Wpisy użytkownika pytia
Łącznie 5 wpisów w archiwum, pokazane od nr 20 362. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« PoprzednieKolejne »
Porażka,to dni w których jesteśmy w grze w lotto na minusie.Ponieważ teraz lotto stworzyło graczom możliwość gry codziennie przez cały rok,to każdy z tych dni jest dla gracza porażka,ponieważ w/g prawdopodobieństwa ma statystyczny gracz szanse na wygraną 1: 100,to dni tych będzie około 4 słownie cztery.Zatem jak pisze MARIO najlepiej w ogóle nie grać lub grać w 4 szczęśliwe dla nas dni.Wtedy możemy wygrać.W przeciwnym razie pewna przegrana,a w skali roku może się tego trochę uzbierać Powodzenia.
Niektórzy,z grających,doskonale zdają sobie sprawę,że są przegrani,wymieniają nawet konkretne kwoty jak jeden z was (3891 zł) od października,inny w innym miejscu przyznaje się do przegrania ok.150 000 zł.Trochę to przypomina miting AA.W jednej i drugiej dziedzinie motywacja do działania jest taka sama.Zmienić swój los,zapominają jednak ,że to ich losu nie zmieni,bo to droga do nikąd.Zeby to zobaczyć musieli by wyjść z siebie i popatrzeć na siebie z perspektywy obserwatora,a nie uczestnika zdarzeń.Ale to nie możliwe.Niestety.Wiem,że odezwą się głosy krytyki,ale trudno,są tacy do których nic nie dociera,a może i lepiej,bo stadiony i kultura są również bardzo potrzebne.
Dla tych co nie wierzą,że szanse trafienia to max 4 razy w roku,proponuję test w dziale "Testuj liczby".Sprobójcie trafić w D.L trójkę dowolnumi szescioma liczbami.Trafienie 4 liczb w skali roku jest bardzo,ale to bardzo trudne.Pozdrawiam.
Tak masz rację MARIO,nie można grać za 2 zł,bo nic sie nie wygra, też uważam ,ze gra dopiero za min 50 zł lub "ostra gra" jak mawia christ przynosi maximum szczęścia i zadowolenia grającym.No i jeszcze ta adrenalina.Masz rację w poprzednich wpisach pieprzyłam głupoty.Teraz się poprawiłam.Zadowolony?
« PoprzednieKolejne »