Wpisy 1 098 950 – 1 099 049
7 września 2012 18:13 → 7 września 2012 18:54, 100 wpisów
------
-----------------
-----------------
+ 13,5 stopnia, ciśnienie 754Hg.
-----------------------------
-----------------------------
Scolls.. .
-----------------------
-----------------------
Majwoj.. .
----------------
----------------
Żelka.. .
-------------------
-------------------
Siedzi mąż w łazience i wyrywa sobie włosy łonowe.
Nagle wchodzi jego żona i się pyta:
- Marek, co ty robisz?
- Wyrywam sobie włosy łonowe.
- Dlaczego?
- Jak nie chce chu* stać, to nie będzie leżał na miękkim.
Nagle wchodzi jego żona i się pyta:
- Marek, co ty robisz?
- Wyrywam sobie włosy łonowe.
- Dlaczego?
- Jak nie chce chu* stać, to nie będzie leżał na miękkim.
Żela jak by byly proste to wszystkie automaty do lodow byly by slepe
Będzie dzisiaj o godz. 23 te nowe ustrojstwo Paskowe ???
-------------------------------------------
-------------------------------------------
Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe.
- Widzisz â mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!
- Widzisz â mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!
Chłopak mówi do swojej blond dziewczyny:
- Sprowadzę sobie motor z Anglii. Jest prawie nowy, supercacka!
Na to ona:
- Ale uważaj, oni tam mają kierownicę z drugiej strony.
Scolls.
Patrząc na Twoją sekretarke, i czytając Twoje dowcipy można przypuszczać, że ...prowadziśz tfu, tfu burdel.
Patrząc na Twoją sekretarke, i czytając Twoje dowcipy można przypuszczać, że ...prowadziśz tfu, tfu burdel.
do spowiedzi przychodzi facet i mówi że współżył z facetem. Ksiądz na to: oj będzie piekło synu.. A facet na to: już piecze
Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicą jednokierunkową.
- Czy pani wie, gdzie pani jedzie?
- Nie bardzo. Ale gdziekolwiek by to było to muszę być strasznie spóźniona, bo wszyscy już wracają!
- Czy pani wie, gdzie pani jedzie?
- Nie bardzo. Ale gdziekolwiek by to było to muszę być strasznie spóźniona, bo wszyscy już wracają!
Blondynka kupiła sobie nowy samochód. Wsiada i mówi:
- Chyba są źle ustawione lusterka, bo nie widzę siebie, tylko jakieś samochody.
- Chyba są źle ustawione lusterka, bo nie widzę siebie, tylko jakieś samochody.
idzie myśliwy zastrzelić niwdżwiedzia, strzela i pudło a miś ;pudło robisz mi laskę
2gi dzien myśliwy idzie ustrzelić misia mierzy pudło miś mówi ;znasz zasady wiesz co robić
3go dnia mysliwy idzie pewny,że ustrzeli niedżwiedzia i pudło
a miś mówi do myśliwego,,ty chyba nie na polowanie tu przychodzisz
2gi dzien myśliwy idzie ustrzelić misia mierzy pudło miś mówi ;znasz zasady wiesz co robić
3go dnia mysliwy idzie pewny,że ustrzeli niedżwiedzia i pudło
a miś mówi do myśliwego,,ty chyba nie na polowanie tu przychodzisz
Blondynka dzwoni do operatora sieci:
- Nie mogę się połączyć z Internetem!
- A czy poprawnie wpisała pani hasło?
- Oczywiście! Widziałam jak mój chłopak to robił.
- A jakie to hasło?
- Pięć gwiazdek.
- Nie mogę się połączyć z Internetem!
- A czy poprawnie wpisała pani hasło?
- Oczywiście! Widziałam jak mój chłopak to robił.
- A jakie to hasło?
- Pięć gwiazdek.
to specjalnie dla Ciebie Żela
Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.
Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.
Seks to nie szachy, kończenie w trzech ruchach nie robi wielkiego wrażenia.
Mąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka:
â Słuchaj â mówi podekscytowany â wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie â tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła!
Na to blondynka:
â Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście?
â Słuchaj â mówi podekscytowany â wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie â tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła!
Na to blondynka:
â Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście?
Przychodzi blondynka do sex-shopu:
- Chciałam zwrócić ten wibrator, który u was kupiłam.
- Czemu? Co jest nie tak?
- Powybijał mi wszystkie zęby.
- Chciałam zwrócić ten wibrator, który u was kupiłam.
- Czemu? Co jest nie tak?
- Powybijał mi wszystkie zęby.
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
- Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.
- Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.
- Dlaczego blondynka ma dookoła wanny rozwieszoną linkę?
- Żeby za daleko nie odpływała.
- Żeby za daleko nie odpływała.