Wpisy 2 479 669 – 2 479 768
29 października 2015 23:17 → 29 października 2015 23:59, 100 wpisów
zarobiłem 200 zł na Zjednoczonej Lewicy
zawarłem zakład bukmacherski za 50 gr, że nie wejdą do sejmu
opłaciło się
Krzysio jak matura? Bo dawno nie wchodziłem, a pamiętam miałeś poprawiać
http://bi.gazeta.pl/im/7/11355/z11355307Q,Krzysztof-Ibisz-jako-Ibiszman.jpg
---
---
w co jutro gracie?
bo ja idę na mm
zrobię k.o
moj mlodszy brat po szkoleniach w firmie i awansach ma brac do 12 kafli na miesiac
multi na niego nie starczy zeby wygrac wyscig szczurow
multi na niego nie starczy zeby wygrac wyscig szczurow
a ja nie mam rodzeństwa...
ale to te kafle do pieca kamionkowego, co nie?
postawilbym te 100 zakladow, bylo 3 na 5 , bylbym 150 zl na plusie
co byście zrobili, gdyby wasza dziewczyna poszła z innym gościem na wesele u jej rodziny, nie informując was o tym?
taki test psychologiczny...
jak ktoś odpowie, to będzie miał szczęście u Ryszarda z TS xdddddddd
no właśnie, czyli uświadomiliście mnie, że dobrze zrobiłem
zachowała się jak szmata, minął od tego czasu rok, a ona dalej tego żałuje i ciągle mi głowę zawraca...
że niby żałuje, że chce zacząć od nowa
no ale tak się chyba nie robi, że tu się z kimś jest, a tu nagle idzie się z innym
i właśnie tu dochodzimy do punktu kulminacyjnego mojej skromnej opowieści
tak zrobiłem, ale ona żałuje, jej rodzice żałują
i oni robią "wszystko", żebym do niej wrócił
co jakiś czas telefon, a to to, a to tamto
a taka prawda, że zachowała się jak szmata
i jakby jej naprawdę na mnie zależało, to by czegoś takiego nie zrobiła
szczególnie, że to było wesele u niej w rodzinie
ale każda historia ma swoje plusy i minusy
Chcę wam właśnie powiedzieć, że to przez nią zacząłem grać w TS
a moja zona strzelila se dziecko z sasiadem
co za chamstwo teraz w swiecie
co za chamstwo teraz w swiecie
po prostu zakochałem się w niej, to było ok pół roku temu, chciałem wygrać albo w lotka, albo w mm, żeby jakoś się nam życie ułożyło, nie myślałem o sobie, myślałem tylko o niej, o to żeby miała wszystko
byłem debilem, idiotą, długo męczyłem się z tym
ale dzisiaj po roku nic do niej nie czuje, i z tego się cieszę
a plusem tej historii jest to, że zacząłem grać w TS
a dlaczego plusem??? zapytacie mnie
dla mnie ona jest zwykłą szmatą
i taka pozostanie...
wracajac - jak wygram w lotka to nie po to żeby życ ponad stan
tylko gram po to, aby jej pokazac, jak wiele stracila
i jak kiedys wygram, to niech jej gul skoczy
no to nie wyrzucaj kuponow to kiedys jej pokazesz ile ty straciles na grze
a kleić to sobie może fjicua kolegi z wesela
ee tam, kto nie próbuje, ten wódki nie pije
ale dziękuję, że Wy jesteście
zawsze człowiekowi lżej na sercu
wiesz co wizard, obojętnie w co, ja nie chcę być bogatym typem, bo uważam, że jestem w stanie zarobić na to w przyszłości
chcę wygrać i się pobawić jej kosztem
tak jak ona zagrała na moich uczuciach
znaczyła dla mnie wiele, a dziś matematyk określił by ją symbolem nieoznaczonym
dziękuję wam, życie jest piękne, dzięki że mogłem się wam wyżalić o północy
będę szukał, obiecuję
kazdy pojdzie w swojo strone i nie bedzie znaczenia czys bogaty czy biedny
dzieci swoje sprawy, no chyba ze jestescie z jednej wioski na zycie
dzieci swoje sprawy, no chyba ze jestescie z jednej wioski na zycie
pozniej sie juz nawet nie spotka i w koncu zapomni co bylo 10 lat temu
rodzicie się znają z jej rodzicami, więc wątpię
to właśnie cały sęk w tej historii
ale moi rodzicie nie mi kompletnie nie powiedzieli
uchroniłem ich przed rozwodem, więc teraz mam "luz"