Wpisy 1 798 675 – 1 798 774
19 listopada 2013 01:40 → 19 listopada 2013 02:43, 100 wpisów
Włascnie mialem sen i go pamietam
snilo mi sie ze ojciec odbieral kase w mini chyba bodajże
cala 5 i nr ze snu
15,42,23,12,10
snilo mi sie ze ojciec odbieral kase w mini chyba bodajże
cala 5 i nr ze snu
15,42,23,12,10
dal mi 10 000 zl
i mialem skoczyc z kumplem gdzies ale kumpel musial zalatwic sporo żeczy i nie mial czasu póxniej mnie ojciec woził po miescie
aż wkoncu czekalem na kumpla w wyzmnaczonym miejscu i sie obudzilem
i mialem skoczyc z kumplem gdzies ale kumpel musial zalatwic sporo żeczy i nie mial czasu póxniej mnie ojciec woził po miescie
aż wkoncu czekalem na kumpla w wyzmnaczonym miejscu i sie obudzilem
OJCIEC=27
ODEBRAć=28
ODBIOR=36
KUMPEL=24
ZALATWIC=32
WOZIC=31
CZEKAC=22
MIEJSCE=28
ODEBRAć=28
ODBIOR=36
KUMPEL=24
ZALATWIC=32
WOZIC=31
CZEKAC=22
MIEJSCE=28
http://horoskop.wp.pl/title,Sennik-dla-graczy,sennik_instrukcja.html?ticaid=111b0b
Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś, to mieliście źle. Nie było internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było - odpowiada dziadek.
- Ale jak to?
- No przecież, babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a jakby nie komórka to i ciebie i twojego ojca by nie było.
- Kiedyś, to mieliście źle. Nie było internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było - odpowiada dziadek.
- Ale jak to?
- No przecież, babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a jakby nie komórka to i ciebie i twojego ojca by nie było.
Mozesz tez przeliczyc date urodzenia ..np.
19.04.1904
1+9+4+1+9+4 = 28...można jeszcze dalej ..2+8 =10 =1+0 =1
19.04.1904
1+9+4+1+9+4 = 28...można jeszcze dalej ..2+8 =10 =1+0 =1
Mąż do żony: "Schudnij, albo odejdę do innej!". Żona schudła i sama odeszła. Wniosek: Nie ma co nas straszyć!
- Mamo, kiedy dorosnę, to będę miała mężczyznę?
- Jeżeli będziesz dobrą dziewczynką, to tak.
- A jeżeli będę złą?
- Wtedy będziesz miała kilku.
- Jeżeli będziesz dobrą dziewczynką, to tak.
- A jeżeli będę złą?
- Wtedy będziesz miała kilku.
Mąż wraca do domu i pyta żonę :
- Kochanie, co dziś na obiad ?
- Nic.
- Wczoraj też nic nie było.
- Bo ugotowałam na dwa dni.
- Kochanie, co dziś na obiad ?
- Nic.
- Wczoraj też nic nie było.
- Bo ugotowałam na dwa dni.