Wpisy użytkownika zelus
Łącznie 1 961 wpisów w archiwum, pokazane od nr 2 226 139. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
U mnei pada pieknie snieg - podkarpackie.
Przy okazji trafilem pewniaka - 18. Wieczór bedzie 7. Ale ja typuje podwojnie wiec znow mam 18.
Przy okazji trafilem pewniaka - 18. Wieczór bedzie 7. Ale ja typuje podwojnie wiec znow mam 18.
przypadkiem puscilem na chybil trafil, nie planowalem ale znalazlem sie sila wyzsza w punkcie lotto. a jak jest cos nieplanowane to moze uda sie wygrac ze 2 zl.
Jak sie mozna przedstawiac zdrobniajac swoje imie! nie lubie tej baby. To tak jakby Jasiu Laskowski.
Wrocilem po dlugiej przerwy do walki o zdrapki od Pasko o dobrze mi idzie...przetarcie przed styczniem
Codee - wiec albo nie grac albo poprawic swoj bilans w 2015 roku...nawet gdbys byl na zero to po co grac...
A NIE MOWILEM !!!!!!!!!!!!1
2 232 407. Żeluś 2014-12-31 (13:57)
Pewnie bedzie ktoras z liczb 20 lub 15 (2015 rok)
2 232 407. Żeluś 2014-12-31 (13:57)
Pewnie bedzie ktoras z liczb 20 lub 15 (2015 rok)
To ja chyba wiecej na alkohol...bo lubie piwkowac...niech pije w ciagu roku 1 piwo przez 250 dni to : 3 zł x 250 = 750 zł . a gdzie imprezy i wodeczka...
Za to podliczyłem swoje wpłaty i wypłaty u buków:
Wpłaty: 6200 zł
Wypłaty: 5900 zł
W plecy 300 zł. I dobrze ze tyle bo gdybym nie odzyskiwał i człowiek potem by popatrzył to by sie załamał. W zwiazku z tymi ostatnimi doniesieniami o walce z hazardem juz nie gram u buków drugi miesiac.
Za to podliczyłem swoje wpłaty i wypłaty u buków:
Wpłaty: 6200 zł
Wypłaty: 5900 zł
W plecy 300 zł. I dobrze ze tyle bo gdybym nie odzyskiwał i człowiek potem by popatrzył to by sie załamał. W zwiazku z tymi ostatnimi doniesieniami o walce z hazardem juz nie gram u buków drugi miesiac.
pewniak trafiony a teraz mamy duzo liczb z poczatku a nie tylko 70tki
Z okazji wypłaty (a może i nie bo przez miesiąc bede to testował) bede puszczał stałe zestawy liczb 10 skreslen MultiMulti. Dziś puszczam na 10 losowan bo moja wizyta w kolekturze nastapi w sobote i puszcze kolejny zestaw tym razem na 14 losowan bo co sobote jestem w kolekturze, dzis wyjatek bo to wolny dzien od pracy. I co tydzien w zaleznosci od wylosowanych liczb beda male modyfikacje.
Na miesiac mnie to wyniesie 150 zł....
JAk 100 sie uda ugrac to nie bedzie zle...zabawa i zabicie nudy...a jak raz 7/10 to rewelka...na zero bedzie prawie.
Na miesiac mnie to wyniesie 150 zł....
JAk 100 sie uda ugrac to nie bedzie zle...zabawa i zabicie nudy...a jak raz 7/10 to rewelka...na zero bedzie prawie.
Puściłem MM 10 liczb - 10 losowań za 25,00 zł. Ciekawe jaki bedzie rezulatat za 5 dni...
Ale jaja, nawet nie wiedziałem że w kaskadzie 10 x pod rzad wylosowywane były liczby 15 i 17...
10tka ktora obstawilem składa się z liczb dawno nie wylosowanych (pojedynczych), parki dawno nie wylosowanej, a reszta ze swojego przeczucia...
Kondi - kreśląc swoje liczby nagle zauważyłem że mam 4 liczby z końcówką "3"...miałem od nowa kombinować ale sobie myśle...niech bedzie jak jest.
Dotam - dobre
Madea - patrząc na Twój horoskop widzę że w moich skreślonych liczbach mam dwie - 28 i 53
A 53 dziś na bank padnie.
Madea - patrząc na Twój horoskop widzę że w moich skreślonych liczbach mam dwie - 28 i 53
A 53 dziś na bank padnie.
Grajac na 10 losowań prawdopodobienstwo większej wygranej bedzie wzrastac gdy pierwsze losowania będą tragiczne więc liczę dziś na 0/10
Jedno jest pewne - w dzisiejszym losowaniu napewno coś bedzie namieszane...
oooo, to kaskada sie poprawila...bo staly zestaw na pare losowan to wieksza szansa na wygrana! trza grac
0/1 na multipasko
0/2 na multipasko
0/3 na multipasko
0/5 na multipasko
0/10 na multipasko
0/10 na live (kupon na 10 losowan)
Trza byc przeciulem aby ani jednej nie trafić. Nie ? Ale taki ma sens puszczanie na dużo losowań...kiedyś coś padnie z tego...
0/2 na multipasko
0/3 na multipasko
0/5 na multipasko
0/10 na multipasko
0/10 na live (kupon na 10 losowan)
Trza byc przeciulem aby ani jednej nie trafić. Nie ? Ale taki ma sens puszczanie na dużo losowań...kiedyś coś padnie z tego...
W nocy padał śnieżek, puszysty i biały.
Cicho jest wokoło. Cicho drzewa stały.
Przyroda w bezruchu. Tak, jakby zamarła.
Tu ślady zająca. Tam przebiegła sarna.
A na całej wsi, jakby coś się stało.
Nie ma wcale echa, jakby echo spało.
Usnął stary rakun i spokojnie chrapie,
A na starym strychu, stara sowa sapie.
Nikt tu się nie śpieszy, bo nie ma ochoty.
Wszystko odpoczywa. Dziś nie ma roboty.
Każdy wita zimę, co ze śniegiem przyszła.
Wita ją w zadumie i leniwych zmysłach.
Gałązeczki drzewek, śniegiem obsypane,
Stoją jakby we śnie. W nocy i nad ranem,
Nie chciały się ruszać i stały w bezruchu.
Tak bardzo pragnęły śniegowego puchu.
A zielonym świerkom można pozazdrościć.
Mają biały kolor. Tak je śnieg wymościł.
Tak, jak panny młode w białych sukniach stały.
Piękne miały suknie. Srebrne, w gwiazdki białe.
Każdy, kto wstał rano, głosów tych nie słyszał.
Tak cichutko tutaj. Jak by nikt nie dyszał.
A nawet ptaszeczki, zachwycone ciszą,
Siedzą cicho w gniazdkach i cichutko dyszą.
Powiał lekki wietrzyk, a potem silniejszy
I puszek śniegowy z czubków spada pierwszy,
A potem z maleńkich gałązeczek młodych,
Zmienia się w lód twardy, i później znów w trochę wody.
Cicho jest wokoło. Cicho drzewa stały.
Przyroda w bezruchu. Tak, jakby zamarła.
Tu ślady zająca. Tam przebiegła sarna.
A na całej wsi, jakby coś się stało.
Nie ma wcale echa, jakby echo spało.
Usnął stary rakun i spokojnie chrapie,
A na starym strychu, stara sowa sapie.
Nikt tu się nie śpieszy, bo nie ma ochoty.
Wszystko odpoczywa. Dziś nie ma roboty.
Każdy wita zimę, co ze śniegiem przyszła.
Wita ją w zadumie i leniwych zmysłach.
Gałązeczki drzewek, śniegiem obsypane,
Stoją jakby we śnie. W nocy i nad ranem,
Nie chciały się ruszać i stały w bezruchu.
Tak bardzo pragnęły śniegowego puchu.
A zielonym świerkom można pozazdrościć.
Mają biały kolor. Tak je śnieg wymościł.
Tak, jak panny młode w białych sukniach stały.
Piękne miały suknie. Srebrne, w gwiazdki białe.
Każdy, kto wstał rano, głosów tych nie słyszał.
Tak cichutko tutaj. Jak by nikt nie dyszał.
A nawet ptaszeczki, zachwycone ciszą,
Siedzą cicho w gniazdkach i cichutko dyszą.
Powiał lekki wietrzyk, a potem silniejszy
I puszek śniegowy z czubków spada pierwszy,
A potem z maleńkich gałązeczek młodych,
Zmienia się w lód twardy, i później znów w trochę wody.
ciezko trafic w ta kaskade, niby kazda wylosowana liczbe sie kresli na kuponie ale kupa z tego.
Na live znow 3/10 kupon wart 25 zł jeszcze wazny 7 losowan.
A na multipasko 5/10
A na multipasko 5/10
Masakra, zawiodlem sie na MM. Obstawielem na 10 losowan (25 zł) , dzis bylo ostatanie losowanie. Koncze z 0 zł. Jutro bede w miejscu gdzie jest kolektura. Pierdziele, nie gram. Spokoj w glowie. A moze sproboje na 7 skreslen
to jakas klatwe, nie pamietam kiedy ostatni raz wygralem chociaz 2 zl.
Wczoraj o 21:40 w MM 4/7...ile to kasy bo dawno nic nie wygralem...
?
?
Dokładam 1 zł i mam na kolejne 2 losowania...probowalem już wiele sposobow ale najlepiej idzie mi gra na 7 skreslen...kiedys na 3 dobrze szlo...ale wracam do 7 skreslen...z pare lat temu mialem 6/7....
Kochanie, co byś zrobiła, gdybym wygrał w lotto?
- Wzięłabym połowę i cię zostawiła!
- Ok, trafiłem trójkę, masz tu 5 zeta i wypier***aj!
- Wzięłabym połowę i cię zostawiła!
- Ok, trafiłem trójkę, masz tu 5 zeta i wypier***aj!
Czytanie Ewangelii wg Totalizatora Sportowego:
I wypadła pierwsza liczba a za nią wypadły kolejne aż tak do dwudziestu. I wszyscy byli smutni po losowaniu i nie wiedzieli czemu tak się stało. Ale Pan rzekł: nie smućcie się albowiem to wszystko było już zapisane za kulisami aby wypełniło się słowo proroka. Nawracajcie się do kolektur i wierzcie w wygraną albowiem wszyscy bedą zbawieni. I tłum to zrozumiał lecz zapytał: Panie, ale dlaczego nie możemy wygrać? Pan odrzekł: Nie wszyscy jesteści godni skreślić prawidłowych liczb na blankiecie. Oto słowo Totalizatoraaaa.....Amennnn.
I wypadła pierwsza liczba a za nią wypadły kolejne aż tak do dwudziestu. I wszyscy byli smutni po losowaniu i nie wiedzieli czemu tak się stało. Ale Pan rzekł: nie smućcie się albowiem to wszystko było już zapisane za kulisami aby wypełniło się słowo proroka. Nawracajcie się do kolektur i wierzcie w wygraną albowiem wszyscy bedą zbawieni. I tłum to zrozumiał lecz zapytał: Panie, ale dlaczego nie możemy wygrać? Pan odrzekł: Nie wszyscy jesteści godni skreślić prawidłowych liczb na blankiecie. Oto słowo Totalizatoraaaa.....Amennnn.
mozna bylo przewidziec ze beda pcozatkowe...proste losowanie
1/1
2/2
3/3
3/5
1/1
2/2
3/3
3/5
przystojna ...w ostatnich 4 losowanaich mialem dwa raz 3/3...wiec pewnie dzis nie wygram choc czuje ze moge.
9-17-60
lub
3-20-53
9-17-60
lub
3-20-53
Szlak trafił moje wybrane liczby. Wchodze do kolektury a tu ogłoszenie: "Przepraszamy, awaria, można jedynie grać na chybił trafił". Czytnik zepsuty. A babce sie nie chce recznie liczb wprowadzac. Szybko podarlem tamte blankiety aby pozapominac co tam było na 4 kuponach. Wzialem dwa na CH-T. Eh.
J-23 stworz sobie temat na forum i tam dawaj kawały bo tu się nie da normalnie rozmawiać bo zamulasz...
Trafilem na awarie w kolekturze i Pani mogla tylko puszczac na chybil. Ale sie zlitowala i wprowadzila mi recznie tylko 1 z 4 blankietow ktore mialem...a drugi wzialem na chybil. Eh..jak sie okaze ze tamte liczby by mi przyniosly wygrana to...masakra. Cale szczescie znisczylem blankiety - wszystkich liczb nie pamietam.
Tylko Chuck Norris potrafi powiedzieć Kamil Ślimak od tyłu i wyjdzie "Woda Mineralna".
J-23 lepiej dalej kopiuj teksty bo jak cos piszesz od siebie to piszesz z bledami i nic z tego nie wiadomo.
ODPOWIEDŻ NA WPIS 2 249 194 (14:05)
Moreno w trakcie przypomnienia wynikow jako przedostatnią liczbę 78 przedstawił jako 70. Stąd też musiał trzeci raz przedstawiać wylosowane liczby. Ja to rozumiem. Wystarczy że światło w studio odbije i gówno widać na tej kulce.
Moreno w trakcie przypomnienia wynikow jako przedostatnią liczbę 78 przedstawił jako 70. Stąd też musiał trzeci raz przedstawiać wylosowane liczby. Ja to rozumiem. Wystarczy że światło w studio odbije i gówno widać na tej kulce.
Wczoraj o 21:40 padły te liczby ktore mialem na 14:00. Byloby 7/10. A nie chcialo mi sie zatypować bo poszedlem spac a napewno bym skopiowal te same.
Lejdis end dżentelmens: puściłem dwa kuponiki , jeden na 7 skreslen, drugi na 10. Na pierwszym przemyslane typy a na drugim wariactwo z przedziału 1-40.
Wchodze do mojej kolektury mieszczacej sie w sklepie (mieszkam na wsi) i dopiero dziś zauważyłem że na drzwiach jest naklejone ogloszenie.
"Graj w Lotto. W tej kolekturze 06.02.2014 wygrano 3500 zł. Ty też mozesz wygrać." Zapewne chodzi o Lotto Plus. Juz nie pamietam co tam pisalo ale chyba byla reklama Mini lotto wiec byłby błąd.
Czyli napewno wygrał ktoś kogo znam...kto mieszka w mojej miejscowosci.
"Graj w Lotto. W tej kolekturze 06.02.2014 wygrano 3500 zł. Ty też mozesz wygrać." Zapewne chodzi o Lotto Plus. Juz nie pamietam co tam pisalo ale chyba byla reklama Mini lotto wiec byłby błąd.
Czyli napewno wygrał ktoś kogo znam...kto mieszka w mojej miejscowosci.
Nie wierze aby w ten sposob klamali. Takie afisze to rozdaje przedstawiciel lotto w swym bialym oklejonym samochodziku. Wlascicielka sklepu musialaby powiedziec "daj Panie taki afisz, bede miala wiecej zysku". A znam babke i napewno by tak nie zrobila.
Czy byliscie kiedyś świadkami sytuacji gdy w kolekturze bądź punkcie STS (CHODZI O SYTUACJE SPRAWDZANIA WYNIKOW I EWENTUALNEJ WYGRANEJ) gdzie danemu graczowi zabraklo jednej liczby badz jednego zdarzenia meczowego do wygrania jakiejs kasy?
Ja mialem jeden taki przypadek z 10 lat temu. Dziadek (z wnukiem chyba) byl w STSie i sprawdzal na tablicy wyniki swoich meczy na kuponie a mial ich 20 (czyli max liczba zdarzen na kuponie). Stalem obok niego i patrze jak zakresla prawidlowe zdarzenia...doszedł do ostatniego i remis. Roztrzeslo go i mowi po imieniu do tego wnuka że chyba przegrał...a mial do wygrania ponad 2000 tys. Na tamte czasy to niezla wygrana...ba...w tych czasach tez by nikt nie pogardził dwoma kołami.
Ja mialem jeden taki przypadek z 10 lat temu. Dziadek (z wnukiem chyba) byl w STSie i sprawdzal na tablicy wyniki swoich meczy na kuponie a mial ich 20 (czyli max liczba zdarzen na kuponie). Stalem obok niego i patrze jak zakresla prawidlowe zdarzenia...doszedł do ostatniego i remis. Roztrzeslo go i mowi po imieniu do tego wnuka że chyba przegrał...a mial do wygrania ponad 2000 tys. Na tamte czasy to niezla wygrana...ba...w tych czasach tez by nikt nie pogardził dwoma kołami.
tommygon3 - gosc musi zyc na luzie i miec stalowe nerwy...ja bym se nie wybaczyl.
w***ia mnie to lotto...wole se kupic piwo niz dac tym***om, koncze z graniem,,,przede mna znow pare miesiecy przerwy.
Witam...miałem sen że cos wygralem więc puscilem...teraz to już puszczam raz na kilka miesięcy...wyleczyłem się...ale o was nie zapomniałem.
oczywiscie 0 zl. no. 5 zl poszlo sie jeb**, nastepny raz za kilka miesiecy.
Wygrałem 6 zł...chyba sie musze przyznac że wracam do gry w MM...
Dziś debiut ma mój mały sposób na MultiMulti...zobaczymy o 21:43...
Lepiej nic nie trafić niż trafić jak ja kiedyś 6/7...to był ból....6000 zł koło nosa...