Wpisy 1 900 399 – 1 900 498
24 stycznia 2014 00:00 → 24 stycznia 2014 00:32, 100 wpisów
estek
tak, na wolnym ale miejsca za wiele nie mają a szkoda
tak, na wolnym ale miejsca za wiele nie mają a szkoda
Jetta no może coś z tego będzie
estek
ok.120 szt.
ok.120 szt.
mysmy zartowali z krzysztofa c
a nie pisalismy o jego prywatnych sprawach i o jego ilorazie inteligencji
a nie pisalismy o jego prywatnych sprawach i o jego ilorazie inteligencji
Ja tam na Krzysztofa nic nie pisałem
staszek2012 ale zona musiała isc do pracy bo teraz z roli mało pieniedzy
kurcze, nie mogę z tym aparatem 3 dni a co dalej
sprzedaj krofy to bydzie na zarcie
ja tam na Krzysztofa nic nie pisałem a że jaja robiliśmy sobie z imprezy u niego to nic złego
ponadto to że mnie wkarwia to że pisze ciągle o maturze to mam prawo się denerwować tyle w temacie
ponadto to że mnie wkarwia to że pisze ciągle o maturze to mam prawo się denerwować tyle w temacie
staszek z tym aparatem
...to zmien operatora sieci
...to zmien operatora sieci
Jocia i tak a propos
jocka ............................
to mnie męczy, jeść nie mogę, pić nie mogę, gadać nie mogę
chyba musze zadać pytanie:
Jak żyć ? Panie Premierze
chyba musze zadać pytanie:
Jak żyć ? Panie Premierze
Łosz kurczaczki... Trudna sprawa, bo faktiko- cały czas bimbamy sobie z niego w mniej czy bardziej niewybredny sposób, ale... gwoli ścisłości- na jego życzenie- tyle razy się mu klepało, że na ropę to wrzątek i żeby se dał spokój, z maturą również, ale...(niegramatycznie piszę) żarty kończyły się jakieś max 10 minut po jego opuszczeniu MP, od czasu do czasu ktoś tam bąknął coś o K.C. i maturze, ale nosz karwa takiego obsmarowania doopy to mu tu nikt nie zafundował...
Jocia
http://kontrowersje.wp.tv/i,Uzaleznienia-behawioralne-Kontrowersje,mid,1390078,index.html#m1390078
od 4.10 o totolotem jest mowa
od 4.10 o totolotem jest mowa
Pęsko
\bo mam diabelski aparat w zębach i bardzo przedszkadza
we wszystkim
\bo mam diabelski aparat w zębach i bardzo przedszkadza
we wszystkim
moje zdanie o Krzysztofie JAKBY nie ulega zmianie tylko chodzi mi, że przyszedł koleś i wali na czat farmazony o Krzychu a Krzychu nie może nic bo Go nie ma.. Więc za wywalanie prywaty to mógłby przeprosić co?
Torsan
tzn. ortodontyczny
jetta
Wiem,ze to inny wymiar..ale zawsze ...
Ja sie nie gniewam.. ale sprawiedliwość musi być
Wiem,ze to inny wymiar..ale zawsze ...
Ja sie nie gniewam.. ale sprawiedliwość musi być
Mateusz dzieki
Torsan, no bo taki mam kaprys
Cały dzień spokojna chodzę, mnie tu leją, albo chcą, to i ja komuś celnę
I włąśnie tak;
PRZEMOC RODZI PRZEMOC
Cały dzień spokojna chodzę, mnie tu leją, albo chcą, to i ja komuś celnę
I włąśnie tak;
PRZEMOC RODZI PRZEMOC
estek
tyle krów to prawdziwa Haruwa !
tyle krów to prawdziwa Haruwa !
Jetta między oczy
Pituś, uważaj, bo Ty pierwszy jesteś w kolejce- Monet już śpi, więc go ominęło
staszek chcesz sróbokręt moze podrególować cza
staszek2012 teraz tak nie ma w pasnikach maja jedzenia na 2 dni gorzej latem wtedy ciepło i trzeba co dzien szykowac. jak przy cieleniu nie ma problemow to jest ok
Jetta ja ??? a niby za co
wasyl
wasyl basta bo majtki trzeba będzie zmieniać
pietja
MaTg
piotrek ha ha kisiel w majtach
wasyl
matg ale byz
wasyl jaki kisiel
piotrek....jakie majty
Mateusz
dobranoc
dobranoc
estek
Warmia, Oj to macie mrozy !!!
Warmia, Oj to macie mrozy !!!
i znowu colonoskopia ...przęciąg w dupfie
Piotrek- za jajco
No... i już mi lepiej
Uspokoiłam się...
http://demotywatory.pl/3767935
No... i już mi lepiej
Uspokoiłam się...
http://demotywatory.pl/3767935
wasyl
Ale śmieszne hahhhaaa
ja dziś specjalnie musialem jechać do Wroclawia
to mi sami podregulowali
-i dalej boli jak diabli
Ale śmieszne hahhhaaa
ja dziś specjalnie musialem jechać do Wroclawia
to mi sami podregulowali
-i dalej boli jak diabli
a babki narzekają u ginekologa
a ja po kolonoskopi wyszedłem z na twarzy
.ino czułem sie napąpowany jak dyntka od rowera
a ja po kolonoskopi wyszedłem z na twarzy
.ino czułem sie napąpowany jak dyntka od rowera
Rozmowa męża z żoną:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło
Jetta brzydkie pytanie mi się nasuwa
Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...
Emeryt to już dzisiaj było tu na czacie
staszek ja wyrywam i mam spokój
nic nie boli nic nie cza reperować
tera musze w implanty z 20 tys dac
nic nie boli nic nie cza reperować
tera musze w implanty z 20 tys dac
Dolny Śląsk estek
drugi koniec Polski
ja rzadko czytam w tył
jeśli by wiedzial, to bym nie wpisał
Rabe - mówi Salcia - ja się muszę rozwieść z Mosze.
- Uch Salci, a co on takiego ci zrobił, że aż się rozwieść z nim chcesz? Pewnie pije, co?
- Nie Rabe, pić to Mosze nie pije, ani trochę.
- Pewnie ci pieniędzy nie daje, na inne kobitki wydaje?
- Daje Rabe, wszystkie oddaje, nic sobie nie zostawia.
- To co? Może cię bije?
- E, nie Rabe, on spokojny jak baranek.
- No to ja nie wiem, co on ci takiego robi? Może powinności małżeńskich nie spełnia?
- Oj spełnia, Rabe, spełnia i właśnie o to chodzi! I w dzień i w nocy by je chciał spełniać! Jak byłam panienką to dziureczkę miałam maleńką jak 10 groszy! A teraz to się zrobiła jak 2 złote.
- Bój się Boga Salci! I ty dla złoty dziewięćdziesiąt chcesz takie dobre małżeństwo rozbić ?
jeśli by wiedzial, to bym nie wpisał
Rabe - mówi Salcia - ja się muszę rozwieść z Mosze.
- Uch Salci, a co on takiego ci zrobił, że aż się rozwieść z nim chcesz? Pewnie pije, co?
- Nie Rabe, pić to Mosze nie pije, ani trochę.
- Pewnie ci pieniędzy nie daje, na inne kobitki wydaje?
- Daje Rabe, wszystkie oddaje, nic sobie nie zostawia.
- To co? Może cię bije?
- E, nie Rabe, on spokojny jak baranek.
- No to ja nie wiem, co on ci takiego robi? Może powinności małżeńskich nie spełnia?
- Oj spełnia, Rabe, spełnia i właśnie o to chodzi! I w dzień i w nocy by je chciał spełniać! Jak byłam panienką to dziureczkę miałam maleńką jak 10 groszy! A teraz to się zrobiła jak 2 złote.
- Bój się Boga Salci! I ty dla złoty dziewięćdziesiąt chcesz takie dobre małżeństwo rozbić ?
Dobra, ja ide do uszka
Dobranoc
Dobranoc
1 900 474. emeryt 2014-01-24 (00:25)
Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...
...kulwa emeryt mało nie eksploadowałem
Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...
...kulwa emeryt mało nie eksploadowałem
Dwóch 80-latków rozmawia:
- Wiesz, moja żona chyba umarła.
Drugi na to:
- Dlaczego tak sądzisz?
- Bo wiesz, z seksem niby tak samo, ale mieszkanie nie jest posprzątane.
- Wiesz, moja żona chyba umarła.
Drugi na to:
- Dlaczego tak sądzisz?
- Bo wiesz, z seksem niby tak samo, ale mieszkanie nie jest posprzątane.
czy może ktoś się z Was orientuje czy jet już na jakiejś stronie z horoskopem horoskop na dzień dzisiejszy bo już po 24
Emeryt dziwne bo masz zawsze w zanadrzu wpisy z archiwum
-Bardzo bym chciała, żebyś kupił samochód - mówi żona do męża. - Zrobiłabym prawo jazdy, poznalibyśmy świat...
- Ten, czy tamten?
- Ten, czy tamten?
Jetta walił pytania nie będę
Mąż pokłócił się z żoną przy śniadaniu. Wstając wściekły od stołu rzucił na odchodnym:
- W łóżku też jesteś do niczego - i wyszedł do pracy.
Po jakimś czasie zrobiło mu się głupio i dzwoni do domu, żeby przeprosić.
Żona długo nie odbiera telefonu...
W końcu jednak podnosi słuchawkę.
- Czemu tak długo nie odbierałaś? - pyta facet z lekka wkurzony.
- Byłam w łóżku.
- Co robiłaś o tej porze w łóżku?
- Zasięgałam niezależnej opinii.
- W łóżku też jesteś do niczego - i wyszedł do pracy.
Po jakimś czasie zrobiło mu się głupio i dzwoni do domu, żeby przeprosić.
Żona długo nie odbiera telefonu...
W końcu jednak podnosi słuchawkę.
- Czemu tak długo nie odbierałaś? - pyta facet z lekka wkurzony.
- Byłam w łóżku.
- Co robiłaś o tej porze w łóżku?
- Zasięgałam niezależnej opinii.
Jetta
Żona odeszła od męża do matki:
- Jak tylko wyszłam z domu, usłyszałam wystrzał! Zawróciłam ... i wiesz co się stało?
- Co? Co? - pyta przerażona mama.
- Ten bydlak otworzył szampana!
Żona programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...
- Jak tylko wyszłam z domu, usłyszałam wystrzał! Zawróciłam ... i wiesz co się stało?
- Co? Co? - pyta przerażona mama.
- Ten bydlak otworzył szampana!
Żona programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...