Wpisy 2 237 715 – 2 237 814
5 stycznia 2015 20:21 → 5 stycznia 2015 20:58, 100 wpisów
Krasnalka
jackwar
krasnalka , jak byś była
to byś się dołączyła
a żeś nie była
to tera żałuj
to byś się dołączyła
a żeś nie była
to tera żałuj
krasnalka
pogieło cie ?
najnowsze badania dowodzą a
zwłaszcza profesor Mrozonow że
kochanego ciała nigdy mało
pogieło cie ?
najnowsze badania dowodzą a
zwłaszcza profesor Mrozonow że
kochanego ciała nigdy mało
zgrywus , te co podawałem 2 zakł po 7 liczb
6,10,38,41,43,54,77
7,9,19,21,24,30,57
wygrana do podziału ,
tak jak obiecałem
chej kolęda , kolęda
6,10,38,41,43,54,77
7,9,19,21,24,30,57
wygrana do podziału ,
tak jak obiecałem
chej kolęda , kolęda
Nirwana spię bo dawno cię Nie było i czekanie na Ciebie tak mnie znużyło.
Zloty.
Coś wysłałam.Kreśliłam byle co.
Coś wysłałam.Kreśliłam byle co.
krasnalka
męża masz
dzieci masz
dom masz
samochód masz
psa masz
nadwage masz
to co ci jeszcze potrzeba ?
męża masz
dzieci masz
dom masz
samochód masz
psa masz
nadwage masz
to co ci jeszcze potrzeba ?
Zloty.
Tylko ,że ksiądz Cię na oczy nie widział.
Tylko ,że ksiądz Cię na oczy nie widział.
jackwar
psa nie mam
nadwagi też nie mam
domu też nie mam (mieszkanie w bloku )
potrzebuję właśnie domku z podwórkiem
psa nie mam
nadwagi też nie mam
domu też nie mam (mieszkanie w bloku )
potrzebuję właśnie domku z podwórkiem
A u mnie juz drugi rok nie chodzą. A koperta i mohberet przygotowane.
Zloty
u nas za kolędę w kopertę a na kościół na wierzchu bo zapisuje ile kto daje
Złoty>> do łapy to wypada dać gotówkę.
A w kopercie kartkę życzeniami wytrwałości w niesieniu Bożej posługi.
A w kopercie kartkę życzeniami wytrwałości w niesieniu Bożej posługi.
ameczka... nowość na horyzoncie?
krasnalek w Białymstoku biało?
ameczka woli kobiety całować.
Albo to facet albo gender już nas zawitało.
Albo to facet albo gender już nas zawitało.
krasnalek zima jest to musi być piździawa
W nocy padał śnieżek, puszysty i biały.
Cicho jest wokoło. Cicho drzewa stały.
Przyroda w bezruchu. Tak, jakby zamarła.
Tu ślady zająca. Tam przebiegła sarna.
A na całej wsi, jakby coś się stało.
Nie ma wcale echa, jakby echo spało.
Usnął stary rakun i spokojnie chrapie,
A na starym strychu, stara sowa sapie.
Nikt tu się nie śpieszy, bo nie ma ochoty.
Wszystko odpoczywa. Dziś nie ma roboty.
Każdy wita zimę, co ze śniegiem przyszła.
Wita ją w zadumie i leniwych zmysłach.
Gałązeczki drzewek, śniegiem obsypane,
Stoją jakby we śnie. W nocy i nad ranem,
Nie chciały się ruszać i stały w bezruchu.
Tak bardzo pragnęły śniegowego puchu.
A zielonym świerkom można pozazdrościć.
Mają biały kolor. Tak je śnieg wymościł.
Tak, jak panny młode w białych sukniach stały.
Piękne miały suknie. Srebrne, w gwiazdki białe.
Każdy, kto wstał rano, głosów tych nie słyszał.
Tak cichutko tutaj. Jak by nikt nie dyszał.
A nawet ptaszeczki, zachwycone ciszą,
Siedzą cicho w gniazdkach i cichutko dyszą.
Powiał lekki wietrzyk, a potem silniejszy
I puszek śniegowy z czubków spada pierwszy,
A potem z maleńkich gałązeczek młodych,
Zmienia się w lód twardy, i później znów w trochę wody.
Cicho jest wokoło. Cicho drzewa stały.
Przyroda w bezruchu. Tak, jakby zamarła.
Tu ślady zająca. Tam przebiegła sarna.
A na całej wsi, jakby coś się stało.
Nie ma wcale echa, jakby echo spało.
Usnął stary rakun i spokojnie chrapie,
A na starym strychu, stara sowa sapie.
Nikt tu się nie śpieszy, bo nie ma ochoty.
Wszystko odpoczywa. Dziś nie ma roboty.
Każdy wita zimę, co ze śniegiem przyszła.
Wita ją w zadumie i leniwych zmysłach.
Gałązeczki drzewek, śniegiem obsypane,
Stoją jakby we śnie. W nocy i nad ranem,
Nie chciały się ruszać i stały w bezruchu.
Tak bardzo pragnęły śniegowego puchu.
A zielonym świerkom można pozazdrościć.
Mają biały kolor. Tak je śnieg wymościł.
Tak, jak panny młode w białych sukniach stały.
Piękne miały suknie. Srebrne, w gwiazdki białe.
Każdy, kto wstał rano, głosów tych nie słyszał.
Tak cichutko tutaj. Jak by nikt nie dyszał.
A nawet ptaszeczki, zachwycone ciszą,
Siedzą cicho w gniazdkach i cichutko dyszą.
Powiał lekki wietrzyk, a potem silniejszy
I puszek śniegowy z czubków spada pierwszy,
A potem z maleńkich gałązeczek młodych,
Zmienia się w lód twardy, i później znów w trochę wody.
widzę krasnalek, że treningi przynoszą skutek bo siłę w nodze to masz
jestem
ameczka , przedstaw się nam
podaj wymiary to te liczby obstawimy
emerytka nam nie podała i nie wygraliśmy
ameczka , przedstaw się nam
podaj wymiary to te liczby obstawimy
emerytka nam nie podała i nie wygraliśmy