Wpisy 2 284 733 – 2 284 832
1 marca 2015 10:10 → 1 marca 2015 13:05, 100 wpisów
J-23 Po wykorzystaniu,kobieta potrafi,go odnowić super i jest git
witam wszystkich
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSen9kl812M1EgXe2hQI6VpidPlcRnWwdn_cmQBczt-wBMNLBxc
Brja mam obie ze snu!
dzis krowy na bank 20 21...i rodzina 44..
Brjan masz też???
Wczoraj bym wygrał ponad 200 złotych ech a nie puściłem losu a było na nowy telefon
o Brjan juz poszedł...
Witam wszystkich zapowiada sie piekny dzien sloneczko swieci tylko aby sie nie zepsul po 14
a Totalizator specjalnie dla zgrywusa na losowanie na 14 przewiduje 5,6,7,8,9
ubic zgnojic posprzatac itp.pisze o sobie
a potem zero śledztwa
zero pomocy z opieki sp.
czy psychologa
dowcip ok
a potem zero śledztwa
zero pomocy z opieki sp.
czy psychologa
dowcip ok
tak grałem dziś multi multi
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
Serw>> u mnie faworyta to 57 byla ale jak doczytalem to większość turtaj się na nią zasadziła .. więc pewnie lipa będzię.
Mocno 36,72,48..
Mocno 36,72,48..
- Czy jak w przyszłości zostaniesz chirurgiem, to też będziesz w Wikipedii sprawdzał, jak wyciąć wyrostek?
- No co ty, tata, w jakiej Wikipedii?! Na YouTube będę oglądał!
- No co ty, tata, w jakiej Wikipedii?! Na YouTube będę oglądał!
Siedzą sobie dwie myszki przy worku ziarna w stodole i jedna mówi:
- Wiesz, poznałam wczoraj superfaceta. Jest taki przystojny, inteligentny. Doskonale się dogadujemy... O, wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz!
Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:
- Przecież to podły nietoperz!
- Fuuuuuuu! A mówił, że jest pilotem!
- Wiesz, poznałam wczoraj superfaceta. Jest taki przystojny, inteligentny. Doskonale się dogadujemy... O, wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz!
Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:
- Przecież to podły nietoperz!
- Fuuuuuuu! A mówił, że jest pilotem!
Na egzaminie z ornitologii. Wchodzi do pokoju profesora student, a na biurku stoi klatka na ptaki zasłonięta futerałem. Student siada, a profesor zadaje pytanie, podnosząc lekko futerał, tak, że ptakowi widać tylko nogi:
- Co to za ptak, Panie Studencie?
Student myśli, myśli, ale po krótkim czasie odpowiada:
- Nie wiem, Panie Profesorze.
Na co profesor odpowiada:
- Niestety, nie zdał Pan. Jak się Pan nazywa?
Na to student podnosi nogę do góry zadziera spodnie i mówi:
- Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze...
- Co to za ptak, Panie Studencie?
Student myśli, myśli, ale po krótkim czasie odpowiada:
- Nie wiem, Panie Profesorze.
Na co profesor odpowiada:
- Niestety, nie zdał Pan. Jak się Pan nazywa?
Na to student podnosi nogę do góry zadziera spodnie i mówi:
- Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze...
jasiu przybiega do mamy i taty i krzyczy dziadek się powiesił na strychu,mama z tata biegną na strych jasiu za nimi,starzy patrzą nikogo nie ma, a jasiu pokłada się ze śmiechu i mówi ale was zrobiłem w konia dziadek się powiesił w piwnicy
Objechałam kolektury czynne dziś, te największe w Płocku Auchan, Wisła, Żabka i Podolak...nigdzie nie wypłacili mi wygranej wczorajszej 5z5 w MM. Dziady kalwaryjskie. Nie wygra się...zmartwienie, wygra sie...nie chcą wypłacić. To sa dziady
to polska rzeczywistość\przepisy wyraźnie mówią że w kolekturze powinny zostawać środki na wypłate ewentualnych wygranych
wczoraj pękła flaszka czystej 0,7 w postaci wściekłych psów i o dziwo głowa nie boli kaca nie maczas chyba na powtórkę
5/5 >> Gratulacje Pani mrówko.
To się nazywa wielki powrót do gry
To się nazywa wielki powrót do gry
tak grałem dziś multi multi
1kupon 2,6,14,23,33,41,49,57,64,74 .
1kupon 2,6,14,23,33,41,49,57,64,74 .
2 284 784. czarek 2015-03-01 (12:19)
tak grałem dziś multi multi
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
tak grałem dziś multi multi
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
Mama pyta Jasia:
- Kto cię nauczył mówić "O, k...a"?
- Święty Mikołaj.
- Święty Mikołaj?
- Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego pokoju z prezentem i rąbnął się głową w szafę - tak właśnie powiedział!
- Kto cię nauczył mówić "O, k...a"?
- Święty Mikołaj.
- Święty Mikołaj?
- Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego pokoju z prezentem i rąbnął się głową w szafę - tak właśnie powiedział!
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- S***laj, już nie mam kasy.
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- S***laj, już nie mam kasy.
Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio. Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio. Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!
Wiesz, bo to jest tak że w TS-ie też patrzą, i mówią:
-ej,czarek dał zestaw.
-no,kurde, znowu by dziesiątkę trafił
-kurde, trzeba zmienić liczby.
I tak kilka razy.
Myślisz że czemu jest ponad 100 tajniaków?
-ej,czarek dał zestaw.
-no,kurde, znowu by dziesiątkę trafił
-kurde, trzeba zmienić liczby.
I tak kilka razy.
Myślisz że czemu jest ponad 100 tajniaków?
a czarek ma ich po prostu na podsłuchu i wie, że jednak padną inne
czym różni się murzyn od opony zimowej?
jak na oponę zimową założysz łańcuch, to ona nie rapuje.
jak na oponę zimową założysz łańcuch, to ona nie rapuje.
Jasio opowiada o swoich wrażeniach z pobytu w indiańskiej wiosce:
- I poznałem wodza Wielkie Światło i jego dwóch synów.
- A jak się nazywali???
- Włącznik i Wyłącznik
- I poznałem wodza Wielkie Światło i jego dwóch synów.
- A jak się nazywali???
- Włącznik i Wyłącznik
Do baru wchodzi dwoch murzynow i mulat.Siadaja przy barze,podchodzi barman i pyta mulata:"Co pan sobie zyczy Najjasniejszy Panie?"
przechodzi murzyn przez zebre na ulicy i mysli-pojawiam sie i znikam