Wpisy 1 481 878 – 1 481 977
4 kwietnia 2013 15:09 → 4 kwietnia 2013 16:26, 100 wpisów
Jeszcze raz na pisemnej będą dwa tematy: pierwszy z lektury a drugi nieznany utwór nieprzerabiany !!! I teraz cały sęk jak posiłkować się na danym fragmencie tekstu co będzie na maturze ?
krzysztof mam dla Ciebie super temat na maturę, napisz o totalizatorze, tym zabłyśniesz na 100%
Nie chodzi mi o lektury tylko o tekst !!!!!!!!!!!
krzysztof_c
Ale zachowujesz się jak szóstoklasista. Proponuję powrót do źródeł czyli podszkolenie się w sztuce pisania rozprawek oraz czytanie lektur a nie opracowań, vademeców, gotowców itp. wynalazków. To tyle w temacie tematu związanego z lekturą szkolną. Jeśli chodzi o tekst to z tego co pamiętam należy go przeczytać a następnie napisać krótką wypowiedź potwierdzającą, że zrozumiało się tekst.
Ale zachowujesz się jak szóstoklasista. Proponuję powrót do źródeł czyli podszkolenie się w sztuce pisania rozprawek oraz czytanie lektur a nie opracowań, vademeców, gotowców itp. wynalazków. To tyle w temacie tematu związanego z lekturą szkolną. Jeśli chodzi o tekst to z tego co pamiętam należy go przeczytać a następnie napisać krótką wypowiedź potwierdzającą, że zrozumiało się tekst.
Jak się na nim posiłkować trzeba !!!!!!!!!
Ale teraz zmiany są wiesz ?
dziś o 14 00 2 x 10 tys i czemu tym się nie chwalą?? ale w keno jak padnie 10 koła od razu w tabelke "wysokie wygrane" omg
krzysiu jesli chodzi o temat drugi to musisz sie skupić na tekście (to często jest wiersz)..i znać zasady analizy i interpretacji dzieła literackiego..
krzysztof
Musisz po prostu zrozumieć o co w nim chodzi. Jeśli rozumiesz tekst to napisanie czegokolwiek związanego z jego treścią lub tematem to sprawa prosta jak drut
Musisz po prostu zrozumieć o co w nim chodzi. Jeśli rozumiesz tekst to napisanie czegokolwiek związanego z jego treścią lub tematem to sprawa prosta jak drut
gaja
Ja zdałam język polski wstyd się przyznać na piątkę, ale to były czasy tematów typu Samotność człowieka w literaturze
Ja zdałam język polski wstyd się przyznać na piątkę, ale to były czasy tematów typu Samotność człowieka w literaturze
No to się dowiedziałem.
i cały czas modliłam się, żeby nie musieć interpretować i analizować wierszy, bo tego nigdy się nie nauczyłam w błędnym w oczach polonistów przekonaniu, że wiersz się po prostu odczuwa a nie zastanawia czy onomatopeja czy nie
To lepiej wybrać temat z lekturą ? Tylko jakoś ja zrobiłem o lekturze w tamtym roki i co kicha dlaczego ja się pytam ?
krzysztof
A czego oczekiwałeś ? Że istnieje klucz uniwersalny, którego można się nauczyć i odtworzyć niezależnie od tego czy tekst dotyczy robotyki czy hodowli arbuzów w Armenii
A czego oczekiwałeś ? Że istnieje klucz uniwersalny, którego można się nauczyć i odtworzyć niezależnie od tego czy tekst dotyczy robotyki czy hodowli arbuzów w Armenii
Medusia ja tez zdawałam "po staremu",ale według mnie to nie była zła formuła,miało to swój urok na zasadzie przelania na papier zebranej przez 4 lata wiedzy z zakresu literatury i nauki o języku..takie swoiste podsumowanie..
O jeny !!!
Właśnie i dochodzimy do całego sensu jakim jest klucz !!!
Wielkie dzięki za pomoc .
gaja
Tak, ale dla ludzi nie lubiących czytać i o umysłach ścisłych to mogła być droga przez mękę. Natomiast nowa matura z polskiego to koszmar dla każdego uczącego się rozumowo człowieka myślącego.
I z tą konkluzją żegluję do domu
Tak, ale dla ludzi nie lubiących czytać i o umysłach ścisłych to mogła być droga przez mękę. Natomiast nowa matura z polskiego to koszmar dla każdego uczącego się rozumowo człowieka myślącego.
I z tą konkluzją żegluję do domu
krzystof c w tych nowych maturach jest klucz co do oceny pracy przez oceniających. Musi zawierać pewien schemat, ale przecież Wam w szkole o tym mówią, więc jaki masz nadal problem, ten klucz jest znany ogólnie. Popytaj rówieśników, bo większość stąd raczej starą maturę zdawała
I co 2+ dostał ?
a najlepiej na korki idź, a nie męcz ludzi, pytaniem jak zdać maturę
nie wiecie może czy jak się zęba leczy kanałowo i w środku jest trutka to można pić alkohol czy nie?
Jaka trutka ?
torsan ja wiem, że jak mnie kiedyś bolał ząb, bo nerw gdzieś podszedł to trułam spirytem salicylowym
i mi przeszło, a potem byłam u dentystki i mowie, ze mnie bolał, a ta ze on nie jest do leczenia
dobrze ze ja mam juz kanal zrobiony ale czuje przez dziaslo te prenty xd ale jeszcze cie bedzie bolec;d
Bo zęby trzeba myc i tyle w temacie !!!
no trza myc ;d bo bidnie z portfelem potem gorzej czysci jak ts ;d
Myć nie wybić !!!
Mini puściłem ile ?
pylcek
- najniższa i najwyższa na tym pukonie ? podasz, czy wolisz nie zapeszać, albo, co gorsza podpatrzą i podmienią
- najniższa i najwyższa na tym pukonie ? podasz, czy wolisz nie zapeszać, albo, co gorsza podpatrzą i podmienią
Zakładów a in chybił czy sam ?
Zakładów na chybił czy sam ?
pylcek
widzę, a rosoły jakie - prawie same oboki do tych, co zazwyczaj mam ja ... Jak ONI TO robią ?
widzę, a rosoły jakie - prawie same oboki do tych, co zazwyczaj mam ja ... Jak ONI TO robią ?
robal, sporo ale absolutne minimum to 5 mln (oczywiscie brutto, czyli netto 4,5)...
przez to, ze we wtorek bylo ponizej 2 mln zakladow, teraz kumulacja bedzie rosla wolniej... jestesmy jakies 300 tys. do tylu... jesli na dzis sprzeda sie 2,5 mln zakladow, w puli bedzie 2,4 mln zl
przez to, ze we wtorek bylo ponizej 2 mln zakladow, teraz kumulacja bedzie rosla wolniej... jestesmy jakies 300 tys. do tylu... jesli na dzis sprzeda sie 2,5 mln zakladow, w puli bedzie 2,4 mln zl
happy
załóżmy, że jesteś tym z Gusowskiego 3,600 - to rok , to +/- 40 tysia tak ? To bańka /1,080/ - to 25 lat pracy - tak ? To cztery bańki /z hakiem/, to sto lat - cirka - tak ? To nie ogarniam
To co to by miał być za interes ?
..................................
Jednak trzeba też zauważyć, że gdzieś popintoliło się kolegom z zarządu i min finansów - bo Oni chyba też trochę doradzają ,jak trzeba kręcić tym interesem - jak żyją zwykli ludzie i jakie są realia życia i jakie marzenia...
No i te d.m.u.c.h.a.n.i.e - kumulacji do kwot naprawdę wysokich /w każdym aspekcie/ a później robienie tajne/poufne może wywoływać
załóżmy, że jesteś tym z Gusowskiego 3,600 - to rok , to +/- 40 tysia tak ? To bańka /1,080/ - to 25 lat pracy - tak ? To cztery bańki /z hakiem/, to sto lat - cirka - tak ? To nie ogarniam
To co to by miał być za interes ?
..................................
Jednak trzeba też zauważyć, że gdzieś popintoliło się kolegom z zarządu i min finansów - bo Oni chyba też trochę doradzają ,jak trzeba kręcić tym interesem - jak żyją zwykli ludzie i jakie są realia życia i jakie marzenia...
No i te d.m.u.c.h.a.n.i.e - kumulacji do kwot naprawdę wysokich /w każdym aspekcie/ a później robienie tajne/poufne może wywoływać
przy 9 mln mozna zaczynac grac w lotto bo wtedy oni maja wiekszy burdel nie do ogarniecia a tak to oni zarabiaja ;d
Panie Miisiek
ale o jakim burdelu pan mówisz ? Pan myślisz, że większa ilość zakładów i się Pan przeciśniesz ? Pan zobacz na ilości sprzed takich dziesięciu lat... Sądzę, że Pan się trochę zdziwisz
ale o jakim burdelu pan mówisz ? Pan myślisz, że większa ilość zakładów i się Pan przeciśniesz ? Pan zobacz na ilości sprzed takich dziesięciu lat... Sądzę, że Pan się trochę zdziwisz
ja tylko mowie ze dobre te maja maszyny co sa w totalizatorach co wysylaja wszelkie informacje do ich systemu a ten analizuje jak najkorzystniejszy rezultat dla nich a w kulach jest np cos magnetycznego czym moga sterowac ;p
robal, ja wychodze z troche innego zalozenia, ale pozwol, ze nie bede sie tym chwalil publicznie... mozesz napisac mi e-mail
ale powiem ci, jak bym to kalkulowal, gdybym byl tzw. przecietnym, gusowskim, jak piszesz, kowalskim...
mam te 3,6 na miesiac tak? to teraz pytam, ile potrzebuje miec na lokacie, by co miesiac dostawac tyle samo, czyli nie zmieniac stopy zyciowej... odpowiadam:
3,6 tys. / 0,05 / 0,81 * 12 = ok. 1,07 mln zl (dzialania wykonujemy w kolejnosci od lewej do prawej )
no ale co to za rentier, ktory ma miesiecznie 3,6 tys.?
niech wiec bedzie co najmniej 2x tyle... to juz wymaga ponad 2 mln kapitalu na koncie (nie do ruszenia)... niech bedzie 0,5 mln na czarna godzine (jakies remonty, jakies nierefundowane choroby itd.)... juz musimy miec 2,5 mln...
dalej... kupno skromnego (do 150 m2) domu w wa-wie to jednak ok. 1 mln zl z wykonczeniem i wyposazeniem... niech nawet w tej kwocie zmiesci sie nawet samochod... to razem daje 3,5 mln netto, czyli 3,9 mln brutto...
a nadal jestesmy daleko od stereotypu milionera znanego z reklam ts-a... bo co wlasciwie mamy? dom, samochod no i to, ze nie musimy pracowac... kosztem utrzymywania tych 2 mln na rachunku (ktore po kilkudziesieciu latach straca sporo na wartosci, co tez trzeba uwzglednic)...
ale powiem ci, jak bym to kalkulowal, gdybym byl tzw. przecietnym, gusowskim, jak piszesz, kowalskim...
mam te 3,6 na miesiac tak? to teraz pytam, ile potrzebuje miec na lokacie, by co miesiac dostawac tyle samo, czyli nie zmieniac stopy zyciowej... odpowiadam:
3,6 tys. / 0,05 / 0,81 * 12 = ok. 1,07 mln zl (dzialania wykonujemy w kolejnosci od lewej do prawej )
no ale co to za rentier, ktory ma miesiecznie 3,6 tys.?
niech wiec bedzie co najmniej 2x tyle... to juz wymaga ponad 2 mln kapitalu na koncie (nie do ruszenia)... niech bedzie 0,5 mln na czarna godzine (jakies remonty, jakies nierefundowane choroby itd.)... juz musimy miec 2,5 mln...
dalej... kupno skromnego (do 150 m2) domu w wa-wie to jednak ok. 1 mln zl z wykonczeniem i wyposazeniem... niech nawet w tej kwocie zmiesci sie nawet samochod... to razem daje 3,5 mln netto, czyli 3,9 mln brutto...
a nadal jestesmy daleko od stereotypu milionera znanego z reklam ts-a... bo co wlasciwie mamy? dom, samochod no i to, ze nie musimy pracowac... kosztem utrzymywania tych 2 mln na rachunku (ktore po kilkudziesieciu latach straca sporo na wartosci, co tez trzeba uwzglednic)...
a ja mam konkretne plany inwestycyjne, ktore chcialbym realizowac... nie interesuje mnie tylko konsumpcja...
a inwestycje maja to do siebie, ze mozna na nich stracic... a wiec na inwestycje musialbym miec cos PONAD to, co stereotypowy kowalski
a inwestycje maja to do siebie, ze mozna na nich stracic... a wiec na inwestycje musialbym miec cos PONAD to, co stereotypowy kowalski
Witam wszystkich paskowiczów
miisiek, byc moze nieswiadomie, ale akurat trafiles... wlasnie przy kumulacji 8-10 mln zawierana jest taka liczba zakladow, ze szanse na wygrana (przez kogokolwiek) zrownuja sie z szansami na dalsza kumulacje... czyli wynosza po mniej wiecej 50%... przy nizszych kumulacjach jednak wieksze sa szanse... na dalsza kumulacje
http://tinyurl.com/atv5jlo
http://tinyurl.com/atv5jlo
Miisiek
No fakt, że są to dość popularne teorie, ale
z drugiej strony- pomijając prawdopodobieństwa, 'obserwacje i pokrycie' - regulaminowo - nie mają takiej potrzeby
w żadnej grze
unhappy
ok - rozumiem - dokończymy innym razem, albo w innym miejscu...
No fakt, że są to dość popularne teorie, ale
z drugiej strony- pomijając prawdopodobieństwa, 'obserwacje i pokrycie' - regulaminowo - nie mają takiej potrzeby
w żadnej grze
unhappy
ok - rozumiem - dokończymy innym razem, albo w innym miejscu...
Dziś nie ma lokat rentierskiej żeby z 1 mln miesiecznie miałeś 3,6 tys
zauwaz, ze to jest oprocentowanie usrednione, bo przeciez taka lokate trzymalbym przez wiele lat... raz by to bylo 4%, raz 6,5%... przyjalem sobie srednio 5%
unhappy/wiem jesli znajdzieś taką co ci da 4,5 % jesteś dobry i przy wypłatach miesiecznych nie kwartalnych jednak
z drugiej strony, jesli komus wystarczy 3,6 tys. miesiecznie z odsetek i na dom wystarczy, by przeznaczyl 500 tys., moze grac i o 2 mln w puli... to jest wszystko kwestia uwarunkowan i celow
http://noblebank.pl/produkty/depozyty/lokata-rentierska-gold-4,8
jeszcze pod koniec ub. roku dawali 6,5% na 3 lata
jeszcze pod koniec ub. roku dawali 6,5% na 3 lata
to wszystko ładnie pisze w necie ale w realu tak różowo nie jest po drugie jak pisałeś nasz kapitał traci na wartości
są lepsze sposoby na zainwestowanie 1mln ale broń boshe nie nasze banki