Wpisy 935 029 – 935 128
14 maja 2012 12:52 → 14 maja 2012 14:04, 100 wpisów
Lila
A to by się zgadzało, bo w mojej pipidówie jedyny obracający tym dobrem prywaciarz przywoził je z Wiednia
Tak czasy były takie, że pamiętam do dziś zachwyt przywiezionymi z rajchu pisakami w niesamowitym zestawie 24 kolorów
A to by się zgadzało, bo w mojej pipidówie jedyny obracający tym dobrem prywaciarz przywoził je z Wiednia
Tak czasy były takie, że pamiętam do dziś zachwyt przywiezionymi z rajchu pisakami w niesamowitym zestawie 24 kolorów
medea....a gumy kulki kolorowe to co? Też się żuło aż szczena puszczała w zawiasach
Lila
O żelkach Haribo kupowanych na sztuki u prywaciarza nawet nie wspomnę
O żelkach Haribo kupowanych na sztuki u prywaciarza nawet nie wspomnę
Lila
Gumy kulki to przywozili u mnie z Węgier, ale produkowali je zdaje się Turcy. Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, bo dżinsowy szlak z Turcji miał różne odgalęzienia.
Gumy kulki to przywozili u mnie z Węgier, ale produkowali je zdaje się Turcy. Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, bo dżinsowy szlak z Turcji miał różne odgalęzienia.
medea..te żelki to była podróba Były dziwnych rozmiarów i smakowały jak nie napiszę co
medea....a oranżady w proszku pamiętasz? Albo te w foliowych woreczkach z rurką?
ech chcialem isc puscic 7 skreslen ale jak widze ze ostatnio byly tylko 2 wygrane 7/7 to wole isc sie napic piwa
Lila
Masz na myśli te czarne z lukrecją ? U mnie na szczęście najczęściej sprzedawali oryginalne Haribo z paczek. Ale masz rację, że podróby też sprzedawano. U mnie z racji bliskości granicy czeskiej królowały słodycze zza południowej granicy : lentilki, czekolada studencka no i orzechy arachidowe w takiej czerwonej lub kakaowej skorupce. Ktoś te w czerwonej skorupce podrabiał tylko, że zamiast deficytowych orzechów była suszona jarzębina. O dziwo mi smakowała podobnie jak prażona z solą soja. I nawet dzisiaj brakuje mi tego smaku.
Masz na myśli te czarne z lukrecją ? U mnie na szczęście najczęściej sprzedawali oryginalne Haribo z paczek. Ale masz rację, że podróby też sprzedawano. U mnie z racji bliskości granicy czeskiej królowały słodycze zza południowej granicy : lentilki, czekolada studencka no i orzechy arachidowe w takiej czerwonej lub kakaowej skorupce. Ktoś te w czerwonej skorupce podrabiał tylko, że zamiast deficytowych orzechów była suszona jarzębina. O dziwo mi smakowała podobnie jak prażona z solą soja. I nawet dzisiaj brakuje mi tego smaku.
Lila
Ilość szlabanów od mamy za jedzenie oranżadek i maniakalne wyżeranie Vibovitu brata miałam astronomiczną. Dobrze, że mama z nowej szkoły bobym nie raz na pupie nie mogła usiąść.
Ilość szlabanów od mamy za jedzenie oranżadek i maniakalne wyżeranie Vibovitu brata miałam astronomiczną. Dobrze, że mama z nowej szkoły bobym nie raz na pupie nie mogła usiąść.
medea...paluchy żółte od Vibovitu a pomarańczowe od Visolvitukurna to były czasy
Lila
Szkoda, że sprzedali produkt Nestle, bo to co teraz produkują pod tą marką to już nie to samo
Szkoda, że sprzedali produkt Nestle, bo to co teraz produkują pod tą marką to już nie to samo
medea..ja teraz słodycze rzadko jadam,jakoś nie odczuwam takiej potrzeby.Chyba w dzieciństwie było ich za dużo
Lila
A zapomniałam wspomnieć, że oranżadę w woreczku kochałam trudną do zrozumienia z perpektywy czasu miłością. No i te oczekiwanie na imprezy rodzinne na które mama kupowała aż całą skrzynkę pepsi w butelkach 0,25 l .
Ja też bardziej tęsknię nie za smakiem tylko tym poczuciem dziecięcego zachwytu nad takimi drobnymi przyjemnościami i dreszczykiem emocji zanim się do nich człowiek dorwał. A teraz idę do marketu ... to już nie to
A zapomniałam wspomnieć, że oranżadę w woreczku kochałam trudną do zrozumienia z perpektywy czasu miłością. No i te oczekiwanie na imprezy rodzinne na które mama kupowała aż całą skrzynkę pepsi w butelkach 0,25 l .
Ja też bardziej tęsknię nie za smakiem tylko tym poczuciem dziecięcego zachwytu nad takimi drobnymi przyjemnościami i dreszczykiem emocji zanim się do nich człowiek dorwał. A teraz idę do marketu ... to już nie to
medea.....Człowiek się cieszył bo niektóre rzeczy były rzadkością a teraz wszystko masz co dusza zapragnie ,wystarczy pójść nawet do malutkiego sklepiku na końcu ulicy
lila...widzisz medea ..za duzo pisze niz ktooi uciekam...
Lila
I pewnie dlatego dzieciaki teraz nie umieją się już z niczego cieszyć jak my no i potrzebują coraz to bardziej wymyślnych pomysłów na coraz bardziej odlotowe prezenty Ciekawe czy mamy schroniska dla jeży ? Bo te maluchy raczej w naszym klimacie są bez szans jeśli jakiś idiota go wyrzuci z domu
I pewnie dlatego dzieciaki teraz nie umieją się już z niczego cieszyć jak my no i potrzebują coraz to bardziej wymyślnych pomysłów na coraz bardziej odlotowe prezenty Ciekawe czy mamy schroniska dla jeży ? Bo te maluchy raczej w naszym klimacie są bez szans jeśli jakiś idiota go wyrzuci z domu
lila...jeszcze jedno ...jak na imprezka w domu medea ..bedzie duzo gadania 24 godz na dobę
hello....widział ktoś Robala?...nie chce mi sie go szukać w odmętach netu...a mam pewien problem z 1-6-9
medea.....moja sąsiadka na 18 urodziny córeczki kupiła jej mieszkanie w Poznaniu i samochódMnie już nic nie zdziwi
a jeszcze wczesniej to cytrusy były tylko na swieta niewspominajac o szynce,baleronie
krzysio
Mówię, więc jestem. Takie moje motto. Jak zamilknę to będzie znaczyć, że czas szykować się na stypę jak mawiają moi znajomi
Mówię, więc jestem. Takie moje motto. Jak zamilknę to będzie znaczyć, że czas szykować się na stypę jak mawiają moi znajomi
medea....przestań,nawet tak nie pisz żadnych styp.Też nie lubię takich imprez
kosmaty
Jak sobie przypomnę ten dreszcz podniecenia jak w TV ogłaszali, że z Kuby cały kontenerowiec pomarańczy (tych zielonych) dla ponad 30 mln narodu to aż się łezka w oku kręci.
Jak sobie przypomnę ten dreszcz podniecenia jak w TV ogłaszali, że z Kuby cały kontenerowiec pomarańczy (tych zielonych) dla ponad 30 mln narodu to aż się łezka w oku kręci.
kosmaty...teraz szynki jakie chcesz,balerony jakie chcesz do wyboru do koloru
Lila
No to mamy wspólny pogląd na tę sprawę. Na szczęście na tą o której pisałam mnie nie zaproszą z przyczyn technicznych
No to mamy wspólny pogląd na tę sprawę. Na szczęście na tą o której pisałam mnie nie zaproszą z przyczyn technicznych
kathy
Lila
Ja miałam gorzej, bo rodzina w Australii więc i dolary nie takie jak trzeba w związku z czym w naszym lokalnym peweksie miałam stałe problemy z zakupem towaru
Lila
Ja miałam gorzej, bo rodzina w Australii więc i dolary nie takie jak trzeba w związku z czym w naszym lokalnym peweksie miałam stałe problemy z zakupem towaru
medea...teraz nam już dolary i maruchy nie potrzebne wystarczą złociszki i mamy co chcemy
medea..kiedyś my zwoziliśmy ze szkopów co lepsze a teraz szkopy przyjeżdżają do nas po prawie wszystko
A i mam jeszcze takie wspomnienie z wyjazdu rekreacyjno-handlowego do Bułgarii. W Rumunii miałam takie dziwne przeczucie, że warto by kupić miejscowe podróbki Barbii za jakieś 15 centów. Tylko kto by tam 12-letnią smarkulę słuchał. Mama kupiła mi w końcu aż dwie i chwatit. Na handel kupiono : namioty, śpiwory itp. A w Jugosławi wszyscy widząc naszą polską rejestrację i moje nierozpakowane lalki za szybą pytali właśnie o nie, bo z jakiś powodów zabawki były tam po prostu monstrualnie drogie. I tak sprzedałam lalki po 2 dolary za sztukę a namioty, śpiwory i reszta badziewia wróciła do kraju i jeśli się nie mylę gdzieś tam pałęta się po pawlaczach od ponad 20 lat
Lila
Tak świat się zmienił. Kiedyś Czesi mieli do nas żal, że wywozimy od nich cytrusy i człowiek celnikowi musiał się tłumaczyć z jednej cytryny a teraz pierwszą rzeczą jaką robiły dziewczyny z czeskich delegacji to prosiły o pilotowanie na naszych targowiskach i centrach handlowych
Tak świat się zmienił. Kiedyś Czesi mieli do nas żal, że wywozimy od nich cytrusy i człowiek celnikowi musiał się tłumaczyć z jednej cytryny a teraz pierwszą rzeczą jaką robiły dziewczyny z czeskich delegacji to prosiły o pilotowanie na naszych targowiskach i centrach handlowych
Na co dzisiaj stawiacie ? Ja mam taka dziewiątkę z plusem 9.10.19.24.37.41.58.64.70
Ja wybrałam drugi "alternatywny" scenariusz :
16,18,25,45,46,50,57,58,67,72
ale jak czytam co inni obstawiają to pozostaje mi liczyć na to, że pan J.L będzie losował, bo będę miała jakieś szanse. Szczególnie, że kris 2221 pożyczył ode mnie cyferki i byłoby mi głupio gdyby stracił te 2,5 złotego
16,18,25,45,46,50,57,58,67,72
ale jak czytam co inni obstawiają to pozostaje mi liczyć na to, że pan J.L będzie losował, bo będę miała jakieś szanse. Szczególnie, że kris 2221 pożyczył ode mnie cyferki i byłoby mi głupio gdyby stracił te 2,5 złotego
10,15,23,31,41,47,50,76,77,80
Lila
Nie mam pojęcia, bo dorwałam się do komputera po losowaniu i nie słyszałam kto ma nas dzisiaj "torturować".
Nie mam pojęcia, bo dorwałam się do komputera po losowaniu i nie słyszałam kto ma nas dzisiaj "torturować".
quedate ...no to chyba ja też będę miała guzik wielkijak pampers losuje to rzadko się coś trafia
modest77
Ciekawe czy to samo powiesz gdy komornik przyjdzie Cię licytować jak się za bardzo w zabawę z maszynami wciągniesz
Ciekawe czy to samo powiesz gdy komornik przyjdzie Cię licytować jak się za bardzo w zabawę z maszynami wciągniesz
modest.....ja nie wiem ile z tych Twoich liczb wpadnie.Nie jestem jasnowidzem
U mnie w mieście to po prostu plaga, szczególnie wśród ludzi niezamożnych i niepracujących. Właściwie nie ma tygodnia by nie przychodziła rozhisteryzowana matka lub żona i ze łzami w oczach prosiła o pomoc, bo nakazy zapłaty przychodzą jeden za drugim albo panowie bez szyi pukają do drzwi.
medea ja wrzucam 3 razy w tygodniu po 20 zl i do przodu zawsze jestem kilkadziesiat zl
modest
Do czasu bo już od starożytności wiadomo, że w hazardzie zarabia ten kto go organizuje a nie ten co gra. Jak to mówią nałogowcy kasyno zawsze wychodzi na swoje podobnie jak TS.
Do czasu bo już od starożytności wiadomo, że w hazardzie zarabia ten kto go organizuje a nie ten co gra. Jak to mówią nałogowcy kasyno zawsze wychodzi na swoje podobnie jak TS.
ja ...36 ...w profiluuu
Użytkownik Automat dopisał wyniki multi multi
03,10,14,20,24,29,31,35,36,38,39,41,46,50,56,61,69,71,72,74
Plusem jest liczba: 24
03,10,14,20,24,29,31,35,36,38,39,41,46,50,56,61,69,71,72,74
Plusem jest liczba: 24
W dziale wyniki keno pojawiło się losowanie nr 259 000
Trzy trafiłam
A na poważnie kto losuje wieczorem bo nie mam dźwięku ?
A na poważnie kto losuje wieczorem bo nie mam dźwięku ?
36,46,72,ja też ją wysłałam