| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 1682 1683 1684 ... 3469 3470 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2017-01-22 (19:49) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 054 312 [ CZCIONKA MONOSPACE ] :):D Trochę odzylam po grypie , trzydniowy antybiotyk zadziałał Sorry ze wracam do snu z 20 , ale bardzo mnie zaintrygowala ta parasolka Krzysiu , to co to było , parasol męski czy parasolka damska , bo wychodzi na to ze jednak parasol |
2017-01-22 (20:19) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 054 317 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krysiu gratulacje Jula to była meska parasolka ,weszła jako 36 |
2017-01-22 (21:54) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 054 343 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Acha , dzięki |
2017-01-23 (05:51) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 63119 | wpis nr 1 054 374 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich Dzisiaj pomimo ciężkiej nocy sny zapamietane -bylam z Antosiem w mieszkaniu znajomych ja rozmawialam z ich corka Patrycja a Alicja robila kawę nagle Antoś wstaje z podlogi i biegnie do łazienki a tam na kibelku siedzi Waldek (rodzina Ciszak) i jestem zaskoczona bo maly zawsze sie go wstydził....po chwili patrze do buzi Antosia i widze jak wyrasta mu ząb trzonowy... - jeżdżę po roznych miastach i szukam rozka dla niemowlaka - i znowu rodzina Ciszakow...hmmm...ok...widze jak seniorka rodu Halina Ciszak idzie a raczej podpiera sie na ramieniu chlopca podchodze i pomagam zaprowadzam do lekarza jest coraz slabsza strasznie wymiotuje...nagle do mojego mieszkania wchodzi jej syn Krzychu i mowi ze nie ma gdzie spac i czy mu pomogę - a na koniec jestem w lazience i widzę ze jestem cala zarosnieta jestem przerazona bo mam nawet wlosy na brzuchu i klatce piersiowej...to byl okropny widok...i nagle gdzies ide czuje ze ktos mnie obserwuje i nagle obejmuje mnie mlody przystojny mezczyzna zaczyna calowac a ja sie wzbraniam bo wiem ze strasznie wygladam a on chce sie ze mna kochać... Pozdrawiam i życzę miłego dnia |
2017-01-23 (05:52) szczeryData rejestracji: 2009-10-08 Ilość postów: 748 | wpis nr 1 054 375 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam cieplutko tak na szybko:wielki czarny pająk... Pozdr.szczery |
2017-01-23 (07:14) MapeterkaData rejestracji: 2016-03-20 Ilość postów: 404 | wpis nr 1 054 380 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam! Jestem w biurze z księgową i jedną z pracownic, obie wyjmują na obiad karpia, ale jedna w kawałkach a druga filet. Pozdrawiam |
2017-01-23 (07:48) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 054 385 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Sen męża , okropny Kasia 31+34+39=104=5 zmarła 😨😨😨 Leży na stole , na boku , przygotowana do sekcji ... Ja 11+30+41 rozcinam jej brzuch 😨😨😨, Odkrywam skórę , mówię żeby dalej robiła ciocia Gosia , czyli jej mama , 41q39=80 Kasia miała pięknie pomalowane oczy , mówił ze stół będzie za mały Boże , jakiś koszmar 😯 Pozdrawiam |
2017-01-23 (07:50) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10046 | wpis nr 1 054 386 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam... wczoraj troszeczkę kiepsiutko ; dzisiaj; --Mąż 51 leży w kuchni na rogowej ławie coś ogląda w laptopie,,,leci jakaś muzyka i wnuczek Franek stoi przy kuchence gazowej i tańczy..nóżki i pupcia mu tak podrygują w rytm melodi -wszyscy się śmiejemy... --jest u nas bratowa K,P14/44-58 LUB 34/44-78 znowu jesteśmy w kuchni oglądamy jakąś kartkę chyba proponowane rozliczenia za prąd i wszystko jest na niej napisane w kolorze żółtym..Kasia pokazuje palcem na drobny druk ,że musimy dopasować te dane z naszymi .... --zielone małe prostokąciki pozdrawiam Krysiu brawka wielkie za wygraną ... mi coś z doborem nie wychodzi zawsze żle dobiore.......... |
2017-01-23 (08:12) juzpo50Data rejestracji: 2010-09-29 Ilość postów: 18843 | wpis nr 1 054 390 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Byłam w mieszkaniu, na stole stała kasa krupiera. W niej banknoty różowo fioletowe. Dostałam od krupiera plik banknotów, 5600 zlotych. Ostatni banknot miał małą zaroweczke nad głową Kopernika. Przyszedł mój tata, starszy brat i chyba mój mąż. Pozdrawiam |
2017-01-23 (09:56) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 054 397 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzien dobry Krysia Antoś-15/28,rozmowa-27,Patrycja-30,alicja-18,kawa-46,łazienka-19,10,sedes-29,Waldek-20,ząb-10,miasto-10,szukać-66,Halina-27 Ciszak23=50,lekarz-33,wymioty-47,Krzysztof-46,Krzychu-38,spać-19,włosy-67,całowac-65 Szczery witam po długiej przerwie pajak-11,czarny-75,olbrzymi-27 lub duży-42 Mapeterka biuro-29, lub praca-8,56,ksiegowa-36,karp-19,ryba-62 Jula Kasia-31+34+34=5,smierc-58,51,stół-40,TY-41,brzuch-75,skora-28,ciocia-53,Gosia-80,oczy-51,mały-17,malowidło-62 Dusia mąż-51,kuchnia-51,ławka-60,laptop-26,muzyka-27,wnuczek-27,Franek-28,kuchnia-51,taniec-28,59,śmiech-33,KP-58, lub 78,kartka-17,żołta-19,druk-34,zielony-64,prostokąt-28 Jużpo mieszkanie-16,stoł-40,kasa-39,banknoty-20,rozowe-4,39,fiolet-48,31,żarowka-1,31,Kopernik M-26+45=71,tata-22,brat-35,mąz-78 pozdrawiam --- wpis edytowano 2017-01-23 09:57 --- |
2017-01-23 (10:02) juzpo50Data rejestracji: 2010-09-29 Ilość postów: 18843 | wpis nr 1 054 400 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziekuje, Krzysiu. Pozdrawiam |
2017-01-23 (10:11) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 054 403 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Moj sen mecz-19,stadion-22,teczka-33,kobieta-67,całować-65,las 55,sarna-9,3,zabić-6,KG-80,praca-8,56,teatr-7,rozmowa-27,Miroslav Radovic-73,Jagiellonia-50,wynik meczu-2-3,nagośc-4,6,murzyn-39,telefon-46,chłopiec-62 |
2017-01-23 (12:11) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 054 428 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziękuję Krzysiu |
2017-01-23 (12:47) AtaData rejestracji: 2015-01-11 Ilość postów: 413 | wpis nr 1 054 431 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzień dobry. Dopiero sobie przypomniałam sen. Skrócę do minimum. Wracam pieszo dotarłam do wsi związanej z Koziołkiem Matołkiem ja-12 sarna-9 koziołek-40 Koziołek- Matołek/num/40+23=63 |
2017-01-23 (13:07) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11442 | wpis nr 1 054 437 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Cześć ja późno, ale na chwilę, więc nie zdążycie się wkurzyć, bo zaraz mykam jestem w jakimś mieszkaniu, siostry - 2 - Ania - 16 -/ - 34 - i Terenia - 36 - poszły na koncert - 13 -, na Rymera - 34 - ( niemożliwe !!!) Nie ma ich długo, jest noc - 13 -/ - 49 - ( 7, 70 ), chcę iść spać - 19 -, ale niepokoję się, bo już naprawdę późna pora. Staję przy oknie - 36 -, wyglądam przez nie - 25 - i widzę parking - 40 - (???), a na nim rząd - 7 - samochodów - 42 -. Na jednym miejscu parkingowym zamiast auta leży jakaś duża - 42 - kwadratowa - 65 - płyta pilśniowa lub sklejkowa (???). Myślę sobie, że może ktoś zarezerwował sobie miejsce na swój samochód. Odchodzę od okna - 36 -, mąż - 25 -/ - 76 - położył się już, leży - 36 -. Chcę wziąć swój zeszyt - 51 - do snów - 40 -, ale w stosie zeszytów - 51 - leżących na szafce - 52 - nie ma żadnego z czystymi kartkami. Przeglądam zapisane zeszyty, przekładam je, bo wydawało mi się, że gdzieś jednak widziałam zeszyt - 51 - czysty. Szukam go - 66 -, ale nie mogę - 69 - znaleźć, nie mogę też utrzymać innych zeszytów, które wypadają mi z ręki. Kilka zeszytów - 51 - spadło za szafkę - 52 -, nie mogę - 69 -ich dosięgnąć i zdenerwowana rezygnuję. Znów podchodzę do okna - 36 -, wyglądam - 25 - i tuż przy oknie - 36 - widzę czerwona - 52 - lub bordową ??? kabinę ciężarówki - 15 -. Nie mogę pojąć, jak to możliwe, przecież jestem na wysokim pietrze i jak wielka - 42 - musi być ta ciężarówka - 52, że jej kabina sięga aż do okna ? Odchodzę od okna, zastanawiam się nad siostrami - 2 -, myślę, że jest już po - 11 -tej w nocy - 13 -/ - 49 - i jeśli nie wrócą do 12 -tej, to będzie niedobrze. Nie chcę się denerwować, idę do drugiego pokoju, wyciągam z kąta szafkę - 52 -, którą chcę przerobić na inny wzór. Szafka - 52 - jest brązowa -19 -/ - 36 - , trzy szuflady - 28 -nie mają uchwytów, więc przymierzam uchwyty, które są też w innej szafce. Zamontowałam w każdej szufladzie - 28 - po jednym uchwycie. Myślę, że wyglądają dobrze i przykręcę kolejne, a szafkę pomaluję raz jeszcze na brąz, a jeśli farba - 13 -/ 66 - pobrudzi - 7 - uchwyty , to szybko, jeszcze świeżą zetrę - 59 - i będzie ok. Chcę dosztukować jedną deskę - 9 -/ - 48 - na górę szafki - 52 -, gdyż jest nierówno przycięta - 2 -. Kiedy tak mocowałam się z szafka, odpadła jedna szuflada - 28 -. Sklejka lub płyta pilśniowa wyskoczyła z rowka i starałam się ja włożyć na miejsce. Nie mogłam - 69 - , gdyż płyta wciąż wyskakiwała i wciąż rozsuwały mi się elementy z podwójnym nacięciem - 2 -. Postanowiłam przykleić - 15 -/ - 33 - tę część. Już chciałam wyjść po klej, ale wróciły siostry - 2 -. Ania - 16 -/ - 34 - widząc, że jestem zdenerwowana powiedziała, że mogłam do nich zadzwonić - 76 -, bo przecież na Rymera - 34 - jest blisko. Terenia - 36 - nic nie mówiła, tylko zabrała z półki na książki ??? jakieś rzeczy ( chyba książki lub broszurki). Byłam zła - 14 -, bo wiedziałam, że Terenia - 36 - zamierza jeszcze pracować - 8 -/ - 56 -. Powstrzymywałam ją, ale ona znów coś zabrała i na półce zrobiło się dużo miejsca. Ucieszyłam się nawet i układałam książki - 14 -/ - 68 - (- 40 -), które leżały na podłodze - 34 -. Znalazłam encyklopedię - 56 -, cztery - 4 - tomy. Nie wiedziałam, gdzie je upchnąć, bo były duże. Zaczęłam je przeglądać i coś wypadło spomiędzy kartek. Mąż - 25 -/ - 76 - sięgnął po to i powiedział, że to młodzieńcza, zapomniana "twórczość " - 42 - moja i Kuby - 8 -/ - 24 -. Wyszłam gdzieś, jest noc - 13 -/ - 49 -, ciemno 13-/ - 49 - ( 7, 70 ), stoję na jakimś pustym placu - 59 -. Trzymam papierosa - 9 -, chcę zapalić, ale nie mam zapalniczki. Jestem załamana, tak bardzo chce mi się palić, a do bloku - 13 - mam daleko, rozglądam się. Na drugim końcu placu - 59 - widzę coś jasnego, wydaje mi się, że o ogień - 4 -/ - 20 -, cieszę się. Kiedy podeszłam bliżej okazało się, że to samochód - 42 -, w którym pali się światło - 13 -, jasne - 52 -, odeszłam. Spojrzałam pod siebie, tuż przy ziemi - 10 - zobaczyłam mały ogień - 4 -/ - 20 -, pochyliłam się. Był to maleńki kwiatek - 53 -, przekwitnięty mniszek lub podbiał, którego "motylki" paliły się maleńkim ogniem. Przyłożyłam papieros - 9 - do ognia - 4 -/ - 20 - i ciągnęłam. Wciągnęłam cały ogień, papieros zaczął się dymić - 28 -i pojawił się bardzo maleńki żar ????."Kłaczki", "motylki " kwiatka - 53 - straciły ogień, zniknął nawet żar, został jedynie gęsty dym - 28 -. Paląc papierosa - 57 - obserwowałam kwiat - 53 -, bo miałam nadzieję, że skoro jest dym - 28 -, to musi być jeszcze trochę żaru i kwiat znów będzie płonął. Niestety, dymu było coraz więcej, a żaru zeru. Zgasiłam papierosa - 9 - i dmuchałam ???? coraz mocniej dmuchałam na kwiat, by rozpalić go na nowo. Dymu - 28 - było coraz więcej, był duży, ale gdzieś tam dostrzegłam jakiś maleńki płomyczek. Dmuchałam ze zdwojona siłą i wówczas zauważyłam, że kwiatek rośnie przy jakimś wielkim kartonie ???? , w którym mieszkają zwierzęta - 9 -. Z kartonu wyszła kura - 13 -, była naprawdę wkurzona, że zadymiłam jej lokum, spojrzała na mnie bardzo wymownie i ostentacyjnie pomaszerowała przed siebie, ze niby jest wypędzona. Zrobiło mi się okropnie głupio, uciekłam - 2 - stamtąd i biegłam - 43 -do bloku przez jakiś plac - 59 -, przy którym stały jakby sklejone ze sobą domy - 37 -. Jeden dom - 37 - był zielony - 64 -, czy raczej seledynowy i stanowił zaplecze sklepu - 33 -, który stał frontem do ulicy - 76 -. Jestem ze znajomymi w jakimś sanatorium - 4 -, zwiedzamy je. Ktoś, być może !!! Józiu - 26 - / JK - 59 -mówi, że patronat nad tym sanatorium jeszcze w ostatnim dniu przyznawania tej roli, objął Bronisław Komorowski . Podeszłam do tablicy - 33 - (??? ) pamiątkowej i zobaczyłam insygnia górnicze (???), napis - 72 - oraz nazwisko patrona BK - 11 -/ -- 2 - , które było jednocześnie jakby nazwiskiem - JK - 35 -. Poszłam na stołówkę lub do kawiarenki sanatoryjnej, przy stole siedziały jakieś moje koleżanki, przy drugim stole siedziała - 38 - nieżyjąca MR - 46 -. Marta miała przed sobą piwo - 58 - , które miało bardzo dużo piany - 8 -, właściwie prawie całe składało się z piany. Chciała usiąść przy nas, ale my miałyśmy coś innego do picia - 28 - i to coś z piwem kolidowało. Jestem w Hamburgu - 34 -, siedzę z kimś w samochodzie jakby na stacji paliwowej. Ta osoba mówi mi, że kupiła sobie auto - 42 - i to właśnie auto teraz tam stoi - pokazuje mi je . Jest to bordowy renault - 28 - bez tablicy rejestracyjnej. Znów w Hamburgu - 34 -, jadę wyciągiem krzesełkowym z Olą - 10 -/ - 54 -. Poznaję jakieś miejsce, a Ola mówi, że to już "Ostas" - 11 - ( nie istnieje chyba takie słowo, ale we śnie określało coś w rodzaju zoo, czegoś gdzie można być ze zwierzętami - 9 - , oczywiście o ile dobrze je zapamiętałam ). Kiedy byłyśmy już blisko wejścia Ola zaczęła ściągać buty - 43 -, żeby zaoszczędzić na czasie. Moje buty - 43 - miały bardzo długie - 45 - sznurówki - 53 - zawiązane na kilka kokardek - 13 - ? - 58 -. Rozwiązywałam kokardki i kiedy wysiadłyśmy Ola szybko zrzuciła swoje buty - 43 -, a ja się mozoliłam i na dodatek zaczęłam układać wszystkie leżące tam buty w pary,. Kiedy skończyłam zostałam sama. wq panice, że się zgubię chciałam przejść przez szklane drzwi ( to były drzwi z samej szyby jakby ), które automatycznie się zamykały. Była niewielka szpara, ale udało mi się przecisnąć przez nią. Niestety drugie takie same drzwi były już prawie zamknięte, zostało chyba 10 przesmyku. Nie mogłam - 69 - przejść i ciągnęłam te drzwi do siebie z całych sił, było mi bardzo ciężko - 39 - ale jakoś przeszłam. Jestem w szpitalu - 72 lub w laboratorium- 49 -, pielęgniarka - 11 - pobiera krew - 24 - do probówek. Jest sporo pacjentów, każdy ma oddać krew do dziesięciu lub jedenastu probówek, zajmuje to dużo czasu i strasznie mi się nudzi. Mówię do znajomej pielęgniarki - 11 - DK - 49 -, że przecież ona może mi wkłuć się w żyłę - 49 -, a ja wkłuję się jej w żyłę - 49 - i krew - 24 - pobierzemy sobie wzajemnie i nie będzie tak nudno. Zastanawiam się jednak, czy do takiej ilości probówek krew - 24 - nie powinna dostać czegoś przeciw krzepnięciu, myślę chyba !!! o heparynie ( heparyna - 42 - ) . Potem patrzę na mój palec - 13 -/ - 49 -, na którym jest ranka - 18 - po pobieraniu krwi - 24 -. Postanawiam nie dać ani żyły ani palca żadnej pielęgniarce Brat - 35 - Zbyszek - 30 -/ - 62 - i jakiś jego kolega, który opowiada o trawie - 64 - wyjątkowej urody . Bratowa - 23 -/ - 41 - nudzi się, idzie na górę uśpić jakieś dziecko - 11 -. Kiedy dziecko - 11 - zasnęło - 19 - ( lub śpiące dziecko - 28 - ) bratowa zeszła na dół, a tam dalej rozmowa o tej trawie. Bratowa się już męczy i mówi, że może obudzi to dziecko, to będzie fajnie. Wszyscy z przerażeniem mówią, żeby dala dziecku spokój, niech lepiej śpi, więc bratowa zostaje. Mężczyzna - 12 - znajomy dalej nawija o rewelacyjnych właściwościach trawy i Zbyszek coraz mocniej napala się, by taką trawę posiać, mówi o tym bratowej _ 23 -/ - 41 -. Bratowa już na maksa wkurzona mówi " a co ty będziesz psy na tej trawie wypasał ?". Ojejku, muszę już mykać. jeszcze coś było o wojnie, chyba jacyś Koreańczycy strzelali na jakimś placu w Polsce. Przynieśli do domy rannego a ja robiłam mu herbatę. Pozdrawiam, miłego dnia i powodzenia paa do następnego |
2017-01-23 (13:11) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11442 | wpis nr 1 054 438 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ata moze to byl Pacanow - Koziolek Matolek przeciez tam mieszkal Pacanow ma nawet herb z Matolkiem. a trzy czlony, to moze : Koziolek-Matolek-Pacanow ? o rany ! uciekam, paaaaa. |
2017-01-23 (13:25) AtaData rejestracji: 2015-01-11 Ilość postów: 413 | wpis nr 1 054 442 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika Nie, to nie było to, bo Pacanów to bym zapamiętała, bajkę oglądałam i lubiłam |
2017-01-23 (15:48) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11442 | wpis nr 1 054 476 [ CZCIONKA MONOSPACE ] na chwilke Gratulacje dla wszystkich - super sny wyszly. Ata - a jednak Pacanow 28 !!! jednak Koziolek Matolek to swietny gosc ! kurcze dzis 28 i 34 byly ekstra mocne, a ja nie malam jak poslac. ciezki poniedzialek - jesli caly tydzien tak ma wygladac, to chyba lepiej dam sie uspic. ps. chyba pomylilam sie przy B?Komorowskim, ale kuz nie mam czasu liczyc i chyba jeszcze kilka pomylek przy symbolach zrobilam - to przez pospiech wiec prosze ostroznie czytac. Krzysiu, jesli wejdziesz - czy tablica, to 33 ? bo nie jestem pewna taka tablica pamiatkowa na scianie ???? powodzenia wieczorem i do nastepnego paa. |
2017-01-23 (16:31) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 1 054 482 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. Gratulacje dla wygranych. Jestem na urlopie, wbrew pogodzie, nad morzem. Wszystkich serdecznie pozdrawiam. Dzisiaj: brat, wycinanki z bibuły, rów, który przeskakiwałam, chyba jabłka. Nie gram, bo jeszcze nie namierzyłam kolektury. Internet tu kiepski. To na razie i do jutra. |
2017-01-23 (17:25) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 054 488 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika tablica-33,niekiedy-50 Stokrotko brat-35,bibuła-22,row-18,27,przeskoczyc-5 |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 1682 1683 1684 ... 3469 3470 Wyślij wiadomość do admina |