Wpisy użytkownika J-23
Łącznie 9 469 wpisów w archiwum, pokazane od nr 2 125 855. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
ciekawe jakby wszystkich na świecie nauczył po polsku mówić 23 zrobić promocje 50% zniżki biurom turystycznym i do polski
a jak nie ma lipy
a jak nie ma lipy
- Ludzie mówią, że jestem strasznie staroświecki.
- Kto na przykład?
- Moi chłopi pańszczyźniani.
- Kto na przykład?
- Moi chłopi pańszczyźniani.
Milioner zrobił przyjęcie urodzinowe.
Zaprosił mnóstwo ludzi, nagle woła wszystkich nad basen i mówi: - Organizuję konkurs - kto przepłynie basen pełen krokodyli otrzyma nagrodę, czyli 1 000 000$.
Brak chętnych.
- OK - mówi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
Nadal brak chętnych.
- Hmm... Milion dolców, Ferrari i... moją najlepszą ku*wę!
Nagle plusk i... w basenie gość macha ręk
ami ile sił i płynie tak szybko, jak tylko daje radę.
Wychodzi po drugiej stronie basenu i zdyszany mówi:
- Gdzie jest ta ku*wa?
Na to milioner:
- Spokojnie, masz tu milion dolarów...
- Gdzie jest ta ku*wa? - powtarza gość z basenu.
- Spokojnie, masz milion i moje Ferrari...
Na to zadyszany gość:
- Gdzie jest ta ku*wa co mnie wepchnęła?!
Zaprosił mnóstwo ludzi, nagle woła wszystkich nad basen i mówi: - Organizuję konkurs - kto przepłynie basen pełen krokodyli otrzyma nagrodę, czyli 1 000 000$.
Brak chętnych.
- OK - mówi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
Nadal brak chętnych.
- Hmm... Milion dolców, Ferrari i... moją najlepszą ku*wę!
Nagle plusk i... w basenie gość macha ręk
ami ile sił i płynie tak szybko, jak tylko daje radę.
Wychodzi po drugiej stronie basenu i zdyszany mówi:
- Gdzie jest ta ku*wa?
Na to milioner:
- Spokojnie, masz tu milion dolarów...
- Gdzie jest ta ku*wa? - powtarza gość z basenu.
- Spokojnie, masz milion i moje Ferrari...
Na to zadyszany gość:
- Gdzie jest ta ku*wa co mnie wepchnęła?!
- Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole.
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
Żona wraca ze spotkania z koleżanką do domu nad ranem. Mąż otwiera jej drzwi:
- Gdzie byłaś? Miałaś wrócić od koleżanki o 21 a jest 2 w nocy?
- Parkowałam...
- Gdzie byłaś? Miałaś wrócić od koleżanki o 21 a jest 2 w nocy?
- Parkowałam...
Biuro poselskie Anny Grodzkiej. Dzwoni telefon. Posłanka odbiera i słyszy w słuchawce Janusza Weissa:
- Dzwonię do pani/pana w bardzo nietypowej sprawie...
- Dzwonię do pani/pana w bardzo nietypowej sprawie...
Sanitariusze wiozą pacjenta długim korytarzem.
- Dokąd mnie wieziecie?
- Do prosektorium.
- Co? Ja jeszcze żyję!
- Leż pan cicho, NFZ wie lepiej.
- Dokąd mnie wieziecie?
- Do prosektorium.
- Co? Ja jeszcze żyję!
- Leż pan cicho, NFZ wie lepiej.
Stoją dwa byki na łące. Gospodarz prowadzi do nich starą, brudną zezowatą, z krzywymi rogami krowę.
Jeden z byków mówi:
- Pałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje!
Jeden z byków mówi:
- Pałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje!
U pewnego pisarza pojawił się diabeł: - Jesteś beztalenciem. Nigdy nie napiszesz niczego, co będzie poczytne. Ale mogę zaoferować ci swoją pomoc. Będziesz pisał pięć bestselerów rocznie przez najbliższe pięć lat. Każdy z nich sprzeda się w milionowym nakładzie. Staniesz się sławny i bogaty. Ale za to umrą wszyscy członkowie twojej rodziny. Zastanów się... Pisarz zaczął rozmyślać: - Hmmm... pięć bestsererów rocznie... umrą wszyscy z rodziny... Jeszcze raz... pięć rocznie przez pięć lat to razem dwadzieścia pięć poczytnych książek... ale rodzina... wszyscy umrą... Nie rozumiem gdzie tu haczyk?
Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch. Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jełopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę.
- Myślisz jełopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę.
Idzie Jasiu do jasnowidza. Puka do jego drzwi: -Kto tam?-pyta jasnowidz. A Jasiu mówi: -A do dupy z takim jasnowidzem.
Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: - A gdzie kompot?! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić. - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. - Bo zawsze był kompot!
14:31:16 | JAK PIJĄ...
14:31:16 | - Lekarz pije na zdrowie
14:31:16 | - Matematyk na potęgę
14:31:16 | - Grabarz na umór
14:31:16 | - Ornitolog na sępa
14:31:16 | - Bankowiec na kredyt
14:31:16 | - Polarnik na zimno
14:31:16 | - Pediatra po maluchu
14:31:16 | - Aptekarz po kropelce
14:31:16 | - Filozof po namyśle
14:31:16 | - Krawiec po naparstku
14:31:16 | - Syndyk do upadłego
14:31:16 | - Fryzjer do lustra
14:31:16 | - Nurek do DNA
14:31:16 | - Anestezjolog do utraty tchu
14:31:16 | - Kuba do Jakuba
14:31:16 | - Jakub do Michała
14:31:16 | - Perfekcjonista raz a dobrze
14:31:16 | - Kamerzysta aż mu się film urwie
14:31:16 | - Tenisista setami
14:31:16 | - Kolarz w kółko
14:31:16 | - Higienistka tylko czystą
14:31:16 | - Gastryk żołądkową gorzką
14:31:16 | - Lunatyk księżycówkę
14:31:16 | - Bliźniak brudzia
14:31:16 | - Nocny stróż w ciemno
14:31:16 | - Ichtiolog pod śledzika
14:31:16 | - Pilot jak leci
14:31:16 | - Mechanik z gwinta
14:31:16 | - Hydraulik z grubej rury
14:31:16 | - Medyk sądowy zalewa się w trupa
14:31:16 | - Wędkarz zalewa robaka
14:31:16 | - Woźnica wali końską dawkę
14:31:16 | - Stolarz wali klina
14:31:16 | - Żołnierz strzela lufę
14:31:16 | - Sprzedawca paliw wali w gaz
14:31:16 | - Stręczyciel (być może) upija się w cztery dupy
14:31:16 | - Rolnik nawala się jak stodoła.
14:31:16 | - Lekarz pije na zdrowie
14:31:16 | - Matematyk na potęgę
14:31:16 | - Grabarz na umór
14:31:16 | - Ornitolog na sępa
14:31:16 | - Bankowiec na kredyt
14:31:16 | - Polarnik na zimno
14:31:16 | - Pediatra po maluchu
14:31:16 | - Aptekarz po kropelce
14:31:16 | - Filozof po namyśle
14:31:16 | - Krawiec po naparstku
14:31:16 | - Syndyk do upadłego
14:31:16 | - Fryzjer do lustra
14:31:16 | - Nurek do DNA
14:31:16 | - Anestezjolog do utraty tchu
14:31:16 | - Kuba do Jakuba
14:31:16 | - Jakub do Michała
14:31:16 | - Perfekcjonista raz a dobrze
14:31:16 | - Kamerzysta aż mu się film urwie
14:31:16 | - Tenisista setami
14:31:16 | - Kolarz w kółko
14:31:16 | - Higienistka tylko czystą
14:31:16 | - Gastryk żołądkową gorzką
14:31:16 | - Lunatyk księżycówkę
14:31:16 | - Bliźniak brudzia
14:31:16 | - Nocny stróż w ciemno
14:31:16 | - Ichtiolog pod śledzika
14:31:16 | - Pilot jak leci
14:31:16 | - Mechanik z gwinta
14:31:16 | - Hydraulik z grubej rury
14:31:16 | - Medyk sądowy zalewa się w trupa
14:31:16 | - Wędkarz zalewa robaka
14:31:16 | - Woźnica wali końską dawkę
14:31:16 | - Stolarz wali klina
14:31:16 | - Żołnierz strzela lufę
14:31:16 | - Sprzedawca paliw wali w gaz
14:31:16 | - Stręczyciel (być może) upija się w cztery dupy
14:31:16 | - Rolnik nawala się jak stodoła.