Wpisy 2 284 726 – 2 284 825
1 marca 2015 10:02 → 1 marca 2015 13:01, 100 wpisów
J-23 Po wykorzystaniu,kobieta potrafi,go odnowić super i jest git
witam wszystkich
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSen9kl812M1EgXe2hQI6VpidPlcRnWwdn_cmQBczt-wBMNLBxc
Brja mam obie ze snu!
dzis krowy na bank 20 21...i rodzina 44..
Brjan masz też???
Wczoraj bym wygrał ponad 200 złotych ech a nie puściłem losu a było na nowy telefon
o Brjan juz poszedł...
Witam wszystkich zapowiada sie piekny dzien sloneczko swieci tylko aby sie nie zepsul po 14
a Totalizator specjalnie dla zgrywusa na losowanie na 14 przewiduje 5,6,7,8,9
ubic zgnojic posprzatac itp.pisze o sobie
a potem zero śledztwa
zero pomocy z opieki sp.
czy psychologa
dowcip ok
a potem zero śledztwa
zero pomocy z opieki sp.
czy psychologa
dowcip ok
tak grałem dziś multi multi
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
Serw>> u mnie faworyta to 57 byla ale jak doczytalem to większość turtaj się na nią zasadziła .. więc pewnie lipa będzię.
Mocno 36,72,48..
Mocno 36,72,48..
- Czy jak w przyszłości zostaniesz chirurgiem, to też będziesz w Wikipedii sprawdzał, jak wyciąć wyrostek?
- No co ty, tata, w jakiej Wikipedii?! Na YouTube będę oglądał!
- No co ty, tata, w jakiej Wikipedii?! Na YouTube będę oglądał!
Siedzą sobie dwie myszki przy worku ziarna w stodole i jedna mówi:
- Wiesz, poznałam wczoraj superfaceta. Jest taki przystojny, inteligentny. Doskonale się dogadujemy... O, wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz!
Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:
- Przecież to podły nietoperz!
- Fuuuuuuu! A mówił, że jest pilotem!
- Wiesz, poznałam wczoraj superfaceta. Jest taki przystojny, inteligentny. Doskonale się dogadujemy... O, wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz!
Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:
- Przecież to podły nietoperz!
- Fuuuuuuu! A mówił, że jest pilotem!
Na egzaminie z ornitologii. Wchodzi do pokoju profesora student, a na biurku stoi klatka na ptaki zasłonięta futerałem. Student siada, a profesor zadaje pytanie, podnosząc lekko futerał, tak, że ptakowi widać tylko nogi:
- Co to za ptak, Panie Studencie?
Student myśli, myśli, ale po krótkim czasie odpowiada:
- Nie wiem, Panie Profesorze.
Na co profesor odpowiada:
- Niestety, nie zdał Pan. Jak się Pan nazywa?
Na to student podnosi nogę do góry zadziera spodnie i mówi:
- Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze...
- Co to za ptak, Panie Studencie?
Student myśli, myśli, ale po krótkim czasie odpowiada:
- Nie wiem, Panie Profesorze.
Na co profesor odpowiada:
- Niestety, nie zdał Pan. Jak się Pan nazywa?
Na to student podnosi nogę do góry zadziera spodnie i mówi:
- Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze...
jasiu przybiega do mamy i taty i krzyczy dziadek się powiesił na strychu,mama z tata biegną na strych jasiu za nimi,starzy patrzą nikogo nie ma, a jasiu pokłada się ze śmiechu i mówi ale was zrobiłem w konia dziadek się powiesił w piwnicy
Objechałam kolektury czynne dziś, te największe w Płocku Auchan, Wisła, Żabka i Podolak...nigdzie nie wypłacili mi wygranej wczorajszej 5z5 w MM. Dziady kalwaryjskie. Nie wygra się...zmartwienie, wygra sie...nie chcą wypłacić. To sa dziady
to polska rzeczywistość\przepisy wyraźnie mówią że w kolekturze powinny zostawać środki na wypłate ewentualnych wygranych
wczoraj pękła flaszka czystej 0,7 w postaci wściekłych psów i o dziwo głowa nie boli kaca nie maczas chyba na powtórkę
5/5 >> Gratulacje Pani mrówko.
To się nazywa wielki powrót do gry
To się nazywa wielki powrót do gry
tak grałem dziś multi multi
1kupon 2,6,14,23,33,41,49,57,64,74 .
1kupon 2,6,14,23,33,41,49,57,64,74 .
2 284 784. czarek 2015-03-01 (12:19)
tak grałem dziś multi multi
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
tak grałem dziś multi multi
1kupon 8,17,21,26,36,45,58,60,69,80.
Mama pyta Jasia:
- Kto cię nauczył mówić "O, k...a"?
- Święty Mikołaj.
- Święty Mikołaj?
- Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego pokoju z prezentem i rąbnął się głową w szafę - tak właśnie powiedział!
- Kto cię nauczył mówić "O, k...a"?
- Święty Mikołaj.
- Święty Mikołaj?
- Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego pokoju z prezentem i rąbnął się głową w szafę - tak właśnie powiedział!
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- S***laj, już nie mam kasy.
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- S***laj, już nie mam kasy.
Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio. Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio. Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!
Wiesz, bo to jest tak że w TS-ie też patrzą, i mówią:
-ej,czarek dał zestaw.
-no,kurde, znowu by dziesiątkę trafił
-kurde, trzeba zmienić liczby.
I tak kilka razy.
Myślisz że czemu jest ponad 100 tajniaków?
-ej,czarek dał zestaw.
-no,kurde, znowu by dziesiątkę trafił
-kurde, trzeba zmienić liczby.
I tak kilka razy.
Myślisz że czemu jest ponad 100 tajniaków?
a czarek ma ich po prostu na podsłuchu i wie, że jednak padną inne