Wpisy użytkownika kasika
Łącznie 1 756 wpisów w archiwum, pokazane od nr 249 110. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
korn tam z wtorku są cztery liczby moich dzieci żebym wiedziała too bym ich nie puszczała we wtorek

jestem ciekawa jakie liczby na NIE będą na czwartek oby nie te które wysłałam

ciekawa jestem bardzo jakie liczby padną w lotto czy przewidywania w.n. się sprawdzą na nie
tak zagrałam ale już chyba ostatni raz jak dzisiaj nie będzie grubszej forsy
nie tylko te które mi się przez jakiś czas podobają albo mam od paru lat jakieś zakłady które co jakiś czas puszczam korzystam też z pomocy dzieci

ale powiem ci aga że nie głupia ta twoja czwóreczka jak dzisiaj jak nawet nie wejdzie to puszczaj ją przez jakiś czas albo co jakiś czas powtarzaj ją,powodzenia
no to kolejne jedno gówno ta nowa gra
zostaję przy mini i lotto jeśli nic nie zmienią
zostaję przy mini i lotto jeśli nic nie zmieniąm.dorotka fajne uczucie co jak się trochę grosza wygrywa, szczerze gratuluję



lolek- owszem w ogóle pisze się ó kreskowane ale przez w osobno
jak już kogoś poprawiasz to rób to dobrze
jak już kogoś poprawiasz to rób to dobrze
lolek - trochę Ci to czasu zajęło ale widocznie za mało przeczytaj jeszcze raz wpis i sprawdź mądralo w słowniku ortograficznym jak się pisze te słowo ,synku!
lolek Ty naprawdę nie czytałeś mojego wpiu dobrze napisałam że pisze się przez ó kreskowane ale nie łączy się z wogóle tylko w ogóle !!!! tak jak napisał maciekmaniak
Trzeba miastu spojrzeć w oczy,
Jak Geniuchnie swej w oczęta,
Już tej chwili tej uroczej
Się nie zapomni, się zapamięta.
Warszawa da się lubić,
Warszawa da się lubić,
Tu szczęście można znaleźć,
Tu serce można zgubić.
Wiadoma rzecz, stolica
I każde słowo zbędnem.
I w ogóle , i w szczególe
I pod każdym innym względem.
Z nią się nawet podobnież
I miasto Paryż się równać nie ma prawa,
Bo faktycznie wiadomo "padą",
Lecz nie ma, nie ma,
Jak Warszawa!
Warszawa da się lubić,
Warszawa da się lubić,
Tu szczęście można znaleźć,
Tu serce można zgubić.
Kto odmienne rzuci zdanie,
Też spokojna nasza głowa!
Mamy na nie zapytanie:
Panie szanowny, po co ta mowa?
Warszawa da się lubić,
Warszawa da się lubić,
Tu szczęście można znaleźć,
Tu serce można zgubić.
Jak Geniuchnie swej w oczęta,
Już tej chwili tej uroczej
Się nie zapomni, się zapamięta.
Warszawa da się lubić,
Warszawa da się lubić,
Tu szczęście można znaleźć,
Tu serce można zgubić.
Wiadoma rzecz, stolica
I każde słowo zbędnem.
I w ogóle , i w szczególe
I pod każdym innym względem.
Z nią się nawet podobnież
I miasto Paryż się równać nie ma prawa,
Bo faktycznie wiadomo "padą",
Lecz nie ma, nie ma,
Jak Warszawa!
Warszawa da się lubić,
Warszawa da się lubić,
Tu szczęście można znaleźć,
Tu serce można zgubić.
Kto odmienne rzuci zdanie,
Też spokojna nasza głowa!
Mamy na nie zapytanie:
Panie szanowny, po co ta mowa?
Warszawa da się lubić,
Warszawa da się lubić,
Tu szczęście można znaleźć,
Tu serce można zgubić.
ale to zdjęcie jest lepsze od poprzedniego poza tym nie każdy jest fotogeniczny ja np. nie jestem
nadszyszkownik- przestań to zdjęcie jest z 2004 roku wyszłam na nim akurat dobrze dlatego je lubię
no ale mnie nie o Ciebie chodziło tylko takie wahadełko może Ci odpowiedzieć też na takie pytanie zapytaj proszę w moim imieniu
gumi -dokładnie to mieszkam w zalesiu dolnym piękne są tutaj okolice nie chciałabym się stąd przeprowadzać
a moi drodzy jeśli chciałby ktoś potwierdzenia uzyskać mojej 4w mini to mogę wysłać fotkę na tel.kom. niestety nie mam możliwości wstawić na stronkę ponieważ nie mam skanu ani kabla USB do komórki fotkę otrzymał korn i pasko
andromeda - jeszcze raz dzięki dla niedowiarków zdjęcie kuponu wstawione

lemoniadowy -nie ,puściłam większość zakładów jakie mi nie weszły do tej pory, nic właściwie nie zmieniałam
powiem wam jedno że czasami nie opłaca się zmieniać liczb nawet jeśli wpadnie nawet 3 w dużym
wczoraj nie wysłałam zakładu w którym już miałam dwie trójki w niedużym odstępie w czasie no i stwierdziłam że nie puszczę tego zakładu na wczorajsze losowanie to był błąd trójka przeszła koło nosa
za wczorajsze granie nic się nie zwróciło
wczoraj nie wysłałam zakładu w którym już miałam dwie trójki w niedużym odstępie w czasie no i stwierdziłam że nie puszczę tego zakładu na wczorajsze losowanie to był błąd trójka przeszła koło nosa
za wczorajsze granie nic się nie zwróciłono to masz dylemat któreś mogą się powtórzyć ale albo któraś liczba tylko która ja stawiam na 27 ale tym się nie sugeruj pewnie jeden z tych zakładów bym powtórzyła
aga moje ale nie wysyłam brak kasy
7,13,22,37,55,59,80
9,22,27,37,55,57,72,80.
7,22,37,55,57.
7,13,22,37,55,59,80
9,22,27,37,55,57,72,80.
7,22,37,55,57.
robal mam wrażenie jakbym rozmawiała ze swoim kumplem też wołam na niego robal
szczeście to ja mam w dzieciach a mam ich 3 są madre tylko nie zawsze mądrze postępują
nie gram bo brak kasy po drugie za duzo kasy na mm wydawałam a i tak się nie zwracało gdybym puszczała to takie zakł.
27,36,53,67,78,80.
7,13,22,37,55,59,80.
7,22,37,55,57.
8,22,58,72,80.
27,36,53,67,78,80.
7,13,22,37,55,59,80.
7,22,37,55,57.
8,22,58,72,80.
tak wiem teraz przekręciłam
szefowi dobrze podałam
a ten zaręba Twój to kto kobieta czy mężczyzna i kto to jest dla Ciebie
szefowi dobrze podałam
a ten zaręba Twój to kto kobieta czy mężczyzna i kto to jest dla Ciebie
kosmaty korzystasz z jakiś statystyk do lotto? jeśli tak to z jakich i gdzie z jakiej stronki
ale jestem gaduła mówię wam właśnie zraziłam do siebie osobę gadałam do słuchawki i gadałam i nie potrafiłam przestać gadać ...
hefajstos- a ja już wysłałam i powiem szczerze że czuję że nic nie wygram w
ale mi się głupoty śniły
śniło mi się że grałam gdzieś na mieście przy podziemiach w grę co są te duże maszyny i muszą wypaść takie same rysunki i w końcu rozbiłam bank miałam nie lada problem bo wszyscy co stali koło mnie chcieli tych pieniędzy musiałam uciekać ,,,
potem wsiadłam w zły autobus bładzilam poznałam kierowcę tego autobusu nie wiem czemu koza była w tym autobusie ...
dotarłam do domu ale dziwnie bo tam mieszkali też inni ludzie i szykanowali mnie za tą kozę ...
jakiś facet który widział jak wygrywam odnalazł mnie i włamał się do domu twierdząc że mu się też te pieniądze należą...
mówię wam masakra sen
śniło mi się że grałam gdzieś na mieście przy podziemiach w grę co są te duże maszyny i muszą wypaść takie same rysunki i w końcu rozbiłam bank miałam nie lada problem bo wszyscy co stali koło mnie chcieli tych pieniędzy musiałam uciekać ,,,
potem wsiadłam w zły autobus bładzilam poznałam kierowcę tego autobusu nie wiem czemu koza była w tym autobusie ...
dotarłam do domu ale dziwnie bo tam mieszkali też inni ludzie i szykanowali mnie za tą kozę ...
jakiś facet który widział jak wygrywam odnalazł mnie i włamał się do domu twierdząc że mu się też te pieniądze należą...
mówię wam masakra sen
wędruś- jeśli uda Ci się przeczytać ten sen wylicz mi proszę liczby i wpisz je na moim profilu,dzięki.


dwa dni wolnego


