Wpisy 1 300 979 – 1 301 078
29 grudnia 2012 17:17 → 29 grudnia 2012 20:25, 100 wpisów
jak wejdzie 4 to za 2 placa ostatnio placili po 439 zl z groszami do tego tez za 3 placa wyslalem na dzis 7,17,23,25,27,40 licze ze cos wejdzie w starym roku zeby go dobrze zakonczyc
system3swt.cba.pl na tej stronie też spoko system do mini lotto jest
Wysłałem pukony i tak mnie zamuliło,że zamiast jeden zakład keno kupiłem kaskadera:i musiałem dopłacić 2zeta w keno:1z7:maszyna mnie wyrolowała:
Straty poniosłem też na zdrapkach:mała pensja:pustak i lotki 3:pustaki:
Jedyne pocieszenie to,niespodzianka w hipermarkecie,kupowałem słoik gulasza,a kasjerka się pochyliła,tak,że zobaczyłem przedziałek między piersiami:
Jedna parka podejrzałem kupowała w kolekturze 5zdrapek po 2zeta:
hipopotan
W szpitalu leży nieprzytomny mężczyzna, przy nim siedzi troskliwa żona. W pewnym momencie chory budzi się, patrzy na żonę i pyta:
- Byłaś przy mnie zawsze, kiedy spotykało mnie jakieś nieszczęście, prawda?
- Tak, kochanie.
- Byłaś przy mnie, kiedy mnie z pracy wywalili?
- Tak, kochanie.
- A gdy moja firma zbankrutowała, też przy mnie byłaś?
- Tak, kochanie.
- A gdy nam się chałupa spaliła?
- Też przy tobie byłam, kochanie.
- Teraz, gdy miałem ten cholerny wylew, też przy mnie jesteś?
- Tak, kochanie.
- Wiesz co? Ty mi przynosisz pecha!
Jak inaczej można nazwać stringi po góralsku?
Nić przez rzyć...
W szpitalu leży nieprzytomny mężczyzna, przy nim siedzi troskliwa żona. W pewnym momencie chory budzi się, patrzy na żonę i pyta:
- Byłaś przy mnie zawsze, kiedy spotykało mnie jakieś nieszczęście, prawda?
- Tak, kochanie.
- Byłaś przy mnie, kiedy mnie z pracy wywalili?
- Tak, kochanie.
- A gdy moja firma zbankrutowała, też przy mnie byłaś?
- Tak, kochanie.
- A gdy nam się chałupa spaliła?
- Też przy tobie byłam, kochanie.
- Teraz, gdy miałem ten cholerny wylew, też przy mnie jesteś?
- Tak, kochanie.
- Wiesz co? Ty mi przynosisz pecha!
Jak inaczej można nazwać stringi po góralsku?
Nić przez rzyć...
:podaję dla zdrapka numery moich dwóch pustaków w ekstra pensji:kolor fioletowy:019 i 044:
Jak uzbieram worek przegranych zdrapek to wyśle je poczta do ts,z pytaniem karwa,jak mówi lila,gdzie są wygrane:
tatoooooo, wy to mieliscie dobrze !
-dlaczego Jasiu ?
-bo żeby zobaczyć majtki u dziewczynek wystarczy, że podnieśliście spódniczkę
a my żeby zobaczyc majtki musimy rozchylić
półdupki
-dlaczego Jasiu ?
-bo żeby zobaczyć majtki u dziewczynek wystarczy, że podnieśliście spódniczkę
a my żeby zobaczyc majtki musimy rozchylić
półdupki
W zdrapkach to chyba max 100zł można wygrać,bo nigdy nic nie słyszałem aby ktoś coś większego trafił
Camiusss trzeba mieć szcęście bo przebierają najpierw w nich kolektorzy,a na koniec grający:
Hipopotan hehe dokładnie
Mi najwięcej to 100zl się trafiło...lepiej w mm pograć niż w zdrapki
Mi najwięcej to 100zl się trafiło...lepiej w mm pograć niż w zdrapki
:teraz przez duzego bonusa hipnotyzują ludzi aby grać na 10tki,a trafić 10z 10 jest szalenie trudno,a jak ludzie się przyzwyczają to będą puszczać wiecej 10tek i ts oskubie mocniej:
hipo nie
paczę na jedynkę w tivi - i pacz - niby film leci, i tam jakaś babka zdrapała tysiąca w ex. pensji - kino panie, czy cyrk ?
paczę na jedynkę w tivi - i pacz - niby film leci, i tam jakaś babka zdrapała tysiąca w ex. pensji - kino panie, czy cyrk ?
aaa - lokowanie produktu ? no dobra, a jak reżyser jest realista i jak duble musieli kręcić ? ha ?
dłużej ? no pacz, jak ten czas zapintala - prawie, jak czat w okolicy losowania ... a co powiesz na takiego - z przyczajki sięgnąć centralnie ?
Hartge
coś w tym czasie, kiedy Cię nie było wzbudziło może jakieś specjalne - zdziwienie, zdumienie, radość, uśmiech ?
jakiś wpis, opinia, celna uwaga, ilość, czyjaś obecność ?
coś w tym czasie, kiedy Cię nie było wzbudziło może jakieś specjalne - zdziwienie, zdumienie, radość, uśmiech ?
jakiś wpis, opinia, celna uwaga, ilość, czyjaś obecność ?
żeby daleko nie szukać - r.a.d.o.ś.ć -
1 300 998. ktoza 2012-12-29 (17:42)
tu jeszcze NIKT NIC NIE WYGRAŁ
- a KazikT - viltom ? lub choćby zwycięzcy konkursu typerskiego ...
bo o miSZCZach roSCZaskiwania keno, jednak nie wspomnę
1 300 998. ktoza 2012-12-29 (17:42)
tu jeszcze NIKT NIC NIE WYGRAŁ
- a KazikT - viltom ? lub choćby zwycięzcy konkursu typerskiego ...
bo o miSZCZach roSCZaskiwania keno, jednak nie wspomnę
mala
w mini masz swoje stałe i zmieniane, czy wysyłasz też
z trafiła, czy nie ? a jeśli tak - w jakiejś kolejności ?
czy nie zwracasz na to kompletnie żadnej uwagi ?
w mini masz swoje stałe i zmieniane, czy wysyłasz też
z trafiła, czy nie ? a jeśli tak - w jakiejś kolejności ?
czy nie zwracasz na to kompletnie żadnej uwagi ?
Wielki transatlantyk podczas swego kolejnego rejsu mija niewielką wysepkę. Na plaży widać jakiegoś brodacza ubranego w łachmany, biegającego nerwowo po plaży i coś wykrzykującego.
Jeden z pasażerów statku pyta kapitana:
- Kto to może być?
- Nie mam pojęcia. Pływam na tej trasie już 10 lat i za każdym razem, gdy tędy płyniemy, ten facet cieszy się jak dziecko!
Jeden z pasażerów statku pyta kapitana:
- Kto to może być?
- Nie mam pojęcia. Pływam na tej trasie już 10 lat i za każdym razem, gdy tędy płyniemy, ten facet cieszy się jak dziecko!
Robalku mam swoje stałe i zmienne cyferki, a także biore też z cht oczywĂście te ostatnie biorę jako ostatnie i koniecznie każdy zakład oddzielnie
Statek badawczy kolejny miesiąc pływa po oceanie. Załoga po cichu zaczyna popijać z tęsknoty za lądem. Kapitan postanowił przerwać te bezeceństwa i zebrał całą załogę na pokładzie:
- W związku z zaobserwowanymi przypadkami pijaństwa na pokładzie, zobowiązuje wszystkich do wyrzucenia całych zapasów wódki do morza!
Na pokładzie zaległa grobowa cisza. I nagle gdzieś, z tylnych rzędów, rozlega się radosny głos:
- Kapitan ma rację! To hańba! Bez dwóch zdań należy cały zapas alkoholu wyrzucić za burtę!
Załoga zszokowana. Po chwili odzywa się bosman:
- Hej, wy tam z tylnych rzędów! Czy ktoś udzielił głosu nurkom?
- W związku z zaobserwowanymi przypadkami pijaństwa na pokładzie, zobowiązuje wszystkich do wyrzucenia całych zapasów wódki do morza!
Na pokładzie zaległa grobowa cisza. I nagle gdzieś, z tylnych rzędów, rozlega się radosny głos:
- Kapitan ma rację! To hańba! Bez dwóch zdań należy cały zapas alkoholu wyrzucić za burtę!
Załoga zszokowana. Po chwili odzywa się bosman:
- Hej, wy tam z tylnych rzędów! Czy ktoś udzielił głosu nurkom?
Pijany marynarz wyszedł z knajpy w portowym mieście.
Ponieważ padał deszcz, pośliznął się i wpadł do kałuży.
Po pewnym czasie jakiś przechodzień usiłuje postawić go na nogi, a marynarz krzyczy:
- Mnie nie trzeba! Najpierw ratujcie kobiety i dzieci!
Ponieważ padał deszcz, pośliznął się i wpadł do kałuży.
Po pewnym czasie jakiś przechodzień usiłuje postawić go na nogi, a marynarz krzyczy:
- Mnie nie trzeba! Najpierw ratujcie kobiety i dzieci!
Do pewnego kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dorwała się pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł, ale widać po oczach, że rozpamiętuje swoje życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan...
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł, ale widać po oczach, że rozpamiętuje swoje życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan...
Napalony pirat złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Pirat pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Pirat pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
Dziewczyna zwraca się do pirata:
-Czy to prawda, ze marynarz ma w każdym porcie narzeczona?
-Nie wiem, nie byłem jeszcze we wszystkich portach.
-Czy to prawda, ze marynarz ma w każdym porcie narzeczona?
-Nie wiem, nie byłem jeszcze we wszystkich portach.
Piracki kapitan zostawiony dawno temu przez załogę na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.
- Od dawna pan tu żyje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie.
- Niemożliwe!!! W tej beczce jest rum???
- Od dawna pan tu żyje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie.
- Niemożliwe!!! W tej beczce jest rum???
Dwaj upici marynarze siedzą w barze nagle jeden mówi do drugiego:
- Te Stefan a wiesz że mój kumpel ma złoty kibel?
- Taaaa idź za dużo wypiłeś...
- No to chodź to ci pokażę!
- No dobra.
Dwaj marynarze poszli więc do faceta, który ma złoty kibel, pukają do drzwi, a tam otwiera mały chłopiec i krzyczy:
- Tato!!! Przyszedł ten pan co ci w puzon nasr .....!
- Te Stefan a wiesz że mój kumpel ma złoty kibel?
- Taaaa idź za dużo wypiłeś...
- No to chodź to ci pokażę!
- No dobra.
Dwaj marynarze poszli więc do faceta, który ma złoty kibel, pukają do drzwi, a tam otwiera mały chłopiec i krzyczy:
- Tato!!! Przyszedł ten pan co ci w puzon nasr .....!
