Wpisy użytkownika jetta
Łącznie 9 417 wpisów w archiwum, pokazane od nr 1 829 695. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
Oj maxiu... czyzbym uraziła szanownego i znów po nazwisku się mam zwracać?
Ręka mnie na pieniądze swędzi, ale to chyba na jutro, bo dziś kicha...
trudno, wolę moje niż te wszystkie "nowoczesne", hamerykańskie- spolszczone.
hola, hola, co to ja, kuna, Helena Trojańska jestem? coby o mnie wojny toczyć???
Max, uspokój się, drzaźnisz się z ulą, a ja też liście lubię grabić
Spedzę tę noc z moim ukochanym, więc będzie stosunkowo niedobra...
Ukochanym katarem, który ni ch... nie chce się dać wyleczyć i trwa jakieś ponad dwa tygodnie... I nic na gnojka nie działa. Ni spraje, ni tabletki. Buu...
Na kaca ciężka praca, na ból zęba- druga gęba, a katar to można wymienić...na sraczkę... ( tak sie mówi) Dr. max, a lek skonsultowany z farmaceutą?
77! temu mnie ta liczba tak siedzi we głowie, tyle bedzie moje katarzysko trwało! Psia mać!
Kiedyś na pewno. Bo mam nadzieję że to nie alergia na kota, bo tego "nie zniesę" raczej...
A propos śierściucha- głodny chyba. Do północy zdążę, bo potem to gremlin.
Matq- normalny- kanapowco-fotelowiec, co prawda wychodzący, bo w domu pryw. mieszkam, ale dachowcem jej nazwać nie można. Zakochana jestem w Norweskim Leśnym, ale nie wiem kto by go czesał, a moja zwykła, krótkowłosa, kolor jak z reklamy whiskasa,
Sliczna jest i podoba się, miała raz kociaki( kropka w kropkę mamusia)- koleżanka taką reklame zrobiła, że nie zdążyły dorosnąć, a już były zaklepane. Poszły w dobre ręce co prawda jak już skonczyły 2,5 m-ca. Teraz antykoncepcja działa, więc nici z kociakó, na szczęście...
Dobra Panowie, czas spać, Dobrej i spokojnej nocki, pełnej celnych typów.
Hej!
Małe sprostowanie. Nie przybylam tu aby wszczynać jakieś burdy, zadymy, niesnaski. W gruncie rzeczy spokojny że mnie człowiek. A jeśli chcę komuś naubliżać, to zakładam szalik i ide się wyżyć na mecz.
Tam sobie pokląć mogę do woli.
Przybylam tu aby nieść dobrą nowinę wszystkim, ciemiężonym, wykorzystywanym, upokarzanym przez bezwzględny TS.
Nie poddawajcie się. Walczcie! Nie dajcie się skumulować! Powtarzając za Scarlet O'Hara - Jutro też jest... losowanie...
A tak na serio dajcie sobie wszyscy po razie, potem idźcie na piwo.
Podobno mężczyźni tak załatwiają spory, więc nie zachowujcie się jak wredne baby, które na nic innego nie czekają, jak tylko wbić komuś szpilę.
Takie moje osobiste zdanie. Może nie znaczące, ale moje.
Do miłego! Idę drapać...
Małe sprostowanie. Nie przybylam tu aby wszczynać jakieś burdy, zadymy, niesnaski. W gruncie rzeczy spokojny że mnie człowiek. A jeśli chcę komuś naubliżać, to zakładam szalik i ide się wyżyć na mecz.
Tam sobie pokląć mogę do woli.
Przybylam tu aby nieść dobrą nowinę wszystkim, ciemiężonym, wykorzystywanym, upokarzanym przez bezwzględny TS.
Nie poddawajcie się. Walczcie! Nie dajcie się skumulować! Powtarzając za Scarlet O'Hara - Jutro też jest... losowanie...
A tak na serio dajcie sobie wszyscy po razie, potem idźcie na piwo.
Podobno mężczyźni tak załatwiają spory, więc nie zachowujcie się jak wredne baby, które na nic innego nie czekają, jak tylko wbić komuś szpilę.
Takie moje osobiste zdanie. Może nie znaczące, ale moje.
Do miłego! Idę drapać...
Lila- pasek na przedpokoju, klejony zaj... mocnym klejem do tapet. Jakby mi cos w dom pierdziulło, to kuna zostałby ten pieprzony pasek ułożony w kształt przedpokoju...I muszę go kuna zdrapac...
DW, nie zeskrobany, wystarczy, że sie klepnę w potylicę a sam odpada...
Zawracacie mi kopare, a drapac musze. W zdrapkach dziś tylko 6 zł, przy 6 zainwestowanych, co prawda, bo musiałam se coś włoskiego kupić po wkur... denerwujacej wizycie w skarbowym i se kupiłam... Słodkie Święta, zamiast ciacha. Drapanie ściany mi lepiej wychodzi niż zdrapek...
Narta! Przyjdę zaś...
Narta! Przyjdę zaś...
Kuwa slodkiego miało być, zamiast włoskiego... pieprzony słownik w telefonie...
Ginekolog, na drażliwe tematy nie rozmawiam, bo to jak chodzenie po polu minowym, więc sorry ale nie wypowiem się...
ale za to jak ekonomiczne! Pierdziul i po krzyku, a nie jakieś mleczka do demakijażu, toniki, itp. Rano maskę włóż i jak ta lala! a ile czasu zaoszczędzone! dziewczyna jak marzenie!
I tak tu jeszcze spoko, bo na co poniektórych forach to byki tak w oczy kłują, że głowa mała...
Dobra, dobra, chłopaki. Trzeba było wcześniej napisać, a nie się teraz naparzać.
MaTq nie becz, Max, daj spokój, nie wiedział, ja też, do mnie nie pijesz?
Bo aż mi głupio, ale skąd ja mogłam wiedzieć?
A tu taka wojna wynikła...
A tu taka wojna wynikła...
Nic nie mam, a raczej mam- trzy sztuki w domu, ale żeby go na działki dzielić???
Nowa. skrzywdził mnie, chciałam poprawić firankę, a ten mnie znienacka zza niej podrapał...
co się czepiasz? sam o dzialkach pisałeś! kuna! a teraz się wypierasz, że niby nie dilujesz
Matq nie spinaj się, kuna tylko weź z nim pogadaj, bo to nieporozumienie, a Ty nie wrózka, żeby takie rzeczy wiedzieć.
Do ch..oinki, co ja kuźwa za adwokata mam robić?
Do ch..oinki, co ja kuźwa za adwokata mam robić?
jandzia, hej po pierwsze. Po drugie to jak powyzej, my nie wróżki, max to za brutalnie przyjął, a wystarczyło wyjaśnic.
też się pospieszyłąm, bo przytaknęłam MaTqowi i mi głupio z tego powodu
Nic nie jaram, no oprócz wstrętnych, okropnych i obrzydliwych papierochów
Nie mam Ci kogo przypominać, bo mnie tu wczesniej nie było... I tego jestem pewna ( no chyba że mam jakieś ukryte drugie ja)
Juliusz. trza mieć trochę dystansu do tego co się czyta w necie, bo tu każdy jeden może Ci nagadać i tylko się z tego śmiać, bo płakać nie będę
MaTq. No to chłopie! Nie chcę Cię martwić, ale życie Ci jeszcze nie raz da tak porządnie w d..., ze będziesz wątpił we wszystko, ale nie mozna się poddawać tak łatwo! Trzeba się podnieść, otrząsnąć i iść do przodu. Los postawi Ci na Twojej drodze różnych ludzi, z niejednymi się nie będziesz zgadzał. takie życie. Żeby nie było za różowo... Trzeba byc twardym, a nie miętkim. ALe empatii też trzeba mieć w sobie prawdziwe pokłady, bo w obecnym świecie, łatwo jest zatracić prawdziwe czlowieczeństwo... Niestety.
Juliusz, ja na fejsie mam znajomych kilkudziesięciu, może coś koło 60. To ludzie których dobrze znam i z którymi normalnie rozmawiam, nie jakieś sztuczne znajomości, a że los na porozrzucał, to jest sposób, aby kontaktu nie stracić... Internet to potęga, ale jak łatwo może człowieka zniszczyć...
Pasko, mając te ...lat ( nie powiem publicznie), o jakże się fajnie legalnie piwo kupowało... I tyle. Człowiek chciał już ten dowód osobisty dostać i odliczał dni, a teraz... Chce się wracać... ma ktoś Deloreana?
Juliusz zgadzam się, to jeszcze nie Skynet, ale sami to sobie robimy.
Słowa ładne, choć nie moje klimaty.
Dobranoc gaju i zrób porządek z maxiorem.
Dobranoc gaju i zrób porządek z maxiorem.
MaTq. Nie wymiękaj. Maxem się nie przejmuj, nie tylko on tu jest. Moze jutro przeczyta to co pisaliśmy. Trzymaj się cieplutko i wpadaj tu.