Wpisy 970 171 – 970 270
4 czerwca 2012 23:33 → 4 czerwca 2012 23:59, 100 wpisów
109,000.000 milionów funciaków
powiedz mi profesor Ty tam dostajesz orginalny kupon czy cos innego?
scolls...nie dostaje kuponu tylko gra przez neta grupowa lub indywidualnie
no bo jestem jak wyglada cała ta procedura przy np.wiekszej wygranej
scolls..podajesz swoje dane wygrana idzie na konto bankowe twoje
Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi:
- Pańskie kazanie było zajebiste!
- Synu! Nie możesz tak mówić!
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste!
- Synu, opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- ***olisz?!
- Pańskie kazanie było zajebiste!
- Synu! Nie możesz tak mówić!
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste!
- Synu, opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- ***olisz?!
oni sami wygraną wypłacają i wpłacają na konto gracza
scolls..tak
Podjeżdża beemka pod blok, wysiada dres i wrzeszczy:
- Kryyyyśkaaa!
Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka.
- Co?
- Zrób se grę wstępną, zara przyjde.
- Kryyyyśkaaa!
Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka.
- Co?
- Zrób se grę wstępną, zara przyjde.
scolls..dopiero zacząlem grę więc mam okazję się przekonać
Wyrwij bankierom zęby krat
Zerwij lokaty i kup pola ***
A długi runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!
Zerwij lokaty i kup pola ***
A długi runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!
- Jak możesz pokazywać takie filmy dziecku?!
- To na sen.
- Na sen? Taki horror?! Tyle trupów?!
- No. Włazi gówniarz ze strachu pod kołdrę i tam zasypia.
- To na sen.
- Na sen? Taki horror?! Tyle trupów?!
- No. Włazi gówniarz ze strachu pod kołdrę i tam zasypia.
Żona latarnika woła do męża:
- Kochanie! Wygraliśmy w konkursie!
- Cudownie! Ale co?!
- Dwutygodniowe wczasy nad morzem!
- Kochanie! Wygraliśmy w konkursie!
- Cudownie! Ale co?!
- Dwutygodniowe wczasy nad morzem!
Rozmawia dwóch górali:
- Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
- Wtedy to by my byli kwita.
- Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
- Wtedy to by my byli kwita.
no patrz.. Pintola nie ma.. Pewnie goli rurę co by ładnie pachniała
Żelka spoko nieraz tylko lubie zażartowac tak jak emeryt albo hipcio
Scolls ja jedtem bardzo wesołą osobą.. Umiem się śmiać sama z siebie
Hrabia z Hrabiną tańczą na walca na wielkim balu.
- Psst, hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę.
- Dlaczegóż to, mój hrabio?
- Kończy mi się gwint w protezie...
- Psst, hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę.
- Dlaczegóż to, mój hrabio?
- Kończy mi się gwint w protezie...
torsan..
torsan widze ze pojawiles sie jako pierwszyto pewnie przez te nogi tych pan co zapowiadaja losowanko
- Maryla! Zobacz jakie ciacho!
- Daj spokój, ma simlocka na palcu!
- Eee tam, simlocka da się ściągnąć!
- Daj spokój, ma simlocka na palcu!
- Eee tam, simlocka da się ściągnąć!
torsan...a nogi janusza
Żelka tak naprawde nikt tu nie jest zboczuchem bo zboczuchy siedza na innych stronkach
scolls...to stronki xxxxxx
astrolog...
Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
- Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan.
- Dostałem w twarz od barona.
- Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
- Miał. Łopatę.
- A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
- Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje
- Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan.
- Dostałem w twarz od barona.
- Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
- Miał. Łopatę.
- A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
- Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje
spoko zaraz się spać pójdzie
Żona rano szykuje się do wyjścia do pracy. Mąż się pyta:
- Zdążymy jeszcze zrobić numerek?
- Nie, spieszę się.
- Ja bym zdążył...
- Zdążymy jeszcze zrobić numerek?
- Nie, spieszę się.
- Ja bym zdążył...
Rozmawiają dwaj przyjaciele:
- Wczoraj poszedłem do psychologa.
- I co?
- Przez dwie godziny opowiadał mi jakie to suki, jego żona i teściowa. Od razu zrobiło mi się lżej...
- Wczoraj poszedłem do psychologa.
- I co?
- Przez dwie godziny opowiadał mi jakie to suki, jego żona i teściowa. Od razu zrobiło mi się lżej...
www,red......coś tam
Lotto...2,7,21,33,38,40