Wpisy 2 641 522 – 2 641 621
6 maja 2016 16:09 → 6 maja 2016 17:36, 100 wpisów
Camilex masz sto lat jakie banderole
Rober zażyj ibuproma
Zbigniew lewetywe zrobiłeś
Rober trafiles podobno 6/6 wczoraj tak sie chwaliles zapisz sie do jakiegos psychologa
Nie byl taki kupon i pani w kolekturze tak jak w banku czy na poczcie przybijala pieczątkę.Takie czasy to byly.W worku kupony dostarczali do Warszawy.
641 496. camilex 2016-05-06 (15:55)
Najlepiej to wyslac te same liczby w 2,3 miastach w lotto
No to jest patent!
Jak mi nie wylosują moich com je w Szczecinie krślił i wysłał to wylosują te same które we Wrocławiu nadam..
Ta strona zo zódło inspiracji i natchnienia w grach hazardowych..
Najlepiej to wyslac te same liczby w 2,3 miastach w lotto
No to jest patent!
Jak mi nie wylosują moich com je w Szczecinie krślił i wysłał to wylosują te same które we Wrocławiu nadam..
Ta strona zo zódło inspiracji i natchnienia w grach hazardowych..
Ale pisal ze kumulacji nie bedzie bo trafil
Ja pamiętam, jak byly bilety, które sie wkladalo do dziurkacza. Pamietam to z czasow jak jeszcze jezdzilem autobusem.
Wezcie kredyty na kumulacje, bo jeszcze ktos wam ja sprzatnie sprzed nosa
Monet, patrząc na to że duże kumulacje przeważnie są rozbijane przez 2-3 osoby z różnych części Polski to ta metoda może nawet nie być zła. Sens jakiś zawsze jest. To tak jakby "podszeptać systemowi" jakie liczby mają paść żeby tradycji stało się zadość
http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2016-04-20/roztrwonil-30-milionow-zlotych-szczere-wyznanie-michala-wisniewskiego/
Tak byscie skonczyli, a przeciez on sam to zarobil.
Tak byscie skonczyli, a przeciez on sam to zarobil.
Równie dobrze można stwierdzić że często słychać o rozbiciu kumulacji w jakiejś małej wiosce której nazwę słyszymy pierwszy raz. wysnuwa się myśl że być może jazda po małych wioskach i puszczanie kuponu na "chybił-trafił" ma swój sens.
jeśli się nie mylę to było kiedyś tak że kumulacja została rozbita przez 3 osoby, z czego każda z nich zagrała na chybił-trafił. wychodzi na to że 3 automaty z różnych części Polski, zupełnie nie połączone między sobą wpadły przed tym samym losowaniem na ten sam zestaw wygrywających liczb. Niezwykłe a jednak.
myślę że tym razem też wygrana będzie wynikiem "chybił-trafił".
czasem lepiej jest zawierzyć maszynie. Dlatego oprócz swoich puszczam zawsze 1 kupon z maszyny
czasem lepiej jest zawierzyć maszynie. Dlatego oprócz swoich puszczam zawsze 1 kupon z maszyny
Jak faktycznie jesteś z Warszawki to masz 70% ze możesz wygrać.
camilex, automat może wygenerować te same liczby gdyż nie ma pamięci i korzysta z generatora losowych liczb. możesz pójść do kolektury i dostać zakład na chybił-trafił, a 5 minut później przyjdzie następna osoba i może zdarzyć się tak że spośród 14 milionów kombinacji automat znowu wylosuje ten sam zestaw.
z Warszawy, na dodatek główna centrala TS-a jest 50 metrów ode mnie a w kolekturze w której wysyłam przeważnie zakłady padło chyba dwa lata temu 11 milionów ponad.
Można sobie policzyć jak podają wygrane,ile osób gralo a ile jest wygranych i porównać z każdym dniem
Tadek idz tam do cygana na kijowska to ci moze wywrozy twoje liczby
Jak zmienili maszyny to przestali podawać główne wygrane,wydruk w kolekturze.
Facet mniam licencje w sklepie i gość wygrywal bo gral za 1000 zl codziennie to rozwiązali z nim umowę.
Tak jak gościa nie dopuszczali do wielkiej gry no byl za mądry.
Jak zabierają podatek od wygranej to tak samo ile w ciagu roku zagrasz i przegrasz to tez powinno sie odliczać od podatku.
tak już jest w tym państwie że podatek płacisz kilka razy.
Zarobisz, odprowadzasz podatek.
Kupisz za zarobione pieniądze samochód albo mieszkanie, płacisz podatek.
Kupisz kajzerkę, płacisz od niej podatek.
Wy*rasz kajzerkę, płacisz rachunek za wodę bo przecież trzeba to spuścić w czarną otchłań kanalizacji.
Do rachunku doliczony jest podatek.
Zarobisz, odprowadzasz podatek.
Kupisz za zarobione pieniądze samochód albo mieszkanie, płacisz podatek.
Kupisz kajzerkę, płacisz od niej podatek.
Wy*rasz kajzerkę, płacisz rachunek za wodę bo przecież trzeba to spuścić w czarną otchłań kanalizacji.
Do rachunku doliczony jest podatek.
Dobrze chociaż że po rozliczeniu się z US dostanę w tym roku jeszcze 350 zł zwrotu.
no tak. ale wszystko na szczęście mogę udokumentować
nawet darowiznę krwi w RCKiK którą odliczyłem od podatku.
jak wszystko wpisywać to wszystko, i tak na każdym kroku z nas doją
nawet darowiznę krwi w RCKiK którą odliczyłem od podatku.
jak wszystko wpisywać to wszystko, i tak na każdym kroku z nas doją
Tadeo112 tak ładnie piszesz ale zapomniałeś jeszcze podatek od głupoty Totek
Weź sobie skreśl 4 zakłady po 10 skreśleń i potem porównaj z wylosowaną 20.
Tadeo112 marzenia cię rozczarują tylko po prostu jeszcze nie rozumiesz
camilex, nie tracę przegladam sobie mapki i co jakiś czas zerkam na to co trolle rzeźbią
wiesz, pomysł dobry, choć kiedyś puściłem 5 zakładów po 10 z tym że powszechnie znaną metodą "na pałę". myślałem o tym żeby zrobić to dziesiątkami, akurat wtedy często było tak że przychodziły liczby niemal po kolei, czasem po 6-7 z jednej dziesiątki.
pamietam że było losowanie w którym gdyby skreślić liczby 1-10 to byłoby 7/10.
Szybko zrezygnowałem bo przeważnie jest tak że z dziesiątki wpadają po 3 max 4 liczby.
pamietam że było losowanie w którym gdyby skreślić liczby 1-10 to byłoby 7/10.
Szybko zrezygnowałem bo przeważnie jest tak że z dziesiątki wpadają po 3 max 4 liczby.
No gram w zeszłym tygodniu mialem dwa razy 8/10 a od niedzieli katastrofa 2 zeta only.
dobrym pomysłem byłoby obranie sobie 2 dziesiątek, na przykład przyczajka na trzydziestki i czterdziestki, wyczucie momentu kiedy może wpaść i zmieszanie tych 20 liczb w dwóch kuponach po 10
ja od niedawna gram tylko na 7-ki z dużą stawką i na razie ta zabawa wychodzi mniej więcej na zero gram siódemki bo są relatywnie najmniejsze straty - trafienie 3 jak 1:6 - przy innych tego nie ma. Oczywiście celem jest trafienie 7 razy np. 6
No masz racje silber tez gralem na 7 ale zawsze byly 3 trafienia.
u mnie zwykle były 2 trafienia w 7 a w 10 3 albo 4.
raz trafiłem 5, raz 6 i raz zdarzyła się 7
raz trafiłem 5, raz 6 i raz zdarzyła się 7
no ale lepiej chyba celować w 7 bo prawdopodobieństwo jest jak 1:41 tys., a przy 10 to jest 8 mln 900 tys, a więc kosmos. Uważam, że lepiej mniej liczb z dużą stawką
zawsze najlepiej wychodziłem na grze trójkami. kilka razy 3/3 i 5 dyszek do kieszeni.
gdyby tak stawkę podnieść razy 10 to zaczyna robić się lepiej
gdyby tak stawkę podnieść razy 10 to zaczyna robić się lepiej
To są zajebiste koszty i nic pewnego bo wszystkie gry działają na zasadzie kaskady.
zawsze grałem na 7 bo prawdopodobieństwo na to wskazywało że to najlepsze a jednak była lipa
Tadeo112 jak ci idzie trójkami to podnoś stawki, nawet jak raz przegrasz to potem jak wygrasz to się zrekompensuje, a grając non-stop bez stawek więcej tracisz takie moje zdanie
jackins zobacz jakie jest prawdopodobieństwo żeby dostać najniższą wygraną 1:12 a więc kiepsko; próbowałem piątek jak nie idzie więcej tracisz
no ok; ja chcę grać (dążąc do głównej wygranej) jak najmniej tracić jeśli nie wygram, akurat dla mnie ten element jest istotny
A jak spr. wygląda z dużym lotkiem?... poszukuje programu do stworzenia systemu dobrego. Zna ktoś dobry?
kiedyś miałem dobry program. Tworzył systemy i budował tabele gwarancji ale straciłem go i nie pamietam jego nazwy
Wszystko zalezy od kreślenia przez innych jakich liczb jest dużo to maloprawdopodobne cos trafić,tym bardziej ze komputer centralny tych liczb nie wylosuje.