Wpisy 1 787 798 – 1 787 897
12 listopada 2013 20:50 → 12 listopada 2013 21:25, 100 wpisów
wszystkie majtki to srajtki
xelom
matek nie masz brata bliżniaka
fsf
albo znajomy nie sprzedaje firan
fsf
albo znajomy nie sprzedaje firan
losowanko za godzinkę
maxio, krzysio został już przywrócony
Lila...miałaś coś z 14-tej
Lila...zimno jak *****
Lili a co na dworze siedzisz
profesorze...wyszłam na ogród po stwora i myślałam,że zamarznę karwa
a już myślałem, że palisz w listopadzie
xelom....oczywiście,musiałbyś się chyba jeszcze raz narodzić żeby mnie w ciepłych reformach zobaczyc
dziecko krzyczy am....przepraszam na chwilkę
Lila...u mnie nie wieje wiatr i zimno jak ******
halapek...
Lila...zaraz przyjadę zapoluje na stwora
kepalah....mam stwora jednego na 4 łapach w takich chyba nie gustujesz
lali....ooonie ...w takich to nie.....chyba że stwór zmywa podłogę
Lila....wiem piesek twój pilnuje
dziś
sałatke czy też surówke
jak zwał tak zwał
z chińskich zupek
o dziwo zjadliwa
sałatke czy też surówke
jak zwał tak zwał
z chińskich zupek
o dziwo zjadliwa
Słyszalem o sałatce z chińskich zupek ale takiego czegoś nie jadam
Jadłem kiedyś Vifon ale się zatrułem i nie jadam teraz
Spróbować takiej chinskiej zupy prawdziwej to jest wtedy
lila bo tam jest makaron
wygląd to nie wszystko
a przepis może wymyśłił
jakiś polak pracujący w anglii
wygląd to nie wszystko
a przepis może wymyśłił
jakiś polak pracujący w anglii
chińszczyznato jest to
xelom..jak wygląd to nie wszystko? Ja tam bym tego nie ruszyła wolałabym zjeść szpinak mrożony z chlebem
Na wakacjach w Gdańsku jest chińska knajpa jadlem tam danie chńskie superi tą zupkę
młody właśnie wperdala ryz zasmażany, to taka chińszczyzna wedetariańska
agatkaa..
profesor mój szwagier pracuje w chińskiej knajpie, czasem wpadnie do mnie cos upikcić....super jadło
ja teżlubie chińska kuchnie
pod warunkiem że danie przed tem
nie biegało,szczekało
i nie merdało ogonem
pod warunkiem że danie przed tem
nie biegało,szczekało
i nie merdało ogonem
ja perdolę
Ale polska kuchnia jest ok
Ichinska też pod warunkiem ze jest przygotowana naturalnie a nie z torebki
Lila...a Carpacio jadlaś
Lili kufniarz wysypał miskę z ryżem na glebę i jeszcze ścigał się z odkurzaczem żeby zeżreć jak najwięcej
xelom.....nie wiedziałem w radomiu polska zupa
Lila...już typuje
Lili dzieciaki są czadowe, kto ich nie ma ten nas nie zrozumie
Lila...carpacio we francji jadłem
max....z tego co wiem ...to Ty najbardziej...patęlnię po hińszczyźnie lubisz wylizać
Lila minie, jak 2 latka skończą to będzie jazda, mówię ci ubaw jak uj
Lila...lososia też musi być dobre
Ale z wołowinki dobre jak mmmmmmmmmmmm!!
halapek woka albo raczej woczkę