Wpisy 2 203 889 – 2 203 988
3 grudnia 2014 16:02 → 3 grudnia 2014 17:35, 100 wpisów
krzysztof c > szpan to nie jest modne , pytanie ? czy tobie jest poczebne auto i do czego ? a do szpanu kup miga i postaw na podwórku a powodzenie szpam będzie na 100%
Lila..musze zawsze sobie przemieszać szare komórki, bo po tym jak czytam K-C, to sie buntują i musze sie otrząsnąc po takiej dawce
lila dawno ciebie tu nie widziałem fakt rzadko ostatnio tu pisałem ale postanowiłem wrócić do starych znajomych
pintolek jest jedyny w swoim rodzaju i zawsze mi poprawia humor jak go tak sobie poczytam
lewy
czepiasz sie ładna Panienka w mieście pracuje to Krzysztof na furę złapie do domu zawiezie kilka razy zima jest
czepiasz sie ładna Panienka w mieście pracuje to Krzysztof na furę złapie do domu zawiezie kilka razy zima jest
lila to na święta jak znalazł w domku życzę miłego powrotu
krasnalka pewnie na furę a póżniej na futro
Lila jak na razie nikt nie wie na co ona leci tylko wiemy że istnieje
lila to chyba dlatego że nie jestem kobietą
lila a wiem teraz fura, skóra i smartfon bo komóra też już pewnie nie
lewy o to tak
a jeszcze ten gajerek za 350 modny z dwoma rozporkami i slipy i kalesonki
lewy albo wyobraż sobie własny helikopter tylko trzeba by zrobić mocny dach jakby miał tam lądować bo do f-16 jest potrzebny pas startowy a znów koszta
jedyne co K C w helikopterze bedzie mogl to ewentualnie sobie smiglem pokrecic
lila można i tak
cicho sza bo wielki brat patrzy
lilka a no tak liczby są w profilu wiem że gram na powtórki ale może coś to da
dobra ja już uciekam życzę wszystkim wysokich wygranych cześć do poklikania
Pielegniarka w szpitalu pyta dziadka:
- Przepraszam, ile tak wlasciwie ma Pan lat?
- 80 - odpowiada dziadek
Na to pielegniarka:
- Ooo, nie dalabym Panu
- Niesmialbym prosic.....
- Przepraszam, ile tak wlasciwie ma Pan lat?
- 80 - odpowiada dziadek
Na to pielegniarka:
- Ooo, nie dalabym Panu
- Niesmialbym prosic.....
Pewien bardzo pobożny człowiek uczęszczał co niedzielę do kościoła. Za każdym razem, wychodząc z kościoła, dawał koczującemu nieopodal żebrakowi 10 zł.
Sytuacja powtarzała się od dłuższego czasu. W pierwszą niedzielę października człowiek wychodzi z kościoła, podchodzi do żebraka i daje mu 5 złotych.
- A dlaczego tylko 5? Zawsze było 10
Sytuacja powtarzała się od dłuższego czasu. W pierwszą niedzielę października człowiek wychodzi z kościoła, podchodzi do żebraka i daje mu 5 złotych.
- A dlaczego tylko 5? Zawsze było 10
Powiem wam co wyczytałem w nocy jak rozpracować numerki lotto ? pani profesor od matematyki podaje , kupuje kiełbaski 49 sztuk i numeruje od 1 do 49 i rozsypuje w mieszaniu i wpuszcza kota głodnego i obserwuje które kiełbaski opędzluje i te numerki wysyła tylko nie wiem z jakim skutkiem ? tylko jak 10 sztuk lub 12 sztuk opędzluje . to pewnie trzeba system wysłać ? ciekawe to co ??
Poseł, jadąc samochodem, potrącił dwóch pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
- Co z tym zrobimy?
Prokurator po chwili odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki, 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.
- Co z tym zrobimy?
Prokurator po chwili odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki, 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.
Te oto liczby wystąpią ze sobą (100%) we wszystkich konfiguracjach. 6-9-13-63. 6-9-31-63. Chcesz wiedzieć kiedy?
krasnalek .. to chyba jest na faktach ? nie wiem skąd masz takie informacje ?
lewy tyś całkiem lewy
Morze -piszemy przez rz jak wymienia się na morski to piszemy o morzu
a tak piszemy może przez ż może jesteś niedouczony
Morze -piszemy przez rz jak wymienia się na morski to piszemy o morzu
a tak piszemy może przez ż może jesteś niedouczony
5,11,15,23,42
6,14,19,33,37
4,7,19,33,37
16,17,18,21,25
to na mini
6,14,19,33,37
4,7,19,33,37
16,17,18,21,25
to na mini
<< Dobry wieczór >>
Krasnalka...
W Łomży jest... krasnalka... Ma mniej niż 1 metr wzrostu...
J-23.. .
Krasnalka.. .
Dzisiaj nie buszowałem w wielkim świecie.. .
Dzisiaj nie buszowałem w wielkim świecie.. .
Ta krasnalka jest tak niskiego wzrostu, ze musi się wdrapywać na normalne krzesło.. .
Może Korn coś więcej wie na jej temat...
Może Korn coś więcej wie na jej temat...
Na stronie Korna podałem Test na "Ekstra Przekręt"...
Ale nie wiem, jaka wyszła mi wersja.. .
-------------------------------------------------------------------
Ale nie wiem, jaka wyszła mi wersja.. .
-------------------------------------------------------------------
Przerwa...
--------------------------------------------
--------------------------------------------
Jest na świecie kraj malutki,
Gdzie mieszkają krasnoludki,
Mają domki z cienkiej słomki,
Z kominami jak poziomki.
Krasnoludek, gdy jest młody,
Wcale nie ma jeszcze brody,
Żadnych ważnych spraw nie miewa,
Tylko bawi się i śpiewa.
W tej bajeczce, moje dzieci,
Krasnoludków trzech znajdziecie:
Jeden chodzić zwykł w czerwieni,
Więc się też Poziomką mieni,
Drugi zowie się Modraczek,
Bo niebieski nosi fraczek,
No, a trzeci, wiecie, dzieci?
Ma Żółtaszka imię trzeci.
Z Chin pochodzi, skąd przed laty
Przybył w puszce od herbaty,
I jak chińskie krasnoludki
Nosi z tyłu warkocz krótki.
Na ślizgawkę raz w niedzielę
Poszli mali przyjaciele
I na lodzie z łyżwy starej,
Co to właśnie brak jej pary,
Łódź żaglową zmajstrowali,
Chociaż byli tacy mali.
Wiatr był wolny przy niedzieli,
Więc go sobie wynajęli
Na godzinę za pięć groszy,
By koniki polne płoszyć.
Gdzie mieszkają krasnoludki,
Mają domki z cienkiej słomki,
Z kominami jak poziomki.
Krasnoludek, gdy jest młody,
Wcale nie ma jeszcze brody,
Żadnych ważnych spraw nie miewa,
Tylko bawi się i śpiewa.
W tej bajeczce, moje dzieci,
Krasnoludków trzech znajdziecie:
Jeden chodzić zwykł w czerwieni,
Więc się też Poziomką mieni,
Drugi zowie się Modraczek,
Bo niebieski nosi fraczek,
No, a trzeci, wiecie, dzieci?
Ma Żółtaszka imię trzeci.
Z Chin pochodzi, skąd przed laty
Przybył w puszce od herbaty,
I jak chińskie krasnoludki
Nosi z tyłu warkocz krótki.
Na ślizgawkę raz w niedzielę
Poszli mali przyjaciele
I na lodzie z łyżwy starej,
Co to właśnie brak jej pary,
Łódź żaglową zmajstrowali,
Chociaż byli tacy mali.
Wiatr był wolny przy niedzieli,
Więc go sobie wynajęli
Na godzinę za pięć groszy,
By koniki polne płoszyć.