Wpisy 2 221 759 – 2 221 858
20 grudnia 2014 00:18 → 20 grudnia 2014 08:58, 100 wpisów
tomecki Robię próbę z kwadratem do Lotto,do środka kwadratu,będe
wpisywał wylosowane liczby jak wypadają z bębna(niesortowane)
wpisywał wylosowane liczby jak wypadają z bębna(niesortowane)
Nie interesuję się programami-pomieszanie z poplątaniem i dużo kasy sobie wołqają
Zaczynasz od strony Świata wpisywać zakłady na kupon,to takie proste
tomecki Można wpisać z historii losowań,tylko,że to co było to nie będzie
jezeli kiedys slyszalem to wpisujesz wkwadrat losowania kazde po kazdy przekresasz asz sie zapelni i potem oczytujesz i wysylasz ale moge sie my;lic
Cześć ludziki U mnie taki halny wieje że spać się nie da dosłownie wyrywa okiennice! Pogoda zwariowała
Przemyślenia świąteczne i noworoczne zainspirowane fraszkami Sztaudyngera.,,Kultura nas pokrywa dobroczynną warstwą,lecz czy starczy na wszystkie chamstwa za lekarstwo?,,-Nie było mi miło,bo ,,Nic tak serca nie studzi,jak poznawanie ludzi,,.Co absolutnie nie przeszkadza mi w dalszym typowaniu.-Sam Einstein kiedyś powiedział,,Musisz nauczyć się zasad gry.A potem-grać lepiej niż inni,,....,bo są ,,Dwie rzeczy nieskończone-Wszechświat i głupota ludzka.Co do pierwszej istnieją jeszcze wątpliwości,,-Verba volant,scripta manet,,.
Dzieki Vondeoff,ale nie wiem czy dobre.Raczej naprawdę godne przemyślenia -i nie mojego.Dobranoc
47,38,39,04,05
i do pracy nd wolna z pn na wt z wt na sr nocki i wolne 29 i 30 tyrani do pracy 7 stycznia
bryyy....gdzie to słonce
pewnie ts zajumał
pewnie ts zajumał
witam z /gorącego/ zimowego rańca-gdzie śnieg?wygrane u mnie jak zwykle ostatnio 6 zł ,
Mama pyta Anię, która chodzi do zerówki
- Ile jest 3+4?
- 7 odpowiada Ania.
- A 7+4?
- Nie wiem. Do 11 jeszcze nie liczyliśmy.
- Ile jest 3+4?
- 7 odpowiada Ania.
- A 7+4?
- Nie wiem. Do 11 jeszcze nie liczyliśmy.
Zdrowy tryb życia: osiem godzin snu, osiem godzin matematyki, osiem godzin - wino, kobiety i śpiew.
Wchodzi blondynka do sklepu.
- Poproszę pastę do butów.
- A do jakich?
- Numer 46.
- Poproszę pastę do butów.
- A do jakich?
- Numer 46.
joker nic nie dał -tydzień temu chciałem nadać jokera 27 w miszteli to mi pinda nie przyjeła bo wynalazek ts sie zacioł ,nie dość że kancą to jeszcze maszyny pieprzą się i wyszedł 27 a ja nie nadałem bo mi sie niechciało innej budy ts szukać a jakby był joker+4 tego sie nie dowiem ale mogło być i co....
Co mężczyna wyznaje świetnej kobiecie?
Matematyk - Jesteś jak 10/10... niczego ci dodać, niczego ci ująć...
Matematyk - Jesteś jak 10/10... niczego ci dodać, niczego ci ująć...
Jaki lekarz jest najlepszym filozofem wśród lekarzy ?
Proktolog
Lekarz od-bytu.
Proktolog
Lekarz od-bytu.
Przychodzi baba do lekarza i mówi -panie doktorze wyrostek mi dokucza-to w mordę go to się odczepi.
Polmick zycie nie jest głupie tylko teraz trochę trudne, a to duża różnica
Przychodzi facet do lekarza z parówką w uszazach keczupem w nosie i pyta doktorze co mi jest-żle się pan odżywia
Babcia "egzaminuje" wnuczkę:
- Zosiu, ile to jest dwa razy dwa?
- Jest ... no... tego... cztery!
- Brawo, daję ci więc cztery cukierki!
- O, psia kość, a już miałam powiedzieć "dziesięć".
- Zosiu, ile to jest dwa razy dwa?
- Jest ... no... tego... cztery!
- Brawo, daję ci więc cztery cukierki!
- O, psia kość, a już miałam powiedzieć "dziesięć".
marek 33 ... tak kumpel tez sam poszedl ... wrocil z branzoletkami
Przez prerię jadą trzej kowboje. Nagle John pyta:
- Bill stary przyjacielu powiedz mi - ile jest dwa razy dwa?
- Cztery.
John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta :
- Dlaczego go zabiłeś?
- Za dużo wiedział.
- Bill stary przyjacielu powiedz mi - ile jest dwa razy dwa?
- Cztery.
John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta :
- Dlaczego go zabiłeś?
- Za dużo wiedział.
Rozmawiają dwaj nauczyciele matematyki,tacy dopiero po studiach.
- Wiesz ta IV b to klasa debili. Tłumaczę im zadanie raz i drugi, nie rozumieją. Tłumaczę trzeci i czwarty, nie rozumieją. Tłumaczę piąty raz i szósty i w końcu sam zrozumiałem, a oni dalej nic.
- Wiesz ta IV b to klasa debili. Tłumaczę im zadanie raz i drugi, nie rozumieją. Tłumaczę trzeci i czwarty, nie rozumieją. Tłumaczę piąty raz i szósty i w końcu sam zrozumiałem, a oni dalej nic.
Spotykają się dwaj programiści:
- Słuchaj, potrzebuję generatora liczb losowych.
- Czternaście...
- Słuchaj, potrzebuję generatora liczb losowych.
- Czternaście...
Czy są powieści Galla -Anonima....ano ni ma no to ni ma przyde zaś.
Przychodzi ciąg Cauchy'ego w przestrzeni zwartej do lekarza...
- Co pan taki ograniczony?
- Co pan taki ograniczony?
Przy stole siedzą i grają w brydża: mądra blondynka, głupia blondynka, krasnoludek i ofiara. Nagłe światło gaśnie... zapala się, ale ofiara nie żyje. Kto zabił ofiarę?
- Głupia blondynka, bo mądre blondynki i krasnoludki nie istnieją.
- Głupia blondynka, bo mądre blondynki i krasnoludki nie istnieją.