Wpisy 1 484 484 – 1 484 583
6 kwietnia 2013 14:53 → 6 kwietnia 2013 19:37, 100 wpisów
andromeda
podam Ci po 4 liczby
24,33,37,38
1,2,6,31
5,28,32,39
1,10,12,37
podam Ci po 4 liczby
24,33,37,38
1,2,6,31
5,28,32,39
1,10,12,37
NIE MA ZA CO
z 14 2/10
ale na pocieszenie
kabaret pod wyrwigroszem
http://www.youtube.com/watch?v=h4j_PhyKH9g
witam dziś już po raz 2
Witam. Jest możliwość skasowania typowania- zatypowałem tylko na 10 liczb a chce też na 1,3,5 ?
tak
musisz te lidżby zatypować
dzięki jocia może Pasko się pojawi na czacie to poproszę o usuniecie
bry
pasko
pasko ...maila dostałes ode mnie? bo nie mam potwierdzenia
pasko ...maila dostałes ode mnie? bo nie mam potwierdzenia
Widzę, że moja żonka ma więcej szczęścia niż ja w typowaniu
Jak jej powiedziałem, że trafiła 8/10 w typowaniu na sucho, to dostałem zjoby, że wysyłam swoje nr a noe jej
Agunia 341
No nic idę sprzątać chałupę, dostałem karę
jestesmy
jemy---------hi hi
kuccak-kuccak--i po kuccaku
kośći zostały
kośći zostały
puszczałeś cos już dziś jakięś swoje typy lu chybił w MM lubb mini
ja na chybika wszystkie losowania
witam,szyperk bet nie działa,mają jakieś problemy,podobno chwilowe
same kumulacje ostatnio
a co ja mam powiedzieć jak miałem na jednym kuponie na trzy zakłady dwie 7z10ciu i raz p z10ciu babka aż wstała jak wżucała kupon do lottomatu a ja pocierałem nie ręce ale czoło.
QweTT a co ja mam powiedzieć jak miałem na jednym kuponie na trzy zakłady dwie 7z10ciu i raz 6z10ciu babka aż wstała jak wrzucała kupon do lottomatu a ja pocierałem nie ręce ale czoło.
no to prawie 300
w mm 700bonusik +250.000 tys za 10/10
950---minus podacik
andromeda
japtan daj mi jeszcze z 10min i podam ci tą dyche ale nie zapomni o mnie jak rozprujesz prezesowi lottomat ok?
gratulacje mucha,ale jak patrzę na tabele z płatnościami to nie mogę pojąć jak można grać w MM.za 7/10 140zł
czekam
pójdę puszczę i obiecuje przy wszyskich ze jak trafie 10% wysyłam ci na konto i się przyznam
pójdę puszczę i obiecuje przy wszyskich ze jak trafie 10% wysyłam ci na konto i się przyznam
Użytkownik wasyl-piaski dodał nowy komentarz w dziale Zdrapki
ok mówisz i masz 2,8,10,14,18,38,46,57,59,80 ja puszczam pukon jeszcze dwa zakłady do tych liczb z 4ema obokami oboki pozostawiam ci do wyboru powodzenia japtan
widzisz 15hubi a jednak można stawka swoje robi a raz podjętej decyzji nie zmieniajcie już wcale ja się przejechałem kiedyś wysyłając jeden zakład dałem stawkę razy4 a przy okienku poprosiłem o zmianę stawki na razy2 a dwa losowania i tu było kuku 280zł koło nosa poszło
Użytkownik wasyl-piaski dodał nowy komentarz w dziale Zdrapki
much nie zmienia to niczego nadal ta gra jest beznadziejna,w 49s za 2zł trafiasz 3/7 i masz 800zł,dobra spadam pozdrawiam
skoro tu tak cicho to parę kawałów o kobietach wrzucam:Na jednym z przystanków do autobusu wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta, który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam, myślałam, że zdążę jak stał.
- Przepraszam, myślałam, że zdążę jak stał.
Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
- Za ile...?
Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: - ...minut odchodzi pociąg do Ełku?
- Za ile...?
Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: - ...minut odchodzi pociąg do Ełku?
W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana.
- Taki tłok - usprawiedliwia się.
- To mój - mówi chłopak obok.
- Taki tłok - usprawiedliwia się.
- To mój - mówi chłopak obok.
Pociąg gwałtownie zahamował i młoda dziewczyna z rozpędem wpada na księdza.
- Przepraszam, tak szybko stanął...
- Ależ skąd moje dziecko, to jest klucz od plebani.
- Przepraszam, tak szybko stanął...
- Ależ skąd moje dziecko, to jest klucz od plebani.
Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą:
- Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego?
- A, z pięć razy...
- Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego?
- A, z pięć razy...
Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chłopak:
- Nie chciałbym Cię urazić, ani nie chciałbym, żebys mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebys mi dała polizać.
- ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem.
- Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.
- Nie chciałbym Cię urazić, ani nie chciałbym, żebys mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebys mi dała polizać.
- ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem.
- Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.
W parku, na ławeczce chłopak z dziewczyną. Dziewczyna:
- Zdejmij okulary, pozadzierasz mi rajstopy!
Po chwili zrezygnowana:
- Załóż, liżesz ławkę.
- Zdejmij okulary, pozadzierasz mi rajstopy!
Po chwili zrezygnowana:
- Załóż, liżesz ławkę.
Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoja dziewczyną nieźle się pokłócił. Goście powoli się rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna poszła wziąć prysznic, a on czekał (może chciał przeprosić). W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.
Ale patrzy, naprzeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie:
- Zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies.
Jak pomyślał, tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu. Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się:
- A co to jest?
- To? To pies przed chwilą zrobił?
- Ale przecież ten pies jest pluszowy?!!!
Ale patrzy, naprzeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie:
- Zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies.
Jak pomyślał, tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu. Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się:
- A co to jest?
- To? To pies przed chwilą zrobił?
- Ale przecież ten pies jest pluszowy?!!!
Panienka, pod wpływem "Czterech pancernych i psa", będąc samotną, napisała w ogłoszeniu matrymonialnym:
- Poszukuję mężczyzny tak przystojnego jak Grigori, tak miłego jak Janek, silnego jak Gustlik, odważnego jak Tomek i wiernego jak Szarik.
Po miesiącu dostała odpowiedź:
- Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigori, miły jak Janek, silny jak Gustlik, odważny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... lufę mam jak RUDY!!!
- Poszukuję mężczyzny tak przystojnego jak Grigori, tak miłego jak Janek, silnego jak Gustlik, odważnego jak Tomek i wiernego jak Szarik.
Po miesiącu dostała odpowiedź:
- Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigori, miły jak Janek, silny jak Gustlik, odważny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... lufę mam jak RUDY!!!
Piękna kobieta to:
a) raj dla oczu,
b) piekło dla duszy,
c) czyściec dla portfela.
Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi:
- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne.
- Jakie ? - pyta się sprzedawczyni.
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne.
a) raj dla oczu,
b) piekło dla duszy,
c) czyściec dla portfela.
Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi:
- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne.
- Jakie ? - pyta się sprzedawczyni.
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za mąż.
- Mam już męża.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Już mam.
- To niech pani weźmie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem k...ą!
- Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za mąż.
- Mam już męża.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Już mam.
- To niech pani weźmie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem k...ą!