Wpisy 1 959 363 – 1 959 462
1 marca 2014 20:56 → 1 marca 2014 21:28, 100 wpisów
Panoramix moje Ci się nie mogły śnić bo ich nie widziałeś
fiolka , na wzrok pomaga petroleum D5 .
biorę z przerwami od 5 lat i naprawdę pomaga
biorę z przerwami od 5 lat i naprawdę pomaga
Panoramix nie mam roweru więc to nie byłam ja
p.x mój dziadek jechał na rowerze
jak mu jajca w przerzudki
wciągło to az dzwonek odgryzł
pamietacie ten kawał
jak mu jajca w przerzudki
wciągło to az dzwonek odgryzł
pamietacie ten kawał
Pamoramix to w końcu śnił CI się rower czy cycki bo straciłam wątek
p.x to po zapłodnieniu babci jechał do baru
Lila no właśnie
zelka ..jemu sie sniła cycata laska na rowerze z wyłupiastymi oczami
z dzwonkiem w zebach
Wasyl na rowerze bez siodełka i dlatego takie oczy miała
fiolka , mi pomaga jak zaczynam słabo widzieć litery , po miesiącu stosowania widzę normalnie . kiedyś już okulistka chciała mi wypisać recepte na okulary i przez przypadek trafiłem na to lekarstwo . poczytaj sobie o tym . Petroleum D5
lila...zoba http://praca.wp.pl/title,Fryzjer-odprawil-z-kwitkiem-otyla-klientke-Popsuje-mi-pani-fotel,wid,16436108,wiadomosc.html
zelka ale po siodełku rurka zostawiona
Z kolegą chcemy się wybrać na pole golfowe do Naterek niedaleko Olsztyna. A przed chwilą obejrzałem film http://www.youtube.com/watch?v=WWTNu68BeB0 gdzie powiedzieli że jest kurs na zieloną kartę a potem egzamin teoretyczny i praktyczny.
Wasyl siodełko wyciągnięte i jazda po pagórkach
nie wiem dlaczego jeżdzicie bez siodełek ale to mało wygodne raczej chyba
53-letnia mieszkanka Herne poszła jak zwykle do zakładu fryzjerskiego, gdzie strzygła się już od 6 lat. Jednak właściciel zakładu odmówił wykonania usługi i wyjaśnił, że obawia się dewastacji fryzjerskiego fotela przez otyłą klientkę.
Niech pani już więcej nie przychodzi
- Klienci pani kalibru psują mi fotele - powiedział fryzjer w obecności innych klientek i pracowników salonu. Zaznaczył, że teraz jeszcze ją obsłuży, ale w przyszłości klientka ma już więcej nie przychodzić.
Jak potem tłumaczył się w rozmowie z dziennikarzami, o otyłych osobach nie mówił "grubi" tylko "osoby XXL" i klientki z salonu nie wyrzucił, tylko prosił, żeby już więcej nie przychodziła.
Opowiadał, że miał już doświadczenie z otyłym klientem, pod którym załamało się krzesło. Klient pytał nawet, czy fryzjer jest ubezpieczony od odpowiedzialności za wypadek. Inny klient z takim impetem odchylił się na krześle do tyłu, że złamało się oparcie.
Po tym, jak odprawiona z kwitkiem klientka zwróciła się do prasy, cała sprawa nabrała dużego rozgłosu.
Może solidniejsze krzesła?
Koledzy fryzjera po fachu radzą mu, żeby kupił do salonu solidniejsze krzesła i fotele. Ale fryzjer się broni: "To są bardzo solidne fotele, na których już siedziały tysiące ludzi". Opowiada też, że jedna z jego pracownic nadwyrężyła sobie kręgosłup po tym, jak musiała na ruchomym fotelu przysunąć do umywalki otyłego klienta.
Fryzjerzy w Herne są jednak oburzeni zachowaniem kolegi i zaznaczają, że oni obsługują wszystkich bez wyjątku. Lokalne zrzeszenie fryzjerów dyplomatycznie wyjaśniło, że każdy z właścicieli salonów sam decyduje o tym, kogo obsłuży, a kogo nie.
Rzecznik Zrzeszenia Fryzjersko-Kosmetycznego Nadrenii Północnej-Westfalii stwierdził, że był to pierwszy tego rodzaju, znany mu przypadek. Czasami zdarza się jednak, że między usługodawcą a klientem "nie zgadza się chemia", zaznaczył.
Problem będzie nabrzmiewał
Na forach internetowych zdania są podzielone: jedni internauci radzą odprawionej z kwitkiem klientce, żeby schudła. Inni oburzają się, twierdząc, że jest to przypadek jawnej dyskryminacji.
Problem specjalnych wymogów dotyczących obsługi "puszystych" klientów nie jest tylko problemem salonów fryzjerskich. Często już pisano w prasie o różnych pomysłach np. linii lotniczych, jak wygodnie posadzić klientów z rozmiarem "kingsize". Jedno z towarzystw lotniczych rozważało wprowadzenie dodatkowych opłat "fat tax" dla ponadwymiarowych podróżnych.
Niech pani już więcej nie przychodzi
- Klienci pani kalibru psują mi fotele - powiedział fryzjer w obecności innych klientek i pracowników salonu. Zaznaczył, że teraz jeszcze ją obsłuży, ale w przyszłości klientka ma już więcej nie przychodzić.
Jak potem tłumaczył się w rozmowie z dziennikarzami, o otyłych osobach nie mówił "grubi" tylko "osoby XXL" i klientki z salonu nie wyrzucił, tylko prosił, żeby już więcej nie przychodziła.
Opowiadał, że miał już doświadczenie z otyłym klientem, pod którym załamało się krzesło. Klient pytał nawet, czy fryzjer jest ubezpieczony od odpowiedzialności za wypadek. Inny klient z takim impetem odchylił się na krześle do tyłu, że złamało się oparcie.
Po tym, jak odprawiona z kwitkiem klientka zwróciła się do prasy, cała sprawa nabrała dużego rozgłosu.
Może solidniejsze krzesła?
Koledzy fryzjera po fachu radzą mu, żeby kupił do salonu solidniejsze krzesła i fotele. Ale fryzjer się broni: "To są bardzo solidne fotele, na których już siedziały tysiące ludzi". Opowiada też, że jedna z jego pracownic nadwyrężyła sobie kręgosłup po tym, jak musiała na ruchomym fotelu przysunąć do umywalki otyłego klienta.
Fryzjerzy w Herne są jednak oburzeni zachowaniem kolegi i zaznaczają, że oni obsługują wszystkich bez wyjątku. Lokalne zrzeszenie fryzjerów dyplomatycznie wyjaśniło, że każdy z właścicieli salonów sam decyduje o tym, kogo obsłuży, a kogo nie.
Rzecznik Zrzeszenia Fryzjersko-Kosmetycznego Nadrenii Północnej-Westfalii stwierdził, że był to pierwszy tego rodzaju, znany mu przypadek. Czasami zdarza się jednak, że między usługodawcą a klientem "nie zgadza się chemia", zaznaczył.
Problem będzie nabrzmiewał
Na forach internetowych zdania są podzielone: jedni internauci radzą odprawionej z kwitkiem klientce, żeby schudła. Inni oburzają się, twierdząc, że jest to przypadek jawnej dyskryminacji.
Problem specjalnych wymogów dotyczących obsługi "puszystych" klientów nie jest tylko problemem salonów fryzjerskich. Często już pisano w prasie o różnych pomysłach np. linii lotniczych, jak wygodnie posadzić klientów z rozmiarem "kingsize". Jedno z towarzystw lotniczych rozważało wprowadzenie dodatkowych opłat "fat tax" dla ponadwymiarowych podróżnych.
Krzychu Ty koleżankę weź ze sobą a nie kolegę
fiolka , taka buteleczka kosztuje ok. 15 zł , ja zawsze zamawiam 2 i wyciągam zakraplacz i piję rano małego łyczka tylko że do destylacji dodają spiryt by ułatwić destylacje i ma 45% co ma swoją zalete
a moze zmienimy temat
i pogadamy z krzysztofem c
np o
maturze
i pogadamy z krzysztofem c
np o
maturze
Wasyl zarąbisty temat rzeka
cześć Max
krzysio c do jakiego tematu podchodzisz z matury
xam..max
jackar ta ja mature to ino z
fiolka , ja nie łykam leków
na zwolnieniu byłem z 7 lat temu jak złamałem rękę .
używam tylko petroleum i Alpa leśna z czech na przeziębienia
na zwolnieniu byłem z 7 lat temu jak złamałem rękę .
używam tylko petroleum i Alpa leśna z czech na przeziębienia
paronamix musze mącić bo na nazwisko mam MĘCIK rafał
Do żadnego tematu.
na naszek klasie mnie znajdzesz męcik rafał
fiolka , nafta destylowana i nie śmierdzi naftą smak jak gorzała
naprawdę pomaga , cera , włosy , wzrok i inne może choroby o których nie miałem pojęcia a które wymieniają
naprawdę pomaga , cera , włosy , wzrok i inne może choroby o których nie miałem pojęcia a które wymieniają
najlepsze jest f-16 pijesz i nie pamiętasz
lub gniew oceanu -- ale buja nie wiem gdzie jestem
lub lesny dzban od menela
lub gniew oceanu -- ale buja nie wiem gdzie jestem
lub lesny dzban od menela
japa kapcie
Lilka
fiolka
panowie przy sobocie
powodzenia w losowanku
fiolka
panowie przy sobocie
powodzenia w losowanku
Zresztą z ropy kiedyś wymyślił polski zesłaniec na sybir balsam Szostakowskiego , bardzo dobry specyfik na rany i wrzody żołądka
cicho kapcie
wy li mi du
Tak i tak z kolegą pojedziemy na to pole golfowe bo czuję że z tego coś będzie dużego. Chyba najważniejsze że odkryłem pasje ?
A to za sukces.