Wpisy 1 650 373 – 1 650 472
4 sierpnia 2013 21:25 → 4 sierpnia 2013 21:39, 100 wpisów
vifi ..oj wydaje Tobie się ..myslę ze to była błyskawica ..a;e piorun nie trafił
mala...ja pitoledobrze,że nie TwojaNie strasz mnie bo u mnie waliło a ja sobie nic specjalnie z tego nie robiłam
Lilko ..a jak ma sobie poradzic czołgiista ..musi z przeciwpancernego i potem odłamkowym i desant na tyły wroga
vifi..jaki e ...to jest piorun ze włosy na głowie się elektryzuja
lilka karwa dobrze, ze nie moja bo pewnie pozdrawiałabym już z gory od ś. Piotra
Max różaniec do rączki i marsz do kościoła a nie tobie błony i pioruny w głowie
mała ..no a nie to znaczy ze mnie nie szanujesz jak z małej piszesz
MAXIE..idź Ty zboczeńcu Ukrop to będziesz miał jak Ci aortę przegryzę
Przed ślubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...
mala..jak Cię pięknie peicze to weź teraz okłady z zsiadłego mleka
co wam piecze, myć się trza, doberek
maksik
Żelka. Lili fifi
Żelka. Lili fifi
żelka...a jeszcze jak ściskoszczęk będzie to łeb wyrywam z płucami