Wpisy 1 026 627 – 1 026 726
20 lipca 2012 23:52 → 21 lipca 2012 07:32, 100 wpisów
W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę. Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę. Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!
Przychodzi blondynka do lekarza.
Podczas wizyty lekarz stwierdza - jest pani w ciąży.
Wracając do domu blondynka rozmyśla - hmm... męża nie mam, kochanka też nie mam - eeee to na pewno nie moje dziecko.
Podczas wizyty lekarz stwierdza - jest pani w ciąży.
Wracając do domu blondynka rozmyśla - hmm... męża nie mam, kochanka też nie mam - eeee to na pewno nie moje dziecko.
Egzamin na prawo jazdy. Instruktor i trzy blondynki:
- Jakiego koloru jest biały polonez?
- Może czarny?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może czerwony?
- Niestety nie, może pani numer trzy.
- Może... biały?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Może trzy?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może dwa?
- Niestety nie, może pani numer trzy, pani tak ostatnio ładnie odpowiedziała.
- Może... biały?
- Jakiego koloru jest biały polonez?
- Może czarny?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może czerwony?
- Niestety nie, może pani numer trzy.
- Może... biały?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Może trzy?
- Niestety nie, może pani numer dwa.
- Może dwa?
- Niestety nie, może pani numer trzy, pani tak ostatnio ładnie odpowiedziała.
- Może... biały?
Jasiu idzie z mamą (blondynką), zauważa kota i pyta:
- Mamo, czy to kot, czy kotka?
- Kot. Nie widzisz, że ma wąsy?
- Mamo, czy to kot, czy kotka?
- Kot. Nie widzisz, że ma wąsy?
Trzy kolezanki lecą samolotem blondynka brunetka i murzynka.rozmawiaja co by zrobiły gdyby była awaria samolotu i zaraz miały by spacs.
Blondynka-ja to bym ubrala na siebie wszystka biżuterie bo najpierw szukali by osób bogatych.
Brunetka-ja bym wziela dzicko bo najpierw szukali by matek z dziecmi.
Murzynka- a ja bym wystawiła du.pe przez okno bo szukali by czarnej skrzynki...
Blondynka-ja to bym ubrala na siebie wszystka biżuterie bo najpierw szukali by osób bogatych.
Brunetka-ja bym wziela dzicko bo najpierw szukali by matek z dziecmi.
Murzynka- a ja bym wystawiła du.pe przez okno bo szukali by czarnej skrzynki...
-jedzie blondynka z psem autobusem
-kierowca zaraz pyta..czy zaplacila pani za psa?
-nie dostalam na urodziny
-kierowca zaraz pyta..czy zaplacila pani za psa?
-nie dostalam na urodziny
Dzwoni brunetka do blondyki.
- Hej. Mój maż powiedział, że idzie na ***i. Jest u ciebie?
- Hej. Mój maż powiedział, że idzie na ***i. Jest u ciebie?
Lecą dwie blondynki do Los Angeles. Wlatują właśnie w przestrzeń powietrzną stanu, kiedy nagła turbulencja gwałtownie rzuca samolotem.
- Ojeju, jakie wyboje!
- Ty jednak jesteś głupia torba, jakie wyboje? Po prostu jesteśmy już w Kaliforni, tutaj to normalne...
- Co?
- Trzęsienia ziemi...
- Ojeju, jakie wyboje!
- Ty jednak jesteś głupia torba, jakie wyboje? Po prostu jesteśmy już w Kaliforni, tutaj to normalne...
- Co?
- Trzęsienia ziemi...
Czarodziejskie lustro
Siedzi sobie blondynka, brunetka i ruda i jest też czarodziejskie lustro, które po tym jak sie skłamie wciąga. Podchodzi brunetka i mówi:
-Myślę, że mam piękne nogi!!
A lustro ją wciągnęło. Podchodzi ruda i mówi:
-Myślę, że mam piękną twarz!!.A lustro ją wciągnęło. Podchodzi blondynka i mówi:
-Myśle- i lustro ją wciągnęło.
Siedzi sobie blondynka, brunetka i ruda i jest też czarodziejskie lustro, które po tym jak sie skłamie wciąga. Podchodzi brunetka i mówi:
-Myślę, że mam piękne nogi!!
A lustro ją wciągnęło. Podchodzi ruda i mówi:
-Myślę, że mam piękną twarz!!.A lustro ją wciągnęło. Podchodzi blondynka i mówi:
-Myśle- i lustro ją wciągnęło.
Małgosia wieczorem podglądała rodziców.
Rano pyta mamy:
- Mamo, mamo co wy wczoraj z tatem robiliście
- Smażyliśmy naleśniki - odpowiada matka po małym zmieszaniu
Popołudniu wraca Małgosia uradowana do domu i od razu opowiada mamie:
- Wiesz co byłam z Jasiem w lesie i też smażyliśmy naleśniki, ale Jasiowi tak się spodobało, że na koniec nawet patelnie wylizał
Rano pyta mamy:
- Mamo, mamo co wy wczoraj z tatem robiliście
- Smażyliśmy naleśniki - odpowiada matka po małym zmieszaniu
Popołudniu wraca Małgosia uradowana do domu i od razu opowiada mamie:
- Wiesz co byłam z Jasiem w lesie i też smażyliśmy naleśniki, ale Jasiowi tak się spodobało, że na koniec nawet patelnie wylizał
Idą Jaś z Małgosia przez mostek i Małgosi zachciało się sikać. Usiadła na poręczy mostu i sika. Nagle krzyczy:
- Jasiu, Jasiu nasikałam do kajaka.
Jasio wychyla się przez poręcz:
- To nie kajak, to twoja c***a się odbija w wodzie.
- Jasiu, Jasiu nasikałam do kajaka.
Jasio wychyla się przez poręcz:
- To nie kajak, to twoja c***a się odbija w wodzie.
Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi:
- Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał?
Rezolutny Jasio na to:
- Orgię.
- Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał?
Rezolutny Jasio na to:
- Orgię.
W restauracji kelnerka przyjmuje zamówienie od klienta, ten chcąc ją poderwać odpowiada:
- Za pączki całuję w rączki
- Za ciasteczka całuję w usteczka
Kelnerka na to:
- Panie, zamów se Pan zupę i... daj mi Pan spokój
- Za pączki całuję w rączki
- Za ciasteczka całuję w usteczka
Kelnerka na to:
- Panie, zamów se Pan zupę i... daj mi Pan spokój
13maxa.. zobacz gość agatka.....przeczytaj na dole ksiega bogeiman6 prawda czy nie prawda pisze
dobra juz wychodzę ide do braciaa..
13maxa...jak lila pierwszy raz przyszła na czacie miała zachowanie jak kootkuu ...
zobacz nr...56521
zobacz nr...56521
krzysio jak fajnie było...same typowania
Wracam.. , bo jeszcze daleko do końca
Wracam.. , bo jeszcze daleko do końca
jocia...
jocia
ja polowalam i upolowalam szerszenia,ktory mi wpadl do pokoju
olbrzym 2 cm
ja polowalam i upolowalam szerszenia,ktory mi wpadl do pokoju
olbrzym 2 cm
tak..wiem kiedyś osa nie użadliła.. w naczynko krwionosne( krew ciurkiem poleciała).. i miałam kłopoty z oddychaniem, spuchłam cala, miałam wysypkę i czułam,ze mózg mi sie nie miesci w czaszce .. straszne.. ratowali mnie.. zastrzykiem dozylnym .Trzeba uważać
yo0cia...jak osa napaduje ..ty miałaś wyskoczyć do stawu i nic stało ..nie tak stoi gapisz np osa fruwa
agatko.. bywa.
Usiadłam na osie.. nie widziałam jej. i uzadliła mnie w okolicach kolana wstałam szybciej..jak usiadłam..
Krzysio to było w domu w pokoju.. usiadłam w fotelu...
Usiadłam na osie.. nie widziałam jej. i uzadliła mnie w okolicach kolana wstałam szybciej..jak usiadłam..
Krzysio to było w domu w pokoju.. usiadłam w fotelu...
jocia ..aha no ..
ale kurde ..nic nie obliczyłem MM ...pewnie jestem leniem..za duzo poczytałem Archiwium na czaciei poowwoo ide tam
pani yoo00cia...
13maxa ..wyłącz twój PC XXX i juz spać ..
pani yoo00cia...
13maxa ..wyłącz twój PC XXX i juz spać ..
krzysio cyferkowych ... czytałam kiedys..od wpisu 01.. super .. poczatki
Myslalem ,ze ja wczesnie wstaje ale tu sa zawodnicy jeszcze lepsi
- Co może zrobić ateista poproszony o odmówienie modlitwy?
- Odmówić i nie odmówić albo nie odmówić i odmówić.
- Odmówić i nie odmówić albo nie odmówić i odmówić.
k.rwa wk.rwienie na całego ,u buka zagrałem na remisy 3/8 wczoraj miałem 2 remisy uradowany że 1 z 6 to na pewno siadzie ,a tu ch.ja 6 błędów ,dwa wyniki 1 bramką do remisu-juz mnie k.rwica -nie idzie klompletnie nic ugrać -tuski przykreciły wajche- te ciule