Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1474 1475 1476 ... 3464 3465
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2016-07-13 (11:31)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 009 850
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Mysz 6



Druga pewna liczba 6
2016-07-13 (11:35)

status MMM
Data rejestracji: 2014-05-21
Ilość postów: 3620

14111
wpis nr 1 009 853
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

Sniacych.Eva102,wracajac wczesniej do snow,(rower juz snilas) to liczby-1,2,3 Pozdrawiam.
2016-07-13 (12:02)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 1 009 856
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzięki Krzyś





Może jakaś piąteczka dla leniwych lub zapracowanych
2016-07-13 (12:08)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 009 857
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aga



6,8,13,23,45 i do osemki 11,62,50
2016-07-13 (12:15)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 1 009 858
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzięki
2016-07-13 (14:48)

status Mapeterka
Data rejestracji: 2016-03-20
Ilość postów: 404

14786
wpis nr 1 009 897
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Stokrotko, brawo, brawo, brawo !!!
2016-07-13 (15:09)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 009 899
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Gratuluję wygranym ☺



Stokrotko super !!



Coś mi się wydaje , że czarny , bardziej woli wchodzić pod 31

--- wpis edytowano 2016-07-13 15:10 ---

2016-07-13 (15:27)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6547

14122
wpis nr 1 009 904
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Stokrotko wielkie brawa za "6,69"

I dla Krzysia za "6" i "62"-światło



Pa
2016-07-13 (15:37)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6547

14122
wpis nr 1 009 905
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jula ty tez świetnie śniłaś "6"-R.Rembiszewski i "zapisałam"-31n sen-40



Pa

--- wpis edytowano 2016-07-13 15:37 ---

2016-07-13 (15:56)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 009 907
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Elena dziękuję 🙂



Ty tez super śniłas , właśnie analizuję sny i mam pomysł na wieczór ..

Pamiętajcie o zaległych , które potwierdzają sie w dzisiejszych snach 😉



Powodzenia
2016-07-13 (18:16)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 1 009 914
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Stokrotka brawo !!!!!



Wielkie gratulacje Wygranym i Śniącym



Pozdrawiam
2016-07-13 (22:12)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 1 009 975
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Dzięki za gratki.

100%-owe trafienia, nawet parki, bardzo cieszą!

Ale -22- daje czadu, to był pewniak z Waszych snów 11 lipca.

Pozdrawiam i do jutra.
2016-07-13 (23:16)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 009 997
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Gratuluję wygranym



Mozna uzupełnić notatki .. długie wlosy - 25





Dobranoc 🙂
2016-07-14 (08:04)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11336

13656
wpis nr 1 010 006
[ CZCIONKA MONOSPACE ]



Gratulacje dla wszystkich za sukcesy ostatnich dni

U mnie zagościła migrena, więc byłam boleśnie zajęta

Dziś sny pomigrenowe, wiec ostrożnie z czytaniem - koszmary i horrory, którymi boję się zając.

Na analizę może zdobyć się jedynie wyjątkowo opanowany śmiałek



Jakaś dziewczyna, młoda kobieta, która ma włosy pofarbowane na zielono podchodzi do innej młodej kobiety i całuje ją. Kiedy dziewczyny całują się, przy czym ta "zielona " namiętnie, a ta druga biernie, przychodzi młody mężczyzna, prawdopodobnie partner tej całowanej.

Strasznie się wkurzył, wyjął skądś opakowanie białych serwetek i ostentacyjnie podając swojej dziewczynie jedną białą chusteczkę kąśliwie powiedział, by osłoniła się tą chusteczką, aby nie zafarbowała się cała od tych zielonych włosów.



Jestem w jakimś pomieszczeniu - poniekąd jest to sklep, ale nie jednoznacznie.

Oglądam jakieś ubrania, przede mną ciągle chodzi jakaś kobieta z dużą "zakupową" torbą ( ta torba, to zmiennik koszyka). W pewnej chwili wydaje mi się, że torba jest moja, więc pytam kobietę, co ona tam ma?. Kobieta mówi, że już odda mi torbę i wyciąga z niej jakiś dziwaczny kubraczek ( coś pomiędzy płaszczem, a kurtką ) i zakłada na siebie.

Wygląda w tym bardzo ładnie i sama to czując okręca się z wdziękiem i mówi, że jeszcze tylko inne buty i trochę obciąć włosy, a będzie całkiem dobrze.

Patrzę na jej włosy i myślę, że faktycznie lekko przycięte włosy będą idealnie współgrały z ubiorem.

Podchodzi do nas młody mężczyzna pytając, czy dobrze wygląda.

Mężczyzna ma na sobie bardzo dziwny ubiór - jest to jakby peleryna z zapinanym kapturem, który założył na głowę. Za chwilę mężczyzna rozpiął kaptur, który ułożył się w klasyczny kołnierz o bardzo harmonijnym kształcie, a peleryna przybrała fason zbliżony do marynarki z okresu międzywojennego. Strój, choć bardzo dziwaczny posiadał wyjątkową elegancję, a mężczyzna wyglądał w obu wersjach wyjątkowo dobrze.



Stoję z kimś, być może !!! z DH - 38 -, obserwuje jakąś sytuację i mówię koleżance, że to niesamowite, jakie życie pisze scenariusze, że wystarczyłoby tylko zanotować to, co się tu dzieje i już miałybyśmy świetną sztukę.

Przejęta pomysłem obserwuje dokładnie, Widzę grupę dziewcząt, studentek, prawdopodobnie studentek biologii, które wszelkie napotkane kwiaty jakby wdrażają w całokształt ich własnego życia - dialogów, zachowań, odczuć... . Po prost kwiaty są ich naturalną całością i godne są najwyższego szacunku. Studentki odchodzą dalej, a na ich miejsce przychodzą kolejne studentki, które próbują robić tak, jak te pierwsze, ale nie bardzo im to wychodzi, są sztuczne, nie czują tematu.

Jedna z dziewcząt, największa zgrywuska czubkiem buta delikatnie dotyka kwiatka i mówi, że ten jest nawet ładny. Podchodzi do kolejnego, mniej okazałego kwiatka i również czubkiem buta dotyka go, po czym przydeptuje przy korzonkach i zaczepiając but u podstawy zaczyna przeciskać, przesuwać kwiat wyraźnie starając się go wyrwać.

Kwiat się opiera, dziewczyna uparcie i bez sensu go miażdży, więc podchodzę do niej i mówię

" to też kwiatek ". Studentka nie odpuszcza, więc przepycham jej nogę swoją nogą i tak się przez chwilę siłujemy. Dziewczyna jest tak złośliwa i jakaś wstrętna, mówi,że ten kwiatek i tak jest do wyrzucenia, dostaję więc prawdziwego szału i krzycząc, że ten drobny kwiatuszek jest więcej wart, niż ona, przepycham ją już ze wszystkich sił.

Pozostałe studentki idą dziewczynie z odsieczą i porywają mnie oraz jakieś dwie pozostałe osoby.

Znaleźliśmy się w wynajmowanym przez studentki mieszkaniu. Dwie nieznane mi osoby zostały zaprowadzone na balkon i miały być zmuszane do spiskowania przeciwko mnie, a ja osobno w mieszkaniu miałam być zmuszana do spiskowania przeciwko tym osobom.

Wiedziałam skądś, że to spiskowanie, to tylko taka gra, bo wcześniej, czy później po torturach i tak mieliśmy być w trójkę zabici.

Kiedy zostałam sama w pokoju próbowałam spojrzeć przez okno na balkon, by zobaczyć, czy moi towarzysze jeszcze żyją. Żyli, nabrałam więc sił i rozglądałam się za jakąś pomocą.

Znalazłam nóż, ale jakiś taki marny, jak do masła. Potem jednak znajdywałam kolejne noże i choć były równie słabe, co pierwszy, było ich jednak dużo. Zebrałam całą garść noży, ale potem zobaczyłam jeszcze długie i bardzo cienko nożyczki. Nie wyglądały zbyt solidnie, ale razem z nożami stanowiły już jakąś tam broń. W końcu znalazłam brzytwę i bardzo mnie to ucieszyło, bo brzytwa wydawała się być bardzo ostra.

Do pokoju weszła jedna studentka, a kiedy zobaczyła noże zaczęła kpić, że i tak nie dam sobie z nimi rady. Straszyłam ja i już prawie zaczęła się bać, ale do mieszkania weszli studenci - chłopcy, którzy wespół z dziewczynami wynajmowali mieszkanie.

Zrobiło się trochę zamieszania, więc chcąc dostroić swoje siły do nowej sytuacji odpuściłam.

Studenci weszli do swojego pokoju, a dziewczyny do swojego, w którym byłam ja.

Usiadły przy stole i jedna ze studentek wyciągnęła ustna harmonijkę i zaczęła grać jakąś skomponowaną przez siebie melodię. Rozpoznałam, że jest to znana melodia, a dziewczyna przestawiła jedynie trzy ( 3 )nuty i grała je od końca, w dodatku strasznie fałszowała.

Student usłyszał ten dźwięk i zagrał melodię w drugim pokoju, po czym przyszedł do dziewczyn, a jedna z nich natychmiast pobiegła za nim, by napisał dla nich muzykę.

Dziewczyna, która grała na harmonijce wyraźnie sama chciała coś skomponować, więc siedziała chwilę i skorzysta kam z okazji, by jej zaproponować, że skomponuję jej muzykę, ale niech pomoże moim przyjaciołom z balkonu się wydostać.

Prawie się udało, ale niestety dziewczyna, która pobiegła za studentem wróciła i oznajmiła, że ona w pokoju chłopaków będzie mieć teraz seks i wszyscy mają wynieść się do pokoju dziewczyn. W pokoju zrobiło się pełno, ale skorzystałam z okazji i dorwałam ostatniego studenta, który ciężko szedł, bo miał za duże ubranie.

Złapałam chłopaka za rękawy, jeden rękaw owinęłam wokół jego szyi, do twarzy przyłożyłam ostrą brzytwę i powiedziałam, że mają wypuścić więźniów z balkonu, bo jak nie, to go zabiję.

Ku mojej rozpaczy nikt nie przeją się sytuacją kolegi i usłyszałam, że spokojnie mogę go sobie zabić, jeśli tylko mam ochotę.

Poddusiłam więc chłopaka mocniej, by mi nie uciekł i wyszłam na klatkę schodową, idąc tyłem dotarłam do windy, łokciem otwarłam drzwi i weszłam ciągnąc studenta ze sobą.

Kiedy byliśmy w windzie zapytałam go o adres mieszkania, z którego uciekam. Dowiedziałam się jedynie, że jesteśmy w Warszawie, bo zanim skończył mówić winda ruszyła w dół,

Z przerażeniem zauważyłam, że winda nie ma przycisków i nie wiadomo dokąd jedziemy.

Chłopak trochę się ucieszył, ale powiedziałam mu, że obojętnie gdzie i tak zaprowadzę go na policję i tam cały adres powie śpiewająco, a policja uwolni moich przyjaciół.

Winda się zatrzymała i wyszliśmy na jakąś pustą przestrzeń. Prowadziła chłopaka przed sobą cały czas trzymając przy jego twarzy brzytwę.

Poszedł do nas inny, większy student, który próbował mnie straszyć, ale że się nie bałam, student ów prowokował mojego więźnia do bójki. Trzymany przeze mnie student tak się rozzłościł, że wyrwał się z mojego uściski i obaj idą bili się. Szłam blisko, by nie zgubić z oczu mojego studenta, który był jedyną nadzieją na adres i tak dotarliśmy do przystanku autobusowego.

Na przystanku stali jacyś kibice, ale prawdziwe zakapiory, wszyscy byli ubrani w czerwone dresy, jeden z nich był wyjątkowo duży i całkowicie łysy, jakiś taki żółtawy. Kibice spojrzeli na bijących się chłopaków i ten największy skomentował, że takie dwa cherlawe studenciaki obrażają walkę.

Wyraźnie zniesmaczony widokiem szykował, się, by pokazać im, jak naprawdę się bije.

Trochę się przestraszyłam, że zatłucze mi mój "adres" , ale kibic wyrazem twarzy dał mi do zrozumienia, że otrzymam pomoc i poszedł rozprawiać się z bijącymi.

Nadjeżdżały autobusy, jeden po drugim, a do autobusów wchodzili kibice.

Okazało się, że kibice stali się właściwie sportowcami i wchodzą wedle drużyn do swoich autokarów. Wskoczyłam do ostatniego tuż przed zamknięciem drzwi.

Usiadłam szczęśliwa i o zgrozo, okazało się, że siedzę przy tej niedobrej studentce, która mnie porwała. Dziewczyna ubrana była w czerwony stój do tenisa i albo mnie nie rozpoznała, albo też siedziała tak sztywno, bym ja nie rozpoznała jej.



Kolejny sen, to taki horror, że naprawdę opisać go nie mogę - co najmniej spaprałabym Wam samopoczucie, a już na pewno nie mogłabym napisać "miłego dnia"

Tylko tyle :

śmierć, nieżyjący brat - 25 - ( - 41 - ) , siostra Ania - 16 - ( - 34 - ) i Zbyszek - 30 - ( - 62 - ),

ksiądz z procesją ( chyba procesja ), krzyże, krzyże "rosnące" na grobach, strach,

demoniczne twarze na horyzoncie - twarze diabłów lub demonów z wielkimi zębiskami i całe we krwi lub krwawym ogniu - umieranie, transformacja, narodziny.

Hmm, w sumie mimo strrraszności bardzo pozytywny sen, ale trzeba by mieć czas, by go zaprezentować bez narażenia czytających na zawał



Jakieś przyjęcie, impreza ? nie pamiętam dokładnie. Sporo ludzi wokół ogniska, czy paleniska, jakaś kobieta idzie kupić coś do picia. Mężczyzna słysząc to mówi, że nie wypada, by kobieta kupowała trunki i wychodzi z kręgu, by wszystkim kobietom coś kupić ( wódkę ? alkohol? )

Jakaś kobieta posyła mnie i znajoma Martę - 17 - ( MS - 53 - nie jestem pewna liczby, bo nie mam pewności, co do nazwiska), byśmy kupiły coś do tego picia ( co nam wypada ), ale nie pamiętam, co

Stoję w sklepie przy ladzie, a ekspedientka mówi, że da mi to coś, ale muszę zabrać butelki, ile tylko dam radę. Kobieta daje mi butelki plastikowe, które odkładam za siebie, by zgnieść je i włożyć do innej torby, a butelki szklane układam w torbie lnianej. Pomocnik ekspedientki wylał coś ze szklanej butelki i w tym momencie zauważyłam, że i ja mam butelkę z tym płynem - był to chyba !! ocet i że przez pełne butelki moja torba jest taka ciężka.

Odwróciłam się, by poupychać plastikowe butelki między szklanymi, ale butelek nie było.

Okazało się, że do swojej torebki spakowała je Marta ( MS - 53 - )

MS - 53 - dała mi swoją dziwaczną torebkę w kształcie wielkiego białego buta, w której leżały plastikowego butelki. dała mi też klucze wyciągnięte z etui, które na powrót schowałam, zapięłam i ułożyłam w torebce między butelkami tak, by nie wypadły.

MS - 53 - była ze swoim chłopakiem, więc wzięli ciężką torbę ze szklanymi butelkami i poszli.



Przepraszam,trochę tego jest, mam nadzieję, że okaże się chociaż przydatne.

Pozdrawiam, pięknego dnia i powodzenia

paa













2016-07-14 (08:37)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 010 007
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam





Sen męża



Złote wesele ???



Na OTK , strzelanina , bójka

Kolega 14+18=32 lub 18+18=36 pomiędzy autokarem a .... ???? nie mogę rozszyfrować 😑

Impreza kolo domu (ale raczej bloku),

Młoda dziewczyna z chłopakiem siedzą na trawie ,każe im być cicho , żeby ich nie słyszeli ....

Pomagał im , był bardzo wystraszony ...









Kopalnia (nie wie która )

Na markowni zdawał lampę, pochłaniacz i książkę ??

Rozmowa na pochylni , nie wie z kim , ktoś obcy

- to mi się bardzo nie podoba z rana

- to możemy to załatwić teraz , po południu, bez żadnego problemu



Pozdrawiam
2016-07-14 (09:20)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 1 010 015
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam





-fontanna w niej 3 kobiety w różowym bikini obok magik robi sztuczki z talerzami , te kobiety mają znaleźć jakiś talerz w tej fontannie



- coś z żabą



- mam iść gdzieśz mężem ale ktoś do niego dzwoni i za 4 godziny ma coś iść naprawiać , szuka jakiejś części



- w domu , jakby remont , schody betonowe, płytki są kładzione na podłodze , są jakby jeszcze nie wyschnięte , moja Weronika staje na to i spada w dół mój tata próbuje ją łapać ale nie udaje mu się , całe szczęście wpada do pudełka kartonowego i nic jej się nie staje , biorę ją na ręce i już nie pozwalam chodzić samej



- ból gardła



- dom ktoś dzwoni do drzwi , bięgnę po schodach w pantoflach !! ( nigdy nie chodzę w pantoflach) otwieram a to jacyś mężczyźni do tata i jakieś samochody porozstawiane na naszym podwórku



- A-39 i PC 34+35=69 siedzimy na ławce i czekamy na koncert , jest wieczór , moja Weronika chce pić z butelki ale wszystkie są już "oślinione" nie chce żeby złapał jakieś bakterie więc daje jej wodę do plastikowej szklanki i do tego rurkę .



-"She"s Like The Wind" 15+19+15+23=72,

- "Be My Baby " 7+11+12=30,

- "Hungry Eyes" 39+18=57

- "Wild Thing" 21+31=52





Pozdrawiam i powodzenia

2016-07-14 (09:38)

status ircia
Data rejestracji: 2015-05-25
Ilość postów: 415

14417
wpis nr 1 010 018
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam wszystkich serdecznie

sen mamy

2 sklepy w jednym ze sklepów dziewczynka przymierzała sweter długi jak płaszcz w pasie pasek

powiedziałam jej że ten sweter jest jak dla starszej pani

drugi sklep jest pusty wisi tylko sweter mały ma dużo guzików metalowych

dziewczynka go mierzy jest za mały

2016-07-14 (09:51)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62971

13056
wpis nr 1 010 019
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich bardzo cieplutko



Dzisiaj niestety nic nie pamiętam...



Kojarze tylko ze byl moj Antos i chyba moj małżonek Jarek ale ten deszcz wszystko mi zmacil w glowie i nie moge sobie przypomniec co było a było coś fajnego



Pozdrawiam i życzę miłego dnia
2016-07-14 (10:52)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 1 010 025
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratulacje dla wygranych.

U mnie jak przez mgłę:

moja mama -23- ale to mało pewne,

i tak na szybko:

Ika 7-17-71 i może -15

a z wszystkich Waszych 48-60

Pozdrawiam.
2016-07-14 (11:15)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 010 031
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzien dobry



Ika



dziewczyna-20,włosy-67,zielen-64,całowac-65,chustka-35,sklep-33,ubrania-48,torba-42,kaptur-24,DH-38,student-16,80,kwiat-53,krzyczec-62,balkon-26,okno-36,noz-36,nozyczki-73,7,brzytwa-12,61,muzyka-27,rekaw-22,winda-22,Warszawa-30,bicie-21,przystanek-61,czerwien-52,dres-19,łysy-15,autobus-18,smierc-58,51,brat-41,siostra-34,zbyszek-62,ksiądz-21,krzyz-62,2,grob-77,strach-15,diabeł-15,zęby-10,krew-24,ogien-8,ognisko-68,36,wodka-41,MS-53,sklep-33,butelki-4,ekspedientka-39,klucz-51,



Jula-maz



wesele-46,złote-76,strzelanina-49,bojka-21,kolezanka-32 lub-36,autokar-18,25,zabawa-30,dziewczyna-20,trawa-64,bac sie-15,kopalnia-7,pracowac-48,lampa-15,78,ksiazka-14,40,rozmowa-27
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1474 1475 1476 ... 3464 3465
Wyślij wiadomość do admina