Wpisy 1 330 156 – 1 330 255
12 stycznia 2013 21:51 → 12 stycznia 2013 22:08, 100 wpisów
michellex...
czesc michelex
franko dychłem nie gram
Qwet
Qwet
Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada
czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble itp.
Turysta zwleka się z wyra (przekrwione oczy itp.) i zaspanym głosem mówi do
bacy:
- Baco, baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są s***ysyny nie dzieci!
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada
czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble itp.
Turysta zwleka się z wyra (przekrwione oczy itp.) i zaspanym głosem mówi do
bacy:
- Baco, baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są s***ysyny nie dzieci!
no lili odkąd zobaczyłem twoje zdiecie to Hm..... juz sam nie wiem
Pewien emeryt w pewnym małym mieście miał problemy z erekcją. Będąc już u kilku lekarzy, którzy bezskutecznie go leczyli, wracał s m u t n y od jednego z nich tramwajem, kiedy usłyszał rozmowę dwóch kobiet... Mówiły o znachorze, który ponoć czyni cuda. Tak więc i on się tam udał. Powiedział znachorowi o
w s z ys t k i c h swoich problemach. Ten wysłuchał i mówi:
- jest na to jedno wyjście, mam tu w klatce norweskiego trolla, złapałem go jakiś czas temu. Jak troll będzie pracował to tobie będzie stał.
Emeryt nie był do końca przekonany, ale był już w takiej desperacji, że postanowił spróbować. Wraca do domu i mówi do trolla:
- weź mi tu tę szopę trochę wyremontuj!
Troll się zabrał do roboty, a emeryt czuje, jak mu się jego najlepszy kolega budzi. Nie zastanawiając się wbiega do domu łapie żonę i zaczyna z niej zdzierać ubrania. Nagle wpada troll i mówi:
- skończone!
I w tym samym czasie kolega emeryta traci moc. Facet mówi ze złością:
- pomaluj jeszcze tę szopę, skoś trawnik i wyremontuj dach!
Troll zabrał się za pracę, a męskość emeryta znów nabrała mocy. Zaczął żonę rozbierać żonę, sam już rozebrany... Nagle wpada troll:
- skończone!
Żona widząc, co się dzieje wstaje i coś szepcze trollowi na ucho. Troll wychodzi, a przyjaciel emeryta odzyskuje moc. Trawa TO wszystko tak trzy dni. Emeryt wycieńczony leży na kanapie, a kolega emeryta cały czas w gotowości. Więc pyta żony - co kazała zrobić temu trollowi, że tyle to trwa ? Żona zabiera emeryta nad jezioro obok domu. Emeryt patrzy, a tam siedzi troll cały w mydlinach, podnosi gacie emeryta do góry i mówi:
- k...wa, nadal żółte na dupie!
w s z ys t k i c h swoich problemach. Ten wysłuchał i mówi:
- jest na to jedno wyjście, mam tu w klatce norweskiego trolla, złapałem go jakiś czas temu. Jak troll będzie pracował to tobie będzie stał.
Emeryt nie był do końca przekonany, ale był już w takiej desperacji, że postanowił spróbować. Wraca do domu i mówi do trolla:
- weź mi tu tę szopę trochę wyremontuj!
Troll się zabrał do roboty, a emeryt czuje, jak mu się jego najlepszy kolega budzi. Nie zastanawiając się wbiega do domu łapie żonę i zaczyna z niej zdzierać ubrania. Nagle wpada troll i mówi:
- skończone!
I w tym samym czasie kolega emeryta traci moc. Facet mówi ze złością:
- pomaluj jeszcze tę szopę, skoś trawnik i wyremontuj dach!
Troll zabrał się za pracę, a męskość emeryta znów nabrała mocy. Zaczął żonę rozbierać żonę, sam już rozebrany... Nagle wpada troll:
- skończone!
Żona widząc, co się dzieje wstaje i coś szepcze trollowi na ucho. Troll wychodzi, a przyjaciel emeryta odzyskuje moc. Trawa TO wszystko tak trzy dni. Emeryt wycieńczony leży na kanapie, a kolega emeryta cały czas w gotowości. Więc pyta żony - co kazała zrobić temu trollowi, że tyle to trwa ? Żona zabiera emeryta nad jezioro obok domu. Emeryt patrzy, a tam siedzi troll cały w mydlinach, podnosi gacie emeryta do góry i mówi:
- k...wa, nadal żółte na dupie!
kto dziś losuje
Lila...wczoraj łaziłem po mieście byłem zmęczony juz nawet na czat nie chciało mi się
ulala juz cza dychnąc bo emeryt niedługo
czapkę mole zjadły
czapkę mole zjadły
trolololo...jak by nie było różnicy to byś krawat na c***u wiązał
Maksiu to sie inaczej mowi, ze jakby nie było różnicy to ludzie by sie w usta nie calowali
Lila...teraz to ja jestem w domu u siebie nie u rodziców jak zwykle
ulala...
i piszę z laptopa
trolololo PRZYZWYCZAJAJ SIE TU TAK JEST
zboczuszki wy moje jedne
Lila....
a JA dziś zjadłem 6 pączków
Ania ..ale wiesz jak by było super tak zima własnie całować sie po tyłkach
trolololo a gdzie emigrujeszzzz
lili... apetytos dopisuje
mix..... tak naraz bez oblizywania
Lila na ipla sa nowe odcinki 10 i 11 chłopaki do wzięcia nie wiem czy juz ogladałas
Ale sypie śnieg
wasyl, gdzie kaza tam jade. teraz na 6 do 9 miesiecy na kontrakt. Ale emigrowac nigdzie nie mam zamiaru. ostatni wyjazd i wracam na stałe do polski.
