Wpisy 1 352 711 – 1 352 810
25 stycznia 2013 00:01 → 25 stycznia 2013 01:16, 100 wpisów
kultura głupcze
Oj, biedaż nam, bieda,
Że nasz Maciek chory,
W karczmie go nie było
Ze cztery wieczory;
Oj, któż nam tutaj zaśpiewa,
Oj, któż nam tu kupi piwa.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Że nasz Maciek chory,
W karczmie go nie było
Ze cztery wieczory;
Oj, któż nam tutaj zaśpiewa,
Oj, któż nam tu kupi piwa.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Umarł Maciek, umarł,
Już więcej nie wstanie,
Zmówmy zań pobożne
Wieczne spoczywanie.
Oj, bo to był chłopak grzeczny,
Szkoda tylko, że nie wieczny.
Oj dana, dana, dana,dana, dana.
Już więcej nie wstanie,
Zmówmy zań pobożne
Wieczne spoczywanie.
Oj, bo to był chłopak grzeczny,
Szkoda tylko, że nie wieczny.
Oj dana, dana, dana,dana, dana.
Położyli Maćka
Na sam środek wioski,
Zeszli się do niego
Kmotrzy i kumoszki.
Już nikt mu nie dopomoże,
Bo nam Maciek zmarł niebożę!
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Na sam środek wioski,
Zeszli się do niego
Kmotrzy i kumoszki.
Już nikt mu nie dopomoże,
Bo nam Maciek zmarł niebożę!
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
Umarł Maciek, umarł,
Już leży na desce...
Gdyby mu zagrali,
Podskoczyłby jeszcze.
Bo w Mazurze taka dusza,
Gdy zagrają, to się rusza.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
THE END
Już leży na desce...
Gdyby mu zagrali,
Podskoczyłby jeszcze.
Bo w Mazurze taka dusza,
Gdy zagrają, to się rusza.
Oj dana, dana, dana, dana, dana.
THE END
Baroszu,Bartoszu,oj nietrać'wa nadziei
Oj nietać'wa nadziei
Bóg pobłogosłwi Ojczyznę nam zbawi(x2)
Tu pod tą gruszką siusiał Kościuszko
A pod tą drugą-Kołłontaj Hugo
(Tyż krakowskie)
Oj nietać'wa nadziei
Bóg pobłogosłwi Ojczyznę nam zbawi(x2)
Tu pod tą gruszką siusiał Kościuszko
A pod tą drugą-Kołłontaj Hugo
(Tyż krakowskie)
" Umarł Tusek, umarł,
i leży na desce.
A jak mu zagramy
to podskoczy jeszcze"
---------------------------------
i leży na desce.
A jak mu zagramy
to podskoczy jeszcze"
---------------------------------
Jocia.. .
-------------------
-------------------
Jocia.. .
------------------------------
------------------------------
Gdy interes masz do posła
Nie potraktuj go jak osła
Tego z bajki, w której z głodu
Odszedł osioł już za młodu
Osiołkowi w żłoby dano
W jednym owies, w drugim siano
Pośród żłobów, z których jada
Z niezdecydowania pada
Posły osły senatory
A na torach tłok był spory
Pobrudziły se kopyta
Stojąc w tłoku do koryta
Jak ten osioł, tak i poseł
Może długo kręcić nosem
Chyba żeby w jednym z koryt
Poseł ujrzał spraw koloryt
Gdy zrozumie czym to pachnie
Poseł może wybrać trafnie
Gdy koryto ładnie przybrać
Poseł może dobrze wybrać
Posły osły senatory
A na torach tłok był spory
Pobrudziły se kopyta
Stojąc w tłoku do koryta
Chociaż nosi garnitury
Poseł krnąbrny jest z natury
Poseł wierzy w słuszność sprawy
Gdy załącznik jest ciekawy
Aby zgodnie żyć z posłami
Trzeba gdzieś między wierszami
Zawrzeć swojej sprawy sedno
Wszak im nie jest wszystko jedno
Posły osły senatory
A na torach tłok był spory
Pobrudziły se kopyta
Stojąc w tłoku do koryta
Nie potraktuj go jak osła
Tego z bajki, w której z głodu
Odszedł osioł już za młodu
Osiołkowi w żłoby dano
W jednym owies, w drugim siano
Pośród żłobów, z których jada
Z niezdecydowania pada
Posły osły senatory
A na torach tłok był spory
Pobrudziły se kopyta
Stojąc w tłoku do koryta
Jak ten osioł, tak i poseł
Może długo kręcić nosem
Chyba żeby w jednym z koryt
Poseł ujrzał spraw koloryt
Gdy zrozumie czym to pachnie
Poseł może wybrać trafnie
Gdy koryto ładnie przybrać
Poseł może dobrze wybrać
Posły osły senatory
A na torach tłok był spory
Pobrudziły se kopyta
Stojąc w tłoku do koryta
Chociaż nosi garnitury
Poseł krnąbrny jest z natury
Poseł wierzy w słuszność sprawy
Gdy załącznik jest ciekawy
Aby zgodnie żyć z posłami
Trzeba gdzieś między wierszami
Zawrzeć swojej sprawy sedno
Wszak im nie jest wszystko jedno
Posły osły senatory
A na torach tłok był spory
Pobrudziły se kopyta
Stojąc w tłoku do koryta
Oczywiście wszystkiego najlepszego życzę premierowi ale gdyby to jednak było coś poważnego to najlepiej jakieś schorzenie którego nie refunduje NFZ żeby załatwił to szybko i się nie męczył
premier na jakimś spotkaniu pyta odczas przerwy jakiegoś faceta - jak się powodzi ?
-ujdzie panie premierze
- a jakbyśmy tak "podkręcili" ?
-polepszyłoby sie znacznie !
-a jak jeszcze podkręcilibyśmy ?
to byłoby wspaniale !
- a jaki pan ma zawód ?
-grabarz !
-ujdzie panie premierze
- a jakbyśmy tak "podkręcili" ?
-polepszyłoby sie znacznie !
-a jak jeszcze podkręcilibyśmy ?
to byłoby wspaniale !
- a jaki pan ma zawód ?
-grabarz !
Tylko w Polsce można tak zrobić karierę.. . Od halomalowacza i kominomalowacza do tak wysokiego stanowiska.. .
------------------------------
------------------------------
-8. Może być.. .
Kret to oszust. Zapowiadał duży mróz.. .
---------------------------------------
Kret to oszust. Zapowiadał duży mróz.. .
---------------------------------------
a widział ktoś Wałęsy świadectwo ukończenia szkoły podastawowej ?
a był prezydentem !
a był prezydentem !
yyyy, yyyyyyyyy, yyyyyyyyyyyyyyyyyyyy... chodnik, kamien, dziura piach...
bach bach bach...
na***alam se do przodu
zeby nie czuc z rury smrodu..
lukam w prawo lukam w lewo
co rusz stoi jakies drzewo
pan policjant rowniez stoi
szalec on mi nie pozwoli
jade dalej, szczeka burek
a ja szczelam sobie z rurek
kura gdacze, kogut pieje
dzieje sie, oj we wsi dzieje
milo jechac se z dziewczyna
z ukochana ta jedyna
o ! na prawo sciezka w las
cos milego spotka nas...
Gemsi rider
pink WSK '69
bach bach bach...
na***alam se do przodu
zeby nie czuc z rury smrodu..
lukam w prawo lukam w lewo
co rusz stoi jakies drzewo
pan policjant rowniez stoi
szalec on mi nie pozwoli
jade dalej, szczeka burek
a ja szczelam sobie z rurek
kura gdacze, kogut pieje
dzieje sie, oj we wsi dzieje
milo jechac se z dziewczyna
z ukochana ta jedyna
o ! na prawo sciezka w las
cos milego spotka nas...
Gemsi rider
pink WSK '69
wystajaca z butow sloma
sluzy do czyszczenia zloma
jak mi jescze kto podskoczy
to dostanie miedzy oczy ;P
..
Gemsi rider
pink WSK '69
sluzy do czyszczenia zloma
jak mi jescze kto podskoczy
to dostanie miedzy oczy ;P
..
Gemsi rider
pink WSK '69
milo jechac se z dziewczyna
z ukochana ta jedyna
o ! na prawo sciezka w las
cos milego spotka nas...
z ukochana ta jedyna
o ! na prawo sciezka w las
cos milego spotka nas...
Raz ją ujrzałem: w białej sukience
Siedziała w oknie z kotkiem na ręce
I Paluszkami pieściła kotka.
Mała, miła pieszczotka.
I pomyślałem: jeszcze za wcześnie
Budzić serduszko, co jeszcze we śnie..
I unikałem dziewczynki białej
Prawie, prawie rok cały.
Znów ją ujrzałem gdy w oknie stała:
Dojrzała panna. Kotka głaskała.
Nagle mnie naszło marzenie słodkie:
"Jutro będę jej kotkiem!"
I kiedy w sobie tłumiłem zapał
"Och!" - wykrzyknęła. 'To kot podrapał".
Tak pomyślałem z czułością o niej.
"Jutro kota pogonię!"
Wtem wiatr firankę za nią uchylił
Idiotę robiąc ze mnie w tej chwili.
Bo to nie kot był jej krzykom winny,
Ale, kurde, kto inny!
Siedziała w oknie z kotkiem na ręce
I Paluszkami pieściła kotka.
Mała, miła pieszczotka.
I pomyślałem: jeszcze za wcześnie
Budzić serduszko, co jeszcze we śnie..
I unikałem dziewczynki białej
Prawie, prawie rok cały.
Znów ją ujrzałem gdy w oknie stała:
Dojrzała panna. Kotka głaskała.
Nagle mnie naszło marzenie słodkie:
"Jutro będę jej kotkiem!"
I kiedy w sobie tłumiłem zapał
"Och!" - wykrzyknęła. 'To kot podrapał".
Tak pomyślałem z czułością o niej.
"Jutro kota pogonię!"
Wtem wiatr firankę za nią uchylił
Idiotę robiąc ze mnie w tej chwili.
Bo to nie kot był jej krzykom winny,
Ale, kurde, kto inny!
-------------------------
Wyleciał(a) pszczółka z ula
aby zapylić kwiat.
Wczoraj oprysk był robiony
i małej pszczółki brak.
Klnie (rolnik) ogrodnik na pogodę,
że kiepski miewa (zabrał) plon
a sam zrobił sobie szkodę
i małej pszczółki zgon.
Gdy dla pszczółki(ek) zrozumienia
i serca będzie brak
to następne pokolenie
zaśpiewać może tak:
Wyleciał(y) pszczółka (pszczoły) z ula
aby zapyliła(lić) kwiat.
Wczoraj (wcześniej) oprysk był (z)robiony
i pszczółkę (wszystkie) trafił szlag.
aby zapylić kwiat.
Wczoraj oprysk był robiony
i małej pszczółki brak.
Klnie (rolnik) ogrodnik na pogodę,
że kiepski miewa (zabrał) plon
a sam zrobił sobie szkodę
i małej pszczółki zgon.
Gdy dla pszczółki(ek) zrozumienia
i serca będzie brak
to następne pokolenie
zaśpiewać może tak:
Wyleciał(y) pszczółka (pszczoły) z ula
aby zapyliła(lić) kwiat.
Wczoraj (wcześniej) oprysk był (z)robiony
i pszczółkę (wszystkie) trafił szlag.
Felek
Był sobie raz Felek
Co chodził bez szelek
Piędziesiąt butelek
w kieszeni miał
Nadeszła niedziela
opity jak Bela
a bela mu w pape
i dawaj wypłate
wypłata przepita
kobita zabita
a Felek w więzieniu
śpeiwa se w cieniu
o własine tak:
Niebieskie tango
Policjant dostał w czango
a jeśli nie pomoże
to dam mujeszcze dwa noże
a jeśli kiwnie palcem
przejade go walcem
Trzy szczury w rosole
jednego po sole
drugiego po pieprze
trzeciego zjem....
Był sobie raz Felek
Co chodził bez szelek
Piędziesiąt butelek
w kieszeni miał
Nadeszła niedziela
opity jak Bela
a bela mu w pape
i dawaj wypłate
wypłata przepita
kobita zabita
a Felek w więzieniu
śpeiwa se w cieniu
o własine tak:
Niebieskie tango
Policjant dostał w czango
a jeśli nie pomoże
to dam mujeszcze dwa noże
a jeśli kiwnie palcem
przejade go walcem
Trzy szczury w rosole
jednego po sole
drugiego po pieprze
trzeciego zjem....
no ostatni bo nic nie zatypowalem
Piosenka o Paździochu
Siekiera motyka baba gola,
Marian Paździoch to ***oła,
siekiera motyka bum cyk, cyk
Marian Paździoch stary pyk.
Siekiera motyka smętna bajka,
u Paźdzocha miętka fajka,
siekiera, motyka małpi wuj
Marian Paździoch to jest H...J
Piosenka o Paździochu
Siekiera motyka baba gola,
Marian Paździoch to ***oła,
siekiera motyka bum cyk, cyk
Marian Paździoch stary pyk.
Siekiera motyka smętna bajka,
u Paźdzocha miętka fajka,
siekiera, motyka małpi wuj
Marian Paździoch to jest H...J
Jocia.. .
Szykujesz pułapkę na... bonusa ???
..................................
Szykujesz pułapkę na... bonusa ???
..................................
mysle,ze metoda typowania Wędrowcy..moze cos przynieśc
milan zawsze byłes dobry
milan zawsze byłes dobry
Rolnik pyta rolnika-jąkałę:
- Dużo masz królików?
- Trzy... trzy..trzysta...
- Nie żartuj! Aż trzysta?
- N-n-nie... Trzy sta...stare i dw-w-wa młode.
- Dużo masz królików?
- Trzy... trzy..trzysta...
- Nie żartuj! Aż trzysta?
- N-n-nie... Trzy sta...stare i dw-w-wa młode.
Jocia.. .
Ja nie ...typuję. Raczej...zaglądam w przyszłość.. .
------------------------
Ja nie ...typuję. Raczej...zaglądam w przyszłość.. .
------------------------
jocia jeszcze jeden
Pewien farmer oprowadzał po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywcę. Doszli do pasieki.
- Czemu ta pasieka stoi tak blisko drogi? Przecież pszczoły mogą użądlić przechodniów! - narzeka kupiec.
- Te ule stoją tu od 10 lat i nigdy nic takiego się nie zdarzyło! - odpowiada farmer.
Po krótkiej dyskusji postanowili się założyć - zainteresowany rozbierze się do naga i zostanie przywiązany do rosnącego w pobliżu pasieki drzewa na cały dzień. Jeżeli do wieczora użądli go pszczoła, dostanie farmę za darmo, w przeciwnym razie zapłaci podwójną cenę. Wieczorem farmer idzie odwiązać kupca i z daleka widzi, że facet jest blady i słania się na nogach.
- Cholera, przegrałem chyba zakład - klnie pod nosem farmer, biegnąc do niego.
- Co się stało, gdzie ugryzła? - pyta, rozcinając więzy.
- Nigdzie nie ugryzła, to nie to - szepcze cicho potencjalny nabywca - ale czy to cholerne ciele nie ma matki?
Pewien farmer oprowadzał po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywcę. Doszli do pasieki.
- Czemu ta pasieka stoi tak blisko drogi? Przecież pszczoły mogą użądlić przechodniów! - narzeka kupiec.
- Te ule stoją tu od 10 lat i nigdy nic takiego się nie zdarzyło! - odpowiada farmer.
Po krótkiej dyskusji postanowili się założyć - zainteresowany rozbierze się do naga i zostanie przywiązany do rosnącego w pobliżu pasieki drzewa na cały dzień. Jeżeli do wieczora użądli go pszczoła, dostanie farmę za darmo, w przeciwnym razie zapłaci podwójną cenę. Wieczorem farmer idzie odwiązać kupca i z daleka widzi, że facet jest blady i słania się na nogach.
- Cholera, przegrałem chyba zakład - klnie pod nosem farmer, biegnąc do niego.
- Co się stało, gdzie ugryzła? - pyta, rozcinając więzy.
- Nigdzie nie ugryzła, to nie to - szepcze cicho potencjalny nabywca - ale czy to cholerne ciele nie ma matki?
jocia a to o lotto
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto.
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto.
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
Staruszek, były jeniec w obozie koncentracyjnym wygrał w totolotku wielką kasę. Oczywiście zjechało się mnóstwo ludzi, prasa, radio, telewizja...
- Co Pan zrobi z taką masą pieniędzy?
- No... Kupię dom synowi, samochód, wyśle wnuczków na wczasy, dam im na szkołę, pojadę na wakacje, no i postawie pomnik Adolfowi Hitlerowi.
- Ale jak to? Hitlerowi? Mordercy? Pan? Więzień obozu koncentracyjnego?
- No, może i to morderca był, ale numery dał dobre...
- Co Pan zrobi z taką masą pieniędzy?
- No... Kupię dom synowi, samochód, wyśle wnuczków na wczasy, dam im na szkołę, pojadę na wakacje, no i postawie pomnik Adolfowi Hitlerowi.
- Ale jak to? Hitlerowi? Mordercy? Pan? Więzień obozu koncentracyjnego?
- No, może i to morderca był, ale numery dał dobre...
- Mamo śnił mi się wujek. Dał mi numery lotto - mówi syn do matki.
- Tak? A jakie to były numery?
- Nie wiem. Dał mi je w zamkniętej kopercie.
- Tak? A jakie to były numery?
- Nie wiem. Dał mi je w zamkniętej kopercie.
Jocia.. .
Te liczby z zakresu 1 - 10 typuję z lenistwa, bo są jednocyfrowe i jest ...mniej pisania.. .
------------------------------------------------
Te liczby z zakresu 1 - 10 typuję z lenistwa, bo są jednocyfrowe i jest ...mniej pisania.. .
------------------------------------------------
wiedziałem i nie mówiłem tu 10..
aa robala..był tam u kurna miał 1 raz 2/3
słyszałem dokładnie i dobra znikam..
aa robala..był tam u kurna miał 1 raz 2/3
słyszałem dokładnie i dobra znikam..
jocia uw Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!
jocia luksio u ts wszystko realne
jeszcze sie posmiej
Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podjeżdża
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobiłby z tą wygraną.
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jakiś dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!
jeszcze sie posmiej
Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podjeżdża
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobiłby z tą wygraną.
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jakiś dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!
