Wpisy 187 436 – 187 535
29 listopada 2010 18:39 → 29 listopada 2010 20:41, 100 wpisów
korn no to mnie zaciekawiłeś bo ja aż tak się nie wgłębiam w statystyki mini a ile było takich powtórek kombinacji w mini bo to ciekawe jest 

HARTGE to jest jeszcze lepsze 6 piątek do tej pory się powtórzyło każda z nich wylosowana była 2 razy
5,23,26,27,37
7,12,15,23,28
8,20,29,37,42
11,16,26,37,39
12,20,23,24,36
19,22,28,29,30
5,23,26,27,37
7,12,15,23,28
8,20,29,37,42
11,16,26,37,39
12,20,23,24,36
19,22,28,29,30
witam po szaleńczej jeździe 21km w 3h u was też tak fantastycznie

Bartek 
widzę, że szaleństwo straszne.....
aaaa może tak zajrzysz na gg?

widzę, że szaleństwo straszne.....
aaaa może tak zajrzysz na gg?
no to ja zmykam wysłać kuponiki i na zakupy, niestety bez siódemki ricardosa

HARTGE a co powiesz na to piątkę? chodzi o daty wylosowania
5,23,26,27,37 - 1979-01-03
5,23,26,27,37 - 1979-01-10
sprwdz bo warto i co mają myśleć gracze jak takie numery padają
szczególnie jeżeli losowanie jedno po drugim jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia?
5,23,26,27,37 - 1979-01-03
5,23,26,27,37 - 1979-01-10
sprwdz bo warto i co mają myśleć gracze jak takie numery padają
szczególnie jeżeli losowanie jedno po drugim jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia?
http://serwis.lotto.pl/183-4acdb6805b9ea.htm?id_gra=3&sortuj=on&numer=0&data=03-01-1979
korn o kurde
jak to się mogło stać? w sumie prawdopodobienstwo wyjsciowo pewnie bylo takie samo czyli te 1 na ok 850 tys kombinacji tak sadze, ciekawe czy padła wtedy 5 
jak to się mogło stać? w sumie prawdopodobienstwo wyjsciowo pewnie bylo takie samo czyli te 1 na ok 850 tys kombinacji tak sadze, ciekawe czy padła wtedy 5 
tego to nie wiem czy byla piatka czy piatki a szkoda bo jestem bardzo ciekaw 

korn zobacz co jest napisane na dole tej stronki Losowanie 3 stycznia 1979 roku nie odbyło się. Zawarte zakłady wzięły udział w kolejnym losowaniu.
czyli jednak nie było mowy o powtórzeniu kombinacji z losowania na losowanie
ta ale numery sa wpisane jakby bylo pewnie pomylili tasmy i puscili z poprzedniego losowania i pewnie sami gały wywalili jak zobaczyli wyniki

pewnie już za dużo wygranych w Jasiu nie będzie, teraz to już same puste bo ja wybrałam te z kwotami

a poza tym dziś u mnie w kolekturze Kobietką otwierała nową paczuszkę Jasiów, stąd te wygrane

te czwóreczki też wysłałam, nie wiem czy dobrze zrobiłam, okaże się po 22:15

hmmmmmmmm 

a teraz serio.....czyżby rico zachorował? albo śnieżyca go zasypała? ja się zaczynam martwić na poważnie 

łoj to o tym hymamy??????
no tak ta cisza jest niepokojaca
Dorcia

no tak ta cisza jest niepokojaca

Dorcia



jak mi miło 
Panie i Panowie

Panie i Panowie

witajcie już wróciłam.... zakupiłam zdrapki aniołka i idealna para i .... znowu nic



no a ja miałam złotówe za free..............leżała sobie na chodniku to ją adoptowałam 

ja kiedyś tak 10 zł adoptowałam też leżało i prosiło weź mnie
kathy-mogłaś dać zdrapke za tą znalezioną złotówke może by było podwójne szczęscie
ale mój rekord to był znaleziony Władysław II Jagiełło 
torsan....a w życiu mnie te cholery nie lubią

torsan....a w życiu mnie te cholery nie lubią
Święta blisko. Jak umiesz piec ciasta to adoptuję w ciemno
mnie tez nie lubią te diabły anioły i inne zdrapmany

mnie tez nie lubią te diabły anioły i inne zdrapmany

spędziłem 5 godzin w korkach
-TO LEPSZE NIŻ SEKS-polecam
-TO LEPSZE NIŻ SEKS-polecam
W moim drugim nicku "kasiora" został wklejony efekt zakupu Jasia.Tradycyjnie ciągnąłem z lewej.No to powoli czas do domku.
szpicbródka
znam ten ból
znam ten bólnooooo
przyjemnośc
jazda 45 min droga którą się pokonuje normalnie w 10 minut
chyba że my o tej drugiej przyjemności
przyjemnoścjazda 45 min droga którą się pokonuje normalnie w 10 minut

chyba że my o tej drugiej przyjemności

ricardos ja mam 5 misiów na jednym losie 

lubię jeździć samochodem

ale ta druga przyjemnośc ,jest o wiele .......przyjemniejsza


ale ta druga przyjemnośc ,jest o wiele .......przyjemniejsza

Ja czekam na jakas wieksza wygrana bo zawsze w zyciu jestem na minusie tylko tego mi brakoje
mysle ze zwasza pomoca spełnia sie marzenia...

mysle ze zwasza pomoca spełnia sie marzenia...chciałam zliczyć ile u mnie misiów
ale straciłam rachubę
tak myślę że jakby je opchnąć
to wygrana byłaby większa niż ze zdrapek 
ale straciłam rachubę
tak myślę że jakby je opchnąć
to wygrana byłaby większa niż ze zdrapek 
skoro cieniutko w grach to może coś na wesoło :
Teściowa do zięcia:
- Nigdy się nie rozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką.
Zięć do teściowej:
- Ja też jestem za gorzałą.
Środek nocy - trzecia nad ranem. Do domu powraca zmęczony, po libacji z kolegami mężczyzna. Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudził żony. Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.
- O, Cholera - myśli zaniepokojony mężczyzna - Ale wiem co zrobić - dokukam jeszcze 8 razy i żona nawet jak się obudziła, będzie myślała, że wróciłem o 11:00. Jak postanowił, tak zrobił i zadowolony z siebie położył się spać.
Rano budzi go zona.
- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać!
- A po co? Przecież dziś sobota.
- Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.
- A co się stało?
- Coś jest nie w porządku z kukułką. Wyobraź sobie zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła, dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół i poszła do łazienki się porzygać.
Jest 7 krasnali, 7 szklanek mleka i 6 ogórków. Czego jeden krasnal nie dostanie?
Sraczki.
Przychodzi Jasiu do taty i pyta:
- Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną?
Tata odpowiada:
- Synku! Mama ma numer buta 37, a ja 40! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!
Policjant wybrał się z kolegą do teatru. Kolega, przeglądając program zauważa:
- Wiesz, drugi akt tej sztuki rozgrywa się po pięciu latachâŚ
- Ale bilety zachowują ważność?
Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.
Teściowa do zięcia:
- Nigdy się nie rozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką.
Zięć do teściowej:
- Ja też jestem za gorzałą.
Środek nocy - trzecia nad ranem. Do domu powraca zmęczony, po libacji z kolegami mężczyzna. Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudził żony. Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.
- O, Cholera - myśli zaniepokojony mężczyzna - Ale wiem co zrobić - dokukam jeszcze 8 razy i żona nawet jak się obudziła, będzie myślała, że wróciłem o 11:00. Jak postanowił, tak zrobił i zadowolony z siebie położył się spać.
Rano budzi go zona.
- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać!
- A po co? Przecież dziś sobota.
- Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.
- A co się stało?
- Coś jest nie w porządku z kukułką. Wyobraź sobie zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła, dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół i poszła do łazienki się porzygać.
Jest 7 krasnali, 7 szklanek mleka i 6 ogórków. Czego jeden krasnal nie dostanie?
Sraczki.
Przychodzi Jasiu do taty i pyta:
- Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną?
Tata odpowiada:
- Synku! Mama ma numer buta 37, a ja 40! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!
Policjant wybrał się z kolegą do teatru. Kolega, przeglądając program zauważa:
- Wiesz, drugi akt tej sztuki rozgrywa się po pięciu latachâŚ
- Ale bilety zachowują ważność?
Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.
Torsan
zawsze mam racje
chyba, że jej nie mam
zawsze mam racje

chyba, że jej nie mam

- Cześć! A gdzie Twój kolega?
- Niedźwiedź go porwał.
- Coś Ty! Gdzie?
- W różne strony...
- Niedźwiedź go porwał.
- Coś Ty! Gdzie?
- W różne strony...
Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
- Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...
- Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...
Blondynka spotkała czarodzieja i pozwolił jej wybrać: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust. Przyjaciółka pyta:
- I co wybrałaś?
Blondynka:
- ...nie pamiętam...
Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do koleżanki:
- Patrz, znowu wygrałam!!!
Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku?
- Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi...
- Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami...
Blondynka dostała komórkowy telefon. Zabrała go, idąc na zakupy. Stała akurat w warzywniaku, gdy zadzwonił. Odebrała:
- Och cześć Zosiu! - ucieszyła się. - Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?
- I co wybrałaś?
Blondynka:
- ...nie pamiętam...
Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do koleżanki:
- Patrz, znowu wygrałam!!!
Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku?
- Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi...
- Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami...
Blondynka dostała komórkowy telefon. Zabrała go, idąc na zakupy. Stała akurat w warzywniaku, gdy zadzwonił. Odebrała:
- Och cześć Zosiu! - ucieszyła się. - Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?








