Wpisy 1 336 196 – 1 336 295
16 stycznia 2013 10:44 → 16 stycznia 2013 12:12, 100 wpisów
trisetum extra pensja chyba ma byc 3 napisy tak mi sie wydaje
kurde a co daje 2
ktoś tu pisał gdzieś w komentach że miał napis x 2 i wywalił zdrapke do śmietnika bo szukał napisu x3
a było x3 w poprzedniej edycji
wiesio ... wydaje mi sie ze wy***ziełiłem bo miałem2 razy a myslałem x3
kuzwa x2 to ja miałem
masakra
masakra
ide jej szukac wiem gdzie wypieprzyłem
trisetum nie pamietam bo byłem dziabniety ale wywaliłem je w krzaki ide szukać
człowiek pijany to nie kumaty
wiesio tego nie wiem
ale pamietam ze x2 było napewno
dobra ide szukac
ale pamietam ze x2 było napewno
dobra ide szukac
dzień dobry
A w MM - takie ładne 5,10 15... i tylko dwie 6/6 ? buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
A w MM - takie ładne 5,10 15... i tylko dwie 6/6 ? buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
senna oj tam oj tam
Postanowiłam wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłam sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałam. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień lub dwa. Pomyślałam, że chyba najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przemęczona jestem, przepracowana...zaczyna mi odbijać. Samo życie... Następnego dnia przyszłam trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałam się dookoła... MAM! Odbiłam się od podłogi i poszybowałam w kierunku żyrandola; złapałam go mocno... i -wiszę! Wchodzi kolega z biurka obok - i rozdziawia gębę patrząc na mnie (on ma taki jakiś drewniany wzrok!) - Ciiiii - szepczę konspiracyjnie - rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego od starego. Gram żarówę(!), rozumiesz? Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy swoim basem, co ja tam robię u góry. - Ja jestem żarówka! - wypiszczałam.- No co ty? Chyba cię coś straszy! Weź lepiej kilka dni wolnego i jedź się gdzieś przewietrzyć. Wdzięcznie sfrunęłam na podłogę i zaczynam się pakować. Ale kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować...! A gdy szef zainteresowany pyta go: "a pan to dokąd" - kolega odpowiada:- No, do domu... przecież po ciemku nie będę tu siedział....
i znikam
Postanowiłam wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłam sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałam. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień lub dwa. Pomyślałam, że chyba najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przemęczona jestem, przepracowana...zaczyna mi odbijać. Samo życie... Następnego dnia przyszłam trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałam się dookoła... MAM! Odbiłam się od podłogi i poszybowałam w kierunku żyrandola; złapałam go mocno... i -wiszę! Wchodzi kolega z biurka obok - i rozdziawia gębę patrząc na mnie (on ma taki jakiś drewniany wzrok!) - Ciiiii - szepczę konspiracyjnie - rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego od starego. Gram żarówę(!), rozumiesz? Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy swoim basem, co ja tam robię u góry. - Ja jestem żarówka! - wypiszczałam.- No co ty? Chyba cię coś straszy! Weź lepiej kilka dni wolnego i jedź się gdzieś przewietrzyć. Wdzięcznie sfrunęłam na podłogę i zaczynam się pakować. Ale kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować...! A gdy szef zainteresowany pyta go: "a pan to dokąd" - kolega odpowiada:- No, do domu... przecież po ciemku nie będę tu siedział....
i znikam
Cześć wam powiem wam od 02.10.09 wydałem na kupony już 357 zł na same MM na 5 skreśleń poszło 212,5 zł. A wygrałem może z 44 zł najwięcej trafiłem 4/5 niedawno. Tak sobie myślę że muszę przestać grać i odkładać do pudełka bo zbieram na PS3. A zdrapek już nie liczę w tym. Będę typował tutaj tylko a wy dalej będziecie grac ?
krzysztof no szybciej sie dorobisz ps3 z oszczędzania niż z grania
hello.ja od 1stycznia nie gram i odkladam.mam juz 80zeta zaskórniaków.Na PS3 nie zbieram ale na drobne wydatki
wasyl lata po krzaczorach jak pies na spacerku.moze wywęszy zgube.
trisetum i tak do dupy typuje wiec oszczędnosci wskazane.znaczy sie moze i dobrze typuje ale oni do dupy losuja.
Jestem z powrotem. mnie znów porwała
kosmaty jeśli jesteś to dziś na 14-stą :
trójka "majańska:" to 48,56,51
z położenia planet takie oto cuda :
1,10-26,34,11-25,23,46
38-9,13,59-9,52,1
6,48-28,18,34-5,6,19
1,21-10,35-9,13,59
1,33-6,39,28-5,6,19
wschody i zachody planet :
7,59,16,23,12,10
8,12,16,2
7,2,14,51
6,42,15,30
1,56,11,50
10,26,22,45
12,37,4,35
bo dziś sporo się na niebie dzieje dobrego
kosmaty jeśli jesteś to dziś na 14-stą :
trójka "majańska:" to 48,56,51
z położenia planet takie oto cuda :
1,10-26,34,11-25,23,46
38-9,13,59-9,52,1
6,48-28,18,34-5,6,19
1,21-10,35-9,13,59
1,33-6,39,28-5,6,19
wschody i zachody planet :
7,59,16,23,12,10
8,12,16,2
7,2,14,51
6,42,15,30
1,56,11,50
10,26,22,45
12,37,4,35
bo dziś sporo się na niebie dzieje dobrego
kosmaty
Ponadto badania nad kwadratami planet dają coraz ciekawsze dane, choć niestety wtedy gdy trwa nów Księżyca zwiększający moją genialność.
Jak odtworzę schemat myślenia przy typowaniu wczorajszego 4/12 w lotto to ci podeślę z typami na jutro
Ponadto badania nad kwadratami planet dają coraz ciekawsze dane, choć niestety wtedy gdy trwa nów Księżyca zwiększający moją genialność.
Jak odtworzę schemat myślenia przy typowaniu wczorajszego 4/12 w lotto to ci podeślę z typami na jutro
trisetum
Czas Lwów i ich rodzinki ksieżycowej Strzelców dopiero od wieczornego losowania
Czas Lwów i ich rodzinki ksieżycowej Strzelców dopiero od wieczornego losowania
gratulacje
Byle więcej takich zwycięstw
albo na statku kosmicznym, wypalajacym dziure w czasoprzestrzeni laserem
jest już skan lotka z mirka miejscowości
no chyba na nr. 011 już nikt ręki nie podniesie
no chyba na nr. 011 już nikt ręki nie podniesie
Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.
ni ma nieznalazłem za dużo sniegu
cza czekac aż pusci snieg
to bedzie widac bo wywaliłem 6 zdrapek
cza czekac aż pusci snieg
to bedzie widac bo wywaliłem 6 zdrapek
drapek, angierski, wasyl
szaryszereg
angierski no to życzę smacznego
szaryszereg
angierski no to życzę smacznego
trisetum no masakra
szlak mie trafi przez ten mój były alkocholizm
medusia
szlak mie trafi przez ten mój były alkocholizm
medusia
po co ja pilem
fszystko przez finlandie
co tam owsioki haha
triset.... 10 grudnia
franko
ja przez norwegie
czesc wasyl
triset raczej tak x2
a myslałem ze ma byc x3
mam nadzieje ze nie potargałem
a myslałem ze ma byc x3
mam nadzieje ze nie potargałem
czesc senna
co ? kogo zasypało ?
kurde
nawet jak juz ją znajdziesz nie wiadomo w jakim stanie bedzie zdrapka
to trza odkopac