Wpisy 1 865 787 – 1 865 886
4 stycznia 2014 20:12 → 4 stycznia 2014 20:30, 100 wpisów
Lila , w mieszkaniu mam 21-22 stopnie , ale w sypialni trzymam 15 - 17, bo się najlepiej śpi. Do ciepłego mieszkania dobre jest zimne piwko ! Co stosuję !
deki..wkierwia się bo nie może wstać.Tzn chce ale ustać na nogach nie może i dlatego się denerwuje.On jeszcze w zeszłym roku w lecie na rowerze jeździł a teraz na siłę ma leżeć i dlatego
wasyl to, ja na razie ograniczam- jak na razie wypaliłam jedną całą paczkę w tym roku a z drugiej 5, co jest sukcesem, przy paczce na dzień wcześniej...
deki dzis nie paliłem tera na piecu 9 stopni
Monsiu...ja w sypialni tez mam chłodno w domu 20 stopni a u dzieci 25 w pokoju
patrol
jestta..będzie dobrze.Jak zaczyna krzyczeć to znaczy że wraca do formy ,mimo że nigdy nie był agresywnyJestem dobrej myśli
lili u mnie 11stopni i fajnie sie spi jutro napale
dzis słabym
dzis słabym
sorelka..wydaje mi się ,że nie.Własnie jest akurat JAk mi tam nie za gorąco to im tez nie bo i temperatura spada jak mają pokój otworzony i siedzą z nami w salonie
sorelka..mój teść raz w życiu był tylko chory.i raz w zyciu czy dwa był u lekarza.Z dnia na dzień go strzeliło
ale dzieciaki troche inaczej odczuwaja ciepło i zimno.
moje to powyzej 20 dostawały szału
teraz w pokojach maja ok 11 na noc a w dzien 20 to maks
moje to powyzej 20 dostawały szału
teraz w pokojach maja ok 11 na noc a w dzien 20 to maks
jetta...dekuś mnie zna jaka jestem spokojna Rozmawiał ze mną milion razy
lila to zupełnie jak moja mama nigdy nie chorowała ale jak ja trafiło to na maksa
Lila >>> w sprawie ojca - współczuję bardzo ! Mój ociec i matka mieli wylew i udar - niestety - krótko przeżyli. Mam nadzieję, że nie będę miał takiego losu od Najwyższego. A to może być niedługo !
dekus rozmawiał z lili ha ha a teraz lezy na ojomie
sorelka...no widzisz takie życie.Normalnie jak tak patrzę to dochodzędo dziwnych wniosków,nie napisze nawet jakich
Ja bym wolała mieć mojego Tatę nawet przypiętego pasami, byleby był...
kichammmmmm
cos mam w nosie i mnie kręci
cos mam w nosie i mnie kręci
Monsiu...większość wiary ma paraliż a mój teść ma tylko niewładną rękę i na nogach nie może ustać chociaż jak dostał udar w domu to sam chodził.Jak popatrzyłam na innych to młodsi od ojca i w gorszym stanie.MAm nadzieję,że będzie dobrze
deki..nie pikol że się bałes odezwać.Ty mnie karwa do głosu nie dopuszczasz
patrol nie jedz tyle bo cie nawzzzdyma
jetta podobnie jak i ja wolalabym zeby mama zyła nawet w stanie w jakim była pod koniec nawet jak mowiła ze jestem najgorsza córka jaką mogła miec- ale to efekt morfiny
no ale tak sie nie da
no ale tak sie nie da
dzikus my pijemy trzy razy w roku w niedzielę święta i w dni powszednie
mojego kolegi mama
a moja sąsiadka
miała juz tyle wylewów i udarów ze prosi boga o smierc
ale zawsze wychodzi z tego cało
udar,rechabilitacja juz jest ok kazdy zadowolony a tu znowu a piac to samo
a moja sąsiadka
miała juz tyle wylewów i udarów ze prosi boga o smierc
ale zawsze wychodzi z tego cało
udar,rechabilitacja juz jest ok kazdy zadowolony a tu znowu a piac to samo
Lila mój Tata miał 54, zawał- gdyby był chory... a tak? Tyle czasu już a ja nie mogę się pogodzić...
dziki gdzie sie tak nadupcyless w kszaczorach
jetta..moja mama na raka.Zmarła jak miała 44 lat..Teraz w Kwietniu minie 12 lat
patrol pisac umiesz czy tylko bedziesz malowac ikony
cześć
pogadajmy o kszaczorach
zelka
zelka
Wasyl
zbooki jedne
Lilka
Deki
Tak czy tak :: wódka to twój wróg, więc lej ją w mordę ! ( a ona tobą o ziemię )
Jetta co pijemy
Monsiu
lili ta moze jeszcze w kratke lub w pasy jak zebra
Wasyl sam jesteś zbok
Dzikus
Jetta na początek może być