Gaju ..to moze kocurka przygarniesz też jestem pieszczoch .. i obiecuję nie będę chodził swoimi drogami wszystko będę jadł i tylko się piescił ..skusisz się
max dziadu co tam obstawiłeś
profesorze...no i gotarrrrraaaaaaaa
max...Ty jesteś dachowiec
fifiiiiiiiiiiiiiiiiii karwaaaaaaaaaaaaaa
deki ..no jeszcze raz i melduję wszystko
losowanie dawać bom zmęczona bardzo
fifi..no pewnie takie są pieszczochy
Lila....ja w tygodniu mogę wyjechać na parę dni jak coś to zatypuj za mnie dobrze
max Ty jesteś dachowiec ?
fifi..karwa ze SPA wróciłaś i zmęczona jesteś?
Maxiu..tylko pazurki musimy Ci spiłować..
lila...dachowiec jadowity
oglądam polsat to jerzyna i rok otwieram lodówke oni są
profesorze...nie ma sprawy
fifi....pluje jadem jak opętany
lila na temat tego języka coś bym napisał ale przemilczę
deki ..no widzisz co ta fifi wyprawia
lila...jeszcze jak, te zabiegi karwa wykańczające były
Gaju..obyś swoich nie piłowała ..a ja ma ładnie przyciete
lila...a jaki rozrzut mapo wszystkich dachach
max się nie martw dachowce są bardzo miłe
max...to zemsta za sklerozę
fif..jakie miałaś zabiegi
max...a żebym ja pamiętała
fiolka to nie zemsta to rzeczywistość
fifi..karwa poczekaj zaraz się Tobą zajmę
profesorze...jeszcze trochę Puściłeś się?
deki...no skorpiony takie są w rzeczywistości
dekuniu....oj szykuj podusie
Lila....nie wyslalem niedziela nie chciało mi się z chalupy wyjść
fiolka a może Ty modliszka pożerasz partnera
fifi...skorpiony sa fajne dopóki się ich nie wkierwi
Lila...zobacz pasko zmienił dawne wyniki znowu żólte kulki są
profesorze....a co,zimno?
deki...chyba nie, jeszcze żyje
fifi ..no to będziesz miał cho w w przerwie na wykładach
lila...święta racja,do grobowej deski wszystko pamiętają
max...i tak mnie nie znajdziesz
Lila...zimno no wlaśnie ja zmarzlak
fifi....ja nie skorpion a tez pamiętliwa
15 minut msza z lotto dowiemy się jakie liczby będą
dotam ..
fifi..znajdę Cię w J ..
deki...tragedii nie ma ale dupy nie urywa
Lila....ja mam 24 stopni w chalupie i okien nie otwieram
fiolka...zimno ja ciepło lubny
profesorze...a ja otwieram często oknamusi być świerze powietrze
świetna pogoda na grzanie się
deki...musiszmi to napisac
max...chyba nie dasz rady
Lila...ja otwieram też dwa razy na dzień rano i przed spaniemale na 10 min
profesorze..ja raz na godzinę na 5 minut
max czyż bym o czymś nie wiedział
trza wyciagnąć figi i kalesony
fiolka ręce ciebie swędzą
enej ale żeś nagadał,normalnie całe kilo cukru
deki...swędzą, żeby prowadzącemu przywalić zawczasu