Wpisy 1 484 088 – 1 484 187
6 kwietnia 2013 12:42 → 6 kwietnia 2013 13:33, 100 wpisów
lila-w sumie się nie dziwie jezeli mają kilkadziesiąt osób o takim samym imieniu i naziwsku
torsan...no przestań,że kilkadziesiąt osób zgłaszających się tam po pracę ma takie samo imię i nazwisko jak Ty
fifi.....no a gdzie może być? Śpi rurka krzywa,pintol jeden w nocy buszuje a w południe śpi
lila-na podkarpaciu na jedno ogłoszenie z Urzędu Pracy przypada 67 osób
co za pesymizm?
Jakia bezronobocie?
Chyba TVN i konferencji prasowych Premiara i jego ministrow nie oglądacie.
Mówią że jest dobrze. A jak One tak mówią to znaczy że jest!
Jakia bezronobocie?
Chyba TVN i konferencji prasowych Premiara i jego ministrow nie oglądacie.
Mówią że jest dobrze. A jak One tak mówią to znaczy że jest!
torsan...że co? Szukasz w pracy w Rzeszowie a jedziesz za granicę?
lila-bo u nas nie ma takiego biura żeby się zapisać na prace za granicą trzeba jechać do większych miast
torsan...najlepiej znajdź coś sam w necie albo przez kogoś znajomego
lila-słyszałem o tym ale to sprawdzona firma bo znam pare osób i nie narzekają
torsan..taaaaa srali muchy będzie wiosna,będzie trawka lepiej rosłaprofesor tez tak jechał i co? W ciula ich zrobili,kasę chłopaki powpłacali i do dzisiaj nigdzie z tego biura nie pojechali a kasy im nie zwrócili
fifi..fajne wywiady sobie robią,parę słów do mikrofonu nie zaszkodzi
Pośredniaki do pracy za granice to złodzieje oszuści,krętacze i zwykłe .uje- korzystając z ich usług będziesz pracował na siebie/na pośredniaka i firme która ci da ta prace oczywiście,praca za granica jak najbardziej ale na własna reke a do tego potrzebna jest znajomość jezyka obcego bez tego będziesz białym murzynem...
Lila
filka jeszcze raz
Lila
filka jeszcze raz
torsan...słuchaj trisetum,dobrze gada a tam za granica będziesz sam ,skazany tylko na siebie,(podejrzewam,że to byłby Twój pierwszy wyjazd) i zrobili by Cie jak chcieli.Lepiej się w takie cuda nie pakuj
witajcie
ulcia co ci sie sniło???
ulcia co ci sie sniło???
Lilcia
ulcia
fiolka
torsan..poważnie,jak już to jedź po znajomości,przez kogoś (jeśli masz kogoś takiego pracującego za granicą) bo ci Cię wykorzystają i będziesz na prawdę na nich zapitalał a Tobie mało co zostanie.Zastanów się nad tym poważnie.A niby gdzie oni ci zaoferowali ta pracę? W jakim kraju i co miałbyś robić?
eeeee smerfetka to co ??? zeby ma w mur wnic ?? jak zna jezyk , ma
cash i sile przebicia to niech walczy ,a co ??
cash i sile przebicia to niech walczy ,a co ??
torsan...i nie słuchaj takich białych murzynków czasami,bo tacy to by Cię dopiero wyprowadzili
torsan..jest taka gazeta,kurcze zapomniałam jaka,tam sa ogłoszenia pracy zagranicą,od Holandii,przez Niemcy,Włochy itd.Są tam nawet prywatne ogłoszenia pracodawców zza granicy.Kup,wyslij kilka maili i zobaczysz jak się wszystko potoczy.Biuro sobie odpuść.
torsan/byłem 4 x w holandi 2 x w niemcach czy to kontrakt PL NL czy DE wszystko o dupe roztrzaskać,,nawet gdy zachorujesz zam płacisz za doktora,,dostaniesz umowe nie po POLSKU w połowie drogi i musisz ja podpisać bo juz koszty poniosłeś np z przygotowaniem do wyjazdu a potem nie znajac obcego jezyka bedziesz yebał na grono ludzi co maja cie w dupie i tylko niewolnikiem dla nich jesteś,,ogólnie moda na dziś jest taka że pośredniak ci powie że prace masz gwarantowana a zajedziesz np do holandi do siedzisz na walizkach i moze coś bedzie moze nie,,,ile grup spotkałem co przyjechali do pracy nawet hotelu nie mieli zapłaconego byle za bilet i skasowali i koniec,ja juz wole u nas robić za 1,500 netto niz za granica za 700 euro a 2 razy tykle dla prezesików i z tego jeszcze sie opłać itd,,
smerfetka a TY dostalas dzisiaj po siusce hy
torsan...gazeta PACA ZA GRANICĄ.Tak się chyba nazywała,kup i próbuj do bólu
trisetum...tak jak profesor.zajechali gdzieś tam,i siedzieli w motelu i czekali na pracę aż w końcu wrócilido Polski bez niczego
witam wszystkich przed losowaniem
ok tylko staraj sie pochopnie nie oceniac ,a szczegolnie mnie Ok
Lila takich ludzi poznałem setki,,,,serce sie łamało nie było pracy to domy i ogrody nam sprzatali raz na tydzien..
murzyn ty interesisz mnie tyle co śnieg sprzed dwóch lat ,tak więc odbij
trisetum...dlatego ludzie już tak chętnie jak kiedyś z tych biur nie korzystają
Lila spotkałem ludzi z Gdańska co ich przywieźli pod hotel a w nim nic nie wiedzieli o tym ze beda noc spedzili na walizkach tydzień gdzieś tam pokoczowali i do domu bez niczego no za***ć takie biuro
cześć
fiolka
fiolka
to wszystko przez bezrobocie w naszym kraju człowiek nie ma roboty to szuka każdego rozwiązania a lata leca
trisetum...znajomych z Wrocka syn z kolegą pojechali do Hiszpanii,tyrali jak woły i nie dostali wypłat.Na piechotę do domu wracali,dopiero jakis Polak ,który wracał z rodziną do Polski zabrał ich ze sobą a w Polsce przyjechali po nich rodzice