Wpisy 1 278 496 – 1 278 595
14 grudnia 2012 21:54 → 14 grudnia 2012 22:15, 100 wpisów
:teraz wazą kulki i zakladaja czipki,jedyna nadzieja,ze popsuje się pilot i cyborg zgłupieje:
12, 26, 74, 34, 57, 54, 2, 30, 8, 24 takie liczby mi program podpowiedzial
kocur
Dzisiejszy dzień wg Ksieżyca należy do Panien i Byków o 14-stej liczby tych znaków z mojego profilu dały 2x 2/3 lub 4/6
Dzisiejszy dzień wg Ksieżyca należy do Panien i Byków o 14-stej liczby tych znaków z mojego profilu dały 2x 2/3 lub 4/6
medea
Młody biznesmen mknie swoim nowiutkim porsche. Nagle we wstecznym lusterku dostrzega migające niebieskie światełko. Niewiele myśląc, wciska *** gazu. Niestety, samochód policyjny nie daje za wygraną. Wreszcie biznesmen zatrzymuje się na poboczu.
Podchodzi policjant, ogląda prawo jazdy kierowcy i mówi:
- Mam za sobą długi dzień, jestem zmęczony i głodny. Jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie, puszczę pana wolno.
- No bo... - kombinuje biznesmen. - W zeszłym tygodniu żona zostawiła mnie dla policjanta. Bałem się, że chcecie mi ją oddać.
- Życzę miłego weekendu - salutuje policjant.
Podchodzi policjant, ogląda prawo jazdy kierowcy i mówi:
- Mam za sobą długi dzień, jestem zmęczony i głodny. Jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie, puszczę pana wolno.
- No bo... - kombinuje biznesmen. - W zeszłym tygodniu żona zostawiła mnie dla policjanta. Bałem się, że chcecie mi ją oddać.
- Życzę miłego weekendu - salutuje policjant.
Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła do syna:
- Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
- No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
- Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
- No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich rozbolał żołądek.
Mówi do kolegi:
- Piotrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki. Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili znowu krzyczy do kolegi;
- Piotrek, rzuć mi bloczek z mandatami - nie mam się czym podetrzeć!
- Czyś ty zwariował? Weź 10 złotych i sobie podetrzyj.
Po pewnym czasie pechowy policjant wychodzi z krzaków, ale jest jakoś dziwnie upaprany.
- A ty coś taki umazany?
- Miałem tylko osiem pięćdziesiąt...
Mówi do kolegi:
- Piotrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki. Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili znowu krzyczy do kolegi;
- Piotrek, rzuć mi bloczek z mandatami - nie mam się czym podetrzeć!
- Czyś ty zwariował? Weź 10 złotych i sobie podetrzyj.
Po pewnym czasie pechowy policjant wychodzi z krzaków, ale jest jakoś dziwnie upaprany.
- A ty coś taki umazany?
- Miałem tylko osiem pięćdziesiąt...
ulala..ja tez mam ale pod Wrocławiem .Nie chce mi się za często kursować tam i z powrotem dla buraków czy ziemniaków
Żona policjanta zażyczyła sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się na wycieczkę do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
- Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krzaków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz.
Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...
- No i co?
- Nic. Bez butów był, sk*rwysyn!
- Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krzaków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz.
Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...
- No i co?
- Nic. Bez butów był, sk*rwysyn!
ulala..max wziął koparke po wykop pod ciągnięcie wody będzie robił
Lili..jak wjade w Twój ogród to tak zaoram że nic nie zostanie nawet zdziebełko trawki
ulala...ciekawe jakby te jarzyny po okopaniu wyglądały i do czego by się nadawały
angierski
Liczby na "koniec świata"
8,4,15,54,11,59
11,8,21,13
12,7,28
14,27,6,29,
8,21,16,54
3,27,13,27
Liczby na "koniec świata"
8,4,15,54,11,59
11,8,21,13
12,7,28
14,27,6,29,
8,21,16,54
3,27,13,27