Wpisy 1 710 520 – 1 710 619
12 września 2013 12:08 → 12 września 2013 13:50, 100 wpisów
Nie wolę w to nie grać bo ścigać będą jak wygram pewnie co ?
krzysztof c > Wypytuje adminów strony i nikt mi na to pytanie nie chce udzielić odpowiedzi. Tam jest takie coś, że jak chcesz wypłacić całą wygraną to dostajesz 176 mln w innym przypadku na raty rozłożą.
Właśnie o to chodzi, że nie wiem co by ci US zrobił jakbyś sobie przelał nawet 10mln na konto w banku.
Właśnie o to chodzi, że nie wiem co by ci US zrobił jakbyś sobie przelał nawet 10mln na konto w banku.
no tak wasyl tylko jak wygrasz za bardzo nie krzycz o wygranej bo duzo swinek
krzysio jakbys wygrał to bys wykupił udziały psx i zrobił sobie console psx7
Jest możliwość na skrilla, ale na skrillu są limity i nawet jak ktoś ma konto VIP to i tak 10mln (nie wspominając o 176) chyba nie przyjmą.
krzysztof/tylko sie nie chwal wygrana bo Rostowski ci to zakosi
Ale do 317 $ do wygrania to jakie 176 mówisz ?
ide sie puscic wasyl a ty do pracy trzymaj sie eh jeszcze dzis jutro i koniec 2 tygodniowego urlopu od pn tyranko no to pa trza korzystac z wolnego
ide cza sie zbierac do pracy
cza odciski na rękach zdzierać
-bo nic zadarmo ni ma do 22
cza odciski na rękach zdzierać
-bo nic zadarmo ni ma do 22
176 jakbyś chciał sobie od razu wypłacić. A jak nie to rozkładają na raty, na 29 lat.
i wtedy dostajesz całość, z tym, że nie wiem jaka będzie wartość tych 317 za 29 lat
O czym my tu mówimy najpierw trzeba trafić a potem mozna wtedy rozmyślać co i jak.
ale niedawno pisali jak jakaś pani stała w kolejce w sklepie i jakiś pan ją przepuścił, mówiła, że tylko dlatego kupiła los i trafiła główną wygraną, to był przypadek, ale tacy ludzie wygrywają
Co zrobić żeby zdać maturę pisemną z języka Polskiego i matematyki bo nie udało mi się poprawić uzyskałem odpowiednio 21 % i 16 % a egzamin praktyczny 55 %. Proszę o konkretne rady.
Ja zagram 3 zakłady w Multi Multi i chcę trafić 5/5 i będę bardzo zadowolony bo nie jestem zachłanny żeby zaraz miliony mi to wystarczy.
krzysztof c trzeba sie wziąc porzadnie za nauke a jak ci ciezko idzie to zainwestowac w korki
http://poradnik.mlektury.pl/kompozycja ładnie tu jest opisane.
Brałem coś takiego właśnie.
krzysztof c zamiast przeznaczyc kase na ps3 wydaj ją na korepetycje
Kiedyś.
Korepetycje też nic nie dały z matematyki przed pierwszym razem bo na poprawce na żywioł poszedłem trochę.
Nie przeczytałem Ludzi Bezdomnych, z Lalki za wiele nie zrozumiałem, bo czytałem ją przymusowo, nie wiem o czym to ja pisałem na maturze z polskiego to trzeba streścić fragment, lać wodę na 250 słów i uważać, żeby jakiegoś błędu kardynalnego nie popełnić.
Trochę punktów zabrakło kurczę.
Mi kuzyn mądralo też tak mówił coś w tym sensie koncentruj się na fragmencie tekstu i jak wyszło niedobrze źle tragicznie bo uzyskałem z całości 15 punktów o 6 za mało. Ja miałem z pisemnego Niemieckiego 66 %, Polskiego ustnego 53 %, pisemnego nie pamiętam mało ustnego Polskiego 65 %, geografii 34 %, matematyki 18 %.
Coś jednak muszę umieć bo tamtego też bym nie zdał prawda ? A z geografii co nie jest łatwa jak mi mówili zdałem bez większych przygotowań jako jedyny z klasy zdawałem.
Aha i ja sam prezentacja przygotowałem na egzamin ustny.
Mój kolega mia 100 % na ustnym z Polskiego.
Miał.
rutra jesteś ?
witam wszystkich
Trzeba się zabrać z robotę żeby zdać w przyszłym roku maturę i tyle.
Za robotę a kto z was pisał w tym roku ?
8,9,12,13,17,18,23,24,25,69
krzysztof_c
A może skoro masz takie problemy z matematyką pomimo tego, że się jej intensywnie i systematycznie uczysz cierpisz po prostu na dykalkulię ? Bo jeśli tak to choćbyś korki brał naokrągło a podręczniki matematyki nauczył się na pamięć to i tak nie będziesz w stanie zdać egzaminu z niej szczególnie jeśli wymaga a zawsze wymaga rozwiązywania zadań. Niestety póki osoby z takim problemem w odróżnieniu od dyslektyków nie mają żadnych ułatwień na maturze. Podobno ministerstwo bada ten problem, ale póki co egzamin z matematyki trzeba po prostu zdać.
A może skoro masz takie problemy z matematyką pomimo tego, że się jej intensywnie i systematycznie uczysz cierpisz po prostu na dykalkulię ? Bo jeśli tak to choćbyś korki brał naokrągło a podręczniki matematyki nauczył się na pamięć to i tak nie będziesz w stanie zdać egzaminu z niej szczególnie jeśli wymaga a zawsze wymaga rozwiązywania zadań. Niestety póki osoby z takim problemem w odróżnieniu od dyslektyków nie mają żadnych ułatwień na maturze. Podobno ministerstwo bada ten problem, ale póki co egzamin z matematyki trzeba po prostu zdać.
bo już m,yslałem, ze sie starzejecie i za czasami licealnymi tesknicie
Witajcie marzyciele uchylcie rabka tajemnicy co na dzisiaj przygotowaly nam gwiady jam jest uparty koziorozec.{{prosi}
kondi kto tęskni ten tęskni, ale ja ze względu na obowiązkową matematykę jakoś nie bardzo bo tuman matematyczny byłam i i nadal jestem
meduska,
ja nawet nie wiem, co teraz sie zdaje i jeszcze przez kilkanascie lat nie bedzi mnie ot obchodzic
ja nawet nie wiem, co teraz sie zdaje i jeszcze przez kilkanascie lat nie bedzi mnie ot obchodzic
medea..oj tam zaraz tuman.Jeden szybciej mate pojmował ,drugi trochę wolniej,albo ,wcale
kseniu dziś Koziorożce i Bliźnięta na wsparcie gwiazd nie mają co liczyć nie to co Lwy i Barany
Lila
Miałam szczęscie w liceum trafić na bardzo mądrego matematyka, który po latach traumy matematycznej jako pierwszy stwierdził, że humanisty nie zrobisz geniusza jeśli nie chce a najważniejsze w życiu by wiedział czy dobrze mu resztę w sklepie wydali, umiał policzyć procenty by bank za bardzo go nie oskubał no i umiał policzyć ile wiaderek farby lub metrów parkietu potrzebuje by wyremontować pokój. Reszta jest mu zbędna. I tak nas uczył
Miałam szczęscie w liceum trafić na bardzo mądrego matematyka, który po latach traumy matematycznej jako pierwszy stwierdził, że humanisty nie zrobisz geniusza jeśli nie chce a najważniejsze w życiu by wiedział czy dobrze mu resztę w sklepie wydali, umiał policzyć procenty by bank za bardzo go nie oskubał no i umiał policzyć ile wiaderek farby lub metrów parkietu potrzebuje by wyremontować pokój. Reszta jest mu zbędna. I tak nas uczył
Dzieki Medeo to dla mnie nie nowosc cos ostanio popadlam w nielaske wszechświatowi.
medea..ja miałam matematyczkę wredną .Jak się na kogoś uwzięła to już masakra byłaJAkoś miło małpy nie wspominam.
przed nim była babeczka, która o mało co mnie nie usadziła za chamską w jej ocenie uwagę, że po kiego grzybka przeprowadzać jakieś wywody dla jakiegoś twierdzenia skoro jego wzór jest w podręczniku i wystarczy wiedzieć gdzie coś podstawić. Nigdy jej nie zapomnę zmarnowanego czasu na naukę rzeczy całkowicie mi obojętnych i zbędnych a przez to natychmiast zapominanych po wymęczeniu 3
w ogóle kupy rzeczy człowiek uczył się całkiem bez sensu, bo skupiano się na ilości a nie jakości wiedzy. Po 8 latach nauki rosyjskiego umiałam oprowadzać po muzeach Leningradu oraz placu Czerwonym czy też zachwycać się jakimiś radzieckimi inwestycjami na Syberii (BAM) a nie umiałam i nie umiem po rosyjsku niczego kupić ani o drogę zapytać.
Medea , ja jednak myślę że nie jest tak źle i jak zaszła by potrzeba to po rosyjsku zapytała byś się o drogę
witanko....
A to liczby z sekretnego źródła....41,52,63,14,55,15,16,56,47,38,9,20,80
A to liczby z sekretnego źródła....41,52,63,14,55,15,16,56,47,38,9,20,80
z nauką to jest tak że nigdy nie wiadomo kiedy nam się to przyda , oczywiście najlepiej uczyć się tylko przydatnych rzeczy ale w młodym wieku to niestety nie wiemy co nam się przyda
Dla tego w ten sposób myślący chcą uczyć o rozmnażaniu i antykoncepcji od 1 klasy szkoły podstawowej !!!!
Dla tego w ten sposób myślący chcą uczyć o rozmnażaniu i antykoncepcji od 1 klasy szkoły podstawowej !!!!
jackwar..te małolaty 13 14 letnie więcej wiedzą o sexie i antykoncepcji jak my razem do kupy wzięci a takie teksty walą,że włos się na głowie jeży
Tak na poważnie , człowiek ma instynkt i sam niektóre zagadnienia szybko przyswaja a niektóre odrzuca dla tego jedni są inżynierami , drudzy magistrami a inni żulami i ta trzecia grupa najbardziej mi się podoba
jackwar
No pewnie żebym zapytała a jakby zaszła potrzeba to i w suahili. Człowiek w potrzebie bywa kreatywny
No pewnie żebym zapytała a jakby zaszła potrzeba to i w suahili. Człowiek w potrzebie bywa kreatywny
teraz to nauczyciele od dzieciaków się uczą a nie dzieciaki od nauczycieli
jackwar......podoba Ci się grupa żuli??......zostać żulem ....to chyba najprostsza sprawa
właśnie...jak byłem za granicami to gadałem po włosku z Egipcjaninem i sie rozumieliśmy, a Włoch nas nie kumał
Lila , czy masz na myśli przypadki związków z nauczycielami ?
Mi się podobała jedna nauczycielka
Mi się podobała jedna nauczycielka
tak samo w każdym innym języku z innym obcokrajowcem w obcym kraju
kondi , bo wy rozmawialiście nie tylko na poziomie języka ale też mimiką gestami i myślami a włoch tylko starał się zrozumieć co mówicie
kondi
Masz świętą rację. Mój brat najbardziej lubi wspominać swoją rozmowę z Koreańczykiem po angielsku. Facet mówił fatalnie jakimś pidżinem anglopodobnym a bratu za rozmowę podziękował i poinformował go, ze z taką słabą angielszczyzną niestety nie może u nich pracować bo nie sposób go zrozumieć. Ciekawe, że Fin prowadzący następnego dnia rozmowę w innej firmie z bratem dogadał się bez problemu
Masz świętą rację. Mój brat najbardziej lubi wspominać swoją rozmowę z Koreańczykiem po angielsku. Facet mówił fatalnie jakimś pidżinem anglopodobnym a bratu za rozmowę podziękował i poinformował go, ze z taką słabą angielszczyzną niestety nie może u nich pracować bo nie sposób go zrozumieć. Ciekawe, że Fin prowadzący następnego dnia rozmowę w innej firmie z bratem dogadał się bez problemu
halepek
Jako pracownik pomocy społecznej powiem Ci jedno wbrew pozorom bycie żulem wymaga sporej wiedzy i umiejętności, których niestety żaden uniwerek nie daje
Jako pracownik pomocy społecznej powiem Ci jedno wbrew pozorom bycie żulem wymaga sporej wiedzy i umiejętności, których niestety żaden uniwerek nie daje
halapek jak człowiek w pracy i tylko z doskoku czyta wpisy to tak niestety bywa
meduśka......ja myślałem że wystarczy tylko stać codziennie pod sklepem......i żebrać na jabola.......no patrz jak się myliłem