Wpisy 1 390 181 – 1 390 280
12 lutego 2013 21:51 → 12 lutego 2013 22:06, 100 wpisów
Lila
ale one przeważnie poduszkę kładą pod d...
np.
córka góralki
- Mamuś poradź mi jakiego chłopa wyrwać na męża, jaki on ma być?
- Córko przedesyćkim to ma być łoscędny,troche psygłupi i
nierusany...
Za parę dni córka wpada do domu i krzyczy do matki:
- Mamuś mam chłopa idealnego mój ci łon bedzie...
- Byłam z nim w hotelu na trasie..
- i co - pyta matka..
- no i jak wesli my do pokoju to stały dwa łóżka - on
mówi: złączymy oba coby z dwóch nie korzystać
- No to łoscędny , mówi matka
- a psygłupi troche?, pyta matka
- Mamuś psygłupi bo poduszke zamiast pod głowe pod DUPĘ mi
podłożył...
- A nierusany ?!? - pyta matka
- Mamuś na pewno ci nierusany bo jesce folijke mioł na siusiaku
ale one przeważnie poduszkę kładą pod d...
np.
córka góralki
- Mamuś poradź mi jakiego chłopa wyrwać na męża, jaki on ma być?
- Córko przedesyćkim to ma być łoscędny,troche psygłupi i
nierusany...
Za parę dni córka wpada do domu i krzyczy do matki:
- Mamuś mam chłopa idealnego mój ci łon bedzie...
- Byłam z nim w hotelu na trasie..
- i co - pyta matka..
- no i jak wesli my do pokoju to stały dwa łóżka - on
mówi: złączymy oba coby z dwóch nie korzystać
- No to łoscędny , mówi matka
- a psygłupi troche?, pyta matka
- Mamuś psygłupi bo poduszke zamiast pod głowe pod DUPĘ mi
podłożył...
- A nierusany ?!? - pyta matka
- Mamuś na pewno ci nierusany bo jesce folijke mioł na siusiaku
Lila
wiecznie nieeeeeeeeee
ale ja nieśmiały
a ponadto po co mnie kolana maja bolec ?
wiecznie nieeeeeeeeee
ale ja nieśmiały
a ponadto po co mnie kolana maja bolec ?
ostatnio dużo zapomniałem, bo nie używam na codzień, ale douczam się non stop
amour..i karwa kiedyś był wpis pod wpisem bez żadnej przerwy i kanciaste były a teraz sa przerwy między wpisami i są zaokrąglone te okienka
Amorku..aa czy ktokolwiek zna cokolwiek..perfekt??..nie nie ma takiej opcji..az takim fenomenem jeszcze sie nikt nie urodzil..slowo perfekt-doskonalosc..po prostu nie ma..
tomuś..nie w tym sensie precz i przestań mi tu fochami rzucać bo się mogę zdenerwować
lila, chyba nie, nie wiem, nigdy na ten detal nie zwróciłem uwagi hehe
ulexxa, nie pozna się wszystkiego perfekt, tymbardziej niemieckiego hehe
Amorku..masz racje..chociaz niemiecki..jest latwym jezykiem do opanowania i nauki..
fiolka
teraz wiozłem w piątek 500 km ludzi na pogrzeb i z powrotem
jechał facet i przy wsiadaniu miał zgagę
jak zobaczył teściową, to od razu minęła mu
teraz wiozłem w piątek 500 km ludzi na pogrzeb i z powrotem
jechał facet i przy wsiadaniu miał zgagę
jak zobaczył teściową, to od razu minęła mu
Lila...jeśli chodzi o takie detale i szczegóły to taknoo a w innych różnie bywa
ulexxa, no jest jak się już zna go powiedźmy w miarę dobrze, ale jak ja się zaczynałem go uczyć, to w porównaniu z angielski był trudniejszy, ale nie jest tak trudny, idzie go się nauczyć
Lilus..moze masz racje..lampe wina se wysacze....to na zdrowencjo..
emeryt...kiedyja nie wiem, bo ja zawsze zadowolona z sieee seem
amour..żeby w miarę dobrze nauczyc sie jakiegokolwiek języka musisz mieć styczność z tamtymi ludźmito co uczą w szkołach to o dupę roztrzaskać
Fiolucha..Lilucha..iiiiii alles wszyscy...
lece z Florucha na momento..bede miec znow wywaleniec..do za niedlugo
lece z Florucha na momento..bede miec znow wywaleniec..do za niedlugo
