Wpisy 2 244 605 – 2 244 704
12 stycznia 2015 06:11 → 12 stycznia 2015 09:05, 100 wpisów
Dusia...
.......................................
.......................................
idę jeszcze na godzinkę się zdrzemnąć jak zasnę nocna zmiana nie zostawiła pewniaczków
....................................
Nie mam.
............................
............................
Kryminałki pogodowe.. .
Kilkanaście lat temu termometry w Białymstoku pokazały taką temperaturę: -38 stopni...
Wtedy to były mrozy...
........................................
Kilkanaście lat temu termometry w Białymstoku pokazały taką temperaturę: -38 stopni...
Wtedy to były mrozy...
........................................
240 o0o o0o $ ---->> Tyle można wygrać w amerykańskiej Loterii.. .
...................................
...................................
Przerwa...
.......................................
.......................................
dusia...Ja mam, wróciłam o 2 w nocy, chętnie bym jeszcze pospałaale do pracy trzeba iść
ja od świąt rano nie musiałam wstawać tak wczas bo mój miał urlop ,ale dzisiaj budzik o 5.30
fiolka ja wczoraj byłam od 12-15 i też zmarzłam bo wiało jak licho
krasnalka....my do studia z autokaru lecieliśmy bez kurtek, bo tam duchota jak diabli, myślałam, że z zimna zęby pogubię po drodze
ale było nieźle sporo znajomych spotkałam
i sie cieszę że ludzie pomimo tej nagonki przychodzą i pomagają
i sie cieszę że ludzie pomimo tej nagonki przychodzą i pomagają
1,4,7,9,12,79,
4,9,14,29,35,48,69,79,
coś mi takiego wychodzi
4,9,14,29,35,48,69,79,
coś mi takiego wychodzi
wiesz jakiś taki słaby jezdem mam problem z równowagą i plecy mnie bolą
Dzień dobry.Miłego dnia.
http://zdjecia.nurka.pl/images/img4.glitery.pl-dev4-0-013-112-0013112633.gif
http://zdjecia.nurka.pl/images/img4.glitery.pl-dev4-0-013-112-0013112633.gif
Dusia
Przychodzi baba do lekarza:
- coś mnie w stawie szczypie. na to lekarz:
- podejrzewam raka
- coś mnie w stawie szczypie. na to lekarz:
- podejrzewam raka
Idzie Puchatek przez las
nagle patrzy w gówno wlazł!
Więc bierze nogę
i wyciera o podłogę.
Kupa była Krzysia
i przykleiła się do misia.
Puchatek po długim zmaganiu,
usiadł zrezygnowany
cały w gównie umazany.
Zawołal Prosiaczka
małego smarkaczka.
Ten gdy go zobaczył
tak się wystraszył,
że aby uciec na czas
pierdnął misiowi w twarz.
Puchatek śmierdząc jak dupa
zaczął udawać trupa.
I aby nie robić obciachu
zakopał nogę w piachu.
nagle patrzy w gówno wlazł!
Więc bierze nogę
i wyciera o podłogę.
Kupa była Krzysia
i przykleiła się do misia.
Puchatek po długim zmaganiu,
usiadł zrezygnowany
cały w gównie umazany.
Zawołal Prosiaczka
małego smarkaczka.
Ten gdy go zobaczył
tak się wystraszył,
że aby uciec na czas
pierdnął misiowi w twarz.
Puchatek śmierdząc jak dupa
zaczął udawać trupa.
I aby nie robić obciachu
zakopał nogę w piachu.
Co to jest? Zaczyna się na D, kończy na A i zużywa dużo papieru?
Drukarka
Drukarka
Dusia.
Wczoraj
Wczoraj
Złapano 3 pijanych kibiców na euro, każdy miał ponad 2 promile
Niemiec wypil 3 sznapsy
Węgier pol litra palinki
Polak nic nie pil od 3 dni
Niemiec wypil 3 sznapsy
Węgier pol litra palinki
Polak nic nie pil od 3 dni
Okolice Tarnowa. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym
"U Hanki".
Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta -
jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji
przychodzi do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już
nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i
kodowanie...proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę
kowala.
Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez
pół godziny.
Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
- Wypijesz - całej wsi opowiem....
"U Hanki".
Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta -
jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji
przychodzi do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już
nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i
kodowanie...proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę
kowala.
Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez
pół godziny.
Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
- Wypijesz - całej wsi opowiem....
- Ciągle pijesz i pijesz! Idź ty kiedy na cmentarz i zobacz, ilu facetów w twoim wieku umarło od wódki!
Jakiś czas później...
- Gdzie byłeś?
- Na cmentarzu, jak mówiłaś.
- I co?
- Nie powiem, dużo zmarłych... Czytałem szarfy na wieńcach i tam było: "Od żony", "Od teściowej", "Od sąsiadów", "Od dzieci", "Od przyjaciół"... Ale od wódki - ani jednego!
Jakiś czas później...
- Gdzie byłeś?
- Na cmentarzu, jak mówiłaś.
- I co?
- Nie powiem, dużo zmarłych... Czytałem szarfy na wieńcach i tam było: "Od żony", "Od teściowej", "Od sąsiadów", "Od dzieci", "Od przyjaciół"... Ale od wódki - ani jednego!
Bóg do Adama:
- Adam daj żebro.
- Nie dam-powiedział Adam.
- Adam no daj żebro.
- Nie , nie dam.
- No Adam prosze daj żebro.
- Nie , Nie dam mam złe przeczucie.
- Adam daj żebro.
- Nie dam-powiedział Adam.
- Adam no daj żebro.
- Nie , nie dam.
- No Adam prosze daj żebro.
- Nie , Nie dam mam złe przeczucie.
Agnieszka Radwańska - Alize Cornet 6:3, 6:2 - Głęboki serwis Polki, return Francuzki za długi. Gem, set i mecz Agnieszka Radwańska! Rewanż za Perth udany.
Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami "Weź pan moją".
Krasnalka
Chyba już widać rękę Navratilowej w grze Agnieszko. Mocniej i pewniej.