Wpisy użytkownika bolek i lolek
Łącznie 26 wpisów w archiwum, pokazane od nr 27 519. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« PoprzednieKolejne »
........chyba się powiesił!!!
"dzieci z ochotą poszły dziś do szkoły, zapaliły papierosa poskręcały skręty" i aby do wakacji....
"dzieci z ochotą poszły dziś do szkoły, zapaliły papierosa poskręcały skręty" i aby do wakacji....
Magic, ty idź uczyć polska język, bo ty go kaleczyć, aż boleć, a ty tylko pisać głupot i wagarować, a do szkoly matoł jeden!!!!!!!!
Zibenik, takie powtarzalności będą się zdarzały zawsze,to zauważył już dawno edi8, ty tylko kontynuujesz jego strategię donikąd.
Zauważ w D.L z ostatniego losowania pierwsze cztery liczby padły w M.L, ale czy dzisiejsze cztery liczby wylosowane w D.L padną wkrótce w M.L. Szerze w to wątpię....., ale probój może ta metoda okaże się extra super i t d..........
Zauważ w D.L z ostatniego losowania pierwsze cztery liczby padły w M.L, ale czy dzisiejsze cztery liczby wylosowane w D.L padną wkrótce w M.L. Szerze w to wątpię....., ale probój może ta metoda okaże się extra super i t d..........
O.K. Magic jak jest świadectwo ukończenia szkoły to super, jeszcze tylko opanuj klawiaturę i możesz grać w D.L, aż do wyczerpania zasobów finansowych. Powodzenia.
I tu się mylisz kolego TOTO, są możliwe nie tylko 2, ale około 300 słownie ( trzystu możliwych)przedziałów:
Tak więc, jest w czym wybierać.......
Tak więc, jest w czym wybierać.......
O.K. edi8, wbrew pozorom nikogo nie obraziłem i nie zamierzam obrażać. Zwróciłem tylko uwagę koledze magic,że powinien popracować wprawki na klawiaturze, co się tyczy mojego błędu, to każdemu jeden może się zdarzyć, tym bardziej, że nie robię korekty.
Za nazwanie mnie badaczem Pisma Świętego, też się nie pogniewam, bo pomimo tylu wieków, zawsze jest coś na nowo odkrywane....
Jeśli chodzi o twoje badanie powtarzalności liczb, to myślałem, że Ty bazujesz na tym co było, ale jeśli sie coś zmieniło to pardon, i czekam z niecierpliwością na nowe odkrycia. Pozdrawiam.
Za nazwanie mnie badaczem Pisma Świętego, też się nie pogniewam, bo pomimo tylu wieków, zawsze jest coś na nowo odkrywane....
Jeśli chodzi o twoje badanie powtarzalności liczb, to myślałem, że Ty bazujesz na tym co było, ale jeśli sie coś zmieniło to pardon, i czekam z niecierpliwością na nowe odkrycia. Pozdrawiam.
edi8: Przyznam, że nie znam dokładnie twoich niewątpliwie trafnych dywagacji, ale gdybyś mógł "w pigułce" zawrzeć "istotę sprawy", względnie wyszczególnić wpisy, której one dotyczą, to był bym bardzo wdzięczny. Pozdrawaiam.
Łoj depesz, jakiś ty mądry, ale jak by ci tak wpadło 10/10 to byś "inaczej śpiewał"
A skarpeta "to skarpeta", można i grać i w skarpetę odkładać, byle nie zbankrutować........
A skarpeta "to skarpeta", można i grać i w skarpetę odkładać, byle nie zbankrutować........
DEPESZ, jak nie chcesz grać to polecam ci metodę Pedro 1972 wpis 27447, a na pewno będziesz zdrowszy, ale czy szczęśliwszy? {powiem szczerze, ze w to wątpię}.Pozdrawiam.
I jeszcze jedno, niektórzy odczuwają przyjemność nie tylko z brania, ale również z dawania, i dla nich zagranie za podstawową stawkę dla niesamowitych emocji(przypływ adrenaliny)w trakcie losowania jest więcej warte niż to głupie 2 złote.........
no, i mnie się parę razy numerek trafił dobry........
ale najpewniejsze jest to czego Pan Rys nie napisał, że po zakupieniu tego programu będziecie 50 zł do tyłu, a pan x 50 zł do przodu razy ilus tam naiwnych.
Szczęście nie lubi szablonów, bo zawsze wymyka się racjonalnym przesłankom.
Gdyby każdy stawiał a "najlepszego konia", pomimo,że ten by wygrał, to nikt by nie wygrał, nawet organizator.
Dlatego niespodzianki są tak piękne...........
Szczęście nie lubi szablonów, bo zawsze wymyka się racjonalnym przesłankom.
Gdyby każdy stawiał a "najlepszego konia", pomimo,że ten by wygrał, to nikt by nie wygrał, nawet organizator.
Dlatego niespodzianki są tak piękne...........
Ja jak trafie szóstkę w D.L to połowę oddam dla biednych, bo tyle biedy jeszcze widać na ulicach...
ryś już cię lubię, bo wszystkie ryśki to fajne chłopy, jak lubisz to graj, a jak wygrasz daj znać Pozdr.
Trafiłem numerka, bez kitu, niestety i bez 4-ech liczb dodatkowych, ech.......
jagódko, ale o co chodzi z tą dolną główką, czy masz na myśli to co ja?
Czy może ci chodzi o chorą bolącą główkę od myślenia nad typkami?
Czy może ci chodzi o chorą bolącą główkę od myślenia nad typkami?
a,kogo to?
Jak podniosła stawkę?
Po losowaniu?
Przecież w wykazie wygranych jest 1X 9/9 z plusem?
nawet X5 nie daje tej kwoty, bo 1150000 /Prawdaż?
Po losowaniu?
Przecież w wykazie wygranych jest 1X 9/9 z plusem?
nawet X5 nie daje tej kwoty, bo 1150000 /Prawdaż?
Prawdopodobnie to jest tylko chwyt reklamowy, aby ludzie grali więcej z "plusem", lub pomyłka wpisującego..........
depesz,trafiłeś w samo sedno sprawy, czyli t.z.w "czuły punkt"
stawianie na te same liczby z uporem maniaka jest również kretyńskie i prowadzi do dużych strat finansowych. Najlepszym tego przykładem jest koleś o niku szczur, który z uporem godnym podziwu od szeregu miesięcy zapodaje te same liczby, a mianowicie 7, 14, 21, 27, 35 czyli prosto niby logicznie i symetrycznie.
Cóż z tego, jeśli po jego rekordowych trafieniach nie ma nawet śladu i obecnie się plasuje w dolnych rejonach klasyfikacji, a nawet z niej wypadł.
To największy dowód, że trzeba wiedzieć kiedy odejść od stołu ( gry), żeby być wygranym...
Niestety,ale w 99% ludzie nie wiedzą kiedy skończyć grę aby przynajmniej nie przegrać, dlatego prawie wszyscy bo 99,999% są przegranymi> Taka jest niestety smutna rzeczywistość.
Jedyna osoba która wyciągnęła właściwe wnioski to ta którą wymienił koleś o niku mikuś we wpisie 27687, ale nie będę jej robił dodatkowej reklamy. Pozdrawiam wszystkich. nara.
Cóż z tego, jeśli po jego rekordowych trafieniach nie ma nawet śladu i obecnie się plasuje w dolnych rejonach klasyfikacji, a nawet z niej wypadł.
To największy dowód, że trzeba wiedzieć kiedy odejść od stołu ( gry), żeby być wygranym...
Niestety,ale w 99% ludzie nie wiedzą kiedy skończyć grę aby przynajmniej nie przegrać, dlatego prawie wszyscy bo 99,999% są przegranymi> Taka jest niestety smutna rzeczywistość.
Jedyna osoba która wyciągnęła właściwe wnioski to ta którą wymienił koleś o niku mikuś we wpisie 27687, ale nie będę jej robił dodatkowej reklamy. Pozdrawiam wszystkich. nara.
polecam,blog na FORUM "DLACZEGO PRZEGRYWAMY" w chwili obecnej jest tam ciekawy wątek o typujących na stronie PASKO, a raczej nie grajacych w "realu"
Ciekawa lektura, trochę jak z "wariatkowa". pozdr.
Ciekawa lektura, trochę jak z "wariatkowa". pozdr.
do wpisu; 27787.
Kilka lat temu byłem w kolekturze, a przede mną puszczał kupon D.L bardzo starszy jegomość.
Pani w kolekturze bardzo się denerwowała, bo blankiet kuponu był bardzo zniszczony i numery nie chciał przejść przez lotomat. Na moje pytanie, dlaczego pan go nie przepisze, oznajmił,że już od 50 lat gras na te same numery D.L. i nie chce przy przepisywani się pomylić, bo zapomniał zabrać okularów, gdy spytałem go czy coś wygrał - odpowiedział,ze tylko "trójki". Nie wiem czy gra dalej.......
Podobnie z tą siecią, jeśli będzie stał w miejscu zniszczeje, a jedynie co będzie można wyciągnąć to kilka muszli lub drobnych rybek("trójki), bo wieloryba na pewno nie wyciągnie.....
ale cóż każdy łowi jak potrafi i ma do tego prawo.......pozdr.
Kilka lat temu byłem w kolekturze, a przede mną puszczał kupon D.L bardzo starszy jegomość.
Pani w kolekturze bardzo się denerwowała, bo blankiet kuponu był bardzo zniszczony i numery nie chciał przejść przez lotomat. Na moje pytanie, dlaczego pan go nie przepisze, oznajmił,że już od 50 lat gras na te same numery D.L. i nie chce przy przepisywani się pomylić, bo zapomniał zabrać okularów, gdy spytałem go czy coś wygrał - odpowiedział,ze tylko "trójki". Nie wiem czy gra dalej.......
Podobnie z tą siecią, jeśli będzie stał w miejscu zniszczeje, a jedynie co będzie można wyciągnąć to kilka muszli lub drobnych rybek("trójki), bo wieloryba na pewno nie wyciągnie.....
ale cóż każdy łowi jak potrafi i ma do tego prawo.......pozdr.
zgadza się edi8, "na bezrybiu i rak ryba".
Tak na poważnie to przy obecnym systemie grania w D.L, można w ciągu 50-ciu lat wydać na samo obstawianie 125000 zł ( słownie sto dwadzieścia pięć tysięcy złotych)
Zatem, czy warto zapłacić za te szprotki ( trójki) taką dużą kwotę?
Tak na poważnie to przy obecnym systemie grania w D.L, można w ciągu 50-ciu lat wydać na samo obstawianie 125000 zł ( słownie sto dwadzieścia pięć tysięcy złotych)
Zatem, czy warto zapłacić za te szprotki ( trójki) taką dużą kwotę?
nawiązując, do wpisu 27791, dopowiem tylko tyle, że historia ta wielce pouczająca znalazła swój finał na FORUM w temacie DLACZEGO PRZEGRYWAMY, we wpisie użytkownika o nicku karamba 1.
Ze swej strony dodam, że sieć zarzucona raz do wody, a nienaprawiana przez 50 lat będzie poprzerywana przegniła i nieużyteczna.
Wszystko w życiu należy udoskonalać modyfikować i naprawiać, tak aby efekty były jak największe.
Przez całe życie (dorosłe) odkładamy na fundusz emerytalny, a nigdy nie jesteśmy pewni czy z niego będziemy korzystać w postaci wieloletniej wysokiej emerytury.
Analogicznie tutaj, przez całe życie człowiek (teraz już bardzo wiekowy), grał namiętnie na te same numery w D.L i nie wiem czy doczeka się nagrody w postaci "wielkiej wygranej".
Życie to jednak "wielka loteria"i tylko bardzo nieliczni "wybrańcy" są prawdziwie wygrani i szczęśliwi, ale próbować trzeba........
Ze swej strony dodam, że sieć zarzucona raz do wody, a nienaprawiana przez 50 lat będzie poprzerywana przegniła i nieużyteczna.
Wszystko w życiu należy udoskonalać modyfikować i naprawiać, tak aby efekty były jak największe.
Przez całe życie (dorosłe) odkładamy na fundusz emerytalny, a nigdy nie jesteśmy pewni czy z niego będziemy korzystać w postaci wieloletniej wysokiej emerytury.
Analogicznie tutaj, przez całe życie człowiek (teraz już bardzo wiekowy), grał namiętnie na te same numery w D.L i nie wiem czy doczeka się nagrody w postaci "wielkiej wygranej".
Życie to jednak "wielka loteria"i tylko bardzo nieliczni "wybrańcy" są prawdziwie wygrani i szczęśliwi, ale próbować trzeba........
każdy ma na tym polu inne doświadczenia, jednak przykład tego doświadczonego gracza, (zaznaczam, że to on twierdził, że gra nieprzerwanie od 50-ciu lat na te same liczby jednym kuponem), świadczy, że pomimo okazjonalnych trafień "3" jest finansowo daleko do tyłu.
a propos morskiej wody, to na pewno dłuższe przebywanie w niej nie poprawia stanu obiektów tam przebywających. No chyba,że się jest rybą morską lub inną istotą przystosowaną do przebywania w tak wrogim dla człowieka otoczeniu. pozdr.
a propos morskiej wody, to na pewno dłuższe przebywanie w niej nie poprawia stanu obiektów tam przebywających. No chyba,że się jest rybą morską lub inną istotą przystosowaną do przebywania w tak wrogim dla człowieka otoczeniu. pozdr.
« PoprzednieKolejne »