| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 1582 1583 1584 ... 3467 3468 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2016-10-27 (05:59) ewapiotrData rejestracji: 2012-10-14 Ilość postów: 7697 | wpis nr 1 032 747 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Bardzo proszę o przetłumaczenie: Trzy liczby, które mi się śniły to: 27,28,39 oraz wykolejony pociąg. Bardzo proszę o przetłumaczenie. Dziękuję. |
2016-10-27 (06:07) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 1 032 748 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. Gratulacje dla wygranych i dla śniących! Dzisiaj nic nie pamiętam.... podbiorę od Was. Ewapiotr: katastrofa pociągu wg mnie, nie sennika 17-71-14-41 chyba, że było widać dużo żelastwa to 1-50 Pozdrawiam. |
2016-10-27 (07:52) Aga32Data rejestracji: 2014-10-04 Ilość postów: 4065 | wpis nr 1 032 750 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Klocki różnych kolorów, buduje z nich krety zjazd dla samochodzikow , jest bardzo wysoki. Pozdrawiam |
2016-10-27 (08:28) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 63029 | wpis nr 1 032 754 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam dzisiaj snów bardzo dużo miałam lecz zapamiętałam tylko 3 i na dodatek jego fragmenty... -jechałam z moim małżonkiem samochodem i on opowiada,że miał iść na kurs budowlańca lecz pomylił drzwi i trafił na kurs ,który mu się bardzo spodobał i oznajmił mi że zostanie pszczelarzem -byłam w mieszkaniu i nagle weszłam do pokoju gdzie bawił się mój Antoś nagle nie wiem czemu bardzo mnie zdenerwował sięgnęłam z szafy pudełko i pochowałam wszystkie zabaweczki jakie miał i te pudełko odłożyłam na szafę aby nie sięgnął...pogroziłam mu palcem mówiąc "jesteś nie dobrym chłopcem" - a na koniec widziałam moją mamę (36) w pokoju gościnnym i bardzo się zdziwiłam ,ze już wróciła przed czasem lecz to nie było koniec niespodzianek na tapczanie zobaczyłam Bartka i jakoś nie było mi do śmiechu ...pomyślałam,że znowu będę nerwowa przez jego krzyki pozdrawiam i życze miłego dnia |
2016-10-27 (09:40) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 032 768 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Mamy iść na jakieś wesele , a właściwie tylko pod kościół złożyć życzenia i dać kopertę z pieniędzmi , 500 zł do Kasi ?????? i Wojtka ?????? Ślub ma być o 17.00 ,mowie ze juz byłam na jednym weselu o 16.00 Szukam męża , jestem na Paderewskiego , wychodzę po schodach , widzę jak otwierają się drzwi i z mieszkania wychodzi teściowa , mąż i słyszę teścia , próbuje przekonać męża żebyśmy szli na ślub Jestem niby na wczasach , widzę torby podróżne na półkach , wyciągam je , szukam czegoś żeby się przebrać na ten ślub , nie mogę nic znaleźć , Mam na sobie białą koszule z dwiema kieszeniami , szukam czarnych spodni ??? Niose czarne skòrkowe ??? spodnie , widzę że są popękane na kieszeniach , nie mogę w nich iść na ślub ... Jest 3.00 w nocy a my jeszcze nie daliśmy tej koperty , widzę że goście juz wychodzą z wesela , jakiś mężczyzna w okularach prosi mnie żebym odwiozla po drodze jego dziecko , zgadzam się .. Chyba dzwoni telefon , bo widzę na wyświetlaczu dziewczynę i chłopaka , to niby Kasia i Wojtek , odbieram , widzę zdjęcie profilowe tylko tej dziewczyny , tłumacze się , że na pewno przyjdziemy .... Sterta ubrań , ciągle szukam czegoś żeby się przebrać , ale nie mam w co 😁😁😀 Widzę kolejkę , na końcu kolega 29+23 lub 38+23 Jeszcze koleżanka 41+25 lub 17+25 Sny męża później opiszę , bo nie zdążę Pozdrawiam |
2016-10-27 (10:52) ewapiotrData rejestracji: 2012-10-14 Ilość postów: 7697 | wpis nr 1 032 776 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Stokrotka24 Dziękuję. Jeśli liczby, które mi się śniły trafią to chyba nie od razu. Poprzednio też tak było, że miały lekki poślizg w czasie. Trafiały z opóźnieniem. |
2016-10-27 (10:54) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 778 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ewapiotr pociąg-41,9,wykolejony-45,liczby-19,74 i te 27,28,39 |
2016-10-27 (10:55) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 779 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Aga klocki-69,15,kolorowe-69,wysoki-42,budowac-21,50, |
2016-10-27 (10:59) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 780 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krysia samochod-42,jechac-38,12,mąz-51,pszczelarz-50n,pokoj-10,Antoś-15,szafa-52,pudełko- 30,zabawki-44,jestes niegrzecznym,,,-5,mama-36,tapczan-80,złosc-14,Bartek-21 |
2016-10-27 (11:05) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 781 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jula wesele-46,24,koscioł-9,koperta-59,pieniadze-57,godz-39 i ta-17,16,szukac-66,maż-63,schody-26,do gory-38,Paderewskiego-66,drzwi-10,tesciowa-32(50),wczasy-23,torby-42,biała-21,koszula-60,szukac-66,spodnie-42,czarne-75,godz-39,i ta 3,,ludzie-10,okulary-38,telefon-46,zdjecie-57,ubrania-48,kolejka-20,K-52/61,KO-66/42 |
2016-10-27 (11:08) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 782 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Moj sen koperta-59,pieniądze-57,zdjecie-57,żona-55,42,rower-50,ksiazka-14,40,piątek-26 |
2016-10-27 (11:44) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 784 [ CZCIONKA MONOSPACE ] 57,59,66,50,39,21 |
2016-10-27 (11:56) islandorka30,5Data rejestracji: 2010-06-10 Ilość postów: 1686 | wpis nr 1 032 786 [ CZCIONKA MONOSPACE ] 😠znów teściowa?11a ja nie mam...😞 |
2016-10-27 (12:35) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11395 | wpis nr 1 032 803 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich serdecznie Gratulacje dla sen - ekipy za dokonania ostatnich dni Przepraszam, że tak późno, ale.. Sny też dość pokręcone i choć jest kilka mocnych znaków, to jednak za ich wiarygodność nie ręczę - straaaasznie jestem wykończona i snów po prostu nie czuję, mam wrażenie, że to jakiś bełkot, no ale zobaczymy Koleżanka DH - 38 - pokazuje mi wersalkę nakrytą kocem i mówi, że jej pies, Misia - 24 -, zgubiła czy też "zakopała" w kocu jakąś kiełbasę. Podchodzę do wersalki, która stoi przy meblach pokrytych strasznie grubą warstwą kurzu. Ściągam kurz ręką, a potem poprawiam koc na wersalce. W kocu znalazłam jeden plaster salami i również jeden, ale nadgryziony plaster szynki. Rzuciłam Misi wędlinę, a potem zastanawiałam się, czy Misia się nie rozchoruje, bo salami i szynka były zeschnięte, stare. Idę z jakimś mężczyzną i psem dużym, rasowym, kierujemy się pod Pałac Prezydencki. Zachowanie psa jest dość nieczytelne, obawiam się go trochę, bo nie umiem ocenić, czy jest zły i chce nas pogryźć, czy też jest smutny, samotny i z rozpaczy się trochę miota. Zaczęłam głaskać psa, który okazał się być bardzo miłym stworzeniem. Jednak nie uspokoił się całkowicie, gdyż miał pogłaskać go jeszcze mężczyzna. Mężczyzna jednak odszedł zostawiając psa przywiązanego smyczą do jakiegoś słupa. Byłam strasznie wkurzona na mężczyznę, wołałam go po imieniu. Nie pamiętam niestety, jakie to było imię, ale wiem, że mężczyzną okazał się być Bronisław Komorowski, który szedł do Pałacu Prezydenckiego ( jednak nie jego imię mówiłam ). Bronisław Komorowski nie doszedł do Pałacu, gdyż wpół drogi zamienił się on w Tomasza Lisa, który też do końca nie był sobą. Ktoś dość mocno zdziwiony tymi przemianami zapytał mnie, kto tu właściwie mieszka. Niestety sama niczego nie mogłam zrozumieć i strasznie śmiać mi się chciało z tego powodu. Odpowiedziałam, że niby tu kiedyś mieszkali Komorowscy ( lub "Komorowskie"), potem "Lisiccy", "Lisowscy" lub "Lisiowskie", a teraz, potem i kiedykolwiek, to licho tylko wie i niech mieszka, komu się podoba, a rządzić swoim życiem i tak musimy sami. ( niestety, choć wyraźnie mówiłam i przekształcałam nazwiska, nie jestem pewna, czy dokładnie brzmiały tak, jak napisałam. Próbowałam odtworzyć prawdę, ale... ) Jestem w jakimś barze ? sklepo-barze? , no nie wiem, jakieś dziwactwo to było. Stoję jakby przy ladzie, za mną, za plecami stoi dwóch dość wiekowych mężczyzn, chyba kupuje jajka. Mężczyźni żartują sobie w dość niewybredny sposób, ale te dwuznaczne żarty dotyczą bardziej kelnerki !! W związku z kupowanymi przeze mnie dwoma jajkami jeden z mężczyzn snuje jakąś opowiastkę, jak to kiedyś jakaś dziewczyna sprzedała mu dwa jajka i kiedy on wziął te jajka do ręki, to okazało się, że są oblepione jakąś mokrą mazią i jak to on jej powiedział, że jajka powinny być czyste, a skoro z jej powodu są brudne, to ona powinna je wylizać do czysta. Paskudny typ bawił się dobrze własnymi żartami, które nieszczęsna kelnerka wzięła poważnie i z wyraźnym przerażeniem w oczach przymierzała się do obowiązku wylizania jajek. Na jej szczęście towarzysz owego gbura zrugał go strasznie, a na koniec powiedział, że przeraził kelnerkę. Wyszłam z pomieszczenia dość wstrząśnięta, ale kiedy się opanowałam spojrzałam na jajka trzymane w dłoni. Były to bardzo małe jajka, jakby czymś pomazane. Okazało się jednak, że jajka są czyste, tylko nakrapiane, gdyż są to jajka przepiórcze tylko że dziwnie podłużne, długie. Do jajek przytulał się szczur, chyba !!! Florek - 31 -, który również był oburzony opowieścią, żartami mężczyzny. Szczurek przegryzł skorupkę jednego jajka i łapkami "poszerzał" żółtko, które jakby rozrastało się we wnętrzu skorupki. Gestem tym "mówił", że skorupka jest zewnętrzem, które choć narażone jest na nieczystości, to będąc swego rodzaju tarczą, przyjmuje nawet te największe na siebie. Natomiast wnętrze jajka zawsze pozostaje czyste, gdyż jest ono nieskażonym i samowystarczalnym ideałem życia. Ale mądry szczur Szkoda, że nie pomyślał, żeby liczby z tej idei wyciągnąć Jakieś pomieszczenie, inwazja obcych czy inna katastrofa? Chyba !!! z trzech robaków, żuczków maleńkich wykształcają się dziwaczne formy życia, jakieś groźne istoty. Po chwili istoty te są wielkie, choć dość ładne, sierściuchy, to jednak podobno groźne, przynajmniej tak mi ktoś mówi. Istotki są wielkości i kształtu kotów, pso-kotów ( coś w tym stylu), ale poruszają się, jak robale. Myślę, że muszę się ich pozbyć zanim jeszcze bardziej urosną. Udało mi się przechytrzyć jednego, który został w pomieszczeniu, a dwa inne poszły, wypełzły za mną. Postanawiam tego mniejszego zabić, a potem rozprawić się z większym. Jenak nie potrafię ich skrzywdzić, przykro mi i w dodatku wyobrażenie, że po zabiciu staną się krwawą plamą napawa mnie wstrętem. Rzucam ręcznik na jednego robalo-sierściucha i w tym momencie przytulone do miękkiego ręcznika stworzenie robi się miłe, urocze. Głaskam je, otulam ręcznikiem i myślę sobie, że może zamiast zabijać, to pokocham je po prostu. Opisuję sen Krzysiowi. Kiedy skończyłam przypomniało mi się, że pisząc o byciu kierowcą, powinnam uściślić, że byłam "kierowcą roweru". Stoję gdzieś, a za chwilę stoję przy rowerze. Strasznie się zdziwiłam, więc z zaciekawieniem oglądam ten rower. Rower jest bordowy, lakier łuszczy się na nim, a najbardziej na kierownicy, która dodatkowo jest zardzewiała i całkowicie rozklekotana. Myślę sobie, że jakiś straszny jest ten rower i stary okropnie, a w dodatku nie mój - chcę go zostawić i wziąć swój rower. Jednak jakoś żal mi się zrobiło tego grata, bo był jakby żywy, miał charakter i nie należał do nikogo. Naprawiłam kierownicę, wygładziłam dłonią wystrzępioną farbę i doszłam do wniosku, że ten stary złom jest prześliczny ze swoimi bliznami i w dodatku taki mały i zgrabny, że jak na nim usiądę, to będę mieć figurę tak powabną, jak on Przyglądam się jakiejś ożywionej opowieści, heh. Młody, szlachetny mężczyzna stara się o względy równie szlachetnej i pięknej dziewczyny. Okazuje się jednak, że dziewczynę śledzi i co rusz podszywa się pod nią jakaś wredna stara jędza, natomiast młodziana szpieguje i podszywa się pod niego podstępny diabeł. Młodzieniec i dziewczyna spotkali się już kilka razy, a w czasie tych spotkań podszywający się od czasu do czasu będąc na spotkaniach w pewien sposób poznali istotne cechy własnych ofiar, ale poszywając się na przemiennie, nie byli tak do końca na bieżąco z sytuacją. Trudno mi to wyjaśnić, zresztą mało ważne, bo istotne jest ostatnie spotkanie, które było pełne napięcia, gdyż na tym ostatnim, trzecim spotkaniu diabeł miał się przeobrazić podstępnie w szlachetnego młodzieńca i po wyrażeniu na coś zgody przez szlachetną dziewczynę, miał ją zabrać podstępnie do piekła. Natomiast wredna stara jędza miała się przekształcić w szlachetną dziewczynę i również po wyrażeniu zgody na coś, miała zabrać szlachetnego młodzieńca do... nie wiem, ale gdzieś, gdzie stare jędze królują. Strasznie to przeżywałam, bo podstępy były perfekcyjne, a strącenie szlachetnej pary do piekieł byłoby okropnie niesprawiedliwe. Ostatnie spotkanie - diabeł przybrał postać młodzieńca i oczekiwał pięknej dziewczyny. Niestety nie wiedział nieszczęsny, że i dziewczyna miała swojego prześladowcę. Na ostatnie spotkanie też wybrała się wredna, stara jędza przemieniona w piękną, szlachetną dziewczynę. I jędza nie była świadoma istnienia prześladowcy młodzieńca i będąc przekonaną, że do oryginału się zbliża, robiła się coraz piękniejsza i powabniejsza. Diabeł na widok piękności stawał się coraz przystojniejszy i tak oboje zapomnieli się w swych czarach, że nie zauważając oszustwa zbliżyli się do siebie. Kiedy przemieniona jędza powiedziała "tak" , diabeł ją wchłonął w siebie i jakby się zatruwając jej wrednością, w ułamku sekundy stał się diabłem. Jego twarz zrobiła się potworna z podwójnej dawki zła, umierał albo został podstępnie zabity. Cieszyłam się jak głupia, serio - byłam szczęśliwa Jednak prawdziwy młodzieniec i prawdziwa dziewczyna podbiegli do diabła i strasznie żal im było, że diabeł z jędzą spleceni w "warkocz zła" na zawsze będą pogrążeni w mroku. Dziewczyna przykucnęła i głaskała, gładziła, jakby z brudnego powietrza spleciony warkocz, a młodzieniec rozplatał go i cząsteczki warkocza ulatniały się w przestrzeń, po czym rozbite, poznawszy już dotyk miłości, przylegały do dobrych ludzi? duchów? duchów- dusz ludzkich ? ( kurcze, masakra to opisać) . Proces ten miał na celu uratować diabła i jędzę od ostatecznego pogrążenia się w śmierci zła i dać im szansę zaistnienia w miłości, która jedyna jest życiem. Patrząc na tę parę czułam wielką radość, bo wyraźnie zobaczyłam, że wbrew wszystkiemu, mimo pozorów życie jednak jest sprawiedliwe. I nie dlatego takim jest, że jakieś nasze zasady z uporem do sprawiedliwości doprowadzają, anie nie dlatego, że niepojęty rozumem, a wciąż atakowany prawem dziecięcia Bóg srogim palcem zmiażdży naszych wrogów, a Aniołowie piórami swych skrzydeł wyczyszczą krwaw plamy i wypolerują posadzkę do czysta. Życie jest sprawiedliwe z tego prostego powodu, że linia "zła" i linia "dobra" tworzą się z całkowicie różnych elementów i ich formy, kształty choć się przeplatają, nie są w stanie się połączyć, bo "zło" całkowicie pozbawione elementu światła nie wniknie, nie scali się z dobrem, tak więc nigdy go nie zabrudzi. Może dalej ciągnęłabym ten senny wywód o charakterze prawie chemicznym, gdyby nie dziwne uczucie. Otóż poczułam, jak się "rozlewam". Spojrzałam na swoje ciało, które stawało się bardzo wiotkie, nogi i ręce opadały mi na boki. Zobaczyłam, że siedzę na takim luzie, aż widać mi całe majtki. Pomyślałam, że powinnam się zawstydzić, ale jakoś nie mogłam - chciało mi się śmiać, że człowiek posiadając osobiste ciało, z jakiegoś niepojętego powodu uważa je za nieprzyzwoite. Myśl rozśmieszała mnie coraz bardziej i zaczęłam się bawić, wygłupiać - porządzić tym materiałem -ciałem. Kazał złączyć się nogom, by ukryły nieprzyzwoicie widoczne majtki, Ciężko było, nie mogłam ich połączyć, ale w końcu się udało. - tak więc, jakby co, opisując ten sen jestem już grzeczna Krzysiu, jeśli znajdziesz jeszcze chwilkę, to bardzo proszę... Wiem, że późno, no i sny, hmm - liczbowo, to nawet nie wiem, czy warto się męczyć Wczoraj strasznie byliśmy zmęczeni, mąż podczas jazdy dwa razy przysnął za kierownicą - na ułamek sekundy na szczęście. Chyba stąd takie sny - heh - metafizyczne. Choć nie powiem - przydałoby się bardziej liczbowe sny przyśnić, bo - jestem doszczętnie spłukana :loL Nooo cóż ..... Pozdrawiam, fajnego dnia i powodzenia paa |
2016-10-27 (14:01) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 823 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika fajny ten żart o jajkach DH-38,wersalka-27,koc-2,11,Misia-24,kiełbasa-11,meble-50,kurz-63,szynka-74,stara-80,isc-74,pies-18,35,pałac--62,BK-10=1,TL-34,bar-50,jajka-1,mezczyzni-12,zart-64,szczur-3,30,Florek-31,kosmita-34,robak-65,recznik-3,44,rower-50,naprawa-20,dziewczyna-20,diabel-15,radosc-62,warkocz-21,57,majtki-19,nogi-10,salami-71,62 --- wpis edytowano 2016-10-27 14:10 --- |
2016-10-27 (14:48) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 032 837 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziękuję Krzysiu Moja teściowa to 49 , mama 50 |
2016-10-27 (14:53) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 840 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jula miałem odwrotnie |
2016-10-27 (15:16) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11395 | wpis nr 1 032 850 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Hej. Gratulacje dla wygranych. Krzysiu. Ale stanowczo odradzam Ci ekspetymentowanie z tym zartem - wszak nie kazda kelnerka jest tak prostoduszna i spolegliwa istota, by na zart zareagowac zawstydzeniem Moze zdarzyc sie i taka reakcja, ze to zartownis bedzie lizal - wlasne rany ! Slicznie dziekuje za analize. Jednak to byl Florek. Kochany Florek - zawsze mi wchodzi. A co z ta 50 ? rower widzialam bardzo, bardzo wyraznie ! Czary mary, niech wejdzie na wieczor 50!!! Prosze o kolejne zaczarowane liczby do wygranego zestawu. Przez 4 dni zrobilam chyba ze 100 km z buta i moja dotad, hmm, szczupla postac nie wyglada teraz zbyt ok. Jesli nie zalatam deficytu po swoim szalenstwie, to najblizszy tydzien przewegetuje na diecie wysokopostnej. Az strach pomyslec, ile dodatkowo mnie ubedzie i jak bede wygladala - przewiduje, ze mniej wiecej, jak "tragedia odziana w zenade"! Noo zartuje oczywiscie, az tak tragicznie nie jest, na szczescie. Ale jaks wygrana na serio by sie przydala. A wiec : czary mary - ..... noo, kto pierwszy ? paa. |
2016-10-27 (16:09) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 032 864 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krzysiu nic nie szkodzi , szczerze powiedziawszy ta 50 mi pasowała Ika Sen męża Znajomy jechał z ryb z 58 na rowerze Kolega 12+40=52 zanęcil ....... ??? Na tym miejscu usiedli dwaj mężczyźni , jeden łysy , był wściekły ,ze zajęli jego stanowisko Kupiłam mu motorower Romet Jeździł po 23 , kolega 14+17=31 były kierownik , nie wiem co z nim.... |
2016-10-27 (17:30) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 032 872 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jula znajomy-52,71,ryby-62,łowic-57,rower-50,noc-70,7,zimno-6,K-52,łysy-15,zły-14,motorower-52n,Romet-26,niemoc-69,alternator-43n,godz-39,23,K_31,kierownik-10 |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 1582 1583 1584 ... 3467 3468 Wyślij wiadomość do admina |