Wpisy 2 618 454 – 2 618 553
7 kwietnia 2016 16:53 → 7 kwietnia 2016 20:59, 100 wpisów
MI TS nie daje za to BUK sypie dziś z dwóch kuponów / 5,38 x 30 zeta i 8,57 x 30 zeta /
kurs kurs koszt 6 x 30
kurs kurs koszt 6 x 30
Dusia.
Torsan.
Nikogo nie ma, to idę.
Janosik jak będziesz jeszcze sprawdź te liczby 9,19 ,29,39,48,59,61
---->> londynek.net
Piszą o polskim Lotto.
Piszą o polskim Lotto.
seven
Zgrywus.
Niekoniecznie.
Staram się podać, tyle ile jest.
Niekoniecznie.
Staram się podać, tyle ile jest.
Seven.
Za 20 minut wezmę się za ... liczby.
Prośba.
Piszcie tylko ... Janosik.
Piszcie tylko ... Janosik.
Jutro rano będę na czacie.
Mam wolny dzień.
Mam wolny dzień.
Jutro nie sprawdzam liczb do MM, jak będzie mniej niż ... 5.
Od 6 do ... 15.
Od 6 do ... 15.
Dzisiaj nie mam liczb.
Koniec przerwy.
Biorę się za Sevenowe liczby.
Biorę się za Sevenowe liczby.
Seven. Wpis. 484.
Liczby na ... NIE.
1-2/5.
Liczby na ... NIE.
1-2/5.
Doktor. 477. 7 liczb.
Liczby na NIE.
3/7.
Liczby na NIE.
3/7.
Greg.
Zostań w niepewności do losowania.
Zostań w niepewności do losowania.
Zgrywus.
Nie.
Lepiej wiedzieć ile się ... przegra, to MOŻNA ZREZYGNOWAĆ z wysłania.
Nie.
Lepiej wiedzieć ile się ... przegra, to MOŻNA ZREZYGNOWAĆ z wysłania.
Greg.
Życzę wygranej.
Życzę wygranej.
Przerwa na kawę.
Pewnoego dnia żona wraca do domu z pierścionkiem z wielkim diamentem. Mąż pyta zdziwiony:
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Tydzień później żona wraca w nowym, lśniącym futrze.
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Po kolejnym tygodniu żona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywiści powtarza wyjaśnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi męża:
- Przygotuj mi, kochanie, kąpiel!
Po chwili wchodzi do łązienki i widzi, że mąż napuścił do wanny tyle wody, że ledwo zebrała się kałuża w okolicy korka.
- Co to ma znaczyć, to ma być kąpiel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, żeby zamoczył sie Twój kupon?
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Tydzień później żona wraca w nowym, lśniącym futrze.
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Po kolejnym tygodniu żona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywiści powtarza wyjaśnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi męża:
- Przygotuj mi, kochanie, kąpiel!
Po chwili wchodzi do łązienki i widzi, że mąż napuścił do wanny tyle wody, że ledwo zebrała się kałuża w okolicy korka.
- Co to ma znaczyć, to ma być kąpiel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, żeby zamoczył sie Twój kupon?
Kawa wypita.
Szpiegów 109. x 109.
Nic się nie dzieje, to przerwa do losowania.
70,71,72,73,74,75,76,77,78,79
19
36.37
25,26
25,26,27
31,32,33
55,56,57,58
16 , 70, 34 , 63 , 32 , 46 , 41 , 19 , 73, 57
19
36.37
25,26
25,26,27
31,32,33
55,56,57,58
16 , 70, 34 , 63 , 32 , 46 , 41 , 19 , 73, 57
900 ekstra szans na obejrzenie losowania na domowym telewizorze.
Dawać losowanie.
TS spiskuje, a nie ...spisuje.
Ci Ty tu Brjan kombinujesz ???
Znam trochę język Szekspira.
Wnuczek ... brak, 'bom' młody ZBÓJNIK.
