Wpisy 92 675 – 92 774
1 lutego 2010 17:00 → 1 lutego 2010 19:43, 100 wpisów
witam tomcio1972 poruszyl temat na ktory ja chcialem zwrocic uwage odnosnie umieszczania kursow ponizej 1.1ako moim zdaniem to bezcelowe choc kazdy ma swoje zdanie ale prawdopodobienstwo ze taki kurs nam wywali ako kupon wbrew pozorom jest duze pozdrawiam
max-tak przypuszczałam, było to nieuniknione ..... po takim oficialnym wpisie:):):
>>>lila-witaj spokojna sąsiadko Panno
to dla spokojnej na spokojnie
Rozmowa telefoniczna: - Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece
W przedziale pociągu jadą: dziewczyna, chłopak oraz ksiądz i skracają sobie podróż rozwiązywaniem krzyżówek. Jedną gazetę trzyma ksiądz, a drugą - taką samą - dziewczyna. W pewnej chwili dziewczyna pyta chłopca:
- Czy wiesz co to jest: "część ciała kobiety" na pięć liter, pierwsza "P" i ostatnia "A"?
- Pięta - odpowiada chłopak
Ksiądz, czerwieniąc się: - Czy ktoś z państwa ma gumkę do ścierania?
Grupa kobiet puka do raju bram. Święty Piotr przygląda im się i mówi:
- Wszystkie, które zdradziły mężów - niech wystąpią krok do przodu!
Wszystkie, poza jedną - robią krok do przodu. Święty Piotr przygląda jej się i mówi:
- Ta głucha niech też podejdzie!
Do lekarza przychodzi facet z żoną. - Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie podnieca... - Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać. Woła męża. - Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też nie podnieca.
to dla spokojnej na spokojnie
Rozmowa telefoniczna: - Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece
W przedziale pociągu jadą: dziewczyna, chłopak oraz ksiądz i skracają sobie podróż rozwiązywaniem krzyżówek. Jedną gazetę trzyma ksiądz, a drugą - taką samą - dziewczyna. W pewnej chwili dziewczyna pyta chłopca:
- Czy wiesz co to jest: "część ciała kobiety" na pięć liter, pierwsza "P" i ostatnia "A"?
- Pięta - odpowiada chłopak
Ksiądz, czerwieniąc się: - Czy ktoś z państwa ma gumkę do ścierania?
Grupa kobiet puka do raju bram. Święty Piotr przygląda im się i mówi:
- Wszystkie, które zdradziły mężów - niech wystąpią krok do przodu!
Wszystkie, poza jedną - robią krok do przodu. Święty Piotr przygląda jej się i mówi:
- Ta głucha niech też podejdzie!
Do lekarza przychodzi facet z żoną. - Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie podnieca... - Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać. Woła męża. - Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też nie podnieca.
Lilu dziękuję ale nie jestem uwodzicielem damskich serc .Ja tylko gustuję w 69 :)
Mag jesteś taka ładna że nie wiedziałem co powiedzieć i te majteczki w kropeczki mi się bardzo podobały :)
Mag jesteś taka ładna że nie wiedziałem co powiedzieć i te majteczki w kropeczki mi się bardzo podobały :)
jacy to ludzie zmienni są!max Ty wiesz ,że ja wiem, ale nie oto tu chodzi, prawda?
>>>mag-jeszcze raz proszę do mnie nie na "Pan", bo pseudo emeryt nie oznacza mojego wieku, ale ponieważ lubię /bardzo/ mojego dziadka i mądrość staruszków i dowcipy o nich, dlatego taki mój nick
tak naprawdę to jestem Wodnik, nie ryba
ale tu na forum jestem częściej jednak, niż w Ciechocinku
niech tylko się trochę cieplej zrobi, zaraz ruszam na tańce, znowu za dużo ważę
tak naprawdę to jestem Wodnik, nie ryba
ale tu na forum jestem częściej jednak, niż w Ciechocinku
niech tylko się trochę cieplej zrobi, zaraz ruszam na tańce, znowu za dużo ważę
Ja wiem że nie wiem ale wiem że Ty wiesz ale nie wiem o co chodzi mag ???
Do małego hoteliku przyjechali na miesiąc miodowy nowożeńcy. On - 95 lat, ona - 23. Cała obsługa zakładała się, czy pan "młody" przeżyje wogóle noc poślubną. Rankiem panna młoda wyszła powoli z pokoju, zeszła po schodach trzymając się kurczowo poręczy, dowlokła się do baru i opadła z wysiłkiem na stołek.
"Co się pani stało? Wygląda pani, jak po zapasach z niedźwiedziem" pyta barman.
Ona odpowiada z rozpaczą:
"Myślałam, że miał na myśli pieniądze, kiedy mówił, że oszczędzał od 75 lat!..."
"Co się pani stało? Wygląda pani, jak po zapasach z niedźwiedziem" pyta barman.
Ona odpowiada z rozpaczą:
"Myślałam, że miał na myśli pieniądze, kiedy mówił, że oszczędzał od 75 lat!..."
>>>mag.-widzę, że zapamiętałaś
dzięki za pamięć
Staruszek wstydził się iść do apteki po Viagrę więc poprosił wnuczka.
Wnuczek kupił ją za 100 zł. Przyszedł do dziadka, a ten dał mu 1000 zł.
- Ależ dziadku, Viagra kosztowała 100 zł.
- Wiem wnuczku ale pozostałe 900 zł dała babcia.
dzięki za pamięć
Staruszek wstydził się iść do apteki po Viagrę więc poprosił wnuczka.
Wnuczek kupił ją za 100 zł. Przyszedł do dziadka, a ten dał mu 1000 zł.
- Ależ dziadku, Viagra kosztowała 100 zł.
- Wiem wnuczku ale pozostałe 900 zł dała babcia.
EMERYT te drużyny gdzieś na świecie czyli w Singapurze a zespoły to Young Linos - Woodlands mój typ 1 a oni 2-2.Trudno .Pozdrawiam
madzia77 jak tu wpadnie niech przeczyta.... pora użyc "dziś" tych siekierek:):)
EMERYT z tego co pamiętam to ty dałeś na ten mecz typ 1-0 i jest remis i ten meczyk Ci wyszedł.Zobaczymy co dalej.Jeszcze 3 kuponiki.Pozdrawiam
Mag teraz już wiem że Ty wiesz ale po co Ci tyle tego ?zabezpieczasz się ?
max dziś strzelaj tak jak nigdy.... jesteś snajperem:):) pozdr.. zmykam służba paaa
Wiem jak jest :) jak nie możesz tak bo już każdy wie to wtedy jest jak teraz i jest super .....dlatego napisałaś jacy ludzie zmienni są hahhahah jesteś w tym dobra ... mag
No właśnie tylko dwa przystanki metrem .....
ze Starych Bielan !!!
ze Starych Bielan !!!
jacek1550>>> powodzenia :)
I tym,którzy typują dwie siekierki :)
pozd
I tym,którzy typują dwie siekierki :)
pozd
>>>kogucik19-
obecnie w lidze
8. Young Lions 30 9 7 14 33 : 48 34
9. Woodlands Wellington 30 8 7 15 23 : 48 31
ostatnio mecze między tymi zespołami
22.08. Woodlands Wellington Young Lions 0 : 0
08.05. Young Lions Woodlands Wellington 1 : 1
03.03. Woodlands Wellington Young Lions 0 : 0
obecnie w lidze
8. Young Lions 30 9 7 14 33 : 48 34
9. Woodlands Wellington 30 8 7 15 23 : 48 31
ostatnio mecze między tymi zespołami
22.08. Woodlands Wellington Young Lions 0 : 0
08.05. Young Lions Woodlands Wellington 1 : 1
03.03. Woodlands Wellington Young Lions 0 : 0
>>>kogucik19-ten mecz mi wszedł, nie wyszedł
ja typowałem 1,0 czyli zwycięstwo albo remis
w końcu było 2-2, ale do 81 min było 0-2
ja typowałem 1,0 czyli zwycięstwo albo remis
w końcu było 2-2, ale do 81 min było 0-2
Ja to wiem dlaczego Ty masz manto ale ze ja?Nic nie wiem na ten temat;;))
>>>kogucik19-ale nie masz już problemu z odszukaniem tabel poszczególnych krajów i dyscyplin ?
a co panowie sadzicie o tym:
Bv Veendam-FC Oss x2 2,32
Aachen-1.FC Kaiserslautern strzeli Kaiserslautern 1,29
Kurs całkowity:
2,99
Bv Veendam-FC Oss x2 2,32
Aachen-1.FC Kaiserslautern strzeli Kaiserslautern 1,29
Kurs całkowity:
2,99
emeryt>>>sąsiedzie zapodaj jakiś kawał bo zaraz chyba usnę.Pozdrawiam:)))
emeryt>>>tak przeczytałam.Super ale jak dla mnie to proszę o jeszcze:)))
Wnusiu ! jak nazywa się ten Niemiec, co mi wszystko chowa ? Alzheimer dziadku !
Lekarz do pacjenta - ma pan zgagę?
nie panie doktorze ,jestem kawalerem
Przychodzi kościotrup do lekarza
lekarz– panie czemu tak późno ?
Panie doktorze, cierpię na reumatyzm!
- Od małego?
- Nie, od kolan.
wchodzi dres do fryzjera
-opier...l mnie krótko
-Ty ch...u
Lekarz do pacjenta - ma pan zgagę?
nie panie doktorze ,jestem kawalerem
Przychodzi kościotrup do lekarza
lekarz– panie czemu tak późno ?
Panie doktorze, cierpię na reumatyzm!
- Od małego?
- Nie, od kolan.
wchodzi dres do fryzjera
-opier...l mnie krótko
-Ty ch...u
Mąż wraca do domu a żona od progu:
- Piłeś?
- No coś ty, ani kropelki.
- Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
- Nie piłem.
- Powiedz Gibraltar.
- Piłem.
- Piłeś?
- No coś ty, ani kropelki.
- Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
- Nie piłem.
- Powiedz Gibraltar.
- Piłem.
Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi:
- Ty, słuchaj wiesz że w tym roku Sylwester wypada w piątek?
A na to druga:
- Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!
- Ty, słuchaj wiesz że w tym roku Sylwester wypada w piątek?
A na to druga:
- Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!
Lekarz oznajmia po zbadaniu pacjenta:
-Jest pan zdrów jak ryba !
-Słucham ?!?!
-Jest Pan zdrów jak koń !
- Ku**a , nie wiedziałem ze trafiłem na weterynarza!
Psychiatra mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Ta zła to, że ma pan Alzheimera.
- A ta dobra?
- Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu.
Przychodzi pacjent do doktora:
- Panie doktorze, czy można wyleczyć owsiki?
- A co? Kaszlą?
Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:
- Stolec był ?
A on na to:
- Ja tu leżę dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy.
Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przeciska się przez tłum.
Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter...?
W poczekalni u psychiatry rozmawia dwóch pacjentów:
- Czemu tu jesteś ?
- Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem ?
- Bóg mi powiedział.
Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła:
- Nie, nic nie mówiłem!
-Jest pan zdrów jak ryba !
-Słucham ?!?!
-Jest Pan zdrów jak koń !
- Ku**a , nie wiedziałem ze trafiłem na weterynarza!
Psychiatra mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Ta zła to, że ma pan Alzheimera.
- A ta dobra?
- Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu.
Przychodzi pacjent do doktora:
- Panie doktorze, czy można wyleczyć owsiki?
- A co? Kaszlą?
Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:
- Stolec był ?
A on na to:
- Ja tu leżę dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy.
Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przeciska się przez tłum.
Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter...?
W poczekalni u psychiatry rozmawia dwóch pacjentów:
- Czemu tu jesteś ?
- Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem ?
- Bóg mi powiedział.
Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła:
- Nie, nic nie mówiłem!
lila=hej:)
Student i studentka chcą się pobrać. Idą więc do biura parafialnego.
Ksiądz pyta:
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku?
- Oczywiście - odpowiada kandydat na męża. - Mamy juz piętnaście litrów wódki,
trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.
Miesiąc przed egzaminami. Pan Bóg do św. Piotra:
- Pójdź, zobacz co robią studenci!
Św. Piotr wraca i zdaje relacje:
- Medyk kuje, uniwerek imprezuje a polibuda chleje.
Tydzień przed egzaminami, Bóg znowu wysłał Św. Piotra na zwiady. Św. Piotr po powrocie:
- Medyk kuje, uniwerek kuje, a polibuda chleje.
W noc przed egzaminami, Bóg ostatni raz wysyła Św. Piotra na zwiady. Św. Piotr zdaje relacje:
- Medyk kuje, uniwerek, kuje, a polibuda się modli.
A Bóg:
- I ci zdadzą!
Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:
-Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję ?Student myśli,myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głebszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:
-Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?
Student na to:
-Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjee?
Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:
-Ale żeś się kolego wpie***lił...
Student i studentka chcą się pobrać. Idą więc do biura parafialnego.
Ksiądz pyta:
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku?
- Oczywiście - odpowiada kandydat na męża. - Mamy juz piętnaście litrów wódki,
trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.
Miesiąc przed egzaminami. Pan Bóg do św. Piotra:
- Pójdź, zobacz co robią studenci!
Św. Piotr wraca i zdaje relacje:
- Medyk kuje, uniwerek imprezuje a polibuda chleje.
Tydzień przed egzaminami, Bóg znowu wysłał Św. Piotra na zwiady. Św. Piotr po powrocie:
- Medyk kuje, uniwerek kuje, a polibuda chleje.
W noc przed egzaminami, Bóg ostatni raz wysyła Św. Piotra na zwiady. Św. Piotr zdaje relacje:
- Medyk kuje, uniwerek, kuje, a polibuda się modli.
A Bóg:
- I ci zdadzą!
Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:
-Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję ?Student myśli,myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głebszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:
-Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?
Student na to:
-Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjee?
Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:
-Ale żeś się kolego wpie***lił...
Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku.
- Czym mogę państwu służyć?- pyta doktor.
- Czy pan doktor mógłby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła, doktor mówi:
- Nie widzę żadnej nieprawidłowości w państwa stosunku.
Para płaci za wizytę 50 zł i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza się przez kolejne parę tygodni.
Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:
- Co dokładnie chcecie znaleźć?
- Niczego nie chcemy znaleźć, panie doktorze - odpowiada starszy pan. Ona jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej. Ja jestem żonaty, więc nie możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 dolarów, w Hiltonie 108. U pana robimy to za 50 zł, z czego kasa chorych zwraca nam 43
Leży facet w szpitalu, ręce i nogi w gipsie, nie może się ruszać. Przychodzi pielęgniarka, żeby go umyć, po chwili wraca do dyżurki i opowiada koleżankom:
- Wiecie, ten facet ma wytatuowane na penisie "POLA"!
Następnego dnia druga pielęgniarka młodsza i ładniejsza po umyciu tegoż samego pacjenta wraca do dyżurki i mówi: - Wcale nie ma wytatuowane na penisie "POLA"
tylko: "PAMIĄTKA Z KONSTANTYNOPOLA"!
Lekarz sporządza listę schorzeń pacjentki:
1. Zawroty głowy.
2. Bezsenność.
3. Podwójne widzenie.
4. Bóle głowy.
5. Utrata apetytu.
6. Gorące poty.
7. Utrata wagi.
8. Utrata libido.
- Ile pani ma lat ?
- W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści.
Doktor dopisuje:
9. Utrata pamięci.
Diagnoza: Syndrom menopauzy.
Lekarz bada kobietę.
- Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
- Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...
- Czym mogę państwu służyć?- pyta doktor.
- Czy pan doktor mógłby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła, doktor mówi:
- Nie widzę żadnej nieprawidłowości w państwa stosunku.
Para płaci za wizytę 50 zł i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza się przez kolejne parę tygodni.
Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:
- Co dokładnie chcecie znaleźć?
- Niczego nie chcemy znaleźć, panie doktorze - odpowiada starszy pan. Ona jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej. Ja jestem żonaty, więc nie możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 dolarów, w Hiltonie 108. U pana robimy to za 50 zł, z czego kasa chorych zwraca nam 43
Leży facet w szpitalu, ręce i nogi w gipsie, nie może się ruszać. Przychodzi pielęgniarka, żeby go umyć, po chwili wraca do dyżurki i opowiada koleżankom:
- Wiecie, ten facet ma wytatuowane na penisie "POLA"!
Następnego dnia druga pielęgniarka młodsza i ładniejsza po umyciu tegoż samego pacjenta wraca do dyżurki i mówi: - Wcale nie ma wytatuowane na penisie "POLA"
tylko: "PAMIĄTKA Z KONSTANTYNOPOLA"!
Lekarz sporządza listę schorzeń pacjentki:
1. Zawroty głowy.
2. Bezsenność.
3. Podwójne widzenie.
4. Bóle głowy.
5. Utrata apetytu.
6. Gorące poty.
7. Utrata wagi.
8. Utrata libido.
- Ile pani ma lat ?
- W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści.
Doktor dopisuje:
9. Utrata pamięci.
Diagnoza: Syndrom menopauzy.
Lekarz bada kobietę.
- Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
- Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...
>>>lila-
Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.
- Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomogło.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:
- A ciacho gdzie ?
Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.
- Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomogło.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:
- A ciacho gdzie ?
Witam:)) Rozmawiają dwaj kolesie:
- Dlaczego powiesiłeś portret teśiowej na czereśni?
- Żeby odstraszać szpaki!
Może ja też coś dodam!!!
- Dlaczego powiesiłeś portret teśiowej na czereśni?
- Żeby odstraszać szpaki!
Może ja też coś dodam!!!
Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka.
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesiąt dwa - odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie śmiałbym prosić...
Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł, więc do lekarza, jak mu doradził kolega.
Spotykają się po paru dniach:
- Hej, i co Ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy.
Pijany facet podchodzi do konfesjonału, ale nic nie mówi.
Po pewnym czasie zniecierpliwiony ksiądz puka, chcąc ośmielić wiernego do wyznania grzechów.
- Nie masz co pukać koleżko - slyszy w odpowiedzi.
- Z tej strony tez nie
ma papieru...
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesiąt dwa - odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie śmiałbym prosić...
Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł, więc do lekarza, jak mu doradził kolega.
Spotykają się po paru dniach:
- Hej, i co Ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy.
Pijany facet podchodzi do konfesjonału, ale nic nie mówi.
Po pewnym czasie zniecierpliwiony ksiądz puka, chcąc ośmielić wiernego do wyznania grzechów.
- Nie masz co pukać koleżko - slyszy w odpowiedzi.
- Z tej strony tez nie
ma papieru...
Studenci dzwonią do profesora o 3 w nocy i pytają:
- Śpi pan??
- Tak! - odpowiada oburzony profesor. A studenci na to:
- A my się kuźwa uczymy!!!
- Śpi pan??
- Tak! - odpowiada oburzony profesor. A studenci na to:
- A my się kuźwa uczymy!!!
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła...
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
Pijani studenci podchodzą do taksówkarza:
- Panie kochany, zawieziesz nas do akademika za dychę?
- Coście, zwariowali, nie opłaca mi się!
- A za trzy, cztery?
- Dobra, wsiadajcie.
Podjeżdżają pod akademik.
- Jesteśmy na miejscu - mówi taksówkarz.
Jeden student odwraca się do kolegów i mówi:
- No to chłopaki trzy, cztery...
- Dzięęęęęękuuuuuujemyyyy!
- Panie kochany, zawieziesz nas do akademika za dychę?
- Coście, zwariowali, nie opłaca mi się!
- A za trzy, cztery?
- Dobra, wsiadajcie.
Podjeżdżają pod akademik.
- Jesteśmy na miejscu - mówi taksówkarz.
Jeden student odwraca się do kolegów i mówi:
- No to chłopaki trzy, cztery...
- Dzięęęęęękuuuuuujemyyyy!
lila>>> a "naszego" Hipcia dalej nie ma ?
Tak się zastanawiam czy u niego wszystko OK ?
Tak się zastanawiam czy u niego wszystko OK ?
Kowalski poszedł na komisję poborowa. Po badaniach, wziął go na rozmowę seksuolog.
Narysował mu kółko:
- Kowalski, co to jest ?
- Goła baba...
Narysował mu kwadrat:
- A to?
- He, he, goła baba...
Na koniec, narysował mu trójkąt:
- No a to, przyjrzyjcie się dobrze.
- Też goła baba...
- Kowalski, wy jesteście zboczeni!!!
- Jaaa??? A kto mi te gołe baby rysował?
Narysował mu kółko:
- Kowalski, co to jest ?
- Goła baba...
Narysował mu kwadrat:
- A to?
- He, he, goła baba...
Na koniec, narysował mu trójkąt:
- No a to, przyjrzyjcie się dobrze.
- Też goła baba...
- Kowalski, wy jesteście zboczeni!!!
- Jaaa??? A kto mi te gołe baby rysował?
Nauczyciel na lekcji mówi do Jasia:
- Z ciebie byłby doskonały przestępca!
- Dlaczego?! - dziwi się Jaś.
- Bo w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów działalności.
- Z ciebie byłby doskonały przestępca!
- Dlaczego?! - dziwi się Jaś.
- Bo w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów działalności.
Nie wkleję tego ze względu na cenzurę podam link :)
http://www.gigante.pl/wiersze-4-1-0
http://www.gigante.pl/wiersze-4-1-0
Żonaty facet przyszedł do spowiedzi:
- Mam romans z pewną kobietą - mówi.
- A coś bliżej? - zaciekawia się ksiądz.
- No, spotykamy się, ale tylko ocieramy się o siebie, jeszcze nigdy nie
było penetracji!
- Tarcie to jest to samo co włożenie! Odmówisz 5 zdrowasiek i dasz 100
zł na ofiarę.
Gość odmówił modlitwę i kieruje się do wyjścia, a ksiądz cały czas go
obserwuje. Wybiega z konfesjonału i krzyczy:
- Widziałem! Nie wsadził pan 100 zł na ofiarę!
- Ale potarłem stówką o puszkę. Sam ksiądz mówił, że tarcie to to samo
co włożenie!
- Maryna - czemu nie mowisz "łooo" ?
- A czemu mam mowić "łooo" ?
- A bo dziołchy jak im wkładam to zawsze mówią "łooo"
- A włożyłeś ?
- Noo.
- Łooo.
- Mam romans z pewną kobietą - mówi.
- A coś bliżej? - zaciekawia się ksiądz.
- No, spotykamy się, ale tylko ocieramy się o siebie, jeszcze nigdy nie
było penetracji!
- Tarcie to jest to samo co włożenie! Odmówisz 5 zdrowasiek i dasz 100
zł na ofiarę.
Gość odmówił modlitwę i kieruje się do wyjścia, a ksiądz cały czas go
obserwuje. Wybiega z konfesjonału i krzyczy:
- Widziałem! Nie wsadził pan 100 zł na ofiarę!
- Ale potarłem stówką o puszkę. Sam ksiądz mówił, że tarcie to to samo
co włożenie!
- Maryna - czemu nie mowisz "łooo" ?
- A czemu mam mowić "łooo" ?
- A bo dziołchy jak im wkładam to zawsze mówią "łooo"
- A włożyłeś ?
- Noo.
- Łooo.
Co robi kominiarz na dyskotece?
- Daje czadu!
Pewnego dnia w mieście Jasiu mówi do mamy:
-Mamo dasz 2 zł. dla biednego pana?
-A gdzie on jest?
-Za rogiem sprzedaje lody.
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
-Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to:
-Panie, ja tu miałem tylko okna umyć.
- Daje czadu!
Pewnego dnia w mieście Jasiu mówi do mamy:
-Mamo dasz 2 zł. dla biednego pana?
-A gdzie on jest?
-Za rogiem sprzedaje lody.
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
-Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to:
-Panie, ja tu miałem tylko okna umyć.
Facet chcial sie pozbyc kota, wiec wywiózl go kilka ulic dalej. Gdy wrócil do domu, kot juz tam byl. Wywiózl go dziesiec ulic dalej, po powrocie widzi kota w domu. Wywiózl go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo, w lewo i na drugi koniec miasta. Dzwoni do domu i pyta się zony:
- Jest kot?
- Jest - odpowiada zona.
- To daj go do telefonu, bo nie moge trafic do domu
- Jest kot?
- Jest - odpowiada zona.
- To daj go do telefonu, bo nie moge trafic do domu
Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią, jakaś pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu uwagę:
- Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha....
- O Ku... To ja całą zimę dupczyłem ponton
- Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha....
- O Ku... To ja całą zimę dupczyłem ponton
No i trochę klasyki by się przydało:
http://www.polskiinternet.com/polski/rozr/poezja1.htm
http://www.polskiinternet.com/polski/rozr/poezja1.htm
Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
Spowiedź
Raz u księdza bernardyna,chłopiec spowiedź swą zaczyna.
Chłopiec: Proszę księdza,całowałem się z dziewczyną.
Ksiądz: Ależ chłopcze to rozpusta całowałeś dziewczę w usta?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze nie przeżyje całowałeś dziewczę w szyje?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze co za gust,całowałeś dziewczę w biust?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze,to występek,całowałeś dziewczę w pępek?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze,to obłuda całowałeś dziewczę w uda?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Idź spier**laj bo ci gwizdnę!!!Całowałeś dziewczę w piz**. Idź spier**laj do widzenia! Ja ci nie dam rozgrzeszenia.
Raz u księdza bernardyna,chłopiec spowiedź swą zaczyna.
Chłopiec: Proszę księdza,całowałem się z dziewczyną.
Ksiądz: Ależ chłopcze to rozpusta całowałeś dziewczę w usta?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze nie przeżyje całowałeś dziewczę w szyje?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze co za gust,całowałeś dziewczę w biust?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze,to występek,całowałeś dziewczę w pępek?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze,to obłuda całowałeś dziewczę w uda?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Idź spier**laj bo ci gwizdnę!!!Całowałeś dziewczę w piz**. Idź spier**laj do widzenia! Ja ci nie dam rozgrzeszenia.