Wpisy 1 452 952 – 1 453 051
18 marca 2013 17:13 → 18 marca 2013 19:18, 100 wpisów
sam9 -organizujesz kulig??to ja się piszę,mam urlop więc przylecę
Bajki
O Agatce: A gatki miała w kwiatki.
O cynie: Cy nie mówiłem?
O czasie: Trza się napić.
O Izie: I zamknij się wreszcie!
O Japonii: Ja po nim nie pije.
O mniemaniu: mnie Maniu na tobie nie zależy.
O morzu: A może by tak jeszcze jedną flaszkę ?
O nowinie: daj no wina.
O Nowym Sączu: No wysącz to do dna!
O romansie: Roman się rozwodzi.
O Toruniu: To ruń na mnie !
O tupecie: Tu pet, tam pet, a popielniczka pusta.
O UFO: Ufosz mi ?
O Agatce: A gatki miała w kwiatki.
O cynie: Cy nie mówiłem?
O czasie: Trza się napić.
O Izie: I zamknij się wreszcie!
O Japonii: Ja po nim nie pije.
O mniemaniu: mnie Maniu na tobie nie zależy.
O morzu: A może by tak jeszcze jedną flaszkę ?
O nowinie: daj no wina.
O Nowym Sączu: No wysącz to do dna!
O romansie: Roman się rozwodzi.
O Toruniu: To ruń na mnie !
O tupecie: Tu pet, tam pet, a popielniczka pusta.
O UFO: Ufosz mi ?
-Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje?
-Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha.
Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta: -Stolec był
A on nato: -Ja tu leże dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy
- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 7!
Lekarz do lekarza:
- Mam dziwny przypadek. Pacjent, którego leczę, powinien już dawno zejść, a on zdrowieje.
- No cóż, drogi kolego, czasami medycyna jest bezsilna
-Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha.
Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta: -Stolec był
A on nato: -Ja tu leże dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy
- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 7!
Lekarz do lekarza:
- Mam dziwny przypadek. Pacjent, którego leczę, powinien już dawno zejść, a on zdrowieje.
- No cóż, drogi kolego, czasami medycyna jest bezsilna
majcia37,leć śmiało :jak się bawić to tylko na kulig,bo to ostatnie podrygi zimy
Przed ślubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
7 lat po ślubie: Czytajcie od dołu...
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
7 lat po ślubie: Czytajcie od dołu...
sam9 witaj{{hej}
sam teraz myślę na wieczór moja data ur bo w śnie widziałam kobietę i mówiłam ze jej dawno nie widziałam, a to była znajoma
sam teraz myślę na wieczór moja data ur bo w śnie widziałam kobietę i mówiłam ze jej dawno nie widziałam, a to była znajoma
Po randce:
- Czy odprowadzisz mnie do domu, Romanie?
- Tak, wzrokiem...
- Czy odprowadzisz mnie do domu, Romanie?
- Tak, wzrokiem...
Podpity facet w monopolowym pyta ekspedientkę:
- Masz czystą?
- C*** ci do tego - odpowiada ekspedientka
Przyjeżdża baca furmanką do wioski, i krzyczy:
-Ludzie, ludzie węgiel przywiozłem węgiel.
A koń się odwraca i mówi:
-Tak akurat ty przywiozłeś.
- Masz czystą?
- C*** ci do tego - odpowiada ekspedientka
Przyjeżdża baca furmanką do wioski, i krzyczy:
-Ludzie, ludzie węgiel przywiozłem węgiel.
A koń się odwraca i mówi:
-Tak akurat ty przywiozłeś.
emeryt, a taki świntuszący człowiek
a na rekolekcje byś poszedł grzeszniku
a na rekolekcje byś poszedł grzeszniku
ktoza
zimno w kościele
ponadto nie wszędzie w tym samym czasie są rekolekcje, o ile mi wiadomo
zimno w kościele
ponadto nie wszędzie w tym samym czasie są rekolekcje, o ile mi wiadomo
Na razie,zebrałem trochę pewniaków: w typowaniach i idę nadać kuponikipo losowaniu
część wkleja, część nie wkleja
wklejam po 13-tej po 3 razy i nie wkleja wszystkiego
wklejam po 13-tej po 3 razy i nie wkleja wszystkiego
Jeszcze,liczby na test:1,11,21,31,41,51,52,61,71,72,2,3,12,22,32,33,43,53,63,66
Filcjuszu - najwyższa pora , kopiał zaołówkowany jasną temperą, nawet inkaust przy gęsiniej lotce czeka.
Pozdro - tera , nara , zara wielka wara.
Pozdro - tera , nara , zara wielka wara.
http://s3.pl.ikariam.com/index.php?action=loginAvatar&function=login 32 w rankingu
na theta też mamy wolne ostatnio nie ogarniam . bawisz się w piratów ?
miał ktoś już taki przypadek a mianowicie puszczam dziś jeden zakład MM kreślony a maszynka mi drukuje dwa zakłady i to jeszcze jakie liczby mi dała 1,11,21,31,41,51,61,71 ktoś tak miał już i co myślicie o tych liczbach wybranych prrzez maszynke
medea , ja ostatnio nie mam farta , jak zmieniam cyferki to wchodzą te poprzednie , jak nie zmieniam to nie wchodzą
W autobusie.
- Panie! co się pan tak o mnie ociera? Ma pan na mnie ochotę?
- Nie... skądże...
- To odsuń się pan bo może inni mają.
Dzwoni brunetka do blondynki.
- Hej- mój mąż powiedział, że idzie na ***i. Jest u ciebie ?
- Panie! co się pan tak o mnie ociera? Ma pan na mnie ochotę?
- Nie... skądże...
- To odsuń się pan bo może inni mają.
Dzwoni brunetka do blondynki.
- Hej- mój mąż powiedział, że idzie na ***i. Jest u ciebie ?
Spotyka się dwóch kumpli. Jeden pyta drugiego:
- Słuchaj Wojtuś, czy byliście z żoną na wycieczce we Francji?
- Nie, tutaj jakiś palant ją tego nauczył!
- Słuchaj Wojtuś, czy byliście z żoną na wycieczce we Francji?
- Nie, tutaj jakiś palant ją tego nauczył!
jackwar
Ja mam to samo. Gram jakimś zestawem nie wchodzi, nie wchodzi ja coraz bardziej wkurzona w końcu go rzucam biorę nowy no i ... w następnym leci cały zestaw
Dzisiaj miałam dziwną przygodę w kolekturach. Chciałam puścić dwa zakłady 8/8 no i jeden wszedł bez problemu a drugi zablokował maszynę. Nawet ręcznie nie chciała wejśc. Wzięłam kupon i poszłam do drugiej kolektury a tam nie chciało kuponu przyjąc. Grzecznie przepisałam na nowy. Nie weszło. Jak kobitka próbowała wbic ręcznie i... maszyna sie zawiesiła. Odpuściłam sobie bo następna kolektura kawał drogi od tej drugiej a zaczeło lac . Znając moje szczęście pewnie wejdzie 8/8
Ja mam to samo. Gram jakimś zestawem nie wchodzi, nie wchodzi ja coraz bardziej wkurzona w końcu go rzucam biorę nowy no i ... w następnym leci cały zestaw
Dzisiaj miałam dziwną przygodę w kolekturach. Chciałam puścić dwa zakłady 8/8 no i jeden wszedł bez problemu a drugi zablokował maszynę. Nawet ręcznie nie chciała wejśc. Wzięłam kupon i poszłam do drugiej kolektury a tam nie chciało kuponu przyjąc. Grzecznie przepisałam na nowy. Nie weszło. Jak kobitka próbowała wbic ręcznie i... maszyna sie zawiesiła. Odpuściłam sobie bo następna kolektura kawał drogi od tej drugiej a zaczeło lac . Znając moje szczęście pewnie wejdzie 8/8
medea , daj mi te liczby to puszczę jackwar@tlen.pl lub 607332818 dla ciekawośći , jak coś będzie to się dzielę
o której puszczacie swoje kupony jak myslicie czy godzina wyslania kuponu ma jakies znaczenie ?