Wpisy 1 670 694 – 1 670 793
17 sierpnia 2013 22:22 → 17 sierpnia 2013 22:46, 100 wpisów
Dobra idę poczytac
jakby ktoś potrzebował inspiracji na jutro to 10,49 na 14-sta
jakby ktoś potrzebował inspiracji na jutro to 10,49 na 14-sta
Agatko więc tak.. Ja bym obstawiała na 14stą 6,9,13 a z racji że mi nie wejdzie znając życie to uznaj je proszę na NIE
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do
takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do
pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa
sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce
nocnej raca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem
bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli:"***a, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-
kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie.
Facet w szafie myśli: "***a, ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan.
Facet w szafie myśli: "O żesz ***a, Rysiek to zajebisty buhaj!"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z
cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa.
Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do
takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do
pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa
sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce
nocnej raca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem
bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli:"***a, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-
kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie.
Facet w szafie myśli: "***a, ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan.
Facet w szafie myśli: "O żesz ***a, Rysiek to zajebisty buhaj!"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z
cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa.
Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem
Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
- dalej do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!
- dalej do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!
No to jeszcze rzutem na taśmę inspiracja na 14-sta : 10,49,64,69,26,42,53,72
Pewien gość strasznie chciał zostać hippisem. Napisał więc list do
Stowarzyszenia Hippisów. Napisał tak:
- Nazywam się Jan Nowak, chcę zostać hippisem. Walę wódę rano i wieczorem,
żarłem już wszystkie możliwe prochy, nie myję się od dwóch lat, biegam w
zimę na bosaka i mam włosy tak długie, że wycieram sobie nimi dupę...
Po tygodniu przychodzi odpowiedź:
- Odrzucony. Prawdziwy hippis NIGDY nie wyciera dupy...
Stowarzyszenia Hippisów. Napisał tak:
- Nazywam się Jan Nowak, chcę zostać hippisem. Walę wódę rano i wieczorem,
żarłem już wszystkie możliwe prochy, nie myję się od dwóch lat, biegam w
zimę na bosaka i mam włosy tak długie, że wycieram sobie nimi dupę...
Po tygodniu przychodzi odpowiedź:
- Odrzucony. Prawdziwy hippis NIGDY nie wyciera dupy...
Lila taka tak taki pan z wąsem z Niemiec też tak mówił na początku
alex..weź przestań,moi znajomi u Holenderskich cyganów wylądowali w jakiś bunkrach ***aJakies borówki mieli zbierać czy cuś.W nocy po nich jechałam
amour,,,i to zarąbisty podobno ale ja tam byłam 2 lata temu i jakoś żyję
lila, zależy gdzie byłaś, ja słyszałem że nie lubią polaków, ale oczywiście nie wszyscy, wszędzie są dobrzy i źli nie?
siemkaja na chwilkę
Lila...
amour..wszedzie byłam przejazdem.Holandia jest małaI tak jak mówisz,są dobrzy i xli ludzie tak jak i u nas
amour a znasz państwa gzie nas wszyscy kochają jak nas nawet w Polszy nie lubią
alex, o tym właśnie napisal ja, to znaczy, wszędzie są dwa typy ludzi, dobrzy i źli
Lila...w poniedziałek jadę wiesz po co jest nieciekawie ale może będzie ok
profesorze..to jak jest nieciekawie to zrobimy tak,że im się z dup zakurzy
Żelka
janek...dobre liczby.44 miałam na dzisiaj i nie wlazła mendamoże jutro
Lila..jasne czekam tylko poniedziałku i zobaczymy
Lila..ja wiem ze ty żartujesz
Lila...spoko zawiadomnię cię *** jeszcze będzie z błotem mieszany
janek...to kurna CZA chyba na 2 losowania zapodawać bo wszystko opóźnione
Lila...spoko ja się na ciebie nie gniewam
Lila...
profesorze...dobrze,że mnie znasz i wiesz jaka jestem bo podobno tu niejakiego lottomata bardzo irytuję On mnie tez i musze go znosić
Lila...jesteś zarąbista i ok
agatka...gwarancji nie daję Może coś się jeszcze dośni i będzie git
narka lila....