Wpisy 1 337 715 – 1 337 814
17 stycznia 2013 00:47 → 17 stycznia 2013 09:05, 100 wpisów
dobranoc
Pawcio
Wczoraj trafnie wytyp.26-weszła o 14-tej,a ja o tej porze niegam
Wczoraj trafnie wytyp.26-weszła o 14-tej,a ja o tej porze niegam
witam
gonzaga
co mi dzisiaj powiesz ciekawego?
co mi dzisiaj powiesz ciekawego?
gonzaga
o tym dokąd ten świat zmierza? dokąd ja zmierzam?
jocia
powitać
o tym dokąd ten świat zmierza? dokąd ja zmierzam?
jocia
powitać
żółta buda - dla mnie ten temat to przeszłość, a na tą stronkę czasem wpadam bo można tu pogadać na luzie z spoko ludzmi..
tak przestałem, i cieszy mnie to kiedy grałem to przegrywałem z samym sobą (czasem tylko mi coś odbije ale to żadko)
coś ostatnio głupiego mi chodzi po głowie, i z góry wiem że to przegrana, beznadziejna, zlekka patologiczna i niereaalna sprawa rodem z telewizyjnych programow typu "dlaczego ja"...
coś ostatnio głupiego mi chodzi po głowie, i z góry wiem że to przegrana, beznadziejna, zlekka patologiczna i niereaalna sprawa rodem z telewizyjnych programow typu "dlaczego ja"...
... już gadam o co biega, była kiedyś taka "koleżanka" dobrze ją znałem zacząłem do niej startować, ona wysyłała do mnie różne sprzeczne sygnały ale w końcu i tak mnie olała dla innego starszego ode mnie kolesia który juz coś w życiu osiągnoł, zabolało mnie, przyznam że troche po tym "chorowałem" teraz po paru latach podoba mi się jej mlodsza siostra co ty na to?
Pytania masz typowo egzystencjalne.
Dla mnie O.K.-pytanie co ona na to?
Dla mnie O.K.-pytanie co ona na to?
dodam że jej siostrę ledwo znam, ale jest do "koleżanki" łudząco podobna, może nawet ładniejsza,
pytanie co ona na to?
ale ktora ona młodsza czy starsza?
ale ktora ona młodsza czy starsza?
boję się reakcji, i konfrontacji(nie wiem czy to dobre słowo) z tą pierwszą?, jak taką sytuację odbirze otoczenie, sporo osob wie że z pierwszą mi się nie udało?
starsza od jakiś dwóch lat jest szczęśliwą mężatką, tyle wiem o niej bo nie mam z nią kontaktu...
żeby było ciekawiej dodam, że jej rodzina jest dość bogata i w moich oczach to ludzie ekscentryczni...
młodsza to szalona dziewczyna, trudno za nią nadążyć... ale mnie też to kreci...
Ja bym się "szwagierką"nie przejmował
Ostatecznie możesz ich widzieć 1-wszy i ostatni raz na weselu
Ostatecznie możesz ich widzieć 1-wszy i ostatni raz na weselu
wesele - tak daleko w przyszłość to ja nie wybiegam, na razie to ja myślę czy w ogóle się za nią na poważnie zabierać, a co będzie puźniej na razie wolę nie planować
dorobili się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, według mnie kasy mają jak lodu, samochody z wyższej półki spotro ulokowane w nieruchomościach, kilka domów ale wszystkie ciut zaniedbane, niebywale pracowici jej ojciec to po prostu "kombajn" potrafi po kilkanaście godzin dziennie zapierniczać, bez wolnych niedziel... na taką kasę jaką obracają żyją dość skromnie
Wygląda na to,że są O.K.
A teraz rozważ swoje atuty:pochodzenie,majątek,koneksje itp.
A teraz rozważ swoje atuty:pochodzenie,majątek,koneksje itp.
a więc reasumująć
wystartuje do niej i będzie, wtopa (a na to są duże szanse) i będę totalnie spalony w tych stronach i kręgach towarzyskich
inna opcja
coś z tego będzie, ale mogą powstać kwasy z potęcjalną szwagierką
wystartuje do niej i będzie, wtopa (a na to są duże szanse) i będę totalnie spalony w tych stronach i kręgach towarzyskich
inna opcja
coś z tego będzie, ale mogą powstać kwasy z potęcjalną szwagierką
moje atuty ha za wiele to ich nie mam:
-jestem zwykłym chłopakiem co ja mogę
-co prawda nie chwaląc się "jestem robotny i obrotny"
-finansowo niewątpliwie na dzień dzisiejszy gorzej od nich stoję, coś jakby mezalians by było
nie mam głowy na to
-jestem zwykłym chłopakiem co ja mogę
-co prawda nie chwaląc się "jestem robotny i obrotny"
-finansowo niewątpliwie na dzień dzisiejszy gorzej od nich stoję, coś jakby mezalians by było
nie mam głowy na to
może mi ktoś pomoże, dobrą radą
Nie opowiadaj o mezaliansach(dziś to całkow.nieaktualne).
Ja np.poch.z wyższej szlachty,a mój syn ożenił się z Córką chłopa
Ja np.poch.z wyższej szlachty,a mój syn ożenił się z Córką chłopa
A skoro jesteś "robotny i obrotny"to chyba bYś pasował przyszłemu teściowi
wybacz może i użyłem archaicznego określeni, ale czasy się zmieniają, ludzie i obyczaje się zmieniają a pewne rzeczy są nadal tylko po prostu inaczej się je nazywa... w ameryce południowej wznosząc toasty mawiają "salud, amor y dinero" (czyli "zdrowia, miłości i pieniędzy" i cały trik polega na tym że żeby było prawdziwe szczęście to te wszystkie rzeczy muszą być na raz inaczej nie wypali
jocia
podziękował
jest moc... "porażkę i zniewagę przełknę, gdyż one do ciemnej strony prowadzą"
podziękował
jest moc... "porażkę i zniewagę przełknę, gdyż one do ciemnej strony prowadzą"
gonzaga
wiem że podjęcie pruby to jedyna droga do sukcesu
jednakowoż jestem również świadom konsekwęcji wynikających z ewętualnej porażki
wiem że podjęcie pruby to jedyna droga do sukcesu
jednakowoż jestem również świadom konsekwęcji wynikających z ewętualnej porażki
Wróciłam..jeszcze
Próbuj delikatnie, rozeznaj.. od niechcenia.. na luzie , to nie narazisz sie na konsekwencje lub ewentualne porażki
a teraz
Powodzenia
Próbuj delikatnie, rozeznaj.. od niechcenia.. na luzie , to nie narazisz sie na konsekwencje lub ewentualne porażki
a teraz
Powodzenia
Prezesie-nie bądż takim cholernym skrupulatem-POWODZENIA
I żegnam
I żegnam
niewiem chyba ***o/lne sobie w łeb
ja również dobrej nocy życzę wszystkim
tym razem wyszłem jeszcze jakoś z opresji
gonzaga dobranoc
gonzaga dobranoc
Dzień dobry
Miłego dnia,muszę lecieć
Byłem, na Mp zajrzałem, nikogo nie spotkałem, to idę sobię stąd.. .
--------------------------
--------------------------
mogli by pozamykac kolektury w promieniu 10 km to bym przestał marnotrawić kase
