tylko nie rozumiem jednej kwestii że maturzystki ubierają się jak gimnazjalistki a gimnazjalistki ubierają się jak maturzystki
torsan...a Ty co tak śledzisz te klasy?Też jesteś w klasie maturalnej?
torsan..bo te pierwsze chciałyby być młodsze a te drugie starsze
lila-nie tylko śledze mode
lila-ja nie byłem w maturalnej i raczej nie bede
torsan..nic nie jest dziwne
lila-za moich czasów było inaczej
torsan...za Twoich czasówraptem jesteś starszy od maturzystek o 5 lat
lila-ale moda się zmianiła przez te 5 lat
torsan...za moich czasów to było inaczej ale za Twoich?
1 maja wieczorne losowanie Prezes poprowadzi
lila-za Twoich to było jeszcze całkiem inaczej
torsan..bez przesady,że "całkiem" ale było inaczej
Torsan..który Ty rocznik jesteś bo zapomniałam?88-89?
kurna emeryty się odezwały
torsan......oooo to Ty młody szczawik jesteś
dotam..jakie emeryty? Do emerytury jeszcze ho ho ho i hoooo
lila-no można to tak ująć
dotam....kto nie pamięta ten nie pamięta
tczewianka- tak myślałem że to napiszesz
kuponiki z banderolą ,to by wynalazek
Lila jak zdrówko?Dobrze już się czujesz?
dotam..imię i nazwisko też się na nich pisało nie?
torsan....mój syn jest młodszy od Ciebie o 3 lata
jeszcze numery seryjne banderol braly udzial w grze
dziadek czasami pozwalał mi je nawet nadać pod swoim czujnym okiem
dotam..ocet na półkach i fajki z metra cięte
Tak sobie myślę Torsan młodszy od Krzysztofa a jaka różnica...
tczewianka..bo Krzysztof jest jedyny w swoim rodzaju
a mnie sąsiedzi drzwi otwierali bo zaopatrzeniu robiłem
tczewianka-ale co masz na myśli?
Torsan moje dziewczyny to już za stare dla Ciebie
Lila....w sumie dobrze nie jest zle....
torsan....niestety zajęta
tczewianka , nie dawaj torsanowi namiarów , zaraz będzie na nogi zaglądał Marysi
lila...8 maja mam wizytę i będę widziała wiecej bo chce jechać do rodziców do Przemyśla tęskno mi za nimi
torsan...ale jeszcze dwie rosnął
nicolla-na długi weekend jedziesz?
nicolla...będzie wszystko dobrze
będzie deszcz, bo się kobity całują
torsan...nie bo mój mąż wróci koło 8 maja i wtedy planujemy wyjazd
lila....dziękuję też tak myślę...a jak Ty się czujesz
Lila
A jacy wszyscy kreatywni byli w tamtych czasach. Napoje pomarańczowe z kilku kilogramów marchwi i dwóch pomarańczy, prażona soja zamiast orzeszków ziemnych, jarzębina w takich słodkich cukrowych skorupkach zamiast draży itd.itp
nicolla...ogólnie dobrze ale nie wyspana
medea..ta soja prażona mi smakowała i ryż dmuchany też
a czekolada z okienkiem i piwo w puszkach w Pewexe
lila...tak myślałam że będzie brakować Tobie snu
o lepszych trunkach niewspomnę
dotam,..Nussbeiser to byłado dzisiaj jesti donaldy,gumy kulki
medea...ale najlepsza oranżada była z saturatora albo woda gazowana na naboje
nicolla..chodze jak naebana
za chwilę , sirotka Marysia
Lila ty to masz teraz fajnie w nocy, jedno zaśnie to pewnie drugie się budzi
nicolla..ta saturatora,szklaneczka tylko lekko opłukana a potem się piło po kimś z niej,tfualbo oranżada w woreczkach
lila....musisz brać jakieś dopalacze
a za dzwony kupę kasy trza było dać
rafalski...akurat jest tak,że jak stękaja to oba na raz
lila...ja chodziłam ze swoją szklaneczka
Lila
No i rozpusta totalna czyli dmuchany ryż w kolorowych skorupkach o rzekomo owocowym smaku no i jeżyki z takiego ryżu. Boże jak myśmy wyrośli na ludzi w takich warunkach dietetycznych