Wpisy 258 534 – 258 633
29 marca 2011 13:17 → 29 marca 2011 16:03, 100 wpisów
ufffff..odetchnelam..
za madrosc i pogodzenie
a juz mialam sie stad..wyprowadzic
ale i tak uciekam..bo praca czeka..
calusy dla Was i super Humorku ..papapa
za madrosc i pogodzenie
a juz mialam sie stad..wyprowadzic

ale i tak uciekam..bo praca czeka..

calusy dla Was i super Humorku ..papapa
andromeda....pozwolę sobie jeszcze o 1 pytanko,jeżeli nie chcesz to nie odpowiadaj.W jakiej dzielnicy Wrocławia mieszkasz?
Lila nie podaje swoich danych na czacie-kwestia bezpieczeństwa-

Lila..


Andromeda


Torsan

Dobrej Zabawy i Wygranych dla calego Towarzystwa z MPasko



Andromeda



Torsan


Dobrej Zabawy i Wygranych dla calego Towarzystwa z MPasko
ha ha ha Lila
kiedy ja juz stad
pojde..szef sie wscieknie
ale juz lece...

kiedy ja juz stadpojde..szef sie wscieknie

ale juz lece...


mm:7,12,17,19,36,53,59,68,75,80
10,26,29,37,51,55,75
12,29,51,62,73,75
p.o.w.d.z.e.n.i.a


Lila...pierwszy zakład z maszyny: dali 7

hm..podziekuje po losowaniu...nawet jak nic nie wygram

..to tylko zabawa.


..to tylko zabawa.szczęściara....nigdy się nie dziękuje.
Robal 36....mamy wszyscy nadzieję,że

Robal 36....mamy wszyscy nadzieję,że

Robal 36 Dzień Dobry.
witam
moje typy na 14:00
19,27,36,42,51,66,77,(ch. tr) plus
zycze trafienia 10/10
moje typy na 14:00
19,27,36,42,51,66,77,(ch. tr) plus
zycze trafienia 10/10

Towarzysze internauci. Mam pod ręką potencjalne 35000 złotych (kupiłem 5 pisanek). Boję się drapać przed czternastą, bo jeśli trafię więcej niż 10 złotych to wyczerpie mi się limit szczęścia na dzisiaj. Proszę zawsze drapać po losowaniu.
Zauważyłem też, że jeśli drapie się na lewym kolanie to wygrywa się więcej niż drapiąc na prawym.
Dodatkowo drapiąc monetą pięcio groszową wygrywa się większe kwoty na raz w pojedynczych zdrapkach, a drapiąc piędziesięcio groszówką trafia się po kilka niskich wygranych na jednej zdrapce.
Dodatkowo drapać należy w popołudnie. Drapanie w nocy nie przynosi zysku. Aby dojść do tych błyskotliwych spostrzeżeń musiałem przegrać w zdrapki ok 1200 złotych od początku grudnia.
Zauważyłem też, że jeśli drapie się na lewym kolanie to wygrywa się więcej niż drapiąc na prawym.
Dodatkowo drapiąc monetą pięcio groszową wygrywa się większe kwoty na raz w pojedynczych zdrapkach, a drapiąc piędziesięcio groszówką trafia się po kilka niskich wygranych na jednej zdrapce.
Dodatkowo drapać należy w popołudnie. Drapanie w nocy nie przynosi zysku. Aby dojść do tych błyskotliwych spostrzeżeń musiałem przegrać w zdrapki ok 1200 złotych od początku grudnia.
lila>>
to fakt, napiszę Ci kiedyś o tym
wojtas>>
No i jak tam ? ... cztery dni minęły...
Nadszyszkownik >>
Podobno najlepiej drapie się po 22.15, tylko...
należy to robić po cichu, ciemno nie musi być
************************
z trafił mam "siedem" w - na siedem /1,4,7,9,29,36,37/
no, to gra i buczy
to fakt, napiszę Ci kiedyś o tym

wojtas>>
No i jak tam ? ... cztery dni minęły...

Nadszyszkownik >>
Podobno najlepiej drapie się po 22.15, tylko...
należy to robić po cichu, ciemno nie musi być
************************
z trafił mam "siedem" w - na siedem /1,4,7,9,29,36,37/
no, to gra i buczy

nieco rozpisane:
1,8,13,14,16,18,21,32,35,37,43,45,65,63,71,77
1,8,13,14,16,18,21,32,35,37,43,45,65,63,71,77
fura juz ustawione w kierunku TS 

Użytkownik brazowy dopisał wyniki multi multi
14,15,16,17,19,22,27,30,31,35,41,43,55,57,58,65,67,70,73,74
Plusem jest liczba: 16
14,15,16,17,19,22,27,30,31,35,41,43,55,57,58,65,67,70,73,74
Plusem jest liczba: 16
Maxwelk
gratulacje za trafienie pewniaka gonisz mnie w rankingu
gratulacje za trafienie pewniaka gonisz mnie w rankinguPicasso19 dzięki tobie też ładnie idzie 

dopiero dzis trafiłem pewniaczka coś mi cienki idzie nawet w realu nic nie mogę ustrzelić
2/3, 4/10. Dobrze, że mam jeszcze 3/3 i 4/10 z poniedziałku. Zaniosę te 60 złotych do kolekturki w sklepie spożywczym, niech ta głupia blondyna nadal myśli, że ja się na tym znam i ciągle coś wygrywam. (Jak ta kretynka mi zazdrości
)
)w Czechach upadek totolotka
w krótce moze i w PL,bo o wygrana bardzo ciężko
w krótce moze i w PL,bo o wygrana bardzo ciężko
Na 22 może coś wejdzie z tej trójeczki 7-8-9
Bo przecież nie przyznam się jej, że mój bilans w lotto wynosi jakieś minus 6000

Może być 8 lub 9
nadszyszkownik>> 


A może wywarłeś na Blondynce wielkie wrażenie
tymi wielkimi wygranymi




A może wywarłeś na Blondynce wielkie wrażenie
tymi wielkimi wygranymi


Picasso19 już sporo sledze forum i juz wiem jak bede grał zeby coś wygrać. 

oj sledzisz romeczek72 na forum a teraznie podaje pewniak az przed o 22 podaje to
sledzicie
sledziciemaxwelka w peniakach jesteś mistrzem mi daleko do twich trafień.
maxwelka tutaj chyba nie chodzi o rywalizację tylko zeby pomóc sobie wygrac.Chyba że masz inne zdanie.
To pogratulowac 

maxwelka w kwietniu bedziesz na 1 miejscu w pewniakach bo chyba nie bede typował.
wlasnie zobacze dalej a chcialam wiecej 10/10 lub 7/7 wygraj ale nie rady ;/
Ja bym chciał trafić 6/6 i tez trudno ale zaczne grac na 3 liczby ze zwiękoszna stawką i coś ustrzele wkoncu.
robaczek gram teraz na 6 i 4 liczby.Może masz rację zostane przy 4 liczbach jak sie trafi 2 jest już prawie zwrot.
Bonus Multi Multi: 120 000 złotych
Dopisano wygrane multi multi
hi all . tylko pytanie systemem na 4 czy na chybił i nie koniecznie trafił?
witam wszyskich. 7,13,17,21,22,61,64,69 stawka10

Picasso19 myśle teraz nad doborem liczb na 22.Zagram na 7 i 4 liczby 

Romeczek72 ja chce zagrać na 3 i 4 liczby ale kopletnie zadna mi nie pasuje,mam tylko 18 ale nie jest mocnym pewniakiem
Picasso19 myśle nad odświerzeniem forum kilka parek na codzień. Tam byśmy obstawiali 2 parki czyli 4 liczby i grali je w realu.Może coś ugramy.
koncze prace i spadam do domu.Narazie wszystkim.Myślcie nad pewniakami.

Pragnę przedstawić obecnym tu bumelantom liczącym na darmowe pieniądze fragment życiorysu człowieka sukcesu, z którego winniście brać przykład:
Lenin uczył się bardzo dobrze, a nawet świetnie. Ukończył gimnazjum ze złotym medalem.
Zapewne uczyłby się również bardzo dobrze w szkole wyższej. Niestety, władze usunęły go z uniwersytetu za to, że był rewolucjonistą. A tego rząd nie mógł znieść. Car nie pozwalał rewolucjonistom na naukę w szkole wyższej.
Więc Leninowi nie pozwolono kształcić się na uniwersytecie.
Ktoś inny na jego miejscu pozostałby bez wyższego wykształcenia. Ale Lenin postanowił zrobić inaczej.
Powiedział do swojej matki tak:
â Muszę ukończyć wyższe studia. Czas mijał. Minęły już dwa lata od usunięcia Lenina z uniwersytetu. Wreszcie Lenin napisał podanie do ministra oświaty. Prosił, by pozwolono mu przystąpić do egzaminów końcowych z wszystkich przedmiotów.
Zdumiony minister pomyślał sobie:
âW jaki sposób on zda wszystkie egzaminy od razu? Przecież nie chodził do żadnej uczelni. Dobrze. Udzielę mu pozwolenia, ale wątpię, żeby mu się to udało".
Kiedy nadeszło pozwolenie ministra, Lenin wziął się ostro do nauki.
Całe dni spędzał z książką w ręku, czytał, pisał, uczył się języków obcych, tłumaczył i tak dalej.
W lecie poszukał w ogrodzie cichego Zakątka w alei zarośniętej gęsto lipami. Wkopał w ziemię stół i ławkę. Rankiem przychodził tu i uczył się samotnie aż do obiadu.
Po odpoczynku kąpał ślę w rzece, powracał do swego stołu w ogrodzie i znów uczył się trzy lub cztery godziny. A wieczorem, po drugim spacerze i kąpieli, znów widziano go pochylonego nad książkami.
Cała rodzina była zdumiona tym, że Lenin może się tak dużo uczyć. Lękano się nawet o jego zdrowie. Ale Lenin powiedział swoim najbliższym:
â Człowiek, który umie prawidłowo odpoczywać, potrafi dużo Uczyć się i pracować.
Rzeczywiście, Lenin prawidłowo odpoczywał. Godzinę uczył się, potem uprawiał gimnastykę. Później znów pisał godzinę lub dwie, a następnie biegł nad rzekę i pływał. Po odpoczynku lub spacerze w lesie wracał do książek i uczył się znowu.
W swoim letnim gabinecie, w pobliżu stolika, ustawił drążek do ćwiczeń gimnastycznych. I od czasu do czasu ćwiczył na drążku.
W ładną pogodę kąpał się w rzece kilka razy dziennie. Pływał doskonale. Tak znakomicie, że wszyscy byli zdumieni.
Jeden ze znajomych Lenina, wspominając przeszłość, opowiadał o groźnym jeziorze w Szwajcańi, w którym utonęło wiele ludzi. Jezioro to było bardzo głębokie, znane z zimnych prądów, wirów. Ale Lenin śmiało pływał w nim.
ów znajomy powiedział kiedyś Leninowi, że musi być ostrożniejszy, bo w tym jeziorze toną ludzie.
â Toną, mówi pan? â rzekł Lenin. â Nie ma obawy, ja nie utonę.
popłynął tak daleko, że prawie nie było go widać z brzegu.
Właśnie dzięki pływaniu i gimnastyce, dzięki prawidłowemu wypoczynkowi, Lenin potrafił uczyć się wytrwale i opanował cały program nauki szkoły wyższej.
Uczył się w ten sposób prawie dwa lata. A w ciągu tego czasu przerobił cały kurs uniwersytecki, czyli to, czego
inni uczą się cztery lata.
Zdał wszystkie egzaminy i uzyskał dyplom z odznaczeniem.
A profesorowie tak mu powiedzieli:
â Niezwykła rzecz. Przecież pan nie uczył się na uniwersytecie i nie słuchał naszych wykładów. Więc jak pan mógł przygotować się tak dobrze do egzaminów? Chyba
panu ktoś pomagał. Lenin odrzekł na to:
â Nie, uczyłem się sam.
Wówczas profesorowie zdziwili się jeszcze bardziej.
A minister aż rozłożył ręce ze zdumienia.
Bo profesorowie i minister nie wiedzieli o tym, że Lenin był nie tylko bardzo mądry i bardzo zdolny, lecz również bardzo pracowity. A tę umiejętność pracy zawdzięczał ćwiczeniom gimnastycznym i dobrze zorganizowanemu odpoczynkowi. Oto dlaczego Lenin uzyskał dyplom uniwersytecki z doskonałym wynikiem.
Lenin uczył się bardzo dobrze, a nawet świetnie. Ukończył gimnazjum ze złotym medalem.
Zapewne uczyłby się również bardzo dobrze w szkole wyższej. Niestety, władze usunęły go z uniwersytetu za to, że był rewolucjonistą. A tego rząd nie mógł znieść. Car nie pozwalał rewolucjonistom na naukę w szkole wyższej.
Więc Leninowi nie pozwolono kształcić się na uniwersytecie.
Ktoś inny na jego miejscu pozostałby bez wyższego wykształcenia. Ale Lenin postanowił zrobić inaczej.
Powiedział do swojej matki tak:
â Muszę ukończyć wyższe studia. Czas mijał. Minęły już dwa lata od usunięcia Lenina z uniwersytetu. Wreszcie Lenin napisał podanie do ministra oświaty. Prosił, by pozwolono mu przystąpić do egzaminów końcowych z wszystkich przedmiotów.
Zdumiony minister pomyślał sobie:
âW jaki sposób on zda wszystkie egzaminy od razu? Przecież nie chodził do żadnej uczelni. Dobrze. Udzielę mu pozwolenia, ale wątpię, żeby mu się to udało".
Kiedy nadeszło pozwolenie ministra, Lenin wziął się ostro do nauki.
Całe dni spędzał z książką w ręku, czytał, pisał, uczył się języków obcych, tłumaczył i tak dalej.
W lecie poszukał w ogrodzie cichego Zakątka w alei zarośniętej gęsto lipami. Wkopał w ziemię stół i ławkę. Rankiem przychodził tu i uczył się samotnie aż do obiadu.
Po odpoczynku kąpał ślę w rzece, powracał do swego stołu w ogrodzie i znów uczył się trzy lub cztery godziny. A wieczorem, po drugim spacerze i kąpieli, znów widziano go pochylonego nad książkami.
Cała rodzina była zdumiona tym, że Lenin może się tak dużo uczyć. Lękano się nawet o jego zdrowie. Ale Lenin powiedział swoim najbliższym:
â Człowiek, który umie prawidłowo odpoczywać, potrafi dużo Uczyć się i pracować.
Rzeczywiście, Lenin prawidłowo odpoczywał. Godzinę uczył się, potem uprawiał gimnastykę. Później znów pisał godzinę lub dwie, a następnie biegł nad rzekę i pływał. Po odpoczynku lub spacerze w lesie wracał do książek i uczył się znowu.
W swoim letnim gabinecie, w pobliżu stolika, ustawił drążek do ćwiczeń gimnastycznych. I od czasu do czasu ćwiczył na drążku.
W ładną pogodę kąpał się w rzece kilka razy dziennie. Pływał doskonale. Tak znakomicie, że wszyscy byli zdumieni.
Jeden ze znajomych Lenina, wspominając przeszłość, opowiadał o groźnym jeziorze w Szwajcańi, w którym utonęło wiele ludzi. Jezioro to było bardzo głębokie, znane z zimnych prądów, wirów. Ale Lenin śmiało pływał w nim.
ów znajomy powiedział kiedyś Leninowi, że musi być ostrożniejszy, bo w tym jeziorze toną ludzie.
â Toną, mówi pan? â rzekł Lenin. â Nie ma obawy, ja nie utonę.
popłynął tak daleko, że prawie nie było go widać z brzegu.
Właśnie dzięki pływaniu i gimnastyce, dzięki prawidłowemu wypoczynkowi, Lenin potrafił uczyć się wytrwale i opanował cały program nauki szkoły wyższej.
Uczył się w ten sposób prawie dwa lata. A w ciągu tego czasu przerobił cały kurs uniwersytecki, czyli to, czego
inni uczą się cztery lata.
Zdał wszystkie egzaminy i uzyskał dyplom z odznaczeniem.
A profesorowie tak mu powiedzieli:
â Niezwykła rzecz. Przecież pan nie uczył się na uniwersytecie i nie słuchał naszych wykładów. Więc jak pan mógł przygotować się tak dobrze do egzaminów? Chyba
panu ktoś pomagał. Lenin odrzekł na to:
â Nie, uczyłem się sam.
Wówczas profesorowie zdziwili się jeszcze bardziej.
A minister aż rozłożył ręce ze zdumienia.
Bo profesorowie i minister nie wiedzieli o tym, że Lenin był nie tylko bardzo mądry i bardzo zdolny, lecz również bardzo pracowity. A tę umiejętność pracy zawdzięczał ćwiczeniom gimnastycznym i dobrze zorganizowanemu odpoczynkowi. Oto dlaczego Lenin uzyskał dyplom uniwersytecki z doskonałym wynikiem.





