Wpisy 1 453 317 – 1 453 416
18 marca 2013 21:34 → 18 marca 2013 22:11, 100 wpisów
profesor1980
to chyba jakiś żart
dzis polecano "zielona kawę'
w aptece "slim green'
podobno w ciagu 4 tygodni do tyłu 14 kg
to chyba jakiś żart
dzis polecano "zielona kawę'
w aptece "slim green'
podobno w ciagu 4 tygodni do tyłu 14 kg
Jackwar.....na nasyp kolejowy pujdę
Lila....mam takie tabletki odchudzające
Zółta jest na dzień a niebieska na noc
Zółta jest na dzień a niebieska na noc
chce ktos chwilowke kasa od razu na koncie bez odsetek na 30 dni zadnych odsetek! do 1000zl
profesorze...nie możesz się tak sam odchudzać i nic nie jeść bo padniesz.Musisz z jakimś dietetykiem się skonsultować,znaleźć dla siebie odpowiednią dietę i dopiero wtedy
profesorze a na poważnie to wcinaj zielenine , różne sałatki , by zapchać żołądek i pij dużo wody , nie pij innych napoi , sama woda !!!!!1
Lila....nie będe jadł tłuszczu dużo gotowane soki zero coli
pisac na mejla emilka151@vp.pl
Lila mówili mi ze po zielonej boli głowa nie wierzyłam napiłam sie raz coś z miesiąc temu i tak mnie dyńka rozbolała ze musiałam brać tabletką
jackwar sama woda też nie jest zdrowa.Żołądek nie dostaje sygnału trawienia i serce i nerki pracują dwa razy więcej i wypacasz to szybko a to niedobrze.Lepiej woda z jakimś sokiem
jackwar...własnie dużo sałatek będe jadł tak zaplanowałem
andromeda..mi mówili,że taka zdrowa a jak wypiłam to chodziłam jak meserszmit
jackwar nie soki tylko woda z sokiem,nie lac soku dużo żeby była słodka woda tylko troszeczkę
Nie absolutnie głodzić się nie bede
andrula..najlepiej nic nie jeść aż organizm sam zacznie siebie pożerać
trzn trawi
nie powinno sie popijać posiłków od razu tylko po godzinie jakoś tak
chyba ze winem to wtedy tak
nie powinno sie popijać posiłków od razu tylko po godzinie jakoś tak
chyba ze winem to wtedy tak
Lila...
profesorze..kiedyś takiego gościa pokazywali w TVNie który sporo schudł i gdzieś w necie na bank jest ta jego dieta
1 21 51
Lila...kapusty nie znoszę
profesorze...z tą kapuściana żartowałam ale poszukaj tego gościa w necie
28 pewniak na dzisna ile liczb gracie w MM?
Lila
A nie czasami dieta Dukana ? Naprawdę niezła moja mam schudła na niej ponad 30 kg a wyniki wbrew ostatnim doniesieniom o skutkach tej diety ma jak nastolatka
A nie czasami dieta Dukana ? Naprawdę niezła moja mam schudła na niej ponad 30 kg a wyniki wbrew ostatnim doniesieniom o skutkach tej diety ma jak nastolatka
Lila...no zobaczę poszukam
po prostu zamienić koryto-pół,isek na mały talerzyk
jeszcze jeść pomału
jeszcze jeść pomału
profesor - nie żartuj , ja 55 KG. przy 170 i wydaje mi się,że za gruba :d
profesorze...ADrian Lukoszek ma na imię.W ciagu roku schudł 120 kg
profesorze...zobacz jak wyglądał a jak wygląda http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/nadwaga/historia-odchudzania-z-happy-endem-Adrian-Lukoszek-przez-rok-schudlem-120-kg_37536.html
Lila...
dietetyk do pacjentki:
- Owszem, ja mogę sprawić, że pani schudnie,
lecz niech pani pamięta,
że chuda krowa to jeszcze nie sarenka!
- Owszem, ja mogę sprawić, że pani schudnie,
lecz niech pani pamięta,
że chuda krowa to jeszcze nie sarenka!
prosesorze poczytaj co masz jeść http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=568840
Jedzie facet furmanka kolo autostrady. Nagle wyprzedza go motocyklista bez
glowy... Jedzie jeszcze kawalek i znowu wyprzedza go motocyklista bez glowy....
Powtarza sie to pare razy az w koncu chlop wola:
- Hela! Wez no wrzuc kose gdzies na gore...
glowy... Jedzie jeszcze kawalek i znowu wyprzedza go motocyklista bez glowy....
Powtarza sie to pare razy az w koncu chlop wola:
- Hela! Wez no wrzuc kose gdzies na gore...
emeryt...
grubaski są
-wesołe
-pogodne
-miłe
- i jeszcze LeN..
grubaski są
-wesołe
-pogodne
-miłe
- i jeszcze LeN..
Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka.
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesišt dwa- odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie ?miałbym prosić...
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesišt dwa- odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie ?miałbym prosić...
Lila...dodałem do ulubiony potem poczytam
Świeża para zakochanych w Paryżu
- Kochanie, idziemy najpierw do łóżka czy na wieżę Eiffla?
- Do łóżka skarbie. Wieża postoi zdecydowanie dłużej.
- Kochanie, idziemy najpierw do łóżka czy na wieżę Eiffla?
- Do łóżka skarbie. Wieża postoi zdecydowanie dłużej.
gonzaga
Przywiózł Polak sztrucla z niemiec i zawiozl go do warsztatu. Na lawecie
samochod wyglada jak kupa zlomu.
- O w morde - mowi mechanik - niezle trzasniety. Bedzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu?
- No bo jakbym tego gowna nie klepal, wychodzi przystanek autobusowy...
samochod wyglada jak kupa zlomu.
- O w morde - mowi mechanik - niezle trzasniety. Bedzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu?
- No bo jakbym tego gowna nie klepal, wychodzi przystanek autobusowy...
dawac wygrane
Przewodnik oprowadza grupe turystów z Japonii po Krakowie.
- To jest Barbakan..... Budowano go przez 5 lat.....
- 5 lat??? U nas wybudowano by w 2!!!
Ida dalej :
- To jest kosciól Mariacki....... Budowano go przez 12 lat......
- 12 lat ??? U nas by go zrobili w 4 lata!
Ida dalej.
- To sa Sukiennice........ Budowano je przez 7 lat......
- 7 lat ??? U nas wybudowaliby w ciagu roku!!!
Ida dalej, dochodza do Wawelu. Przewodnik zdenerwowany uwagami Japońców milczy.
- A co to takiego ???
- Nie wiem, wczoraj tego tu nie bylo....
- To jest Barbakan..... Budowano go przez 5 lat.....
- 5 lat??? U nas wybudowano by w 2!!!
Ida dalej :
- To jest kosciól Mariacki....... Budowano go przez 12 lat......
- 12 lat ??? U nas by go zrobili w 4 lata!
Ida dalej.
- To sa Sukiennice........ Budowano je przez 7 lat......
- 7 lat ??? U nas wybudowaliby w ciagu roku!!!
Ida dalej, dochodza do Wawelu. Przewodnik zdenerwowany uwagami Japońców milczy.
- A co to takiego ???
- Nie wiem, wczoraj tego tu nie bylo....
No własnie karwa losowanie
Algorytm rozpoznawania niedźwiedzia
Podchodzisz do niedzwiedzia, draznisz go, gdy jest juz rzeczywiscie
wkurzony zaczynasz uciekac. I wtedy:
1. jezeli biegniesz i biegniesz, i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a
niedzwiedz za toba - to jest niedzwiedz brunatny;
2. jezeli biegniesz i biegniesz i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a
niedzwiedz strzasa cie z drzewa - to jest niedzwiedz grizzly;
3. jezeli biegniesz i biegniesz i nie mozesz znalezc drzewa to jest
niedzwiedz polarny.
Podchodzisz do niedzwiedzia, draznisz go, gdy jest juz rzeczywiscie
wkurzony zaczynasz uciekac. I wtedy:
1. jezeli biegniesz i biegniesz, i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a
niedzwiedz za toba - to jest niedzwiedz brunatny;
2. jezeli biegniesz i biegniesz i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a
niedzwiedz strzasa cie z drzewa - to jest niedzwiedz grizzly;
3. jezeli biegniesz i biegniesz i nie mozesz znalezc drzewa to jest
niedzwiedz polarny.
Siedzi sobie gosc na rybach, w pewnym momencie ma branie.
Wyciaga, a tam taka niewielka zlota rybka.
Przyjrzal sie jej i stwierdzil, ze taka malizna to on sobie glowy
nie bedzie zawracal i juz chce ja wrzucic do wody, gdy nagle rybka
sie odzywa:
- Czekaj ! Ja jestem zlota rybka i spelnie Twoje zyczenie.
- Wiesz co, ale ja juz mam wszytko o czym mozna tylko marzyc, wiec
dzieki ale Cie wrzuce do wody.
- Nie, tak nie moze byc, tradycji musi stac sie zadosc. Sluchaj
postawie Ci taka chate, ze ludzie w promieniu 100 km beda Ci
zazdroscic.
- Kiedy ja juz mam taka chate !
- No to dam Ci bryke jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Tez juz mam taka !
Rybka chwile sie zastanawia i pyta:
- A jak z Twoim zyciem seksualnym, tzn. jak czesto to robisz ?
- Ze dwa razy w tygodniu.
- To ja Ci zalatwie, ze bedziesz mial dwa razy dziennie !
- Eee tam, ksiedzu nie wypada ...
Wyciaga, a tam taka niewielka zlota rybka.
Przyjrzal sie jej i stwierdzil, ze taka malizna to on sobie glowy
nie bedzie zawracal i juz chce ja wrzucic do wody, gdy nagle rybka
sie odzywa:
- Czekaj ! Ja jestem zlota rybka i spelnie Twoje zyczenie.
- Wiesz co, ale ja juz mam wszytko o czym mozna tylko marzyc, wiec
dzieki ale Cie wrzuce do wody.
- Nie, tak nie moze byc, tradycji musi stac sie zadosc. Sluchaj
postawie Ci taka chate, ze ludzie w promieniu 100 km beda Ci
zazdroscic.
- Kiedy ja juz mam taka chate !
- No to dam Ci bryke jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Tez juz mam taka !
Rybka chwile sie zastanawia i pyta:
- A jak z Twoim zyciem seksualnym, tzn. jak czesto to robisz ?
- Ze dwa razy w tygodniu.
- To ja Ci zalatwie, ze bedziesz mial dwa razy dziennie !
- Eee tam, ksiedzu nie wypada ...
Policjant z drogowki wrocil pozno do domu i zastal zone sama
w lozku, posciel roztentegowana, a zona jakos dziwnie rozochocona.
- Cholera. Twoj kochanek tu byl? Gdzie sie schowal?
Pod lozkiem? - i zaglada pod lozko. Pod lozkiem nie ma.
W kuchni? - i zaglada do kuchni. W kuchni nie ma.
W szafie? Z szafy wychyla sie reka z dwiema stowami.
Policjant dyskretnym ruchem bierze.
- W szafie tez go nie ma. To gdzie on sie schowal?
w lozku, posciel roztentegowana, a zona jakos dziwnie rozochocona.
- Cholera. Twoj kochanek tu byl? Gdzie sie schowal?
Pod lozkiem? - i zaglada pod lozko. Pod lozkiem nie ma.
W kuchni? - i zaglada do kuchni. W kuchni nie ma.
W szafie? Z szafy wychyla sie reka z dwiema stowami.
Policjant dyskretnym ruchem bierze.
- W szafie tez go nie ma. To gdzie on sie schowal?
Kowalski zwierza się koledze:
- Miesiąc temu dałem do prasy ogłoszenie, że szukam żony.
dostałem setki listów.
- Było w nich coś ciekawego?
- Tak. Wszystkie zaczynały się od słów: "Weź pan moją".
- Miesiąc temu dałem do prasy ogłoszenie, że szukam żony.
dostałem setki listów.
- Było w nich coś ciekawego?
- Tak. Wszystkie zaczynały się od słów: "Weź pan moją".
