Wpisy użytkownika jetta
Łącznie 9 417 wpisów w archiwum, pokazane od nr 1 861 309. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
max, na razie ziemia nie jest zamarznięta, więc nic nie stoi na przeszkodzie
dobra
5,6,8,14,16,22,33,40,41,50,51,54,60,62,64,66,67,68,69,78,80
co ja mam z tego zrobić???
5,6,8,14,16,22,33,40,41,50,51,54,60,62,64,66,67,68,69,78,80
co ja mam z tego zrobić???
nie bądź taki karwa dowciapny, no jak wejdą to się zdziwisz... jak te ze snu
max, ja je wyslę tylko karwa nie wiem jak rozpisać
idźże już w końcu
idźże już w końcu
a z czego bierzesz mocne? jak ich nie było długo, czy jak mają tendencje do częstych występowań?
Doktorze, otóż... sparzyłam se karwa palca wrzątkiem...
Co polecacie?
Co polecacie?
Tak jest doktorze, choć myslałam, że polecisz tasaka użyć...
Chyba, że katusem posmaruję, co myslicie? U was to pomaga?
Chyba, że katusem posmaruję, co myslicie? U was to pomaga?
Monet> Demonico- Demona, maxiu mnie tak wdzięcznie nazywa, kochany , prawda???
I przyznaję, zielona tu jestem więc nie wiem o co z tym SE chodzi...
Monet, max pytał kiedyś o moje imię, więc rebusik, że ode mnie wszystko co złe na tym świecie się zaczęło, no i wymyślił... Demona...
Monet> nie maxia- on to mój best friend jest, mi tu o kogos innego chodzi...
Lila, no w chooya nas zrobił, 6 autobusów karwa przyjechało a światło zgaszone, ale się tylko firanka w oknie ruszała
michu uważaj, bo tu tasaki, boksy i za darmo w pychol można zarobic
Monet,dobre, mam-posiadam, ale ja bym skorzystała z czegoś bardziej nowoczesnego, może sokowirówka, albo blender, byle co nieco uszkodzić...
Drogi Maxiu, za radą kolegi Dekiego przepraszam Cię najmocniej za moje niestosowne zachowanie tutaj na czacie.
Było to wielce nietaktowne, powiedziałabym wręcz, że zachowałam się jak gówniara, więc przyjmij me najserdeczniejsze przeprosiny...
Było to wielce nietaktowne, powiedziałabym wręcz, że zachowałam się jak gówniara, więc przyjmij me najserdeczniejsze przeprosiny...
deki-na szlak, nie bardzo... za to maxiu coś o zwiedzaniach jaskiń i grot wspominał kiedyś