Wpisy 94 716 – 94 822
8 lutego 2010 20:22 → 8 lutego 2010 23:17, 100 wpisów
Pani poprosiła dzieci, żeby ułożyły zdania z nazwami ptaków. Zgłasza się Jaś i mówi:
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
- Dobrze, a z dwoma?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orła.
- Z trzema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła i puścił pawia.
- Z czterema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile z nosa wyszły.
- Z pięcioma...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł znowu pić na sępa.
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
- Dobrze, a z dwoma?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orła.
- Z trzema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła i puścił pawia.
- Z czterema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile z nosa wyszły.
- Z pięcioma...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł znowu pić na sępa.
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: -
Słyszałem, ze wy, Polacy to jesteście straszni pijacy.
Założę sie o 500$, ze żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
W barze cisza. Każdy boi sie podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł.
Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny? - Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi: -
Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć,
gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi sie uda...
Mam nadzieje ze poprawił się Wam humor:)
Powodzenia w losowaniu,pozdrawiam!
Słyszałem, ze wy, Polacy to jesteście straszni pijacy.
Założę sie o 500$, ze żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
W barze cisza. Każdy boi sie podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł.
Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny? - Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi: -
Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć,
gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi sie uda...
Mam nadzieje ze poprawił się Wam humor:)
Powodzenia w losowaniu,pozdrawiam!
Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi:
- Mamo, a mi się chce sikać!
- To idź się wysikaj, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
Przychodzi później:
- Mamo, mi się chce gwizdać!
- To idź sobie pogwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku, mi się chce gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę!
- To zagwiżdż mi tak po cichutku i do ucha.
- Mamo, a mi się chce sikać!
- To idź się wysikaj, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
Przychodzi później:
- Mamo, mi się chce gwizdać!
- To idź sobie pogwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku, mi się chce gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę!
- To zagwiżdż mi tak po cichutku i do ucha.
Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła,
procesja pogrzebowa idzie...
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła,
procesja pogrzebowa idzie...
edi8 - dziękuję za odpowiedź, jak zwykle konkretna.
Czytam to, czytam...aż mnie "łoczi bolo...".
Pozdrawiam
emerycie - trzeba było kupić z tonę najgorszego papieru, a najlepiej takiego, którego nie lubi.
Twoja dupa to zdzierży, a jej może nie. I to chodzi...:)
Pozdrawiam
Czytam to, czytam...aż mnie "łoczi bolo...".
Pozdrawiam
emerycie - trzeba było kupić z tonę najgorszego papieru, a najlepiej takiego, którego nie lubi.
Twoja dupa to zdzierży, a jej może nie. I to chodzi...:)
Pozdrawiam
Przychodzi baba do lekarza...
- Panie doktorze, po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną co niedobrego.
- Cóż takiego?
- Wyrastają mi włosy na ciele.
- No to nie ma się pani czym martwić, po zakończeniu kuracji te włosy powypadają.
- Ach, to kamień spadł mi z serca.
- A tak właściwie to gdzie pani te włosy wyrastają?
- Na jądrach, panie doktorze.
- Panie doktorze, po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną co niedobrego.
- Cóż takiego?
- Wyrastają mi włosy na ciele.
- No to nie ma się pani czym martwić, po zakończeniu kuracji te włosy powypadają.
- Ach, to kamień spadł mi z serca.
- A tak właściwie to gdzie pani te włosy wyrastają?
- Na jądrach, panie doktorze.
- Aniu, czy temu chłopcu, z którym dziś byłaś na randce, cały czas mówiłaś: "nie", tak jak ci kazałam?
- Tak, mamusiu!
- A co on ci proponował?
- Na przykład pytał:
"Czy nie przeszkadza ci, że cię tu dotknę?",
"Czy nie przeszkadza ci, że tu włożę paluszek?"..
- Tak, mamusiu!
- A co on ci proponował?
- Na przykład pytał:
"Czy nie przeszkadza ci, że cię tu dotknę?",
"Czy nie przeszkadza ci, że tu włożę paluszek?"..
Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
-Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Nooo zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
-Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Nooo zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.
Mag ale jak prawda ???? nic takiego nie napisałaś żeby mnie coś zabolało .Teraz marsz do łazienki i zrób porządek z rumcajsem bo już loki mu się kręcą a z takiego smrodu to Twój misiu też się skręci
Jaś pyta mamę:
Mamo a dla czego Kasia ma takie rozcięcie zamiast ptaszka.
Mama odpowiedziała:
Bo jak była mała to spadła na nóż.
Jaś na to:
Ach to babcia spadła na siekierę?
Mamo a dla czego Kasia ma takie rozcięcie zamiast ptaszka.
Mama odpowiedziała:
Bo jak była mała to spadła na nóż.
Jaś na to:
Ach to babcia spadła na siekierę?
Panie grają w golfa. Jedna z nich tak nieszczęśliwe uderzyła kijem w piłeczkę że trafiła jakiegoś mężczyznę. Facet wsadził ręce w krocze, zgiął się w pół i jęczy. Sprawczyni podchodzi do niego:
-Przepraszam, to było niechcący.
Facet dalej jęczy.
-Jestem masażystką, może mogłabym pomóc.
Facet jęczy. Kobieta rozpina mu rozporek, wkłada rękę i masuje. Po minucie pyta:
-I jak?
-Bardzo przyjemnie ale kciuk nadal boli...
-Przepraszam, to było niechcący.
Facet dalej jęczy.
-Jestem masażystką, może mogłabym pomóc.
Facet jęczy. Kobieta rozpina mu rozporek, wkłada rękę i masuje. Po minucie pyta:
-I jak?
-Bardzo przyjemnie ale kciuk nadal boli...
Pewnemu księdzu zaginął ptaszek, a więc przy niedzielnej mszy zapytał parafianów:
- Czy ktoś ma ptaszka?
Podniósł ręce chór mężczyzn.
- Nie o to mi chodzi, czy ktoś widział ptaszka?
Podniósł rękę chór kobiet.
- No nie o to mi chodzi, czy ktoś widział mojego ptaszka?
Podniósł rękę chór ministrantów.
- Czy ktoś ma ptaszka?
Podniósł ręce chór mężczyzn.
- Nie o to mi chodzi, czy ktoś widział ptaszka?
Podniósł rękę chór kobiet.
- No nie o to mi chodzi, czy ktoś widział mojego ptaszka?
Podniósł rękę chór ministrantów.
W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną. Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!
Mama się pyta Jasia:
- dlaczego płaczesz?
- bo mi się śniło, że szkoła się pali
- Jasiu, nie płacz to tylko sen
- no i dlatego płacze.
- dlaczego płaczesz?
- bo mi się śniło, że szkoła się pali
- Jasiu, nie płacz to tylko sen
- no i dlatego płacze.
Mag nie szukaj przyjaciół "wszyscy wiedzą " bo ja nie piszę do Ciebie wszyscy tylko ja wiem .....Ta za psa przyjaciela nie masz a szukasz wśród ludzi ....ciekawy jestem jak bym zaliczył tą glebę ?może masz jakiegoś misia który ma małego i wszyscy o tym wiedzą i masz kompleksy tera jakieś ?
NA 22.00
MOJA**10-KA**
21-24-25-26-29-30-32-35-37-39
POWODZENIA DLA WSZYSTKICH ORAZ DOBREGO TYPOWANIA
MOJA**10-KA**
21-24-25-26-29-30-32-35-37-39
POWODZENIA DLA WSZYSTKICH ORAZ DOBREGO TYPOWANIA
Jasiu kupił sobie nowe lakierki świecące, że mógł się w nich przeglądać. Przychodzi Małosia patrzy:
- o Jasiu kupiłeś sobie nowe lakierki?
Jasiu na to:
- mogę nawet zobaczyć twoje majtki
Podsuwa nogę mówi:
- czarne w białe kropki
Małgosia zaraz pobiegła i zmieniła. Przychodzi:
- jakie teraz mam?
- czerwone z kwiatuszkami
Poszła jeszcze raz i nie założyła żadnych. Przychodzi.
Jasiu:
- o jasny gwint , nowe buty i już dziura...
- o Jasiu kupiłeś sobie nowe lakierki?
Jasiu na to:
- mogę nawet zobaczyć twoje majtki
Podsuwa nogę mówi:
- czarne w białe kropki
Małgosia zaraz pobiegła i zmieniła. Przychodzi:
- jakie teraz mam?
- czerwone z kwiatuszkami
Poszła jeszcze raz i nie założyła żadnych. Przychodzi.
Jasiu:
- o jasny gwint , nowe buty i już dziura...
13max33> tak, bardzo boli cię to nie nie możesz sięgnąć po to, o czym marzysz!!Śmieszny maluśki człowieczku:):):)
mag.. i 13max33 >>> normalnie jak bym czytała siebie i danteV,ale cieszę się z faktu że złośliwość to nie jedyna "zaleta"
pozd
pozd
Jak myslicie dzisiaj o 22 bedzie powyzej 10 parzystych w multimulti?
Dzieciak jak ja to robiłem to Tobie odbijała się orenżada z komunii .To Ciebie chyba to boli skoro poruszasz ten temat .Pisałem najpierw higiena potem przyjemności .
madzia77>> witaj madziu:):) to toczy się od jakiegoś czasu, pamiętasz? jak to max powiedział ,że mag.. to Ty.
Stary niedźwiedź (Pasko)mocno śpi!!!
My się nie boimy
I tu świntuszymy
Jak się zbudzi
To nas z............
My się nie boimy
I tu świntuszymy
Jak się zbudzi
To nas z............
Tobie mag nie MM jest potrzebne a porządny numerek wtedy byś tak nie skakała .
mag.. >>> poczekaj jak pobędziecie ze sobą kilka miesięcy na tym portalu hehe
OK już się nie udzielam
pozd
OK już się nie udzielam
pozd
13max33>>> tak nie będzie mnie, bo tam gdzie będę to Ty "maluśki człowieczku" możesz tylko pomarzyć!!!!!!!!!
max>>>> stać a jakże!!!! tylko jeszcze raz mnie zaczep, to podam tu takie szczegóły,że ty znikniesz raz na zawsze!!
ADMINISTRATOROWI Pasko to kultura na tym czacie to u dupy lata.Nie zależy mu żeby było fajnie i miło,skoro w jego obecności ludzie są wyzywani od Psów,i inne inwektywy przechodzą bezkarnie.Trudno uważam że na razie zawieszę działalność na czacie bo jak hamidło ma sie produkować i małpować EMERYTA,to juz jest upadek na całego.Ale on zawsze małpował,wiec nie dziwota,że znów stare durne dowcipy powiela..A PASKO jak ten niedźwiedź śpi, i jak sie przebudzi to po banuje wszystkich jak leci ,ale hamidlo zostanie tym razem moja kolej.Pozdrawiam i znikam na razie z czatu.Tylko forum i tam bede sie produkował,a może i całkiem zrezygnuje z tego bagna które sie zrobiło.
- (Z rozmowy telefonicznej) "Dzwonie w imieniu syna. Chce podjąć prace, ale nie ma doświadczenia, bo to absolwent. Taki świeży łeb do ukształtowania."
- Podczas wykonywania obowiązków pełnomocnika zdobyłam wiedzę z zakresu ekonomii umożliwiającą samodzielne prowadzenie malej księgowości i jazdę samochodem.
- Sądze, że moje doświadczenia zawodowe (...) wynikające z: (...) [zdanie 11-krotnie złożone, zajmujące 17 wierszy] (...) oraz zdobyte na ww. drodze umiejętności dadzą się również przeląc na inny charakter obowiązków służbowych w Waszej firmie.
Jak myslicie dzisiaj o 22 bedzie powyzej 10 parzystych w multimulti?
Tomcio1972
Wymęczyłem to 2/3 w 49',tylko 45zł,ale cieszy.
(Takie liczby miałem 28,29,36.)
A teraz
Mon Mill.
12,5,19.zBB prosty.
jednej zabrakło:(
Wymęczyłem to 2/3 w 49',tylko 45zł,ale cieszy.
(Takie liczby miałem 28,29,36.)
A teraz
Mon Mill.
12,5,19.zBB prosty.
jednej zabrakło:(
Niedźwiedź z wilkiem spotkali się w lesie. Niedźwiedź:
- A ty co taki rozradowany skaczesz po lesie?
- Bo wiesz, tam na polance, lisica utknęła w rozgałęzionym pniu drzewa. To zasunąłem jej drąga raz i drugi...
- O! To pójdę i ja! Też zasunę...
Minęła godzina, znów się spotykają:
- No i jak tam, misiu, zasunąłeś?
- Ty wiesz, żadnego drąga na polanie nie znalazłem, to jej całą dupę szyszek napchałem...
- A ty co taki rozradowany skaczesz po lesie?
- Bo wiesz, tam na polance, lisica utknęła w rozgałęzionym pniu drzewa. To zasunąłem jej drąga raz i drugi...
- O! To pójdę i ja! Też zasunę...
Minęła godzina, znów się spotykają:
- No i jak tam, misiu, zasunąłeś?
- Ty wiesz, żadnego drąga na polanie nie znalazłem, to jej całą dupę szyszek napchałem...
Normalnie "mamy" kloników !
hehe ( tyle,że mi wtedy nie było zbytnio wesoło )
hehe ( tyle,że mi wtedy nie było zbytnio wesoło )
Stwierdzam, że to lepsze do podawania typów, do czego ta strona została stworzona. Nie trzeba myśleć, tylko kopiować z netu.
Jutro będą wykłady o wibratorach! Dwa dni i będę vip-em!
:)
Pozdrawiam
Jutro będą wykłady o wibratorach! Dwa dni i będę vip-em!
:)
Pozdrawiam
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_afektywne_dwubiegunowe
Powtórzę za Kokucikiem19>>to teatr marionetek w rękach błazna!!!
Powtórzę za Kokucikiem19>>to teatr marionetek w rękach błazna!!!
edi8,ale dziś pojechałeś-pośmiałem się dokładnie z dwóch dowcipów-reszty nie zrozumiałem-za dużo włożyłeś energii żeby się przygotować do dzisiejszego występu,oczywiście możesz nazwać mnie debilem-oglądam ten czat od kilku miesięcy
slavo >>>> gratulki
Małe a cieszy i o to chodzi.
Pzdr.
Małe a cieszy i o to chodzi.
Pzdr.
MM na 22.15
08,69,78
05,25,30
28,66,80
10,36,63
strefowo na 5/5 ( tak dla zabawy)
08,27 // 9,35 // 10,69 //
25,30 // 34,43 //
67 // 68 // 78 // 80 //
08,69,78
05,25,30
28,66,80
10,36,63
strefowo na 5/5 ( tak dla zabawy)
08,27 // 9,35 // 10,69 //
25,30 // 34,43 //
67 // 68 // 78 // 80 //
Emeryt dzwoni do kogucika19:
-Cześć , co robisz?
- gadam z toba
- aha to nie przeszkadzam cześć...
-Cześć , co robisz?
- gadam z toba
- aha to nie przeszkadzam cześć...
edi8-dokładnie to nie mam nic do Ciebie,ale zacznij notować moje wpisy-może przydadzą się w leczeniu-pozdrawiam.
Jasiu chwali się mamie.
- dzisiaj jedyny podniosłem rękę jak pani pytała dzieci.
Mama mówi do Jasia:
- jakie było pytanie?
Jasiu na to:
- kto wybił okno na korytarzu.
- dzisiaj jedyny podniosłem rękę jak pani pytała dzieci.
Mama mówi do Jasia:
- jakie było pytanie?
Jasiu na to:
- kto wybił okno na korytarzu.
Rozmawiają dwie blondynki:
-Słyszałam, że pani mąż złamał sobie nogę, jak to się stało?
-Robiłam właśnie obiad i poprosiłam męża żeby poszedł do piwnicy po ziemniaki. Schodząc pośliznął się i tak właśnie to było.
-To straszne, i co pani zrobiła w takiej sytuacji?
-makaron...
-Słyszałam, że pani mąż złamał sobie nogę, jak to się stało?
-Robiłam właśnie obiad i poprosiłam męża żeby poszedł do piwnicy po ziemniaki. Schodząc pośliznął się i tak właśnie to było.
-To straszne, i co pani zrobiła w takiej sytuacji?
-makaron...
max >>> nie byłem bo musiałem iść z synem na trening
Innym razem pójdę.
Innym razem pójdę.
Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych:
- Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...
Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Przyszedł do mamy, powiedział Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu.
Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział "Znam całą prawdę" i dostał 100 złotych - z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce.
Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny.
Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
- Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio.
Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i wzruszonym głosem wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatusia...
- Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...
Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Przyszedł do mamy, powiedział Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu.
Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział "Znam całą prawdę" i dostał 100 złotych - z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce.
Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny.
Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
- Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio.
Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i wzruszonym głosem wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatusia...
Przychodzi córeczka do domu i chwali się mamie:
-Mamusiu, wszystkie dzieci umiały liczyć do 5-ciu, a ja do 10-ciu. Czy to dlatego, że jestem Blondynką??
-Tak córeczko. - odpowiada mama.
Przychodzi następnego dnia i mówi:
-Mamo, wszystkie dzieci umiały alfabet do "c" ,a ja do "e". Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Tak córeczko. - odpowiada mama.
Przychodzi w kolejny dzień zapłakana i mówi:
-Mamo, dzieci śmiały się, że mam duże piersi. Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Nie kochanie. To dlatego, że ty masz 14 lat, a one tylko 7.
-Mamusiu, wszystkie dzieci umiały liczyć do 5-ciu, a ja do 10-ciu. Czy to dlatego, że jestem Blondynką??
-Tak córeczko. - odpowiada mama.
Przychodzi następnego dnia i mówi:
-Mamo, wszystkie dzieci umiały alfabet do "c" ,a ja do "e". Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Tak córeczko. - odpowiada mama.
Przychodzi w kolejny dzień zapłakana i mówi:
-Mamo, dzieci śmiały się, że mam duże piersi. Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Nie kochanie. To dlatego, że ty masz 14 lat, a one tylko 7.
Jak mówił onegdaj Marcinkiewicz Yes, Yes, Yes
I 10 razy pod rząd zakres Plusa też jest
Pozdrawiam
I 10 razy pod rząd zakres Plusa też jest
Pozdrawiam
bay,bay na dziś z totolotkiem
jutro kumula....
do jutra ....................
jutro kumula....
do jutra ....................
szkoda,że mój przekaz do kolegi Pasko znowu przez losowanie nie trafił.
Wczoraj pisałem jako Hans Kloss i też w losowanie trafiłem.
Wczoraj pisałem jako Hans Kloss i też w losowanie trafiłem.
Bogaty właściciel firmy z branży wędliniarskiej, przed zbliżającą się emeryturą,szkoli swojego następce - niezbyt rozgarniętego syna:
- Synu, to maszyna do robienia parówek. Z jednej strony wkładasz barana a z drugiej wychodzi parówka, rozumiesz ?
- Nie - odpowiada syn.
To posłuchaj jeszcze raz. Z jednej strony wkładasz barana a z drugiej wychodzi parówka. Kumasz ?
- Nie - odpowiada syn. Ojciec po raz trzeci powtarza formułę, jednak chłopak tego nie ogarnia.Po chwili syn w przypływie wiedzy pyta :
- Tato, a jest taka maszyna, że wkładamy parówkę a wychodzi baran ?
- Tak - odpowiada ojciec - twoja matka...
- Synu, to maszyna do robienia parówek. Z jednej strony wkładasz barana a z drugiej wychodzi parówka, rozumiesz ?
- Nie - odpowiada syn.
To posłuchaj jeszcze raz. Z jednej strony wkładasz barana a z drugiej wychodzi parówka. Kumasz ?
- Nie - odpowiada syn. Ojciec po raz trzeci powtarza formułę, jednak chłopak tego nie ogarnia.Po chwili syn w przypływie wiedzy pyta :
- Tato, a jest taka maszyna, że wkładamy parówkę a wychodzi baran ?
- Tak - odpowiada ojciec - twoja matka...
Chciałem tylko koledze Pasko przekazać,że zaczynam tego młodego człowieka rozumieć-dba o swoje interesy.
Ślepy facet stoi na rogu ze swoim psem, kiedy ten podniósł nogę i nasikał na jego spodnie. Facet sięgnął do kieszeni i wyjął psi przysmak. Ciekawski przechodzień, który wszystko obserwował, podbiegł do niego i powiedział:
- Nie powinien pan tego robić. On niczego się nie nauczy, jeśli będzie pan nagradzał go za coś takiego!
Ślepiec na to:
- Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mordę, żebym mógł kopnąć "zwierzaka" w dupę!
- Nie powinien pan tego robić. On niczego się nie nauczy, jeśli będzie pan nagradzał go za coś takiego!
Ślepiec na to:
- Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mordę, żebym mógł kopnąć "zwierzaka" w dupę!
Mam i są to dwa zakresy - bardziej prawdopodobny jest 41:60 a drugi 21:40
Jak któryś wejdzie to zacznę drugą dziesiątkę nieprzerwanej serii
Pozdrawiam
Jak któryś wejdzie to zacznę drugą dziesiątkę nieprzerwanej serii
Pozdrawiam
W hotelowym basenie pływa blondynka, ale nagle straciła majtki. No cóż tu zrobić... Wychodzi z basenu i chwyta pierwsza lepszą tabliczkę i wybiega do hotelu. Po drodze zbiera się tłum i blondynka wykrzykuje:
- Nie ma z czego się śmiać.
Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce:
"Tylko dla dorosłych. Głębokość od 2 do 3 metrów".
- Nie ma z czego się śmiać.
Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce:
"Tylko dla dorosłych. Głębokość od 2 do 3 metrów".
wpadł edi do kanału i koniec kawału ... Nie robimy z chata portalu w 100% nastawionego na dowcipy. Można od czasu do czasu kilka na rozluźnienie, ale bez przesady. Pozdrowienia.
edi8-myślałem,że chociaż Ty mnie kulturalnie zbluźnisz,
a tu nic,sam do siebie muszę mówić:debilu.
a tu nic,sam do siebie muszę mówić:debilu.
Brunetka kupiła sobie nowy samochód. Wsiada i mówi:
- Chyba są źle ustawione lusterka.
Nie widzę siebie, tylko jakieś samochody.
- Chyba są źle ustawione lusterka.
Nie widzę siebie, tylko jakieś samochody.
Wiecie jaka jest różnica między Yeti a mądrą brunetką ???
- Yeti istnieje :)
- Yeti istnieje :)
Na chodniku stoi brunetka i blondynka, nagle blondynka pokazując
na leżącego na ziemi gołębia mówi do koleżanki patrz zdechły gołąb,
a brunetka patrzy w niebo i pyta się gdzie ?
na leżącego na ziemi gołębia mówi do koleżanki patrz zdechły gołąb,
a brunetka patrzy w niebo i pyta się gdzie ?
Jak nazywa się zjawisko farbowania włosów brunetki na jasny kolor?
- Sztuczna Inteligencja.
- Sztuczna Inteligencja.
Jaka jest idealna brunetka ?
- Metr wzrostu, bez zębów i płaska głowa do postawienia kufla z piwem.
- Metr wzrostu, bez zębów i płaska głowa do postawienia kufla z piwem.
Stoi dwóch głupków na przystanku tramwajowym i jeden drugiego pyta:
-na jaki tramwaj czekasz ? czekam na 1 a Ty ?
-ja czekam na 3
'Przyjechała 13 i obaj wsiedli
-na jaki tramwaj czekasz ? czekam na 1 a Ty ?
-ja czekam na 3
'Przyjechała 13 i obaj wsiedli
W pewnym mieście wynaleziono maszynę do wykrywania kłamstw.
Siada ruda:
- Myślę że jestem mądra ...
Zabiło ją.
Siada blondynka:
- Myślę że jestem zgrabna ...
Zabiło ją.
Siada brunetka:
- Myślę..
Zabiło ją.
Siada ruda:
- Myślę że jestem mądra ...
Zabiło ją.
Siada blondynka:
- Myślę że jestem zgrabna ...
Zabiło ją.
Siada brunetka:
- Myślę..
Zabiło ją.
- Dlaczego brunetka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?
- Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
- Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
Brunetka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz ? Świnia odpowiada: - Wygrałam na loterii.
Zaczęła się walka o dominację - jakież to godne pożałowania aby każdą nadarzającą się okazję wykorzystywać do "swojej definicji idealnego portalu"
Wiesz co Pasko czasami Ci współczuję,Ty masz chyba nerwy ze stali ! (albo się zbytnio nie angażujesz :P:P:P)
pozd
Wiesz co Pasko czasami Ci współczuję,Ty masz chyba nerwy ze stali ! (albo się zbytnio nie angażujesz :P:P:P)
pozd
Rycerz mówi do księżniczki :
-ale Ty wstrętna jesteś,na jakim zamku straszysz?
-księżniczka na to :
-masz za małego konia żeby tam dojechać .
-ale Ty wstrętna jesteś,na jakim zamku straszysz?
-księżniczka na to :
-masz za małego konia żeby tam dojechać .
Madzia a gdzie Twoja przyjaciółka mag? ma takie dla mnie szczegóły i nie mogę się doczekać
kolego Pasko,
do tej pory myślałem,że jesteś moim największym wrogiem,
ponieważ wywalałeś mnie non stop sam nie wiem za co.
Ale dopiero dzisiaj zrozumiałem,że jesteś młodym biznesmenem,który musi dbać o swoje interesy.
Pozdrawiam.
(zrozumiałem to po rozmowie z moim lekarzem,
który mi to podpowiedział)
Czuję,że teraz też wylecę-pozdrawiam wszystkich.
do tej pory myślałem,że jesteś moim największym wrogiem,
ponieważ wywalałeś mnie non stop sam nie wiem za co.
Ale dopiero dzisiaj zrozumiałem,że jesteś młodym biznesmenem,który musi dbać o swoje interesy.
Pozdrawiam.
(zrozumiałem to po rozmowie z moim lekarzem,
który mi to podpowiedział)
Czuję,że teraz też wylecę-pozdrawiam wszystkich.
"królowa" przestała rządzić i już ją to boli.
"królowej" nie przeszkadzało jak pisała:
"haha" "hehe" "co słychać" "co jadłaś" "hej" "haj" "witaj" "żegnaj" "menda" "co piłaś" "byłaś siku"
To były merytoryczne wpisy!!!!
"królowej" nie przeszkadzało jak pisała:
"haha" "hehe" "co słychać" "co jadłaś" "hej" "haj" "witaj" "żegnaj" "menda" "co piłaś" "byłaś siku"
To były merytoryczne wpisy!!!!
zwierzak>>> o czym Ty piszesz czy Ty rozumiesz, co się tutaj w ogóle dzieje?
Wiesz głupie i niepoważne jest to,że ktoś próbuje Adminowi narzucić swoje "wizje"
Ten Portal jest jego i tylko jego,a jak komuś coś się nie podoba to trudno.
Ja mu osobiście współczuję,bo dzisiaj jego czat,jego "dziecko" jego wysiłek zostało w głupi sposób ośmieszone.
Rozumiesz Ty to czy nie ? Ktoś cały czas wykorzystuje sytuację i innych użytkowników,aby po prostu dokopać.
ps.Ja tu nigdy nie rządziłam,nie robię tego i nie mam takiego zamiaru danteV rozumiesz mnie?
Wiesz głupie i niepoważne jest to,że ktoś próbuje Adminowi narzucić swoje "wizje"
Ten Portal jest jego i tylko jego,a jak komuś coś się nie podoba to trudno.
Ja mu osobiście współczuję,bo dzisiaj jego czat,jego "dziecko" jego wysiłek zostało w głupi sposób ośmieszone.
Rozumiesz Ty to czy nie ? Ktoś cały czas wykorzystuje sytuację i innych użytkowników,aby po prostu dokopać.
ps.Ja tu nigdy nie rządziłam,nie robię tego i nie mam takiego zamiaru danteV rozumiesz mnie?
Madzia odpowiesz mi ? gdzie jest mag ? poszła spać ? czy jak ?
Ps .Opisz szerzej kto chce komu dokopać rozumiesz mnie ?
Ps .Opisz szerzej kto chce komu dokopać rozumiesz mnie ?
"Ja tu nigdy nie rządziłam"
Dziwne że wiesz o kogo chodzi....hmmmm
Ale nie podniecaj się, słowo "królowa" było w cudzysłowie :)
Dziwne że wiesz o kogo chodzi....hmmmm
Ale nie podniecaj się, słowo "królowa" było w cudzysłowie :)
Madzia,nie pisz o dzieciach itd.jeżeli nie wiesz co to jest biznes.I nie pisz,że ktoś komuś dokopał,albo kogoś skopał,
bo liczy się tylko kasa i tzw."oglądalność".
bo liczy się tylko kasa i tzw."oglądalność".
13max33 > "królowa" na tym czacie często pisała sama ze sobą. Niech to Ci też da do myślenia :)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Liczy się zdrowy balans. Sam też ośmiałem się dziś z kawałów edi8.. ale tym razem to był SPAM. Kilkadziesiąt wpisów nie na temat w przeciągu godziny to jak to inaczej nazwać? Pozdrawiam
zwierzak>>> no dziwne by było gdyby Pasko charytatywnie użerał się z nami i robił wszystko aby umożliwić "wielkim typerom" to o co proszą!
danteV >>> już coś kiedyś bąkałeś o królowej więc jestem w temacie ale wiesz co pisz mi tak dalej......nie przerywaj sobie ( już kiedyś to chyba było? )
danteV >>> już coś kiedyś bąkałeś o królowej więc jestem w temacie ale wiesz co pisz mi tak dalej......nie przerywaj sobie ( już kiedyś to chyba było? )
Bo jeśli ma do czynienia z typami twojego pokroju to wcale nie dziwne.danteV<