Wpisy 1 377 127 – 1 377 227
5 lutego 2013 20:54 → 5 lutego 2013 21:43, 100 wpisów
pandzia stała może w weekend w garażu, to pajęczyna.......
mogła zrobić swoje
mogła zrobić swoje
Lila
http://film.wp.pl/idGallery,8542,idPhoto,277650,title,Dramat-schorowanego-Smolenia-Nie-mam-juz-na-nic-sily,galeria.html?ticaid=110035&_ticrsn=5
http://film.wp.pl/idGallery,8542,idPhoto,277650,title,Dramat-schorowanego-Smolenia-Nie-mam-juz-na-nic-sily,galeria.html?ticaid=110035&_ticrsn=5
lila a propos bums mal wieder to bardziej pasuje mi bald mein wagen hehe
emeryt a taki
http://allegro.pl/mercedes-clk-po-lifcie-avangarde-lpg-i2973817744.html
http://allegro.pl/mercedes-clk-po-lifcie-avangarde-lpg-i2973817744.html
Lila - więcej
http://eu.ask.com/web?l=dis&q=smole%C5%84+chory&o=APN10645A&apn_dtid=^BND406^YY^PL&shad=s_0048&apn_uid=0316030315354937&gct=hp&apn_ptnrs=AG6&atb=sysid%3D406%3Aappid%3D306%3Auid%3Ddee3a1de76eeead3%3Auc%3D1356247476%3Asrc%3Dcrt%3Ao%3DAPN10645A
http://eu.ask.com/web?l=dis&q=smole%C5%84+chory&o=APN10645A&apn_dtid=^BND406^YY^PL&shad=s_0048&apn_uid=0316030315354937&gct=hp&apn_ptnrs=AG6&atb=sysid%3D406%3Aappid%3D306%3Auid%3Ddee3a1de76eeead3%3Auc%3D1356247476%3Asrc%3Dcrt%3Ao%3DAPN10645A
chodzi mi o to, że klasa E z tych lat jak to lila, anzu i emeryt mówią jest którko mówiąc do dupy, ale czy CLK jest lepsza czy taka sama jak E
amour
http://moto.allegro.pl/listing.php/search?category=12734&string=kompresor&offer_type=0&price_from=&price_to=&postcode_enabled=0&state=0&distance=1&postcode=&city=&listing_sel=2&listing_interval=7&a_text_i%5B1%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B1%5D%5B1%5D=&a_text_i%5B4%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B4%5D%5B1%5D=&a_text_i%5B5%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B5%5D%5B1%5D=&a_text_i%5B14%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B14%5D%5B1%5D=&a_enum%5B12%5D%5B2%5D=2&change_view=Poka%C5%BC%C2%A0%3E
http://moto.allegro.pl/listing.php/search?category=12734&string=kompresor&offer_type=0&price_from=&price_to=&postcode_enabled=0&state=0&distance=1&postcode=&city=&listing_sel=2&listing_interval=7&a_text_i%5B1%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B1%5D%5B1%5D=&a_text_i%5B4%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B4%5D%5B1%5D=&a_text_i%5B5%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B5%5D%5B1%5D=&a_text_i%5B14%5D%5B0%5D=&a_text_i%5B14%5D%5B1%5D=&a_enum%5B12%5D%5B2%5D=2&change_view=Poka%C5%BC%C2%A0%3E
...a może taki samochodzik?
http://www.czymdoslubu.pl/ogloszenie/dla-mlodej-pary-auta-zabytkowe-retro/9742/nowosc--7-osobowa-alfa-retro.html
http://www.czymdoslubu.pl/ogloszenie/dla-mlodej-pary-auta-zabytkowe-retro/9742/nowosc--7-osobowa-alfa-retro.html
kumpel sprowadza te C klasy z UK na części, bo non stopa się psują i potrzeba na rynku części
Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu.
Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki. Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek - żadna nie potwierdziła...
Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc.
Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi. Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. Ośmiu potwierdziło, że spał, a dwóch - że jeszcze jest...
Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki. Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek - żadna nie potwierdziła...
Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc.
Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi. Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. Ośmiu potwierdziło, że spał, a dwóch - że jeszcze jest...
Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
- Natychmiast wychodź spod tego stołu!
- Nie wyjdę!
- Mówię Ci wyłaź!
- Nie wyjdę!
- Wyłaź ty tchórzu!
- Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!
- Natychmiast wychodź spod tego stołu!
- Nie wyjdę!
- Mówię Ci wyłaź!
- Nie wyjdę!
- Wyłaź ty tchórzu!
- Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!
Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!!!
Z szafy przerażony męski glos:
- Meble! Ratujcie meble!
- Ubieraj się szybko! Pożar!!!
Z szafy przerażony męski glos:
- Meble! Ratujcie meble!
Lilus..jestem juz w domu..wiesz wsio co Tobie powiedzialam..ahjej..
Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem
celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj!
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem
celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj!
Żona do męża:
- Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie w łóżku z innym mężczyzną?
- Wyrzuciłbym przez okno jego i jego laskę...
- Jaką laskę?
- Białą. Taką, co niewidomi używają...
- Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie w łóżku z innym mężczyzną?
- Wyrzuciłbym przez okno jego i jego laskę...
- Jaką laskę?
- Białą. Taką, co niewidomi używają...
hmm...dlaczego jak chcę wysłać....to jest napisane
wpis zdublowany
wpis zdublowany
Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z kumplami na piwo. Około godziny dziewiętnastej puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
- Słuchaj, skończyło się tatka-latka! JA jestem teraz w tym domu panem! JA mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
- Zakład pogrzebowy, palancie jeden!
- Słuchaj, skończyło się tatka-latka! JA jestem teraz w tym domu panem! JA mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
- Zakład pogrzebowy, palancie jeden!
Kobieta o długim stażu małżeńskim ogląda się przed lustrem i widzi:
- pooraną zmarszczkami twarz,
- przerzedzone włosy,
- braki w uzębieniu,
- biust obwisający do kolan,
- sadło wylewające się tu i ówdzie...
Patrzy i w końcu stwierdza: "Dobrze mu tak!"
- pooraną zmarszczkami twarz,
- przerzedzone włosy,
- braki w uzębieniu,
- biust obwisający do kolan,
- sadło wylewające się tu i ówdzie...
Patrzy i w końcu stwierdza: "Dobrze mu tak!"
Amorku....ciesze sie ze znow Jestes..
sam Twoj nick..jest bardzo przyjazny..
sam Twoj nick..jest bardzo przyjazny..
mialo byc..odstresujaca*czyzbym za slabo wciskala klawiszki??...
Farmer wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorzał. Weterynarz zbadał konia i rzecze;
- Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.
Tę rozmowę usłyszała świnia.
Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi;
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!!!
Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.
- Wstawaj! - nakrzyczała na konia świnia. - Jak nie wstaniesz to Cię uśpią!
Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez żadnego rezultatu.
Przyszedł weterynarz i mówi:
- Niestety nie mamy wyboru!. Koń jest zarażony wirusem, który może się przenieść na pozostałe konie!
Usłyszawszy to świnia pobiegła do konia i mówi:
- Wstawaj!!! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!!!
A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.
- Boszsz.... To cud!!! - krzyknął farmer zobaczywszy oddalającego się konika. - Musimy to oblać!!! Z tej okazji zarżniemy świnię!
Morał:
- Nigdy się nie wtrącaj w nie swoje sprawy...
- Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.
Tę rozmowę usłyszała świnia.
Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi;
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!!!
Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.
- Wstawaj! - nakrzyczała na konia świnia. - Jak nie wstaniesz to Cię uśpią!
Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez żadnego rezultatu.
Przyszedł weterynarz i mówi:
- Niestety nie mamy wyboru!. Koń jest zarażony wirusem, który może się przenieść na pozostałe konie!
Usłyszawszy to świnia pobiegła do konia i mówi:
- Wstawaj!!! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!!!
A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.
- Boszsz.... To cud!!! - krzyknął farmer zobaczywszy oddalającego się konika. - Musimy to oblać!!! Z tej okazji zarżniemy świnię!
Morał:
- Nigdy się nie wtrącaj w nie swoje sprawy...
amour
http://www.youtube.com/results?search_query=bmw+320d+&oq=bmw+320+d&gs_l=youtube-reduced.1.0.0i10j0l2j0i10.2345.5505.0.8581.9.8.0.1.1.0.575.2056.2j2j1j1j0j2.8.0...0.0...1ac.1._1G9-oV0eIg
http://www.youtube.com/results?search_query=bmw+320d+&oq=bmw+320+d&gs_l=youtube-reduced.1.0.0i10j0l2j0i10.2345.5505.0.8581.9.8.0.1.1.0.575.2056.2j2j1j1j0j2.8.0...0.0...1ac.1._1G9-oV0eIg
nie jeździłem nigdy
podoba mi się kompresor
ładny styl
i więcej nie mogę powiedzieć
podoba mi się kompresor
ładny styl
i więcej nie mogę powiedzieć
ulexxa...jak mieszkałam tam gdzie wrony zawracajątak mówili-zanim-przeprowadziłam się do Kołkowa...to często jeździłam do Wolina lub Międzyzdroi